„Nasz seks jest taki, jacy jesteśmy”

„Ludzie, mówiąc o swojej seksualności, czują się skrępowani ze względu na brak odpowiedniego języka, który sprzyjałby dystansowaniu się wobec tych kwestii”, zauważa profesor Jacek Bomba w rozmowie z dziennikarką Katarzyną Janowską. Ich rozmowy, wydane w Krakowie w zbiorze Kim jesteśmy, czyli o seksie, dotykają wielu spraw związanych z życiem seksualnym człowieka, czytelnik ani przez moment nie ma jednak wrażenia, jakby użyty tu język był niewystarczający, ułomny. Więc jednak można „o tym” przystępnie i atrakcyjnie opowiadać. Można i trzeba. Trzeba też to przeczytać – książka Bomby i Janowskiej jest wprost niezbędnikiem, podstawowym kompendium wiedzy o jednej z najważniejszych sfer ludzkiej aktywności (a może i najważniejszej – co sugeruje sam tytuł). To współczesna „Wisłocka” w pytaniach i odpowiedziach – w wersji pocket.

„Jacek Bomba, profesor psychiatra, nie unika udzielenia odpowiedzi na trudne pytania, a wiele jego poglądów uderza w czułe punkty aktywistów antyseksualnej krucjaty, która nasila się u nas; profesor rozprawia się z powszechnie spotykanymi stereotypami i mitami na temat seksualności”, napisał w recenzji książki Zbigniew Lew – Starowicz. Jak doskonale wiadomo, spora część rozpowszechnionych obecnie stereotypów dotyczy seksu homoseksualnego (cóż za niefortunne określenie, ale to przecież ten język…). Dlatego homicze sprawy stanowią znaczącą porcję zagadnień poruszanych przez Bombę i Janowską, począwszy od pierwszego homoerotycznego kontaktu (w tym uwiedzenia) i jego wpływu na dalsze życie (według profesora: wpływu znikomego), poprzez okres dojrzewania, dojrzałości – i związane z nimi problemy – wreszcie szereg zjawisk „towarzyszących”, na czele z homofobią.

„Jestem skłonny sądzić, że osoba, która w okresie dorastania miała nietraumatyczne doświadczenia homoerotyczne z rówieśnikami, prawdopodobnie będzie tolerancyjna dla ludzi innej orientacji. A zatem będzie miała lepszą możliwość duchowego i intelektualnego rozwoju”, twierdzi profesor Bomba. Ale co mają zrobić rodzice, którzy zauważą, że ich dziecko przejawia trwałe skłonności homoseksualne? „Terapia” – odpowiada uczeń Antoniego Kępińskiego. Terapia, która – uwaga – pomoże rodzicom zaakceptować seksualność dziecka. Niby proste, a jak rewolucyjnie brzmi w naszym zaścianku.

Jacek Bomba rozstrzyga jednoznacznie: nie można sobie wybrać orientacji homoseksualnej (co zatem począć z „promocją homoseksualizmu?”). Chwilę potem nie jest już tak zdecydowany (ciągle jednak wiarygodny): „Myślę, że biseksualizm jest wyrazem niedojrzałości, albo przeciwnie – znakiem bardzo dużej dojrzałości. Jeśli ktoś nie wyszedł z fazy chaotycznej, ciągle zmienia partnerów, wówczas biseksualizm oznacza, że nie dorósł jeszcze do związku. Ale jeśli człowiek dojdzie do wniosku, że nie ma dla niego znaczenia płeć osoby, w której ulokował swoje uczucia i z którą tworzy trwały związek, świadczy to o tym, że jest dojrzały. Uczucie jest dla niego ważniejsze od pożądania”. „Najważniejszym warunkiem harmonijnego życia jest zgoda z samym sobą”, podsumowuje w innym miejscu rozmówca Katarzyny Janowskiej.

Rozprawiając się ze stereotypami, Jacek Bomba poszukuje także źródeł homofobii: „Jeśli na przykład młody człowiek ma bardzo negatywny stosunek do homoseksualizmu, może potraktować swoje doświadczenie homoerotyczne jako plamę na honorze i przez całe życie będzie starał się udowodnić, że jest stuprocentowym mężczyzną. W konsekwencji stanie się zaciekłym homofobem”. Praca domowa dla chętnych: zapytać Romana Giertycha, z kim bawił się w lekarza w Kórniku.

Pewne opinie profesora Bomby mogą, jak sądzę, przyczynić się do prawdziwej rewolucji pojęciowej (moralnej?) nie tylko u homofobów czy po prostu nieuświadomionych heteroseksualistów, ale też u niektórych konserwatywnych homo: „Argumenty wysuwane przeciwko zawieraniu związków partnerskich przez homoseksualistów nie są merytoryczne. Uważa się, że chcą oni odebrać przywileje prokreacyjnej rodzinie. Ale przecież w wypadku niektórych małżeństw od początku wiadomo, że z jakichś względów nie będą miały dzieci, mimo to mogą po sobie dziedziczyć, dostają rentę po współmałżonku, mają prawo do wspólnego opodatkowania i tak dalej. O homoseksualistach, którzy tego samego oczekują od państwa, mówi się, że mają jakieś fanaberie”. „Obawa o to, że para homoseksualna wychowa dziecko na homoseksualistę, tak często przywoływana przez osoby nastawione homofobicznie, kłóci się z faktem, że przecież osoby homoseksualne są dziećmi par heteroseksualnych”. „Nie widzę większej różnicy między piosenkarką Cher, która zafundowała sobie rozliczne operacje, a mężczyzną chcącym mieć silikonowy biust, bo jego partnerowi się to podoba albo może w ten sposób zarobić na życie”. „[Katarzyna Janowska:] Ludzie heteroseksualni nie organizują przemarszów w imię tego, co robią w sypialni. [Jacek Bomba:] Jest pani pewna, że nie organizują. [Katarzyna Janowska:] Nie przypominam sobie. [Jacek Bomba:] A śluby?”.

Ha! Koniecznie przeczytajcie sami, choć dla większości z was nie będzie to zapewne odkrycie Ameryki, przede wszystkim jednak polećcie tę książkę swoim bliźnim, zwłaszcza tym błądzącym.

Kim jesteśmy, czyli o seksie.
Rozmawiają Katarzyna Janowska, Jacek Bomba.
Wydawnictwo Literackie,
Kraków 2006.

31 komentarzy do:„Nasz seks jest taki, jacy jesteśmy”

  • dziennikhomoseksualisty.bloog.pl

    [Re: Nasz seks jest taki, jacy jesteśmy]

    jak zdobede przeczytam… zapowiada się ciekawie…

  • Walpurg

    [Re: Nasz seks jest taki, jacy jesteśmy]

    Mnie tylko martwi to, że genialność tej książki i tak pójdzie na marne, bo nikt spośród osób konserwatywnie nastawionych do seksu tego nie przeczyta.

    Ale może tym bardziej powinniśmy takie książki czytać, aby mieć do dyspozycji kolejne argumenty.

  • kazcruk

    [Re: Nasz seks jest taki, jacy jesteśmy]

    Żaden, nawet najwybitniejszy profesor, nie przekona mnie, że związek tej samej płci jest naturalny. Po to są 2 płcie żeby pan i pani tworzyli pare w celach prokreacyjnych. Tak było od wieków a wy to chcecie zniszczyć. Prokreacja, rodzina, macierzyństwo nie są wytworem kultury ani społeczeństwa żeby można je sobie ot tak obalać.

  • Arek

    [Re: Nasz seks jest taki, jacy jesteśmy]

    Hahahahahaha :D :D (to do tego komentarza powyżej :P P Pozdrawiamy kazcruka, wszak jest wielki i madrzejszy niż wszyscy profesorowie :D

  • lothriel

    [Re: Nasz seks jest taki, jacy jesteśmy]

    Do Kazcruk:

    „Tak było od wieków a wy to chcecie zniszczyć”

    Czyżby na dzisiejszej mszy, ksiądz zrobił ci pranie mózgu?? Bo gadasz od rzeczy :/

  • QUASIMODO

    [Re: Nasz seks jest taki, jacy jesteśmy]

    Czy ta ksiązke można nabyć w Empiku??? Zapowieda się ciekawie MUSZE JĄ MIEĆ I PRZECZYTAĆ OD DESKI DO DESKI

  • madeino

    [Re: Nasz seks jest taki, jacy jesteśmy]

    to wyglada na lekture obowiazkowa… tylko zanim ja to zdobede to pewnie bedzie nominowane do nike, jak mialem z lubiewem:/ dopiero sie zabieram za czytanie (wstyd mi)… ale sie poprawie, obiecuje:)

  • dita

    [Re: Nasz seks jest taki, jacy jesteśmy]

    nie warta ta książka takiej reklamy. dla mnie jest nędzna. gość, profesor – olala – mówi sobie, co chce. miesza fetyszystów w transwestytami, ech, niezbyt dobrze to o nim świadczy… a może jestem zbyt krytyczna? nie, nie polecam tej „lektury obowiązkowej”…

  • dziennikhomoseksualisty.bloog.pl

    [Re: Nasz seks jest taki, jacy jesteśmy]

    „Tak było od wieków a wy to chcecie zniszczyć” – tak?
    ciekawe… homoseksualizm był od wieków, jest i będzie…
    trochę historii poczytaj…

    a i nasuwa mi się takie zdarzenie:
    historia sztuki. mowie do pani profesor:
    - Michal Aniol był homoseksualistą, to ewidentnie widać w jego pracach…
    Pani profesor:
    - milcz, to nieprawda. klasa, uznamy ze tej rozmowy nie było…

    no tak… lęk zawęża kierunki…

  • kazcruk

    [Re: Nasz seks jest taki, jacy jesteśmy]

    Jakoś nie pamiętam parad gejów w antycznej Grecjji. Poza tym oni wszyscy mieli dzieci i żony i nie robili cyrków z homorodzinami. Np Sokrates 3 synów z żoną, nie z partnerem! Trochę historii poczytaj…

  • lothriel

    [Re: Nasz seks jest taki, jacy jesteśmy]

    A ja nie pamiętam, aby w antycznej Grecji była taka głupota i kołtuneria jak dziś.

  • ted

    [Re: Nasz seks jest taki, jacy jesteśmy]

    A jestes pewien, ze to on sam tych synow zrobil?! Zony zwykle wtedy mialy niejednego sluzacego…Coz- brak wiedzy nie boli, tylko czasem moze sie tragicznie skonczyc- jak u kolesia co po ciemku zagladal do kanistra z benzyna swiecac zapalniczka. Masz racje- prokreacja to nie wytwor kultury- za to jest nim milosc- uczucie wyzsze, ktore nas rozni od zwierzat.

  • kazcruk

    [Re: Nasz seks jest taki, jacy jesteśmy]

    Czyli ty masz informację, że to nie byli jego synowie?. Masz pewność czy tylko sobie gdybasz. Jeżeli nie masz pewności to ja zostaję przy domniemaniu, że to byli jego synowie.
    Do lothriel: wywzać oponenta od głupków i kołtunów- to się nazywa dyskusja na argumenty. Jak ktoś podziela nasze zdanie to jest ok, tolerancyjny, nowoszesny. Jak nie to kołtun, homofob, ciemnogród, moher?

  • lothriel

    [Re: Nasz seks jest taki, jacy jesteśmy]

    No wiesz napisałem „jak dziś” a nie ” jak Ty” – ale to że odniosłeś moją wypowidź stricte do siebie, także coś oznacza :) samokrytyka?

    „ja zostaję przy domniemaniu, że to byli jego synowie”

    Kiedyś domniemano, że jak krowa mleka nie daje, to wina sąsiadki – czarownicy – tak a propo synów Sokratesa.

    „Poza tym oni wszyscy mieli dzieci i żony i nie robili cyrków z homorodzinami”

    No świetnie, czyli lepiej niech wszyscy zostaną kryptogejami, okłamują żony, dzieci a sami dążą do samozagłady – no bo tak WYPADA :D

  • kazcruk

    [Re: Nasz seks jest taki, jacy jesteśmy]

    Z tą krową to niezła riposta. Trochę demagogiczna, ale niezła. Można by to ciągnąć w nieskączoność, ale ani wy mnie, ani ja was nie przekonam. Pozdro.

  • lothriel

    [Re: Nasz seks jest taki, jacy jesteśmy]

    To był skrót myślowy :)

  • dziennikhomoseksualisty.bloog.pl

    [Re: Nasz seks jest taki, jacy jesteśmy]

    kazcruk ja mimo wszystko szanuje Twoje zdanie, masz do niego absolutne prawo a wiesz co mnie ciekawi?
    dlaczego wchodzisz na tą stronę? Czy masz jakaś misję? czy po prostu chcesz się dowiedzieć coś o „naszym świecie”?
    ale wiesz co? ciesze sie ze tu jestes…
    konfrontacja jest potrzebna…
    pozdrawiam Cię

  • Szymon Goldman

    [Re: Nasz seks jest taki, jacy jesteśmy]

    Wszedł tu, bo jest pedałem – ciotą. Proste.

  • kazcruk

    [Re: Nasz seks jest taki, jacy jesteśmy]

    Jestem lesbijką:O Mam misję od Boga:) A tak poważnie to aby brać udział w dyskusji trzeba poznać argumenty drugiej strony.

  • kartis

    [Re: Nasz seks jest taki, jacy jesteśmy]

    homoseksualizmu nie bylo? a biblia mowi, ze jesli „mezczyzna uprawia milosc z mezczyzna jak z kobieta to oboje sa przekleci na wieki” – czyzby biblia interpretowala zjawiska ktorego nie bylo ??

    homoseksualizm nienaturalny? 6-7 % baranow, kaczek (!sic!) i jeszcze paru innych zwierzatek (ktore pod tym katem przebadano) jest… uwaga… homoseksualna!:) to mniej wiecej tyle co u ludzi. i uwaga – nie jest to w przypadku tych zwierzaczkow orientacja zastepcza, obok byly tez osobniki innej plci.
    a wiec nie taki zepsuty ludzka kultura…

    a teraz duzo ludzi lubi podac kontrargument ze w takim razie czlowiek ponad nature powinien wyrasta i powinien sie czyms wiecej odznaczac niz natura – kultura… a wytworem kultury jest milosc, wiec jak to juz powiedziane zostalo : milosc rules;) czyli w skrocie – nie odmawiajmy milosci. chociaz ja osobiscie uwazam ze milosc jest tylko i wylacznie odpowiednim stanem psychiki – a psychika kontrolowana przez nasza nature w postaci milosci oddaje wyraz wrodzonej tendencji. ot jak u mnie homoseksualnej.

    Ty mi tu sokratesa nie obrazaj!:P byl homo, bo takie byly tendencje intelektualnej elity tego czasu. i z reszta pieknie daje wyraz temu w symposionie – homoseksualizm jako droga do wyzszego odczucia milosci :] wiec byl homo, a ze mial zone… hmm… kultura rodzi dziwne deformacje:P klamstwo – na przyklad.

    po to sa dwie plcie… a co jakby bylo ich siedem – wyroznia sie takie podplcie na podstawie stezenia hormonow w macicy podczas obecnosci plodu w niej. :]
    wiec jak jest siedem plci to kto ma sie z kim laczyc?

    prosze o dalsze argumenty kazcruk:) (tyyyylko blagam – nie taki ze kosciol/biblia/religie zakazuja… bo toctoz smieszne brac pod uwage takie rzeczy:] – wszystko sie zmienia, nawet w religiach:] zadna nie ma przydomka niezmienna, poza tym co ma zrobic w takim wypadku czlowiek niereligijny/niewierzacy… )

  • Kazcruk

    [Re: Nasz seks jest taki, jacy jesteśmy]

    Jedno pytanie. Skąd wiadomo, że komoseksualizm zwierzaków to homoseksualizm w rozumieniu ludzkim, a nie zwykłe rozładowanie popędu. Pieski robią homoparady, a bociki zakładają homo rodziny? Czy może mylisz homoseksualizm zwierzaków ze zwykły popedem seksualnym. Faceci w więzieniu też zachowują sie jak homoseksualiści, ale nie uważają się za gejów.

  • dziennikhomoseksualisty.bloog.pl

    [Re: Nasz seks jest taki, jacy jesteśmy]

    cieszy mnie ze konwersacja jest na poziomie ;-)

  • lothriel

    [Re:]

    Do Kazcruk:
    „Faceci w więzieniu też zachowują sie jak homoseksualiści, ale nie uważają się za gejów.”

    No nie, wymiękam po prostu :D

  • detrollator

    [się wtrącam]

    szanowni państwo,

    piszemy o książce – najpierw, o problemie – potem. analogiczne dyskusje już się tu odbywały. zapraszam do publikowania przemyślanych postów, pozostałe detrollator zje.

  • madeino

    [Re:]

    przepraszam detrollator, ale musze odpowiedziec Panu Kuzcrukowi…

    W Zoo w hannover (niemcy;P) byla parka labedzi, dwa samce ktore sei polaczyly w pare mimo ze obok byly partnerki! i sobie w parze zyly te labadki dopoki jeden z nich nie umarl. Drugi nei chcial zaakceptowac zadnego zastepczego srodka… Dopiero po kilku latach zaakceptowal innego samca.
    i b) dlaczego przy problemie zwierzat zaznaczylem ze nie jest to orientacja zastepcza, bo to o czym mowisz w wiezieniu wlasnie orientacja zastepcza jest:]
    wiec jezeli masz stado barankow, a wsrod nich i panow i panie, a mimo to panowie lacza sie w pary to powiedz mi moj drogi – gdyby chcial rozladowac zwykly poped seksualny poszedlby taki baranek do pana czy do pani. (przepraszam wszystkich za uproszczenie i slownictwo;)
    i panie detrollator juz koncze:]
    a odnosnie ksiazki a wlasciwie specjalistow w dziedzinie psychiki i seksu – cieszylbym sie ogromnie gdyby na homikach pojawiali sie uznani ludzie w dziedzinie seksuologii… Moze moznaby wyslac do kilku z nich reklame/zachecenie do odwiedzenia serwisu i poprosic czy nie mogli by czasem skomentowac tego lub owego – proponuje pod prawdziwym nazwiskiem:)

  • kazcruk

    [Re:]

    Znam, czytałem. Czytałem też o pingwinach co wysiadywały kamyk i seksie oralnym szympansów. Czytałem też teorię według której homoseksualizm to mutacja. Pomyłka natury. Ot ewolucja zrobiła eksperyment, dokonuje od iluś tam tysięcy lat mutacji pewnej grupy osobników i ciągle nie może załapać, że to ślepy zaułek. Ot tępa natura nie uczy się na błedach.

  • lothriel

    [Re:]

    A ja czytałem, o kryptogejach którzy nocami włóczą się po portalach homoseksualnych i rajcuje ich choćby pisanie postów – ot i natura zrobiła pstryczek w nosek :)

  • kazcruk

    [Re:]

    Ciągle kryptogeje i kryptogeje. Jak nie moher to kryptogej albo kołtun. Ten portal jest fajny bo nie ma na nim reklam porno i ma fajną nazwę.

  • Karolina Karpeta vel żyleta

    [Re:]

    komentarz usunięty – bez przekleństw proszę

  • dziennikhomoseksualisty.bloog.pl

    [Re:]

    kazcruk :) pozdrawiam Cie

  • Twoje imięanna

    [Re: gupota]

    komentarz usunięty. prosimy kulturalnie i na temat. detrollator




Skomentuj: kartis Anuluj odpowiedź

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa