Generacja 40+ czyli geje starzeją się szybciej

Geje po 40-ce po 50-tce, po 60-tce, mimo dominującego kultu młodości istnieją jednak w przyrodzie i występują w całkiem pokaźnej populacji. Na pierwszy rzut oka tego nie widać, jeśli odwiedzi się lokale branżowe, prześledzi ogłoszenia lub weźmie udział w dyskusji na czacie. Klasyczne pytanie: ile masz lat? I odpowiedź, o ile jest zgodna z prawdą, eliminuje często kandydata do flirtu, czy choćby zwykłej rozmowy. Chłopcy boja się starości. Taki przedstawiciel średniego pokolenia stanowi potencjalne niebezpieczeństwo niechcianego uwiedzenia.

Jest poza tym nieapetyczny, a przy tym nachalny. Odrażający, brudny i zły! Lubieżny! Stanowi zaprzeczenie ideału piękna. A na zewnętrzne fizyczne piękno, mimo oficjalnych zaprzeczających deklaracji, faceci są jednak zafiksowani. Stara ciota – cóż za miłe określenie – stanowi także ostrzeżenie. I ty także będziesz stary, i ciebie kiedyś starość spotka.

Tymczasem młodzi geje korzystający pełną parą z uroków młodości pytani o wiek czują się często nieswojo, nerwowo spoglądają w lustro w poszukiwaniu zmarszczek lub innych oznak zbliżającej się starości, pierwszych siwych włosów lub oznak celulitisu. Każde urodziny to także smutne memento: to co było już nie wróci, a po 40-tce to już „bliżej niż dalej”.

Tytuł mojego wystąpienia jest z zamierzenia prowokacyjny. Oczywiście nie chodzi mi o zmarszczki czy tez siwe włosy, lecz o tzw. wiek socjalny. Przecięty heteroseksualny mężczyzna po okresie seksualnej „burzy i naporu” z reguły kończy swój żywot tworząc mniej lub bardziej udany związek małżeński (czy to zalegalizowany, czy też w konkubinacie), zostaje ojcem i z wiekiem zaczyna wchodzić w swoje najlepsze ustabilizowane lata; geje i częściowo także lesbijki usychają, przynajmniej duchowo. Granica przejścia na druga stronę, przystąpienia do „Stowarzyszenia umarłych pedałów” przebiega u różnych osobników i w różnych środowiskach różnie. W niektórych przepadkach jest to 28, czasem 30 lub 34 lata, ale po 40 (wyjątki potwierdzają regułę – patrz moja skromna osoba) zazwyczaj jest tzw. szlus. Czyli to już jest koniec. Geje wycofują się z życia branżowego, towarzyskiego także seksualnego. Pytanie, co się z nimi wtedy dzieje.

Heterycy mają swoje żoneczki i dzieciaczki, a co maja geje? Czasem, ale stosunkowo rzadko, mają stałego partnera, z którym mogą dalej starzeć się wspólnie i to jest wersja najbardziej optymistyczna. Często jednak, gdy się prowadziło życie ukryte, bądź tylko „na pszczółkę” czyli z kwiatka na kwiatek a najdłuższy związek stały trwał tylko dwa miesiące i było to tak dawno, że najstarsi górale tego nie pamiętają, pozostają tylko wspomnienia. Czy warto chodzić jeszcze na podryw mając swoje na karku? Możliwości jest wiele: dyskoteki ze „starym meblem”, najczęściej lekko wstawionym przy barze, łaźnie, pikiety, gdzie starsi panowie ślinią się lubieżnie na widok młodego ciałka.
***
Podobno w wypadu lesbijek jest nieco inaczej. Podczas gdy w wypadku facetów czynnikami decydującymi o eliminacji, bądź wykluczeniu ze środowiska stanowi syndrom BBB (z niemieckiego Bart- broda, Brille- okulary, Bauch- brzuch), panie potrafią docenić bardziej walory inne od atrakcyjności zewnętrznej. Zapewne przyczynił się do tego ruch feministyczny lat 70-tych ale też preparaty L'Oreal czy inne upiększacze, z których potrafi korzystać tylko najmłodsze pokolenie panów.

Stary- starszy- najstarszy
Niby zwykłe stopniowanie, ale kryje się tu pewien semantyczny trik. Ludzie pytani o wiek, przyznają się stosunkowo chętnie do tego, że są starsi. Starszy nie znaczy przecież stary. Nikt nie chce jednak być starym! Nawet emeryci czy renciści niechętnie mówią o starości i nie lubią tego określenia.
***
Temat wieku i starości jest szczególnie w środowisku tematem tabu. Jest to swoista forma wewnętrznego zakłamania i wydaje się logicznie rzecz biorąc śmieszne, że środowiska gejowskie wymagają dla siebie ogólnie pojętego szacunku i tolerancji, podczas gdy sami poniżają, deprecjonują i wykluczają z własnego grona starszych gejów. Starszych, czyli starych!
Pokolenie określane obecnie mianem starego (można tu za Michałem Witkowskim użyć określenia – generacja przed- emancypacyjna) miało też swój złoty wiek – przeżyło okres PRL-u, wspominany przez niektórych z nostalgią. Z jednej strony był to niewątpliwie okres życia w zniewoleniu, lecz miał on także swoje różowe i atrakcyjne strony. Pikieta – słowo, które dzięki powieści „Lubiewo” trafiło na literackie salony, jest kluczem do zrozumienia sytuacji gejów w okresie przed-emancypacyjnym.
Dziś geje (zwłaszcza młodzi!)mają do dyspozycji
1. Internet
2. Kluby
3. Czasopisma
4. Wyjazdy zagraniczne
5. Organizacje

W czasach PRL-u były za to:
1. Pikieta – miejsce spotkań
2. Łaźnia, jako odmiana pikiety
3. Plaża, wersja wakacyjna
4. Szlak Hańby – Wrocław – od Opery i tzw. centralnej, potem artystyczna, poprzez pl Bama, podwójną, sądową do Opery
5. Imprezy kulturalne, opera, teatr, Festiwal Piosenki Aktorskiej
6. Zamknięte kręgi znajomych-
7. Seks podróże – delegacje służbowe
8. Kościół, seminaria duchowne, klerycy – swoisty biotop homoseksualistów, nisza gdzie się można było schronić
9. Lambda, Etap, Ziobro – mój mistrz
10. Życie w celibacie i bez kontaktów (prowincja, ale nie tylko, pewne środowiska – polityka, nauka)

Właśnie do pokolenia „starych” należą często ci, którzy angażowali się w walkę o prawa gejów. Wywalczyli dla młodych to, czego sami nie mieli. Swobody środowiskowe, istnienie klubów, barów, czasopism branżowych. Przydałoby się więc nieco szacunku dla tego starszego pokolenia, zwłaszcza, że wydaje się, iż dla niektórych to wymaganie zbyt duże!
Tymczasem wracając do starości.

Czy bycie dojrzałym jest piekne?
Starzenie kojarzy się nie tylko ze zniedołężnieniem, które uniemożliwia przetańczenie całych nocy, czy stosunkowo obfitych miłosnych chwil. To także często przepita marska wątroba, a drugiej już się nie kupi! To także ubytki w uzębieniu, nieświeży oddech, spowolnione ruchy, obniżona potencja i libido. To siwizna, łysinka, oponka brzuszna i wiele innych mankamentów, uprzykrzających życie tym, którzy chcieli być wiecznie atrakcyjni i młodzi
A jednak są geje, którzy przekroczyli tę nieuchronną magiczną granicę, a osiągnęli pewną niezależność i sławę starzeją się nieco inaczej. Elton John, George Michel, Udo Kier, Gus van Sant to tylko kilka najbardziej znanych przykładów. Chociaż każdy z nich starzeje się przecież inaczej:
Elton w stałym związku z partnerem.
George Michel czasem na pikiecie (tak tak, na zachodzie pikiety istnieją nadal),
Udo sublimując popęd przez twórczość poetycką. Istnieje wiele sposobów.

Na zachodzie komercyjna reklama kierowana jest już do każdego, w tym także podstarzałego gejowskiego klienta. I ten klient się znajduje świadom swojej nabywczej siły! Można pokusić się o stwierdzenie, że jeśli ktoś w swoim życiu wypracował pewne strategie i mechanizmy obronne, lub też świadomie potrafi w pewnym wieku przezywać swój comming out, nie będzie wcale trudno zaaklimatyzować się w życiu tzw. trzeciego wieku. Niestety prawda jest brutalna. Niewielu jest takich! Zarówno nasze społeczeństwo, jak i nasze gejowskie środowisko wcale tego nie ułatwia. Geje w wieku nazwijmy to „średnim” w Niemczech np. funkcjonują najlepiej wśród tzw. misiów, bądź misiolubów (Baeren), bądź tez wśród skórzaków, chociaż wśród tych ostatnich osobnicy ze zbyt wielkimi brzuszyskami stanowią rzadko pożądamy obiekt. Poza tym w darkroomach często nie widać szpecących szczegółów, a odpowiednia ilość popersa lub alkoholu robi swoje. Cóż, taka jest rzeczywistość. W każdym większym mieście funkcjonuje też lokal dla panów, zazwyczaj starszych oczywiście, gdzie można sobie zafundować chłopaka za pieniądze (tzw. biznes boye), agencje call-boyów i inne tego rodzaju atrakcje. W naszym kraju rynek ten jest – delikatnie mówiąc – niedorozwinięty, ale obserwując tendencje pokusiłbym się o prognozę, że to się w przeciągu najbliższych lat zmieni. Biorąc pod uwagę wzrost liczby gejów wchodzących w wiek średni (40+) oraz tendencje panujące w naszym społeczeństwie, a także obecnie dominujące trendy polityczne, należałoby się spodziewać rozwoju tego typu usług. Zwłaszcza że z jednej strony mamy popyt, wielu samotnych gejów, z drugiej zaś rosnącą podaż młodych, bezrobotnych, nastawionych na szybki zysk ludzi. Technika komputerowa ułatwia nawiązywanie anonimowych kontaktów.

Kłopot jest z tymi, dla których ten półświatek i ta gejowska subkultura stanowi uosobienie degrengolady moralnej i synonim wszelkiego zła. Mówię tu o tzw. doskonale (tak im się przynajmniej wydaje) zakamuflowanych ciotkach skrytkach, starych kawalerach. Bo ci żonaci, jeszcze bardziej zakamuflowani, a przez to moim zdaniem nieszczęśliwi, nie stanowią przedmiotu dzisiejszych rozważań.

Zaczyna się od tego, że ojcowie i dziadkowie pokazują z dumą swych synów i wnuków. Hurra rozmnożyliśmy się i spełniliśmy swój społeczny obowiązek. Takie poczucie satysfakcji pozostaje gejom niedostępne. Zamiast tego pozostaje poczucie niespełnienia. Z wiekiem jest też coraz trudniej zawierać nowe znajomości, nie mówiąc już o przyjaźniach. Organizacje takie jak KPH czy Lambda są skierowane ze swoja ofertą programową wyłącznie do młodych. Parady, czy to na zachodzie CSD czy też nasze marsze równości, to także inna bajka, inny świat. Wykrusza się grono znajomych. Powoli wkrada się to, przed czym daremnie, niezależnie od wieku, broni się każdy gej – samotność. Ta pustka powstająca nagle wokół nas wymaga coraz intensywniej wypełnienia. Dokonuje się to w różny sposób. Dla bogatych i odpowiednio wyposażonych w zasobny portfel pozostają agencje towarzyskie, wypożyczalnie filmów erotycznych lub parki i inne ustronne miejsca, do odwiedzania których młody człowiek nie przyznaje się w zasadzie nigdy, gdyż zarezerwowane są one wyłącznie dla starych ciot. Jak mówi stare powiedzenie branżowe: nie ma nic bardziej żałosnego niż stara ciota! A tego określenia i zaszufladkowania ci stateczni obywatele IV RP będą bać się jak ognia, albo jak diabeł wody święconej. Albo jak poseł Wierzejski pedałów.

Geje są do procesu starzenia z reguły nieprzygotowani.

Zazwyczaj geje między 35 a 45 są z życia towarzyskiego praktycznie wykluczani, lub się sami z niego wycofują. To, co stanowiło treść ich życia zostaje zamienione na samotną pustkę. Brakujące więzi społeczne dają o sobie znać. Do tego dochodzi czasem utrata pracy, co powoduje dalsze pogrążanie w poczuciu beznadziejności i bezsensu. Oczywiście klasycznym heterykom także to się przydarza, ale statystycznym gejom zdecydowanie częściej. Typowymi symptomami nieprzygotowanie do procesów starzenia są problemy z zaniżoną samooceną, depresje, przygnębienie, beznadzieja, pogarda dla samego siebie i myśli samobójcze. Jak pisze Krzysztof Boczkowski w swojej monografii o homoseksualizmie:
Geje, którzy nie potrafią stworzyć sobie zadowalającego i stałego życia osobistego ulegają często w późniejszym wieku nastrojom rezygnacji i pesymizmu. Niektórzy popadają w alkoholizm, inni w stan abnegacji i zniechęcenia, jeszcze inni umierają wkrótce po zakończeniu swojej kariery zawodowej a ci, którzy poszukują stale nowych przygód, narażeni są na przemoc fizyczną, a nawet zabójstwa. Tymczasem homoseksualista o ustalonym światopoglądzie, akceptujący rzeczywistość, prawdziwie zainteresowany swoim zawodem lub mający zainteresowania pozazawodowe i poza-seksualne, potrafi we właściwy sposób przeżyć samotnie okres swojej starości.

Do tego dochodzi bieda, jako czynnik determinujący życie polskich gejów, zwłaszcza po 60-tce. W wyniku transformacji ustrojowych jedna czwarta ludzi żyjących samotnie oraz będących powyżej 65 roku wegetuje na granicy ubóstwa. Niewielka renta bądź głodowa emerytura stanowi jedyne źródło utrzymania. Dla wielu gejów w Polsce, w Niemczech, ubóstwo jest niejako zaprogramowane. Dotyczy to zwłaszcza tych, który nie potrafili zawodowo, czy też psychicznie odnaleźć się w nowej kapitalistycznej, liberalnej a przede wszystkim post-emancypacyjnej rzeczywistości.

Co oznaczały przemiany społeczno- polityczne dla nas gejów? Chodzi mi tu wyłącznie o czynnik demograficzny. Przytoczę kilka liczb. W roku 1984 było u nas 12,6 milionów mężczyzn w wieku 20-29, dziś jest ich tylko 9,7 milionów a w roku 2024 przewiduje się, że zostanie ich 8,9 milionów. Liczba mężczyzn w wieku 50-59 która w roku 1984 wynosiła 9,1 miliona, wynosi obecnie 10,2 miliony zaś w roku 2024 wyniesie 12,1 (dane GUS). Oczywiście proporcjonalne do tego zmieni się też udział gejów w poszczególnych przedziałach wiekowych. W roku 1984 na 10 homoseksualistów w wieku 50-59 lat, przypadało 14 w wieku 20-29. Za lat dwadzieścia będzie ich tylko 7, czyli najwyżej połowa (dane demograficzne na podst. Statis.wissen.nutzen). Czy będą to tylko biedni, sfrustrowani, zniedołężniali abnegaci? Miejmy nadzieję, że jednak nie!

Krzysztof Boczkowski w swojej książce „Homoseksualizm” pisze również: Badania Weinberga i Williamsa dają jednak obraz odmienny. Okazało się, że wraz z postępującym wiekiem homoseksualiści zyskują coraz większy stopień samoakceptacji i kontroli (…) stają się oni coraz bardziej niezależni psychicznie, uzyskują jasny i stały obraz świata zewnętrznego i swojej w nim pozycji. Stają się coraz mniej zmanierowani. Najważniejszą jednak zmianą jest następująca z wiekiem akceptacja siebie i swojego losu. Okazuje się, że z wiekiem rośnie zdolność do samoakceptacji, a w konsekwencji – zdolność adaptacji do otaczającego świata. Czego sobie oraz Państwu życzę.

W artykule wykorzystałem fragmenty mojego tekstu „40- i 50-latki czyli kabaret starszych panów”, który ukazał się na portalu www.innastrona.pl

Autorzy:

zdjęcie Janusz Boguszewicz

Janusz Boguszewicz

tłumacz, belfer, germanista, publicysta, gej, komunista, ateista, czasami „mason” i anty-kaczysta. Ostatnio feminista i antyglobalista. WYKSZTAŁCIUCH. Współpraca z portalami homiki.pl, innastrona oraz magazynem Replika.

34 komentarzy do:Generacja 40+ czyli geje starzeją się szybciej

  • Pawlik M

    [Nie polskie wino...]

    To wina samych zainteresowanych!

    Mam przyklad, ze starsi mezczyzni potrafia zachowac wdziek – faceci francuscy nawet przed 50-tka bywaja bardzo interesujacy!

    Polskie starszaki utozasamiaja sie niestety w znacznej mierze z ogolem polskich heterykow i z latami traca, jak populisci w sondazach. ;)

  • Walpurg

    [Re: Generacja 40+ czyli geje starzeją się szybciej]

    Na początek deklaracja – mam 33 lata i nie wydaje mi się, bym był lub zbliżał się do granicy starzenia się.

    Myślę, że problemy oldgejów ;-) biorą się z ich winy! To grupa ludzi „słabo wyzwolonych” – stosunkowo niewielu gejów po 40 jest wyoutowanych, większość boi się reakcji otoczenia (często żony, dzieci i rodziny) itd.

    Nikomu jednak oni nie przeszkadzają! O ile oczywiście nie są zbyt uciążliwi – zwłaszcza wśród panów po 60 jest sporo takich, którzy nie mogą zrozumieć, że ktoś nie ma ochoty na kontakt (kto lubi chodzić do sauny, ten wie, że dla takich „NIE” znaczy „TAK”).

    Myślę też, że mają całkiem spore powodzenie, o ile „znajdą pomysł na siebie”! Fakt, że środowiska skórzaków i misiów dopiero się kształtują, ale amatorów (także młodych) „tatuśków” czy grubasków wcale nie brakuje.

    Nie można wreszcie mieć pretensji, że tzw. większość młodych gejów nie ma ochoty na „starszych”. Każdy ma prawo do własnych kryteriów poszukiwań partnera (na stałe lub na jeden raz). Sam na przykład unikam nie tylko panów po 40 ale i przed 25 rokiem życia, bo 19 czy 23-latek jest dla mnie tak samo mało pociągający jak 58-latek. Dla mnie akurat ideałem jest 30-latek +/- 5 lat.

    Nie zgadzam się wreszcie z tym, że młodzi mają internet i kluby, a starsi mieli tylko pikiety. Dzisiaj wszyscy mają równy dostęp do „środowiska”.

    I na koniec najważniejsze: każdy ma tyle lat, na ile się czuje. Jest mnóstwo apetycznych facetów koło 40 czy 50. Trzeba więc tylko chcieć!

  • Nina2

    [Re: Generacja 40+ czyli geje starzeją się szybciej]

    Hm…
    A propozycje? Jak im nieco umilic zycie?

  • szampans

    [Re: Generacja 40+ czyli geje starzeją się szybciej]

    Nie bardzo wiem, gdzie tu problem. Mam juz 64 lata.
    W ciagu ostatnich paru lat podrywalo mnie kilku mlodych chlopakow. Mnie juz oni nie pociagali, wiec do niczego nie doszlo.
    Najdziwniejsze to to, ze jeszcze pare miesiecy temu podrywal mnie przystojny samczyk TRZY razy ode mnie mlodszy. Za pieknosc wcale sie nie uwazam, wiec bylo to dla mnie sporym zaskoczeniem.
    Znam paru mlodych chlopakow, ktorych pociagaja wylacznie brzuchaci, sporo starsi „tatusiowie”, ba! – powiedzialbym, „dziadkowie”. Zyja oni od lat z tymi panami i nigdy by nie zamienili ich na partnerow mlodszych.
    Przypuszczam, ze internet pozwala obecnie na znalezienie sobie kogos, kto by nam odpowiadal, bez porownania latwiej, niz jeszcze kilka lat temu. Nie wahajcie sie wchodzic w kontakt z ludzmi interesujacymi Was. Niemal kazdy czlowiek, to skarbnica, z ktorej mozna czerpac garsciami dla wspolnego wzbogacenia sie.
    Nie bojcie sie starszych panow. Nie wszyscy obsliniaja sie na Wasz widok. Prawda, ze lubia troche pogwarzyc z przyjaciolmi, zjesc z nimi kolacje, pobawic sie, lecz ich libido nie wyzwala w nich „seksualnych bestii”. A Wy mozecie przy nich nieco odetchnac od dyskotekowych, czy saunowych szalenstw. Ludzie, tacy, jak ja, pragna zazwyczaj odrobiny przyjazni, ciepla, czulosci… i tyle. Jest sporo ludzi, ktorym nie brak kultury.
    Stara, namolna ciota bez elementarnego wychowania, to cos paskudnego, to prawda. Ale chyba nie jest ich zbyt wiele. Byc moze, nie udzielajac sie w takich srodowiskach (saunach, klubach) juz od lat, nie wiem, jak to wyglada obecnie, lecz przypuszczam, ze niewiele sie tam zmienilo od czasow, w ktorych ja tam bywalem. Zupelnie nie zaluje tego, ze moj czas juz minal. Nareszcie nie jestem niewolnikiem mego pozadania. Bylo pieknie, bo moje zycie seksualne bylo bardzo bogate. Teraz jest inaczej, lecz rownie pieknie. Mam obecnie inne radosci, inne przyjemnosci i calkiem mi z tym dobrze.
    Pozdrawiam !

  • aquarius-outlaw

    [Re: Generacja 40+ czyli geje starzeją się szybciej]

    Nie wyobrażam”bycia”z młodszym czy rówieśnikiem.Jakoś nie znaduję zbyt wielu płaszczyzn do porozumienia się.No i ta mądrość,doświadczenie,te piękne dojrzałe ciało;]
    P.S Od niedawna takie”bycie”ze starszym należy u mnie do przeszłości(:-/),to niczego nie żałuję.

  • Michał

    [Re: Generacja 40+ czyli geje starzeją się szybciej]

    A ja dostrzegam tutaj wiele racji. Bywając od czasu do czasu na różnych czatach bardzo łatwo zauważyć, że geje 40+ mają dość spore skłonności do narzekania na swoje życie to zawodowe jak i seksualne. Oczywiście są wyjątki. Jestem dość młodą osobą bo zaledwie 20 letnią ale dająć swego czasu ogłeszenie na pewnym serwisie randkowym, średnia wieku jaka odwiedzała mój profil to było 40-60 i od takich osób otrzymywałem również maile(mimo, że miałem określony zupełnie niższy przedział wiekowy osoby, którą chciałbym poznać).Każdy ma swój typ faceta z którym chciałby być ale mimo wszystko uważam, że czasem dobrze jest poznać się ze starszą osobą i porozmawiać na różne tematy. To naprawdę ciekawe doświadczenie.

  • Vlvo

    [Re: Generacja 40+ czyli geje starzeją się szybciej]

    Przychodzi mi na myśl scena z rzymskiej antycznej łaźni, gdzie leżakowali starzy, brzuchaci panowie, na widok młodziaka(który rzadko się tam pojawiał) usuwali ślinę z kącików ust. Mamy tu przykład, że od czasów dawnych nic się nie zmieniło. Zawsze ci staruszkowie, łazili po pikietach czy leżeli w łaźniach, a młodzieńcy szaleli wśród swoich. Zastanawiam się czy ludzie +40 w wieku 20 latek ogladali się za swoimi dziadkami. A jeszcze chce dodać, że mieszkańcami pikiet są przeważnie słabo wykształceni, lekko podpici człowiecy o niskich oczekiwaniach od życia. Wśród heteroseksualistów także można znaleźć taką masę, przesiadującą w agencjach, lub wyrywających panie przy drogach szybkiego ruchu. Ja sam bylem z panem pod 40 i był fajny, wykształcony, elokwentny i… egoistyczny!Ale to poza tematem.

  • Twoje imię Andrzej

    [Re: Generacja 40+ czyli geje starzeją się szybciej]

    Ciekawy esej kolego RM -b.duzo prawdy = piszesz jakby o mnie, jestem po 40. i z partnerem duzo mlodszym, od lat nie chadzam po polskich klubach bojac sie osmieszenia i pogardliwych spojrzen kolesi wchodzacych w zycie, ktorzy maja jeszcze iluzje bycia pieknym i mlodym po wsze czasy. Nie potrzebuje juz potrzeby podkreslania, ze jestem atrakcyjny fizycznie. Jesli jednak mlodzi geje chca czegos wiecej to starszy wiekowo kolega jest im w stanie dostarczyc duzo wiecej duchowych doswiadczen niz rowiesnik.

  • KASSS

    [Re: Generacja 40+ czyli geje starzeją się szybciej]

    Tekst z życia wzięty. Smutne ale prawdziwe. Niestety.

  • tom

    [Re: Generacja 40+ czyli geje starzeją się szybciej]

    Mam 20 lat. 2 lata temu pragnalem nawiazac kontakty ze starszymi gejami, bylem ciekawy jak zyja tacy ludzie, jak sobie radza, czym sie zajmuja, co mnie czeka. Poznalem dwoch panow, przed 50, wyksztalconych (z czego jeden wrecz erudyta). Spotkalo mnie jednak rozczarowanie – i jednemu i drugiemu chodzilo tylko o to zeby mi sciagnac majtki:/ Nie mieli mi wiele ciekawego do przekazania, obaj mieli problemy z alkoholem. Po tych doswiadczeniach nie mam wiecej ochoty na przygody z panami 40+. Oczywiscie generalizuje, ale nie chce wiecej narazac sie na te oblesne ataki. I nie dlatego pisze „oblesne” ze wychodzily od starszych mezczyzn. ale dlatego, ze bylo to natarczywe i nieprzyjemne. Zaden ze znajomych w moim wieku sie tak wzgledem mnie nie zachowywal. Uwazam, ze zadbany, inteligentny i elegancki mezczyzna kolo 50 moze byc naprawde seksowny.

  • : mlody

    [Re: Generacja 40+ czyli geje starzeją się szybciej]

    Mam 21 lat, ale uważam, że starsi mężczyźni potrafią czyć czasem seksowniejsi od moich rówieśników. Raz byłem z jednym, miał 37 lat, przystojny, zadbany, ciało lepsze od mojego chłopaka, który ma 24 lata.
    Faceci między 30. a 40. rokiem życia są dużo bardziej męscy niż ci młodsi.
    A siwe włosy niejednemu panu dodają uroku.

  • Puppet

    [Re: Generacja 40+ czyli geje starzeją się szybciej]

    mam 25.a uwazam,ze najlepsze mieska sa miedzy 30 a 40…a moga byc i starsze…zalezy od nas samych…

    w Niemczech jest mnostwo ok.40,ktorzy wygladaja znacznie lepiej od tych w wieku 25..:) i to ja musze sie starac o zaintersowanie a nie oni..:) wiec dbajmy o siebie..choc troche.

  • aquarius-outlaw

    [Re: Generacja 40+ czyli geje starzeją się szybciej]

    Jak ktoś wspomniał,jednak alkohol jest jednym z problemów Panów 40+.
    Osobną sprawą jest fakt,że najczęsciej 40+ okazują się być Bi,którzy w dodatku mają rodzinę.Czasem taki układ im odpowiada,co jest przykrym doświadczaniem dla młodego(jako ten drugi,brak czasu,oschłość).
    Taki układ jest raczej skazany na niepowodzenie(ukrywanie się, stres, prawdziwość uczuć,czy chodzi tylko o sferę fizyczną,jakoby młody robił,tak jak nikt?(to z autopsji,nie uogólniam).
    Pomimo to Panowie(głównie starsi)cieszą mnie Wasze komentarze:]

  • Alvaroo

    [Re: Generacja 40+ czyli geje starzeją się szybciej]

    dlaczego a priori zakłada się że starszy gustuje od razu w młodszych? A może jego ciągoty ukierunkowane są do rówieśników? obecnie mam 30 lat i nie wyobrażam sobie związku z „21 letnim małolatem” – a sam jeszcze pamiętam jak niedawno tyle miałem… W Polsce niestety środowisko dojrzałych i starych homików jest upośledzone.. Mam nadzieję, że gdy moje pokolenie wejdzie w wiek emerytalny – będzie potrafiło już wyjść z bramy, krzaków, sauny hotelowej czy hali dworca. I zrobi to z klasą, bez pedofilskich ciągot…

  • Nina2

    [Re: Generacja 40+ czyli geje starzeją się szybciej]

    Wlasnie odkrylam, jak to od strony kobiet wyglada. Na http://i.blog.pl (jedna strona).
    Tekst jest taki ostry, ze nie przypuszczam, zeby to pisala kobieta. Raczej jakis gej pod pseudonimem.

  • Misiek

    [Re: Generacja 40+ czyli geje starzeją się szybciej]

    Po pierwsze nie zgadzam się z teorią BBB….
    Uwierzcie, że istnieją faceci, ktorych nie pociąga młode, szczupłe i wyglądające jak kaloryfer ciałko… Mam tu na mysli całą populacje Bears czyli tzw. Misiów. Sam się do niej zaliczam – i nie wyobrażam sobie seksu z facetem poniecaj powiedzmy 25 lat… szczupłym, nieowlosionym… I jak to powiedzial mój znajomy – wcale nie miś – miś im starszy tym fajniejszy… Może nie zgodzę się z nim tak do końca ale coś w tym jest.
    Trzymajcie się Misie… mlode i ogolone wcale nie oznacza piękne ;-)

  • www.antykaczy.blog.onet.pl

    [Re: Generacja 40+ czyli geje starzeją się szybciej]

    tak geje sa zwykle zafiksowani na punkcie wyglądu zewnetrznego :/ ( i to zarówno w doborze parterów jak i w narcystycznym egoicentryzmie )

  • jaś

    [Re: Generacja 40+ czyli geje starzeją się szybciej]

    jak mężczyzna dba o siebie to nawet po 50 może wyglądać swietnie, skoro geje sa tacy zabdani to nei maja się co martwić – starośc im nie grozi, wciąż będą atrakcyjni. Artykuł nafaszerowany stereotypami chodzącymi po klubach dla gay. A rzeczywistośc jest czasem inna i własnie ta optymistyczna ;)

  • jaś

    [Re: Generacja 40+ czyli geje starzeją się szybciej]

    aha i zgadzam sie z Alvaroo – teraz wszyscy przebywający w klubach w końcu tez się zestarzeja i co? watpie zeby zdołali zyc potem w takich ukryciach. wsyztsko sie zmieni jak juz przeminie ta pierwsza fala ;)

  • d_quash

    [Re: Generacja 40+ czyli geje starzeją się szybciej]

    hmmm mam 20 lat i czesto bywalem w klubach gejowskich. rozmawiam z roznymi ludzmi nie patrzac na wiek czy wyglad a przez rozmowe z facetem +30 zostałem już pare razy posądzony o korzystanie ze sponsoringu. jesli chodzi o problemy ze znalezieniem partnera po 40stce to stawialbym jednak na zaniedbanie wlasnego wygladu. I taka mała dygresja: JEśLI PRAGNIEMY AKCEPTACJI DLA NAS GEJóW TO MOżE NAJPIERW AKCEPTUJMY I TOLERUJMY SIę WSZYSCY?

  • Joanna

    [Re: Generacja 40+ czyli geje starzeją się szybciej]

    Problem gejowskiej generacji 40+ w porównaniu z lesbijkami jest podwójny – nie dość, że w tym wieku człowiek się czuje jak piąte koło u wozu w przybytkach stworzonych dla energicznej młodzieży, to geje (w wielu wypadkach) dodatkowo mają hopla na punkcie wyglądu (i to tego młodego). Co prawda nie śledzę trendów u młodzieży lesbijskiej, ale patrząc na moją generację 35+ stwierdzam, że nas pociąga coś zupełnie innego i nawet jeśli zdarza się para z większą różnicą wieku, to jest to rzadkość, postrzegana trochę w kategoriach kuriozum.
    Oczywiście można gejowski problem sprowadzić do męskiej natury – są wzrokowcami, ale jakże często ich samotność jest skutkiem wcześniejszej filozofii życiowej pt. „Iwonek” (raz i won). Umiejętności znalezienia PARTNERA i życia w stałym związku trzeba się uczyć przed 40, a nie dopiero po niej, kiedy samotność nie daje żyć. Wtedy jest już za późno, ma się swoje przyzwyczajenia, dziwactwa, które zaakceptuje chyba właściwie tylko sponsorowany kochaś.
    Często homoseksualiści z dumą powtarzają mantrę, że w przeciwieństwie do heteryków są wolni, mogą żyć jak im się podoba i żadne konwenanse społeczne ich nie dotyczą. A szkoda, bo pomimo swoich wielu wad najlepiej jednak sprawdza się wzorzec stałego partnerskiego związku dwojga ludzi, który być może nie daje się „wyszaleć” bez przykrych konsekwencji, ale chroni od lęku przed starością i osamotnieniem.

  • Daniel

    [Re: Generacja 40+ czyli geje starzeją się szybciej]

    Z uwagą przeczytałem to jakże fascynujące opracowanie. Jednak nie mogę się oprzeć pewnej myśli, że to przecież każdy z nas podejmuje pewne wybory związane z naszym życiem. Ja już mam 38 lat a wyglądam lepiej niż wielu 27 latków. Mam bogate zainteresowania, pasje, świetną pracę, która jednocześnie jest moją pasją, zabezpieczyłem swoją emeryturę, korzystam z życia i mam wspaniałego faceta, który jest młodszy o 12 lat ode mnie. Pracujemy sobie razem, jeździmy po świecie. Nawet, gdybym został sam (a byłem 2 lata temu), to też bez problemu bym to życie świetnie prowadził. Moim zdaniem, to my sami dokonujemy wyboru jak nasze życie ma wyglądać i co z nim lub w nim robić. Można biadolić, że mając 40 lat jest się za grubym itd. Trochę ćwiczeń, zdrowszy tryb życia, znajomi do dzielenia się pasjami (może sport lub obecnie modne nurkowanie), cokolwiek. Dbanie o siebie też nie jest głupie – chociażby dla własnego dobrego samopoczucia warto dbać o siebie, swoje ciało ale i ducha i doświadczenia życiowe. Warto też przestać biadolić. No kończę, bo muszę się spakować i biorę grupę ludzi na naukę nurkwania do Egiptu. Podrawiam i głowa do góry 40,50 latkowie.

  • marioc

    [Re: Generacja 40+ czyli geje starzeją się szybciej]

    mam już pawie 13 lat i nie mam chłopaka a chciałbym mieć geja czyli chłopaka mieszkam w szczecinie czy ktoś jest chętny czekam na odpowiedź

  • antoś

    [Re: Generacja 40+ czyli geje starzeją się szybciej]

    ja miałem 20 lat i nie miałem jeszcze chłopaka.

    w wieku trzynastu lat byłem zakochany w jeffie z dynastii i jakoś mi to wystarczyło. naprawdę dzisiejsze nastolatki mają poprzewracane w głowie.

  • Zyga Filip

    [Re: Generacja 40+ czyli geje starzeją się szybciej]

    Jak sobie kto pościeli za młodu, tak się wyśpi na starość. Za młodu bryk,bryk, a myśli że będzie brykał całe życie. Latasz od lokalu i na inne podrywy. Mały ci uderza do łba. I tak ci młodość zleci. Pomyśl o pasji. Pokochaj co poza sexem cię interesuje. A może wyprawy góry,przyroda,narty, chociażby nurkowanie,wspinaczka, spływy i inne zainteresowania. Myślę,że każdy ma jakąś pasję w genach, tylko potrzeba ją odkryć. Dawno skończyłem omawiany wiek. Swoją pasja zarażam młodych. Jestem na topie obleganym przez młodzież. Jestem im potrzebny i nie mam czasu na myślenie o starzeniu. Swoją młodością obdarzają mnie na co dzień.Radzę, jak nie chcesz zostać starą ciotą, zadbaj o relację z młodymi, wykorzystując pasje życiowe.A dożyjesz szczęśliwie sędziwego wieku w dobrej kondycji fizycznej. ZYGA

  • Roby

    [Re: Generacja 40+ czyli geje starzeją się szybciej]

    Nie chcę zasiać tu nuty pesymizmu,ale panowie żebym nie wiem co to nigdy 50 latek nie będzie w stanie zastąpić 20 latka.Sprawa par o dość znacznej różnicy wieku to nie spraw latek, ale tego co zwie się chemią.Jeśli ona zadziała róznica wieku nie będzie miała jakiegokolwiek znaczenia.Samotnośc geja 50+ to nieporozumienie.Na samotność zpracowuje się samemu bez względu na wiek.Zeby być samotnym to nie znaczy żeby nie mieć kochanka.Można mieć przyjaciela bez miłośći fizycznej i już jest oki.

  • Bob

    [Różnica wieku - nowy potral!]

    Zajrzyjcie koniecznie:
    http://www.roznicawieku.pl

  • Piotr

    [Re: Generacja 40+ czyli geje starzeją się szybciej]

    Hmmm
    bardzo ciekawa dyskusja i oczywiście temat.

  • Twoje imięököö

    [Re: Generacja 40+ czyli öjlgeje starzeją się szybciej]

  • adam

    [Re: Generacja 40+ czyli geje starzeją się szybciej]

    Nie wiem dlaczego, ale pomimo tego że mam 50+ to mam towarzystwo młodych chłopaków 18-22 którzy wolą sie ze mną spotykać bardziej niż ze swoimi rówieśnikami (nie wszyscy są homo – ale o mnie wiedzą). Faktem jest, że jest to „frakcja” na tyle inteligentna, że potrafimy sie kłócić i spierać na różne „poważne” tematy i nie wyobrażam sobie spotkań z moimi rówieśnikami i piepszenia o tzw. „dupie Maryni”.

  • Srulek Zylbersztajn

    [Re: Generacja 40+ czyli geje starzeją się szybciej]

    @ Adam

    Nie wyobrażasz sobie raczej pieprzenia ze swoimi rówieśnikami. ;) Dla młodych 18-22 jesteś atrakcyjny dzięki swojemu doświadczeniu, które dodaje Ci trochę wyjątkowości na tle ich młodego wieku. Ale dla 25latków jesteś już za stary. Czy to może przypadek, że podałeś przedział wiekowy 18 – 22, a nie np. 18 – 25?

  • 50+

    [Re: Generacja 40+ czyli geje starzeją się szybciej]

    mylisz się, srulek. to przedział 22+ jest dla niego za stary, hehe :)

  • Srulek Zylbersztajn

    [Re: Generacja 40+ czyli geje starzeją się szybciej]

    Jak zwykle zbyt pozytywnie oceniam ludzi ;)

  • Srulek Zylbersztajn

    [Re: Generacja 40+ czyli geje starzeją się szybciej]

    A Ty też tak masz?




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa