Znów obrywa się Polsce przez homiki…

Przypomnijmy. Rada Europy to takie alter ego Unii Europejskiej, jedna z innych dróg integracji. Zajmuje się przede wszystkim prawami człowieka i stoi na straży podstawowych wartości Europy. To Rada w Strasburgu prowadzi słynny trybunał praw człowieka.

Późną jesienią nowy minister edukacji Roman Giertych doprowadził do dymisji dyrektora Centralnego Ośrodka Doskonalenia Nauczycieli, instytucji bardzo szanowanej, ponieważ Ośrodek wydał europejski podręcznik „Kompas”, w którym jako propozycję lekcji o tolerancji przedstawiono spotkanie z wolontariuszem organizacji LGBT. Giertych groził też rozwiązaniem całego Ośrodka.

Tuż po tym rozpętało się medialno – polityczne piekiełko, a rząd musiał się z tej sytuacji tłumaczyć. Widocznie tłumaczenia rządu nie przekonują Rady Europy, stąd publikacja w Gazecie Wyborczej. Kąśliwie przypomnijmy też, że pan premnier niedawno w Brukseli zachwalał polskie kluby gejowskie i opowiadał o homikach na polskiej prawicy (nadal nie wiemy kto to, choć się domyślamy).

Oddajemy głos Terry'emu Davisowi, sekretarzowi generalnemu Rady Europy (Gazeta Wyborcza – materiał trafił na pierwszą stronę!):

http://serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34314,3656681.html

Rok temu byłem jedną z wielu osób w Europie i na świecie, które z prawdziwą przyjemnością przyjęły polską ripostę na retorykę towarzyszącą francuskiemu referendum w sprawie traktatu konstytucyjnego Unii Europejskiej. Przystojny polski hydraulik mówiący Francuzom, że zostaje w domu, ale zaprasza ich do złożenia wizyty w Polsce, to majstersztyk public relations i właściwa reakcja na ksenofobiczne głosy, jakie pojawiły się we Francji.

Niestety, kilka miesięcy później dotarły z Polski informacje dużo mniej przyjemne. Zaskoczyła mnie fala nietolerancji obejmująca głównie homoseksualistów. Jaskrawo kontrastowała ona z wizerunkiem otwartego i nowoczesnego społeczeństwa, które zwykło uczyć swoich europejskich sąsiadów, na czym polega tolerancja. Byłem szczególnie zawiedziony zachowaniem niektórych polityków, którzy głosili i propagowali poglądy homofobiczne, zamiast przeciwstawić się hasłom wyrażającym uprzedzenie i nienawiść.

***

Obraz nie jest w pełni ani czarny, ani biały. W odróżnieniu od innych stolic Europy, które wciąż naruszają prawo do wolności zgromadzeń zagwarantowane przez Europejską Konwencją Praw Człowieka, Parada Równości w Warszawie otrzymała oficjalną zgodę i odbyła się bez żadnych incydentów. Jednak tolerowanie „innych” – na dodatek z niechęcią – nie wystarcza. Prawdziwa tolerancja wymaga akceptacji, zrozumienia i szacunku. My w Radzie Europy nie zajmujemy się narzucaniem komukolwiek wartości – takie działania nie miałyby sensu i odniosłyby raczej skutek przeciwny. Wartości te uznaje każde prawdziwie otwarte i demokratyczne społeczeństwo i nie są one wymuszane pod groźbą.

Klucz do rozwiązania problemu stanowi edukacja. Rada Europy stworzyła programy, które mają pomóc państwom członkowskim w nauczaniu wartości, do obrony i rozwijania których zostaliśmy powołani. Jednym z takich instrumentów jest „Kompas” – poradnik w zakresie nauczania praw człowieka opracowany przez Dyrekcję ds. Młodzieży i Sportu Rady Europy z okazji 50. rocznicy powstania Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. „Kompas” został przetłumaczony na 17 języków, od hiszpańskiego po arabski.

Polską wersję poradnika wydano w maju 2005 r. z okazji szczytu Rady Europy, który odbył się w Warszawie, z czego wszyscy byliśmy dumni. Rok później nowo mianowany minister edukacji zdymisjonował dyrektora instytucji rządowej, która sfinansowała wydanie podręcznika i zajęła się jego rozpowszechnianiem, co wprawiło nas w wielkie zdumienie. Jak nas poinformowano, minister miał zastrzeżenia do rozdziału poradnika traktującego o homoseksualizmie i homofobii.

***

Było rzeczą naturalną, że zwróciłem się do władz polskich z prośbą o wyjaśnienie tej decyzji, która – ujmując to łagodnie – wydała się niezwykła w świetle tego, że Polska jest członkiem Rady Europy i zobowiązała się do przestrzegania wartości reprezentowanych przez Radę. Wartości te nie są szwedzkim stołem, z którego rządy mogą wybierać to, co się im podoba.

W chwili obecnej otrzymałem od władz polskich odpowiedź w tej sprawie. Obawiam się jednak, że przedstawione argumenty nie zdołają w pełni rozproszyć mojego zaniepokojenia zachowaniami homofobicznymi akceptowanymi przez rząd.

Za wcześnie, by wyrokować, jak rozwinie się ta sprawa. Jeśli jednak – w wyniku działań rządu RP lub zaniechania działań – naruszone zostanie którekolwiek z praw człowieka, sprawa może trafić do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. W ostateczności, o ile nie wpłyną zadowalające wyjaśnienia, zmuszony będę ją zgłosić Komitetowi Ministrów. Wtedy do rządów państw członkowskich należeć będzie decyzja, czy i w jakiej formie zechcą zareagować.

W gruncie rzeczy najważniejsze jest jednak to, co zrobi Polska, by dotrzymać słowa danego Radzie Europy i własnym obywatelom – nie wskutek presji z zewnątrz, lecz z własnego poczucia przyzwoitości i szacunku dla swego narodu.

Jako przyjaciel Polski od ponad 60 lat nie mam wątpliwości, że kraj, który lubię i dla którego jestem pełen podziwu, postąpi w sposób właściwy i rozwieje wszelkie wątpliwości w sprawie jego oddania wolności, tolerancji i prawom człowieka.

Strasburg, 30 września 2006 r.

1 komentarz do: Znów obrywa się Polsce przez homiki…




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa