Czytanka: homiki w wojsku

Tygodnik Polityka niemalże co tydzień funduje nam czytankę. Tym razem Martyna Bunda o homikach w wojsku. Zapraszamy do kiosków, nr. 33/2006

Na zachętę:

Wagner całe życie wierzył, że się urodził dla wojska. Poszedł do służby z poboru. Piął się. W wieku 26 lat znalazł się w elitarnej, tajnej jednostce wojskowej. Żył pracą. – Choć gdy wracał z akcji, to przez kilka dni ani do niego podejść – opowiada Jakub, jego partner życiowy. – Ale już po kilku tygodniach siedzenia w domu przebierał nogami, żeby jak najszybciej na kolejną misję.

Po akcjach Jakub, pracownik naukowy, robił mu wtedy kąpiele, gotował, koił nerwy. Tak jak dobra żona. Wiedli mieszczańskie życie. Spacery, kolacje dla przyjaciół, także tych z pracy Wagnera. Na kolacjach bywała czasem matka Jakuba, która, powiada Jakub, z czasem chyba uwierzyła, że to nie jej metody wychowawcze wpłynęły na jego homoseksualizm, ale coś innego. Pewnie geny? Powoli zaczynali oswajać też mamę Wagnera. Poza tym właśnie kupili wiejski dom na kredyt, żeby tam osiąść już niebawem; w wojsku – wczesna emerytura. Zaczęli remont. Trochę się bali opinii sąsiadów. Wiadomo, mówi Jakub, co na wsiach myślą o gejach.

Wagner nie ukrywał swej orientacji dopiero wtedy, gdy trafił do elitarnej jednostki. Na trzydziestu mężczyzn było pięciu gejów. Większość – ludzie otrzaskani ze światem.

Zagajacz audio:
http://www.polityka.pl/polityka/redir.jsp?place=galleryStats&id=30531

1 komentarz do: Czytanka: homiki w wojsku

  • Army Guy

    [Słabo tym razem]

    artykul sprawia wrazenie napisanego na kolanie – wymieszano pare watkow i ulepiono byle jaki tekst.

    z jednej strony mamy dobrego geja zolnierza ktory zyje ze swoim partnerem („tak jak dobra zona” [sic!]) z drugiej historie wrazliwego chlopca ktory znajduje w krzakach kotka i „chce go odkarmic bo maly i chudy” ale zly dowodca wybija mu to z glowy… pozniej jest jeszcze o molestowaniu, pedofilach, gejach w armiach europy zachodniej, zdjetym z anteny przez KRRiTV programie ‚gay army’ i no i na koniec okazuje sie ze dobry-gej-zolnierz ginie w akcji a jego partnerowi jest smutno. nic tylko zaplakac…

    autorka miala wyraznie dobre intencje, ale polegla gdydoszlo do szczegolow.
    ogolnie mozna przeczytac, ale nie jest to poziom Polityki zdecydowanie. a szkoda.




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa