Tęczowa książeczka premiera

Dwójka studentów wrocławskiej politologii na 32 stronach zebrała wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego. Zbiór nazwała „Tęczową książeczką”, teraz szuka wydawcy Magdalena Grzegółka przekopała się przez wszystkie wystąpienia sejmowe obecnego premiera od 1989 roku. Michał Jezierski szukał w wywiadach, relacjach radiowych i czatach. Magda: – Wybieraliśmy te cytaty, które nas śmieszyły, i te, które pokazywały absurdy, np. logiczne czy językowe. Michał: – Za pomocą języka wypowiedzi Kaczyńskiego chcieliśmy udowodnić, że nie zawsze jego słowa podparte są faktami. Często są absurdalne i nielogiczne. Pomysł narodził się w czasie prywatnej rozmowy dwójki studentów. Magda wspomina: – Rozmawialiśmy o retoryce Kaczyńskich, fascynowały nas wypowiedzi Lecha i Jarosława. Wtedy postanowiliśmy zebrać je w całość, żeby w ten sposób pokazać jednego z najbardziej wpływowych polityków w kraju. We wstępie do książeczki napisali: „Mamy nadzieję, że zebrane cytaty przybliżą państwu tę niezwykle tajemniczą postać, która czekała 16 lat, by w końcu ziścił się jej sen o potędze. Dziś można powiedzieć – podwójnej potędze”. Ulubiony cytat Magdy pochodzi z posiedzenia Sejmu w 1993 r. Jarosław Kaczyński mówił o ludziach ze Wschodu przyjeżdżających do Polski. Nazwał ich wówczas „patologicznymi strukturami społecznymi, a mówiąc prościej – mafią ze Wschodu”. W 2004 r. w wywiadzie dla Piotra Najsztuba mówił o byłym prezydencie Aleksandrze Kwaśniewskim: „No bo po prostu on nie jest taki do nienawidzenia, taki sobie człowiek wesoły…”.

Z „Tęczowej książeczki” dowiemy się również, że premier nie rozmawia z kotem o polityce, bo ten jest apolityczny. I że największą hańbą III RP były głodne dzieci. (…) Tytuł książeczki też nie jest przypadkowy. Magda: – Inspiracją była Czerwona książeczka Mao. A że tę nazwaliśmy tęczową? Tęcza jest symbolem środowisk homoseksualnych. Umieszczając ją w tytule, sparodiowaliśmy homofobię Jarosława Kaczyńskiego. Studenci szukają wydawnictwa, które wyda ich 32-stronicową książeczkę, ale w planach mają już następną. Chcą pokazać dziewięciomiesięczną ciążę rządu Kazimierza Marcinkiewicza, która zakończyła się porodem nowego premiera.

źródło: http://miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,3522058.html?nltxx=1077917&nltdt=200

2 komentarzeTęczowa książeczka premiera

  • Arek

    [Re: Tęczowa książeczka premiera]

    Świetny pomysł 😉 Będzie sie z czego pośmiać i jeszcze pokazać ludziom, jaki to pan Kwaczyński jest yntelygętny 😉

    Przyjemne z pożytecznym =]

  • Juzek

    [Re: Tęczowa książeczka premiera]

    Najlepszy to był tekst niejakiej Wójtowicz z ś.p. Nowego Dnia, która robiąc na zamówienie Agory wywiad o Kaczyńskich doszła nawet do tego, że Kaczyńscy są źli, bo jak ich piesek wychodzi na siku to patrzy na niego ochroniarz BOR.

Skomentuj

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa