Coś z zupełnie innej beczki: Homofonia, czyli homiki na wizji

Drodzy Państwo,

Jako stary wyjadacz telewizyjny z pewną satysfakcją stwierdzam mnożące się (pro)homicze inicjatywy na polskim małym ekranie. Trochę szkoda może, że dotyczą one stacji kablowych, niszowych, żeby nie powiedzieć egzotycznych. Jako pierwszej sztuka uruchomienia homiczej wizji udała się iTV programem Homofonia. Dla porządku dodam, iż iTV to stacyjka gdzieś pod koniec zasobu kanałów w kablówce, która do tej pory kojarzyła mi się z codziennym arcyzabawnym wielogodzinnym show wróżki, które to show wraz z mężem pożeraliśmy oczami tarzając się ze śmiechu po dywanie.

Niestety! I tym razem przyszło nam się tarzać po dywanie ze śmiechu, ponieważ przedmiotowa audycja Homofonia okazała się śmieszna. Jak łatwo się domyśleć, Drodzy Państwo, wesołość tego typu raczej nie była zamierzona przez twórców programu.

Przyznam szczerze, iż wczorajszego wieczora dywanowa widownia się nieco spóźniła (za chwilę zdradzę dlaczego, to wbrew pozorom istotne), nie wiem więc niestety, jakimi słowami przywitali się prowadzący, mianowicie Isa3D, Szu i Krzysztof. Kiedyś istniała stacja, muzyczna – Atomic TV, gdzie zapowiadacze teledysków mieli w zwyczaju właśnie tak dziwnie się nazywać. No właśnie, strojem, scenografią, pępkiem Isy3D i montażem przypominało toto jakieś oklepane emtiwi. Było z uśmiechem, na luzie, śmiech po pachy. A pogaworzmy teraz, a dobra, a co to Redwatch, bo ja nie wiem, to fajne czy niefajne, Redwatch? Hahaha. No pewnie, że niefajne. A teraz o paradach, ktoś dzwoni do studia, och, trzeba budować pozytywny wizerunek. Ojej, przyszedł Krystian Legierski, Krystian powie jakieś trudne i budzące grozę słowo, o którego znaczenie Isa3D się zapyta, bo nie wie, a potem się pośmiejemy, ale fajnie.

Dodajmy, iż w całym tym galimatiasie po ekranie niczym robaczki maszerowały treści esemesów od rozentuzjazmowanych widzów i numery typu zero siedem zero zero: zadzwoń, wypowiedz się! Jak mi doniesiono, telewidz wysyłający wspomniane esemesy na deser dostawał wiadomość zwrotną zawierającą oferty matrymonialne i inne treści podobne. Nawet ogłoszono konkurs, mianowicie na wykonanie telefonem (znowu) zdjęcia starszej pani o bardzo śmiesznej fryzurze, najlepiej w tramwaju albo jak coś kupuje na straganie i zdjęcie należy przesłać ma się rozumieć ememesem. Widownia dywanowa nie do końca zrozumiała pojawiające się przynajmniej dwukrotnie wstawki z dziwnymi ludźmi bawiącymi się w Madonnę. Jest jednak sztuką zrobić godzinny program absolutnie bez treści.

Myślą Państwo, że to już koniec atrakcji, ale nie, my dopiero zaczynamy. Teraz najciekawsze. Przyjrzyjmy się jeszcze raz prowadzącym i ich dziwnym ksywkom. Jak już wspomniano, rolą Isy3D było pokazywanie pępka i udawanie, że niewiele rozumie, a Krzysztofa tłumaczenie Izie świata, który ją w studiu otoczył: co znaczy trudny wyraz i czy fajne czy niefajne. Rolą Szu natomiast było bycie gejem (Isa3D i Krzysztof podsycali napięcie pytaniami, czy oni też są gejami czy też nie). Szu, jako gej IVRP ma się rozumieć nie był widoczny dla telewidzów, siedział tyłem niczym wyrodne matki u Ewy Drzyzgi, a na dodatek, jeśli broń boże objawiał się kawałek jego profilu, prywatność Szu ratowało nagłe zamglenie kamery. To samo dotyczy dziwnych wstawek z zabawą w Madonnę, wszystkie osoby tam występujące były szczelnie zamaskowane. W ogóle w warstwie wizualnej motyw maski powracał wielokrotnie, tak bardzo, iż z części ciała najlepiej widownia dywanowa zapamiętała przechadzający się pępek Isy3D.

No cóż. Można by długo debatować, po co to i na co to. Do czego służy program dla gejów prowadzony między innymi przez geja, który nie chce usiąść przed kamerą, bo chce zachować prywatność (n.b, a gdzie znów podziały się lesbijki?). Proszę sobie wyobrazić, że nagle pan Zubilewicz zacznie się wstydzić, że jest prezenterem pogody i będzie omawiał opady w Suwałkach zza kulis, albo z zamazaną twarzą. Można nawet (ale po co) zapytać – jak można? Jak można (nie)pokazywać gejów w iTV. Co tam robi rzeczony Szu, po co się pcha do telewizji by broń nas panie nie pokazać twarzy? Może w takim razie lepiej wrócić do radia? Pobawmy się tak dalej, (nie) pokażmy kolejnych gejów, zaprośmy ich do studia i posadźmy za kotarką, bo jeszcze ktoś ich zobaczy! A potem wszyscy pójdą w swoich maskach do baru na piwo i będą się bardzo wstydzić, że wchodzą do TAKIEGO miejsca i przedstawią się nowym kolegom zmyślonymi imionami, albo ksywkami typu Isa3D. I pobawią się w Madonnę.

Może byłoby ciut mniej śmiesznie, gdyby nie zbieg okoliczności.

Obiecałem wytłumaczyć, dlaczego widownia dywanowa spóźniła się na Homofonię. Otóż na TV4 kończył się drugi odcinek Latającego Cyrku Monty Pythona. Właśnie w drugim odcinku zobaczyć można skecz o ludziach – myszach. Ludzie – myszy to aż 8% społeczeństwa, a podobno każdy przynajmniej raz w życiu popiskuje i jada ser. Człowiek – mysz odkrywa swą mysią naturę jako nastolatek, często chce ją wyprzeć, ale jeśli już pójdzie do mysiego baru… Z resztą zobaczcie Państwo sami:

http://www.youtube.com/watch?v=Ihuv5z6nqWw

No właśnie. Skecz o ludziach – myszach, jak odczytuje go widownia dywanowa, to kpina z telewizyjnych dyskusji o homikach (też gryzonie), w których pan – mysz pragnie zachować anonimowość i siada tyłem. Skecz o ludziach – myszach miał premierę w BBC w roku 1969. Mamy rok 2006.

Ty też zobacz za tydzień program, którego współprowadzący siedzi do kamery tyłem! Życzymy miłego odbioru! Można oglądać także przez Internet!

Już w najbliższą środę Isa3D dowie się co to takiego drag queen, rozwiązany zostanie też konkurs ememesowy na najśmieszniejsze zdjęcie fryzury starszej pani. Ale fajnie! Środa, 23.30, iTV.

Latający Cyrk Monty Pythona przypomina TV4, środy, 22.00 (po dwa odcinki).

13 komentarzy do:Coś z zupełnie innej beczki: Homofonia, czyli homiki na wizji

  • Grazyna

    [Re: Coś z zupełnie innej beczki: Homofonia, czyli homiki na wizji]

    to chyba najlepszy tekst na homikach, jaki czytałam ! Trafne spostrzeżenia, zgadzam się z autorem w 100proc. Trzeba przyznać, że program był żenujący o tyle, że wpisywał sie w konwencje itv, czyli o niczym, za to miał trzaskać kasę na smsach.
    Ale też szczytem żenady był gościu, który nie pokazał twarzy, trzeba było zaprosić do studia ciotki lanserki z warszawki, one dla 5 min sławy zrobią na wizji wszystko i już byłaby zabawa!
    doceniam emancypacyjny aspekt tej imprezy, ale szkoda mi czasu na brednie. Monthy Python – jak najbardziej, zawsze wszędzie i o każdej porze :)

  • madeino

    [Re: Coś z zupełnie innej beczki: Homofonia, czyli homiki na wizji]

    ja kce do tv:P jjjjjaaaaaaaaaaaa!!!!!:]
    choc ze mnie raczej ciotka galerniczka lekko wymieszana z ciatka elegantka i ciotka aktywistka, czyli taka prawie lanserka.. to ja tam chce:P pokazalbym moja nowa torebke swiatu!!!! kupilem w kropie w pierwszym dniu jak sie pokazala!!!! tylko ze wieczorem, a pewnie od rana lezala i byla glaskana przez setki dloni:/ bleh…
    aa… i nie jest to torebka z zary – to tez minus:P poza tym moge sie nia chwalic na lewo i prawo!!!!!:)

  • Arek

    [Re: Coś z zupełnie innej beczki: Homofonia, czyli homiki na wizji]

    Masakra… :/ Czy coś dla gejów musi być czymś kiczowatym, przegiętym, zebyu nie powiedzieć głupim?!

    Super, ale może to i lepiej, że to tylko na kablówce w jakimś mało znanym programie bo poprostu wstyd :P

  • homofonia@itv.net.pl

    [Re: Coś z zupełnie innej beczki: Homofonia, czyli homiki na wizji]

    drogie moje homiczki krytykantki

    dzieki ze byliscie z nami podczas premierowego odcinka! mi jako tworcy tego programu, zarzuty ktore stawiacie beda przydatne przy produkowaniu kolejnego(juz w te srode na antenie iTV)
    odpierajac zarzut(y):
    - program o niczym- nie wiem czy jestescie na czasie z telewizja, ale forma podawania obrazka i tresci zmienila sie, a publicystyka w wydaniu telewizji publicznej w ogole mnie nie interesuje, dzieki za porownanie do mtv, wole byc tam niz w bloku jescze daleko wschodnim ;)
    - smsy i telefony – telewizja itv – telewizja interaktywna – to widzowie tworza ten program, jest to jego integralna czesc, jak sie nie podoba ne pisz ale w dyskusji mozesz wziac udzial/ wiem literki na czacie byly za male, juz nad tym pracujemy
    -ksywki- hehe nie sa wymyslon nie spedzalismy nocy nad tym zeby je zmyslic- to prawdziwi ludzie z ich ksywkami, ktore do programu przyniesli
    - hmmm ogladacie wszyscy tak z zamilowaniem monthy python’a a konkurs z fryzurka starszej paniusi nie podchodzi. chcialem zeby absurdu czastke tez przemycic, a tu nie bo zdzieraja kase na mms, kurczaczki
    - a jesli chodzi o wyluzowana atmosfere, to mam juz dosyc spinania posladkow za kazdym razem kiedy o gejostwie sie zaczyna rozmawiac, moze wina lezy po stronie gejow ze sa spieci i na swoj temat tak bardzo boja sie mowic, narasta otoczka tajemniczosci, ktorej ludzie sie obawiaja. Ciesze sie ze stwierdzenia, ktore padlo na jednej z prob, NAJPIERW TRZEBA BYC CZLOWIEKIEM DOPIERO POZNIEJ GEJEM!!!i w tym duchu bede kolejne odcinki utrzymywal.

    dzieki za uwagi, i do nastepnego odcinka,
    kamil

    ps
    chowajacy sie Szu widze podzialal na wyobraznie odbiorcow, moze sie wkrotce ujawni ;)

  • Łukasz Pałucki

    [Re: Coś z zupełnie innej beczki: Homofonia, czyli homiki na wizji]

    Gratuluję Michałowi bardzo trafnej recenzji :)

    Ogólnie program nie wyglądął super, ale to kwestia całej itv. To po prostu takie cudo, którego celem wcale nie jest zachowanie poziomu

  • Antoś

    [Re: Coś z zupełnie innej beczki: Homofonia, czyli homiki na wizji]

    drogi kamilu,

    chowający się szu wcale nie podziałał na wyobraźnię, wręcz przeciwnie. jest żałosny z tym swoim chowaniem! wcale mi nie zalezy, żeby się ujawniał, niech zostanie w swojej szafie. wstyd, że tacy bywają geje i tym bardziej wstyd, że lgną do kamery. jak już pisała grażyna, wystarczy że postawisz przed kamerą parę ciotek lanserek z warszawskich klubów i masz szoł, a zaprezentowałeś żenadę. fryzurom starszych pań do monty pythona baaardzo daleko ;p

    ps. jako osoba osobiście dotknięta i pokrzywdzona akcją redwatch nie życzę sobie by z zagrożenia neofaszyzmem robić szoł, śmichychichy i przyśpiewki z gołym pępkiem, to po prostu niesmaczne. może omówicie w ten sam sposób akcję hiacynt?

  • ebh

    [Re: Coś z zupełnie innej beczki: Homofonia, czyli homiki na wizji]

    Recenzja świetna i zabawna, w przeciwieństwie do programu, więc może nie ma tego złego…. Panu od Homofonii pogratulować samozadowolenia, jest na czasie z telewizją i wie lepiej jak podawać treść i obrazki, a że nie ma czego podawać to nieważne, ważne żeby było fajnie, według niego. Zapowiadany DUCH tego programy może okazać się jeszcze fajniejszy, tylko, że możemy znów gapy nie poznać się na tym dla kogo program jest, dla człowieka czy geja.

  • Yamatsuka

    [Re: Coś z zupełnie innej beczki: Homofonia, czyli homiki na wizji]

    Ależ oczywiście! Od zawsze skecz o ludziach-myszach był dla mnie skeczem o gejach. Napisałem kiedyś to na miedzynami.pl :) Pierwszy!

  • arri

    [Re: Coś z zupełnie innej beczki: Homofonia, czyli homiki na wizji]

    Twórcy tego programu popełniają podstawowy błąd marketingowy. Twierdzą (możliwe, że nie wprost), że robią program o tematyce gejowskiej. Czyli dla gejów. To tak, jakby zrobić program dla blondynów. Albo dla wolących budyń od kisielu.
    Nie da się wrzucić do jednego worka tak szeroko określonej grupy docelowej. W tym przypadku oczywiste są głosy oburzenia tej części homoseksualistów, którzy nie identyfikują się z kreowanym w programie wizerunkiem, stylem prowadzenia czy głoszonymi poglądami.
    I choć osobiście nie czuję, żeby ten program był adresowany do mnie, uważam, że jest realizowany konsekwentnie, z wizją i jest w stanie zaoferować swoim odpowiednio określonym odbiorcom ciekawą rozrywkę połączoną z niegłupim wcale przekazem.
    Pozdrawiam i życzę sukcesów!

  • Rycyn

    [Re: Coś z zupełnie innej beczki: Homofonia, czyli homiki na wizji]

    Ostatnie wydanie programu było super !!! Publiczność przed studjem itv była czymś co ożywiło cały program, nadała programowi dynamikę i większą interaktywność. jestem zdania, że poziom merytoryczny wzrósł w ciągu ostanich odcinków dzięki ciekawym gościom zapraszanym do studia. Oby tak dalej :)




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa