Profesor Krzemiński ostrzega

„Zagrożona jest podstawa wolnego, demokratycznego państwa” – alarmuje w Gazecie Wyborczej prof. Ireneusz Krzemiński.

„Nie ma wątpliwości, że w Polsce mamy do czynienia z codzienną nienawiścią, a co najmniej nienawistnym językiem wobec mniejszości seksualnych. Nie ulega też najmniejszej wątpliwości, że ten język szerzony jest przez księży i środowiska katolickie, choć na pewno nie wszystkie. Prym w szerzeniu nienawiści wiodą te, które odwołują się do tradycji narodowo-katolickiej i gdzie (co najmniej) niechęć do jakichkolwiek mniejszości jest podstawową osią organizującą myślenie i przeżywanie świata. To jest ideologia, która formuje umysły i serca słuchaczy Radia Maryja, także Młodzieży Wszechpolskiej, czy członków Ligi Polskich Rodzin. Czyż jednak nie mają oni prawa do wyrażania swoich poglądów? W tradycji demokratyzmu i wolności europejskiej na ogół wprowadza się tylko nieznaczne ograniczenia na swobodę wyrażania poglądów i postaw. Z całą pewnością należy do nich na ogół ekspresja treści, które podżegają do nienawiści i czynnej agresji wobec innych, wobec różnych społecznych mniejszości. Za doświadczeniem Stanów Zjednoczonych, wprowadzono w większości bodaj europejskich kodeksów artykuły, które szczególnie traktują wykroczenia i przestępstwa popełnione z powodu społecznej nienawiści. W Polsce nie dokonano takich zmian, mimo że z dumą obnosiliśmy swą europejskość w czasach zniewolenia. Gdy jednak znaleźliśmy się w wolnym świecie, sprawa wierności deklarowanym wartościom, za które w pokojowej walce wystąpiła zgoła większość Polaków, poszły w zapomnienie. Być może zapomnienie w zbiorowej pamięci obrazu tego, czym był i czego chciał ruch „Solidarności”, jest mniej niezrozumiałe, niż się wydaje, bo oznacza odejście od tamtego wyobrażenia o Polsce, które kierowało wówczas ludźmi. To, co wydarzyło się w Poznaniu, jest nie tylko pierwszą polityczno-społeczną próbą dla nowej władzy. Jest też zagrożeniem dla podstaw demokracji. Gdy dziś, w poniedziałkowy ranek, słuchałem polityków – w tym posłów PiS, komentujących wydarzenia poznańskie – miałem wrażenie, że zagrożona jest sama podstawa wolnego, demokratycznego państwa. I że sprawa nie dotyczy różnic kulturowych między różnymi kategoriami Polaków, ale samych podstaw ustrojowych.

Można nie lubić gejów i lesbijek, ba, uważać ich za grzeszników; podobnie można nie lubić Romów czy innych jeszcze mniejszości, nie wspominając o Żydach. Ale nikt, zwłaszcza wyraziciele zorganizowanych obywateli, nie może czynnie odbierać tym, których nie lubią, ich obywatelskich praw. Jeżeli tak się dzieje, to złamana jest podstawa demokratycznego ładu, podstawowy consensus, bez którego nie ma mowy o wspólnocie politycznej. Trudno bowiem decyzji poznańskich władz, a także komentarzy, jakie wypowiedzieli posłowie i inni politycy PiS, nie traktować jako kontynuacji wypowiedzi i haseł wcześniej już publicznie prezentowanych. Przy okazji osławionej „parady normalności” nawet urzędujący wówczas europosłowie nawoływali do zakazu stowarzyszania się osób homoseksualnych. Towarzyszyły temu także hasła przeciwko tym organizacjom, które ruch gejowski popierają. Cały świat demokratyczny po doświadczeniu faszyzmu i komunizmu uznał, że przestrzeganie praw człowieka i obywatela jest jedyną i niepodważalną siłą ustroju, który chce gwarantować wolność i bezpieczeństwo swych obywateli. Obywateli zróżnicowanych i wzajem często wobec siebie niechętnych. Ale państwo miało wyrażać i stać na straży praw obywatelskich wszelkich mniejszości i poszczególnych obywateli, aby nigdy więcej żadna większość nie wykluczyła kogokolwiek z ludzkiej wspólnoty, jak to się stało za sprawą i faszyzmu, i komunizmu. I oto teraz, w demokratycznej Polsce, gdy – jak się wydawało – zagrożono bytowi państwa przez partyjno-korupcyjne praktyki, pojawia się zagrożenie o wiele poważniejsze. Przypomina ono to, co Alexis de Tocqueville nazwał tyranią większości, która w imię swych uznanych za jedynie słuszne praw czynnie pozbawia ich naznaczoną mniejszość. Ci, co mieli naprawiać państwo, prezentują poglądy i opinie, które zagrażają samej podstawie państwowego ustroju. „Sprawiedliwość – pisał de Tocqueville w „O demokracji w Ameryce” – określa więc granice praw każdego społeczeństwa”. Sprawiedliwe jest prawo, które strzeże obywatelskich równości bez względu na to, co myśli większość. W demokratycznym losie niemal każdy z nas może się znaleźć w mniejszości – i zapewne nikt nie chciałby być potraktowany tak jak przedstawiciele organizacji i społeczności gejowskiej w Poznaniu. Co więcej, kiepski jest argument tych, którzy mówią, że wszak „na demonstrację nie pozwolono”. „Kiedy ktoś odmawia posłuszeństwa niesprawiedliwemu prawu, nie odmawia wcale większości prawa do rządzenia. Odwołuje się jedynie od suwerenności ludu do suwerenności rodzaju ludzkiego”, napisał de Tocqueville. Cóż właściwie można powiedzieć więcej? Można zapytać, rzecz jasna, co się stało z tą Polską, która w ponurych latach zniewolenia dawała wyraz swym pluralistycznym przekonaniom. Gdzie się podziała ta młoda i pełna wigoru Polska, która z wielką odwagą i jednocześnie poczuciem odpowiedzialności wsparła demokratyczną, pomarańczową rewolucję na Ukrainie? Teraz z całą pewnością stoimy wobec zagrożenia podstaw własnej, polskiej demokracji. I nie ma w tym, niestety, nadmiernej przesady.”

źródło: gazeta.pl

Komentarz: Wszystko się zgadza. Spełniają się najbardziej czarne wizje, które jeszcze rok temu byłyby potraktowane jako histeryczne. A my? Piszmy granty i drenujmy pieniądze z UE, organizujmy bezproduktywne naukowe konferencje i puste szkolenia. I narzekajmy przede wszystkim. Reszta się zrobi sama.

6 komentarzy do:Profesor Krzemiński ostrzega

  • arri

    [Re: Profesor Krzemiński ostrzega]

    Pan autor komentarza chyba przesadza w tonie i treści.. Do kogo odnosi się to wezwanie „A my”? Nie wiadomo dlaczego dostało się akurat naukowcom i fundraiserom.
    Czy trzeba tłumaczyć, że to nie tak? Że każdy powinien działać wg swoich talentów? I że tak naprawdę najgorsze jest obojętność i bierność?
    A jeśli ktoś czuje zew zrywu, walki na barykadach, zapraszam do Poznania – już niedługo Marsz Równości. Tu będzie można wykrzyczeć każdą ilość wezbranej goryczy…

  • K

    [Re: Profesor Krzemiński ostrzega]

    BŁADZISZ SYNU

  • Szymon Goldman

    [Re: Profesor Krzemiński ostrzega]

    Ja też krytycznie oceniam działalność KPH, koncentrującą się na organizacji jakichś zamkniętych konferencji, pokazów, szkoleń, czyli przekonywania przekonanych za pieniądze z UE. Potrzebne są inne rzeczy – stała wystawa (muzeum) o homoseksualnych ofiarach nazizmu oraz kampania telewizyjna rzetelnie wyjaśniająca po co gejom potrzebne są związki partnerskie (chodzi o pokazanie dyskryminacji w prawie polskim).

  • Erico

    [Re: Profesor Krzemiński ostrzega]

    „Mgły wachlarzem nie rozwiejesz” – mówi stare japońskie przysłowie. Mamy mało sił i mało chętnych, więc może warto zogniskować się na konkretach?

  • www.antykaczy.blog.onet.pl

    [Re: Profesor Krzemiński ostrzega]

    w Polsce mniejszosci seksuqalne sa dysktryminowane czy wrecz nienaweidzone-spotykam sie w tym i z zycia znajomych i wzyciou oosbistym -nawet ze strony własnej rodziny niestety …
    zapraszm tez na http://www.antykaczy.blog.onet.pl

  • Aztec

    [Re: Profesor Krzemiński ostrzega]

    Fascynujący tekst, przeczytałem go od deski do deski i nie znalazłem ani jednego konkretnego przykładu tej „mowy nienawiści”, choć – jak wynika z wywodu – tekst powinien aż nimi kipieć.

    Pan profesor nie zauwazył również jednego drobiazgu – zanim większość zachodnich państw protestanckich wprowadziła straszliwe kary za homofobię, islamofobię i inne fobie to musiała najpierw usunąć ze swoich kodeksów karnych równie straszliwe kary za sodomię, która była tam przestępstem. W Polsce nie była nim nigdy.

    Mam wrażenie, że pan profesor łaskawie uzna poziom tolerancji w Polsce za wystarczający dopiero wtedy, kiedy 100% populacji będzie pokornie chodziło na parady gejowskiej dumy, a nieobecność będzie surowo karana.




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa