- homiki.pl - http://homiki.pl -

Koniec sprawy poznańskiej – ugoda z politykami PiS

Jest zakończenie głośnego procesu w Poznaniu. Przypomnijmy, ówcześni radni PiS, dziś parlamentarzyści – poseł Jacek Tomczak i senator Przemysław Alexandrowicz, zatroskani o morale współobywateli stolicy Wielkopolski, którym groziło coś tak obrzydliwego jak manifestacja na rzecz tolerancji (i to szeroko pojętej), stanęli Reytanem w obronie ziomków: „Obawiamy się, że będzie to propagowanie odmiennych zachowań seksualnych.” (…)„Chodzić może także o promowanie takich skłonności jak pedofilia, nekrofilia i zoofilia”.

Oddajemy głos Gazecie Wyborczej:

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3594767.html?skad=rss [1]

Zgodnie z treścią ugody, w poniedziałek 11 września w południe, parlamentarzyści PiS podczas specjalnie zorganizowanej konferencji prasowej w Poznaniu, mają wygłosić oświadczenie, w którym wyjaśnią całą sprawę.

Poseł Tomczak przesłał w poniedziałek PAP treść oświadczenia, ustaloną w ramach ugody: „Przemysław Alexandrowicz i Jacek Tomczak oświadczają, iż nie porównywali ani nie mieli zamiaru porównywać homoseksualizmu do pedofilii, zoofilii i nekrofilii. Wyrażają ubolewanie wobec tego, że sformułowania zawarte w relacjach z konferencji prasowej w listopadzie 2004 r. mogły sugerować, iż dokonano takiego porównania”.

Jedna z oskarżycielek, Sandra Rutkiewicz powiedziała PAP, że jest zadowolona z podpisania ugody i że „generalnie nie zależało jej na wielkim procesie, tylko na społecznym nagłośnieniu problemu”.

W czasie procesu parlamentarzyści PiS nie przyznawali się do winy. Mówili, że ich słowa zostały źle zrozumiane, a dziennikarze nie autoryzowali ich wypowiedzi z konferencji prasowej.

Oskarżycielki podkreślały, że jako osoby o orientacji homoseksualnej poczuły się obrażone i znieważone wypowiedziami „powszechnie znanych polityków”. Jedna z nich mówiła, że porównywanie homoseksualizmu ze zboczeniem, jakim jest pedofilia, może doprowadzić do agresji wobec homoseksualistów.

Hm…

Przypominamy, iż „sprawa poznańska” jest jak dotąd najgłośniejszą sprawą sądową w Polsce o dobre imię osoby homoseksualnej. Na jej rzecz prowadzono zbiórkę pieniędzy, zaangażowano wiodących polskich prawników. Sprawa zainicjowała debatę i miała zwroty akcji godne telenoweli. I tak w pierwszym wyroku sąd orzekł, iż homoseksualistom i tak wizerunkowo nic nie może zaszkodzić, więc można pleść o nich bzdury. Dzisiaj, po iks atykułach w wysokonakładowej prasie i ugodzie, zapewne przykrej dla polityków PiS, idiotyzmy tudzież kretynizmy na temat osób homoseksualnych raczej trudniej przechodzą naszym „przyjaciołom” przez gardło. Dziś wywody Alexandrowicza i spółki wydają się co najwyżej idiotycznym czarnym kabaretem. No i skoro nawet na prawicy są pedały…

Redakcja składa wszystkim zaangażowanym wyrazy najszczerszegu uznania!