- homiki.pl - http://homiki.pl -

Ministerstwo edukacji a górale…

Posted By PTT On 11 sierpnia 2006 @ 13:47 In Kraj,Świat | 16 Comments

Wicepremier – minister edukacji publicznie oznajmił, iż dofinansowania dostaną wszyscy, oprócz Kampanii Przeciw Homofobii. Tym samym KPH jest odcięta od części funduszy, gdyż to jednostki ministerialne rozdzielają w Polsce np dotacje zagraniczne (unijne). W działaniach KPH ministerstwo widzi deprawację młodzieży. A co widzieli inni? Gazeta Wyborcza pojechała sprawdzić:

http://serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,68586,3542570.html [1]

Ministerstwo Edukacji Narodowej nie przeznaczy unijnych pieniędzy na organizację obozów tolerancji w Rycerce. – Uczenie o odmiennościach seksualnych to deprawacja – twierdzą ministerialni urzędnicy. Górale są zdumieni

Chodzi o dwutygodniowe warsztaty „Do we need gender”, które we wrześniu zeszłego roku odbyły się w Rycerce na Żywiecczyźnie. Zorganizowała je Kampania Przeciw Homofobii dla młodzieży m.in. z Bułgarii, Hiszpanii, Estonii i Polski. W sumie było ok. 30 osób. Celem obozu było przeciwdziałanie stereotypom na temat płci i orientacji seksualnej. Było to możliwe dzięki 19 tys. euro dotacji z unijnego programu „Młodzież”. – To było fantastyczne spotkanie. Mieszkańcy tak ciepło nas przyjmowali – zachwyca się Marta Abramowicz, wiceprezes Kampanii.

Zadowoleni byli też górale. – Przyjechali młodzi ludzie, kolejni turyści. Było spokojnie, oni dobrze się bawili, pieniędzy trochę u nas zostawili. A że niby pedały? I co z tego. Oni takie same ludzie jak my. Czy któryś goły po wsi latał? Jakieś zgorszenie siał? Pani, nic z tego. Normalnie było, jak to na innych wczasach dla młodych – mówią nam mieszkańcy.

Zarówno Kampania, jak i gmina Rajcza, w której leży Rycerka, liczyły na dalszą współpracę. – Nie mamy nic przeciwko temu, by znowu do nas przyjechali – mówi Agnieszka Szczotka, sekretarz gminy.

Abramowicz potwierdza: – Dobrze byłoby znowu spotkać się w Rycerce.

Nic z tego jednak nie będzie. Już pod koniec maja Roman Giertych, wówczas nowo mianowany minister edukacji narodowej, powiedział, że obóz propagował homoseksualizm. Uznał, że skandalem jest, iż zorganizowano go z publicznych pieniędzy.

Dziś już wiadomo, że obozów nie będzie. – Obóz szerzący dewiacje zorganizowany był po raz ostatni. Dopóki nie będzie zmian w resorcie, taka sytuacja już się nie powtórzy – mówi Kaja Małecka, rzeczniczka MEN-u. To oznacza, że Kampania nie może już liczyć na żadne dotacje z europejskich funduszy.

Dlaczego? Małecka: – Pieniądze powinny dostawać organizacje, które stawiają na wszechstronny rozwój młodego człowieka, a nie jego deprawację. Na tym obozie uczono dzieci, że płeć jest kwestią umowną. Chłopcy zamieniali się ubraniami z dziewczynkami, były mieszane pokoje. Takie działania wprowadzają chaos w psychice dzieci.[Warsztat przeznaczony był dla pełnoletnich osób młodych - studentów zainteresowanych tematyką gender studies. Czy zadanie aktorskie polegające na przebraniu się może zasiać chaosw psychice dorosłego człówieka? A że były mieszane pokoje, z punktu widzenia LPR to chyba dobrze? :) - red]

KPH niż zgadza się z zarzutami. – Uczestnikami były pełnoletnie osoby. Zarówno homo-, jak i heteroseksualne. Używając różnych metod pracy, próbowaliśmy odnaleźć odpowiedzi na pytania związane z uprzedzeniami, stereotypami na temat statusu kobiet i mężczyzn – wylicza Abramowicz.

Górale są zdumieni. O co chodzi tym urzędnikom? – pytają i pukają się znacząco w głowę. – Nasi mieszkańcy to bardzo tolerancyjni ludzie. Temat orientacji seksualnej nikomu nie zaprząta głowy. Jak wszędzie, także u nas mieszkają homoseksualiści, znam ich, to porządni ludzie. Nikt ich nie wytyka palcami, bo i zresztą niby dlaczego. Z potępieniem może liczyć się ten, kto robi coś złego, zamiast wziąć się do pracy, pije od rana do wieczora albo bije żonę – mówi Szczotka.

Abramowicz przyznaje, że chętnie zorganizowaliby kolejne spotkanie na Żywiecczyźnie. – Problem w tym, że sami nie mamy na to pieniędzy. Takich środków nie ma też gmina. Musimy więc liczyć na dotacje. Już teraz jednak widać, że nie mamy na to szans. Kilka miesięcy temu złożyliśmy wniosek na wyjazd naszych wolontariuszy. Chodziło o staże w Szwecji. Do tej pory wniosek leży, choć inne, które złożyły inne organizacje, już zostały rozpatrzone – denerwuje się Abramowicz.

Irena Dzierzgowska, sekretarz stanu w MEN-ie w latach 1997-2000, redaktor naczelna miesięcznika „Dyrektor Szkoły”, uważa, że sytuacja jest patowa. – Do tej pory było tak, że ministerstwo przyznawało dotacje wszystkim organizacjom pozarządowym bez względu na światopogląd. Obóz w Rycerce rozliczył się z każdej złotówki, nie było żadnych uchybień formalnych. O co więc tyle hałasu? W ministerstwie dostaje się wysypki na samo słowo „homoseksualizm”. Tymczasem KPH działa w świetle prawa. Jest organizacją zarejestrowaną przez sąd. Nie może być tak, że ludzie, którzy tylko administrują publicznymi pieniędzmi, dają je według własnego klucza. Oczywiście, można się odwoływać od takich decyzji do sądu. Tyle że to długa droga. Można też odwoływać się do premiera. W tym jednak przypadku, biorąc ostatnie doniesienia o stosunku PiS-u do mniejszości seksualnych, też na wiele bym nie liczyła.

Szczotka dodaje, że tolerancja w Rajczy ma długą tradycję. Miejscowość ta należała do monarchii austro-węgierskiej. Wielu mieszkańców jeździło na handel do Wiednia. – My po prostu nie od dziś jesteśmy w Europie. Zresztą każdy przecież ma prawo do szczęścia po swojemu – śmieje się Szczotka.

Hm… Pozdrawiamy serdecznie wszystkich górali.

Podkreślenia od red.


Article printed from homiki.pl: http://homiki.pl

URL to article: http://homiki.pl/index.php/2006/08/ministerstwo-edukacji-a-grale/

URLs in this post:

[1] http://serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,68586,3542570.html: http://serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,68586,3542570.html

[2] Michał Minałto: http://homiki.pl/index.php/autorship/nuke_topic_132/

Copyright © 2011 homiki.pl. Wszelkie prawa zatrzeżone.