7 października dniem marszów…

Przez perdsonae non gratae rozumiemy nie osoby odgracające, lecz osoby niepożądane. Życie Warszawy:

http://www.zw.com.pl/zw2/index.jsp?place=Lead04&news_cat_id=16&news_id=100660&layout=1&forum_id=7258&page=text

Wielu lewicowców i homoseksualistów wybiera się na sobotnią manifestację antyrządową PO. Organizatorzy są mocno zaniepokojeni.

– Nie ma żadnej wspólnej demonstracji z SLD. Nie będziemy nikogo wyrzucać, natomiast nie wyobrażam sobie, żeby przyszła pani Senyszyn albo pan Biedroń. Na pewno nie życzymy sobie też lesbijek ani pań z biczem – powiedział wczoraj ŻW sen. Stefan Niesiołowski z Platformy.

Może dojść do kłopotliwych sytuacji, gdyż na plac Piłsudskiego ze swoimi flagami wybierają się liczni lewicowcy. Na manifestację szykuje się też sporo homoseksualistów. – Masa gejów i lesbijek popiera przecież PO – usłyszeliśmy od działacza gejowskiego Krystiana Legierskiego.

Co na to PO? Niesiołowski zapowiada, że „jeżeli przyjdzie jakiś homoseksualista, to na pewno nie będzie szedł w pierwszym szeregu, ani w jakimś widocznym miejscu, koło Tuska”. – Nie możemy takiego kogoś wyrzucić, ale, jeżeli zacznie wznosić swoje homoseksualne postulaty, zostanie wyprowadzony – zapowiada

Piotr Pacewicz w Gazecie Wyborczej:
http://serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34314,3667014.html

Niestety, Platforma Obywatelska – główna siła opozycyjna – robi demonstrację pod siebie, nie przekraczając barier partyjnego myślenia. Dla przeciwników PiS i nieentuzjastów PO propozycji nie ma.

Błękitny Marsz PO mógłby pójść w obronie wolności, przeciw ponurej grotesce życia publicznego, przeciw paranoi i hipokryzji rządzących, za otwarciem na Europę, za tolerancją. Taki marsz powinien być dowcipny, różnobarwny, bez błękitnych przepustek.

Szkoda, że Platforma nie jest w stanie wyjść z siebie i stanąć obok, z nami wszystkimi – obywatelami zaniepokojonymi poczynaniami władzy.

No cóż. Zapraszam do komentowania, ja dziś nie mam ochoty.

ps. a jeśli ci geje w polityce to są w Platformie? Oj, ja sam znam ze dwóch. Yh!

8 komentarzy do:7 października dniem marszów…

  • Arek

    [Re: 7 października dniem marszów...]

    Pozwole sobie na troche antyreklamy… No własnie… Część gejów popiera Platforme i co z tego mają? Nic. Nie chcą nas. Przypomina mi to troche jakieś zabawy dzieci w piaskownicy. Ten chce z grupką Piotrusiem, Kamilem i Mareczkiem, ale ci go nie chcą bo np „skisł”. Dziecko wtedy idzie do innej grupki, gdzie go przyjmą. A homiki? A homiki dalej naprzykrzają sie PO i sobie samym. Znajdźmy sobie lewice bez afer, nowoczesną otwartą. W gruncie rzeczy PO i PiS się różnią tylko powierzchownie. No pomyślmy… Jak ktoś kto zakładał ZChN może być prohomiczy??

    Dobro osób homoseksualnych tam naprawde leży w interesie Zielonych2004 (ale ci mają znikome popracie) SdPl – troche większe :P No i tego nieszczęsnego wplątanego w jakieś afery SLD… No i co tu robić? Ja stawiam racjonalnie na borówki ;)

  • TT

    [To nie tak do końca]

    Arku, po pierwsze PO to nie żadna lewica. Po drugie, lewica bez afer to w Polsce taka lewica, która jeszcze nigdzie nie rządziła. Po trzecie, to nie pierwszy taki wyskok Niesiołowskiego. Po czwarte, PO może mieć w odstraszaniu gejów interes. [lysakowski.wordpress.com]

    A co do alternatyw, co ma zrobić ktoś, kto program Zielonych2004 uznaje za znacznie bardziej szkodliwy z innych wzgledów (np. z uwagi na techno- i naukofobię tych pań i panów, która objawia się choćby nienawiścią do osiagnięć współczenej genetyki czy energetyki jądrowej), albo jeśli socjalizm SDPl-u uznaje za znacznie gorszy dla swej kieszeni niż homofobia PO? Ja mam wrażenie, że poza Zielonymi (na których jednak i tak nie zagłosuję, bo nie mam ochoty płacić 5 razy więcej za żywność), wszystkim na polskiej scenie politycznej geje głeboko wiszą, zatem głosując kieruję się nieco innymi kryteriami…

  • Taki jeden

    [Re: 7 października dniem marszów...]

    TT pozwolę sobie jedynie dodać, że również dokonując wyborów, dotyczących spraw natury, że tak powiem, ogólniejszej – to staram się kierować kryteriami adekwatnymi do zakresu i tematyki danych wyborów. I o ile to tylko możliwe, staram się unikać zbędnych emocji.

    pozdrawiam

  • Taki jeden

    [Re: 7 października dniem marszów... i.. wieców]

    A tak wogóle to zwraca uwagę czytelnika tego artykułu fakt, że prezentuje on /bez urazy/ jedynie jakby jedną stronę współczesnej, polskiej sceny politycznej – to jest tej jakby buńczucznie, czy wręcz jakby rewolucyjnie, a może i nieco frywolnie maszerującej krzycząco.. opozycji rządowej.
    O tym zaś, że jakaś część społeczeństwa, która jakby w wirze różnych medialno-populistycznych pyskówek, nie zatraciła swojej tożsamości i tym samym nie zapomniała kogo, i dlaczego do władz naczelnych państwa polskiego, wybierała – w tym artykule próżno szukać. Może dlatego, że ów -jak skądinąd wiadomo- mający się odbyć wiec poparcia dla wybranego przez Polaków nurtu przemian oraz rządzącego obecnie, z woli i wyboru Narodu, ugrupowania politycznego o nazwie Prawo i Sprawiedliwość. Ma odbyć się spokojnie, bez krzyków, wielkich parad, które bardzo wiele całe społeczeństwo zazwyczaj kosztują, i tp.
    Tak czy owak tożsamość własną warto mieć – tak myślę. No i obiektywizm dziennikarski, a także dobrą pamięć też.

    pozdrawiam

  • Arek

    [Re: 7 października dniem marszów...]

    A co do marszów. Szkoda że to sie tak szybko działo… Może można by bylo zorganizować środowisko i zrobić jeszcze homiczą demonstrację.

    A co do PO, to ja broń boże nie napisałem że to lewica, wręcz przeciwnie, że mało sie od PiSu różni =]

  • Kaczruk

    [Re: 7 października dniem marszów...]

    Wielu wyborców PO, tych młodych, inteligentnych ludzi wcale nie jest zachwyconych pomysłami przywilejów dla homoseksualistów. Gdyby PO je popierało mogłoby stracić poparcie. Mam nadzieję, że z czasem PO ewoluje do modelu amerykańskiej konserwy. Oj jak by było fajnie:)

  • Greg

    [Re: 7 października dniem marszów...]

    Platforma to taki sam badziew jak PiS i LPR. Nie rozumiem dlaczego tak duzo ciot popiera PO. Przeciez trzeba miec sklonnosci sado-maso zeby popierac kogos kto tak nas traktuje. Ale wiem, ze wiele cichodajek, glosuje na PO. Straszne.

  • Szymon Goldman

    [Re: 7 października dniem marszów...]

    Gej głosujący na PO jest jak Żyd głosujący na NSDAP. Porówanie trafne, bo NSDAP głosiło poglądy antyżydowskie, a PO głosi antygejowskie.




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa