Wrocławskie cioty wożą się najodważniej

Przedstawiamy fragmenty reportażu „Geje i lesbijki nocą czyli homoseksualny clubbing we Wrocławiu”, którego cały tekst można znaleźć na stronie www.e-lama.pl.

(…) Mimo dużej sympatii gej – klubów dla ludzi spoza „branży”, puby hetero często zachowują dystans w stosunku do homoseksualistów.
- Nie chodzę ze swoim chłopakiem do knajp hetero – mówi Jarek. – Nie czuję tam swobody, jestem spięty, mam wrażenie, że wszyscy się na nas gapią – dodaje.

Nieco bardziej optymistycznie nastawiony jest Michał:
- Niektóre wasze kluby są naprawdę OK – mówi. – Szczególnie te gej–friendly, na przykład Maniana, świetny lokal.
(…)

Wielu homoseksualnym parom brakuje typowych kawiarni czy restauracji, gdzie mogliby spokojnie porozmawiać i napić się kawy. Do heteroseksualnych lokali tego typu nie chodzą. Tam tym bardziej baliby się ujawnić.

- Chciałbym kiedyś móc pójść z moim chłopakiem do jakiejś knajpki z klimatem, zjeść dobrą kolację i spędzić wspólnie romantyczny wieczór – mówi rozmarzonym głosem Jarek.
Niektórzy homoseksualiści, jak Ewelina, nie odwiedzają klubów hetero nie tyle ze względu na lęk przed ujawnieniem, co klimat w nich panujący.

- W klubach hetero jest drętwo – twierdzi Ewelina. – Wiele ludzi tam w ogóle nie potrafi się bawić. Poza tym denerwuje mnie, jak niektóre heteryckie parki są tak na siebie napalone, że prawie kopulują na środku parkietu. W gejowskich klubach tego nie ma – komentuje.

Heterycy w gej-klubach

- Uwielbiam taniec i szaloną zabawę. Tylko w gej–klubach mogę czuć się naprawdę swobodnie. Wiem, że nikt nie będzie mnie tam krytykował – mówi Gosia, która mimo że jest hetero, często baluje razem ze swoimi znajomymi w H2O. – Homiki (…) zazwyczaj świetnie tańczą i są tacy radośni. Ich energia od razu ci się udziela i jesteś w stanie przetańczyć całą noc – emocjonuje się dziewczyna. – Poza tym tu jest bezpiecznie, geje nie lubią przemocy, więc nie wszczynają burd. No i mimo pogłosek, że „lesby rzucają się na każdą napotkaną kobietę”, jeszcze ani razu nie podrywała, mnie żadna lesbijka – śmieje się nasza rozmówczyni.

Nie tylko Gosia zachwala kluby dla homo.
- Mam dwie znajome, obie po trzydziestce – mówi Michał. – Na co dzień mąż, dzieci, praca. Jednak kiedy nadchodzi weekend, idą się bawić do H2O lub Czytelni. Nie ma tu granic, których nie mogłyby przekroczyć.

Heteroseksualne kobiety mogą w gej-klubach potańczyć i powygłupiać się bez obawy, że ktoś będzie chciał im zrobić krzywdę. Wiele z nich ma przyjaciół – gejów, z którymi rozmawiają na „babskie tematy”. Gejom nie przeszkadza, że ich puby odwiedzają heterycy. Jak sami przyznają: to miejsca na zabawę dla wszystkich.

Nagła popularność gejowskich klubów jest głównie efektem mody, która skłania heteroseksualistów do odwiedzenia takich miejsc.

- Bywanie w gejowskich klubach stało się trendy. Wiele znanych osób w Polsce, jak choćby Kayah, przyznaje, że lubi bawić się w takich lokalach – tłumaczy Ewelina. – Niektóre panienki wpadają tu, żeby popatrzeć na ślicznych, cukierkowych facetów. Potem wychodzą zdołowane, że tacy przystojniacy nawet nie zwrócili na nie uwagi – śmieje się dziewczyna.

Na topie jest też “hetero z fantazjami”: heteroseksualistki przychodzące do klubu sprawdzić, jak to jest całować się z kobietą. Tu mają szansę poznać „prawdziwą” lesbijkę.
- Pełno lasek zgrywa teraz biseksualistki, tylko dlatego, że chcą być modne – mówi z niesmakiem Ewelina.

Heteroseksualne pary na ogół unikają gej-klubów. Jeśli już tu przychodzą, to tylko ze swoimi znajomymi – homoseksualistami. Wtedy najczęściej kobiety hetero są zachwycone, a ich partnerzy czują się nieswojo wśród tłumu gejów.

- Zupełnie nie rozumiem, czemu tak jest – dziwi się Ewelina. – Homoseksualiści mają „gej-radar”, bez problemu poznają kto jest z branży. Nie interesują ich heteroseksualni faceci.

“Wrocławskie cioty wożą się najodważniej”

Środowisko clubbingujących homoseksualistów jest bardzo mobilne. Większość stanowią młodzi, dobrze zarabiający ludzie. Jeżdżą na imprezy gejowskie po całej Polsce. Dzięki temu mogą sami ocenić warunki do zabawy, jakie daje gejom miasto. W tym klubowym rankingu Wrocław wypada nie najgorzej.

- Wrocław jest bardzo liberalny. Już w latach dziewięćdziesiątych działał u nas oficjalny klub dla homo: Scena. To była prawdziwa ikona wrocławskiego gej-światka – wspomina Michał.
Wkrótce jednak Scenę zlikwidowano.

Właściciele przymykali oko na prostytuujących się tam młodych chłopaków. Pub zyskał miano „kurwidołka”. Powoli ludzie przestali przychodzić do tej kolebki wrocławskich gej–klubów.

- Teraz działają tylko trzy oficjalne puby gejowskie we Wrocławiu – mówi Michał. – To nie za dużo, ale na przykład w Legnicy, skąd pochodzę, nie ma ani jednego takiego lokalu.
Ewelina często jeździ po Polsce. Poznała niektóre zwyczaje clubbingujących gejów w innych miastach.

– Wrocławska “branża” bawi się w soboty, Poznań woli robić imprezy w piątki – mówi dziewczyna. – Poza tym Poznań ma sześć klubów, lepszych niż wrocławskie. U nas wszyscy chodzą do H2O nie dlatego, że nam się tu tak bardzo podoba, tylko dlatego, że nie mamy wyboru. Brakuje mi Sceny. Tam przynajmniej leciał dobry house z Londynu – wzdycha.

Jej opinię podzielają też chłopcy:
- Przychodzimy tu z braku laku – mówi Skorpik, szczupły student o chłopięcej, delikatnej urodzie. – W Czytelni wszyscy siedzą i jest jakoś…nie tak… O Pinku to już nawet nie wspomnę – dodaje z grymasem.

- Chodzimy do H2O, bo w innej knajpie nie możemy się swobodnie pocałować, czy przytulić na parkiecie – mówi chłopak Michała, Mateusz.

Większość gejów i lesbijek uważa Wrocław za liberalne miasto. Świadczy o tym coraz większa liczba ujawniających się homoseksualistów.

- Wrocławskie cioty wożą się najodważniej – mówi Mateusz. – Warszawa w porównaniu do Wrocka jest cienka. Tutaj w mordę dostanie znacznie mniej „ujawnionych gejów” niż w stolicy. W Polsce nadal jednak brakuje społecznej aprobaty dla gejowskich klubów.
- Niedawno byłam w Londynie i nawet nie musiałam pytać nikogo, gdzie znajdę knajpę dla homo – opowiada Gosia. – W znanej imprezowej dzielnicy, Soho, większość klubów reklamuje się jako gejowskie lub gej-friendly. U nas wszystkie gej-kluby są jakoś poukrywane w zaułkach i oddalone od centrum miasta – zuważa.

Mateusz uważa podobnie:
- Ludzie myślą, że „jak gdzieś się spotykają pedały, to trzeba to schować”. To nie fair, że nie ma gejowskich klubów w centrum miasta – skarży się chłopak.
- W Polsce wielu homoseksualistów ukrywa się ze swoją orientacją – wyjaśnia Patryk Pochocki. – Wstydzą się chodzić do pubów stworzonych z myślą o nich. Zupełnie inaczej sytuacja wygląda w Niemczech, tam bardzo dobrze rozwijają się gejowskie kluby, bo i więcej ludzi przyznaje, że jest homo – mówi manager H2O i po chwili dodaje z namysłem:
- Ale to się zmieni… już się zmienia. Kiedyś przecież w końcu ludzie nauczą się tolerancji…

Zapraszamy do przeczytania całego tekstu reportażu pod linkiem: http://e-lama.pl/1171,0,Geje+i+lesbijki+noc±+czyli+hom.html

Autorzy:

zdjęcie Malvina Pająk

Malvina Pająk

autor dodany w procesie porządkowania tabeli autorów (id ref. 614)

zdjęcie Tosia Wydra

Tosia Wydra

autor dodany w procesie porządkowania tabeli autorów (id ref. 613)

26 komentarzy do:Wrocławskie cioty wożą się najodważniej

  • Michal

    [Re: Wrocławskie cioty wożą się najodważniej]

    w wersji pelnej (link powyzej) czytamy m.in.:

    Po chwili dowiadujemy się, że branża jest podzielona na kilka sfer.
    - Przegięte Cioty mówią wysokim głosem, noszą damskie bluzeczki i spodnie za małe o dwa numery – wyjaśnia Ewelina. – Pedały to totalne bezguścia, obleśne typy, czyli coś jak lesby: proste dziewczęta rodem ze wsi, co to “ni wsiu ni wziu” z modą – kontynuuje.
    „Normalny trzon branży” stanowią geje i lesbijki – zawsze zadbani, wystylizowani, z klasą, wyglądający najlepiej, jak tylko można.

    - Widzicie tamtą laskę? – wskazuje Ewelina – to jest właśnie typowa lesba.
    Dziewczyna ma na sobie bluzkę z cekinami i fioletowe rybaczki, porusza się niezdarnie w rytm muzyki. Stanowi zupełne przeciwieństwo Eweliny ubranej w oryginalne, dobrze dobrane ciuchy.

    - Tutaj sporo takich przychodzi – komentuje nasza rozmówczyni. – Ale jeśli rzeczywiście chcecie sprawdzić, jak naprawdę bawi się “branża”, zabiorę was do H2O. Tam na własne oczy zobaczycie, co znaczy impreza w gejowskim klubie – uśmiecha się z chochlikiem w oczach.

    Ewelinie gratuluję. Dobrze, że ma chochliki, a nie co innego w oczach.

  • Michal

    [Re: Wrocławskie cioty wożą się najodważniej]

    tekst w pełnej wersji zawiera także słowniczek:

    Gej-radar – sposób, dzięki któremu homoseksualiści rozpoznają innych homoseksualistów spośród tłumu ludzi ( po sposobie ubierania się, zachowaniu, gestach ). Niektórzy geje nazywają gej- radar swoim wrodzonym “szóstym zmysłem”.

    a co to takiego? gdzie się to kupuje? boże, wyobraźnia nie zna granic…

  • f_f

    [Re: Wrocławskie cioty wożą się najodważniej]

    po przeczytaniu tego kawałka zrobilo mi się troche głupio bo wygląda na to że natura zapomniała tą opcje uruchomić no i teraz się męcze :D

  • Miko

    [Re: Wrocławskie cioty wożą się najodważniej]

    Przygarść stereotypów.

    Geje nie lecą na hetero, bo mają gejdar? Ja mam gejdar a i tak podobają mi się niektórzy hetero (czego o gejach powiedzieć nie mogę).

    Nie jest prawdą, że wszystkie kluby hetero są drętwe (dotychczas najlepiej się bawiłem właśnie w hetero-klubach w Warszawie). Spokojnie też można pójść do restauracji.

    „W Polsce wielu homoseksualistów ukrywa się ze swoją orientacją”. Wishful thinking (że gejów jest aż tylu), nie sądzę żeby była przewaga ukrywających się. „Wstydzą się chodzić do pubów stworzonych z myślą o nich.” Nie uważam, żeby między chodzeniem do pubów a ukrywaniem się stał znak równoważności. Są osoby, które się ukrywają a mimo to chodzą do klubów, i są osoby, które się nie ukrywają i nie chodzą do gejowskich klubów (osobiście należę do tej drugiej grupy, bo „fantastic-plastik” nie jest wizją mojego idealnego otoczenia).

    I bynajmniej… osoby dobrze ubrane nie stanowią „trzonu branży”.

  • mewka

    [Re: Wrocławskie cioty wożą się najodważniej]

    artykuł jest ok, ale komentarz nie do art. tylko do Miko- mowisz, ze wypowiedzi w tekscie sa stereotypowe , a sam lepiej popatrz co Ty napisales :D – osobiście należę do tej drugiej grupy, bo „fantastic-plastik” nie jest wizją mojego idealnego otoczenia).
    - co to jest fantastic plastic :D ? kotek, ja chodze do klubow dla homo i bynajmniej nie jestem palstikowa, ani tez tamtejszgo towarzystwaa tak bym nie nazwala. Sam widzisz, ze troche trudno jest nie szufladkowac ludzi ;) stereotypy sa wszędzie i w branży jest ich też pełno. „W Polsce wielu homoseksualistów ukrywa się ze swoją orientacją”. Wishful thinking (że gejów jest aż tylu), nie sądzę żeby była przewaga ukrywających się – ja zdecydowanie uważam , że się ukrywamy- nie wiem skąd Ty pochodzisz, ale w Poznaniu nadal malo sie ujawnia.. pozdrawiam

  • Podreczny

    [Re: Wrocławskie cioty wożą się najodważniej]

    Podzielam przedostatnią opinię.

    Trzon branży stanowią osoby źle ubrane
    :)

    (gdzie sie kupuje gejdar? Odczuwam jego permanentny brak!)

  • Tomek

    [Re: Wrocławskie cioty wożą się najodważniej]

    „W Polsce wielu homoseksualistów ukrywa się ze swoją orientacją”. Wishful thinking (że gejów jest aż tylu), nie sądzę żeby była przewaga ukrywających się. „Wstydzą się chodzić do pubów stworzonych z myślą o nich.” Nie uważam, żeby między chodzeniem do pubów a ukrywaniem się stał znak równoważności. Są osoby, które się ukrywają a mimo to chodzą do klubów, i są osoby, które się nie ukrywają i nie chodzą do gejowskich klubów (osobiście należę do tej drugiej grupy, bo „fantastic-plastik” nie jest wizją mojego idealnego otoczenia).

    I bynajmniej… osoby dobrze ubrane nie stanowią „trzonu branży”.

    No wiesz, ja jestem z Rzeszowa, tu jest totalna wiocha jeśli chodzi o kluby.

    A tak wogóle dzięki Bogu że są ciotki-elegantki, pedały i „normalni” geje, gdyby wszyscy identyczni wyglądałoby to bardzo smutno.

  • Arek

    [Re: Wrocławskie cioty wożą się najodważniej]

    Dlatego jestem dumny że mieszkam we WROCŁAWIU ;)

    Zawsze wiedziałem że moje miasto jest OK xD

    Wrocław – Meeting Place :P

  • MArek

    [Re: Wrocławskie cioty wożą się najodważniej]

    Do gayfriendly dodałbym też Starą Kanapę. Symaptycznie tam jest:-). Poza tym chodziłęem jusz facetem za rękę po mieście, calowaliśmy się i jakoś żyję i mam się coraz lepiej:-). Wrocek boski jest:D

  • Auristel

    [Re: Wrocławskie cioty wożą się najodważniej]

    hym ja tez nie raz calowalem sie na miescie nie mowiac juz o chodzeniu za reke nic sie nie stalo ale wlasnie Wroclaw to Wroclaw- miasto bez barier:))

  • Marcin

    [Re: Wrocławskie cioty wożą się najodważniej]

    Jakos bywalcy klubow Wroclawskich zaspali kiedys tam na wiec poparcia dla marszu w Poznaniu (to ten, w ktorym ktorym interweniowala policja). Na rynku nie bylo nas tak wielu, z tego co pamietam (a przeciez wiem jakie oblezenie przezywa h2o w sobote).
    Wiec niech cioteczki wroclawskie sie bawia grzecznie i milo, stroja, maluja i upiekszaja ale moga tez pomyslec o innych formach aktywnosci (chocby po to, by nam klubow nie pozamykali).
    Generalnie ciotki Wroclawskie wyrozniaja sie, nie tylko dzieki Witkowskiemu, po prostu sa widoczne. I dobrze.

    Inne refleksje po lekturze art: gdybym byl z Wroclawia, napisalbym: Wroclaw przeprasza za Eweline.

  • Jerzyk

    [Re: Wrocławskie cioty wożą się najodważniej]

    Tak, pamietam demo Marsz Rownosci idzie dalej… malo bylo gejow…. W kazdym razie moi znajomi nei poszli – odsypiali sobotnią zabawę w h2o :-( Smutne to…

  • DiDaDragon

    [Re: Wrocławskie cioty wożą się najodważniej]

    Ech……. Z tym gejraderem ,to chyba jakas pomyłka. Gdzieś przeczytałą m,zę dziąła tez w druga stronę – hetero, czują, że ktoś jest homo. Wielka, wielka bzdura. Jestem hetero, a już dwa razy przeżyłam bardzo miłą niespodziankę, odkrywajac, że mój kumpel jest homikiem.
    co do klubów, to moze możnaby się pokusić o liste tychże knajpek w większych ośrodkach Polski, co? Zwłaszcza teraz, kiedy się wakacje zbliżają i pora wyjazdów w Polskę bliska.

  • karolajna

    [Re: Wrocławskie cioty wożą się najodważniej]

    - W klubach hetero jest drętwo – twierdzi Ewelina. – Wiele ludzi tam w ogóle nie potrafi się bawić. Poza tym denerwuje mnie, jak niektóre heteryckie parki są tak na siebie napalone, że prawie kopulują na środku parkietu. W gejowskich klubach tego nie ma – komentuje.

    no nie wiem. homo-parki tez potrafia sie pooblabiac.
    mi przeszkadzaja zarowno hetero jak i homo pary, ktore zamiast isc do domu „prawie kopuluja na parkiecie”. to jest zenujace.

  • Arek

    [Re: Wrocławskie cioty wożą się najodważniej]

    co do całowania to chyba na mieście zdarzył mi sie całus w policzek, ale w sumie raczej nie chodze za często za ręke, ale to raczej przez mojego chłopaka, który ma wiecznie opory przed tym. Ale już mam na kącie siedzenie sympatii na kolanach w tramwaju i chodzenie za ręke :P Starsze babcie są oburzone, młodzi nie reagują w ogóle :P

  • luk

    [Re: Wrocławskie cioty wożą się najodważniej]

    h20 modne? hahahaha , zabawa w stodole może i modna ale dla starych ludzi lub tych bez stylu, h20 nie jest modne

  • o-o

    [Re: Wrocławskie cioty wożą się najodważniej]

    we Wrocławiu z tego co wiem, są 4 kluby obecnie i parę gay-friendly. Liberalny Wrocław jest, bo jest najbliższy Europie ( z Wrocławia bliżej nam kilometrowo i obyczajowo do Pragi, Berlina i Wiednia niż do Wawy!)

  • Marcin M.

    [Re: Wrocławskie cioty wożą się najodważniej]

    Wrocek jest ok ja jestem ze świdnicy to dopiero wiocha każdy wekend spędzam we wrocku tu jest super!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  • kuba

    [Re: Wrocławskie cioty wożą się najodważniej]

    każdy z nas chce polepszenia sie warnków naszego życia w polsce ale tak naprawde to mało ludzi stara się coś zmienić.moim zdaniem na parady równości powinni przychodzić wszyscy!geje i reszta osób starających sie o akceptacje i szczęście.nie zostawiajmy ”zmiany” innym.jeżeli chcemy coś zmienić to tylko razem!!ps jestem z wrocka i kocham to miasto za całokształt.pozdrawiam:D

  • adrian

    [Re: Wrocławskie cioty wożą się najodważniej]

    jedna wielka brednia!!! hetero jak i homo zachowuja sie tak samo,z tym ze dwoch chłopaków tulących sie do siebie budzi większe kontrowersje. H2o tak jest popularne bo to jedyny klub we wrocku ktory ma klimat typowo taneczny,chociaz muzyka do bani. czekam az otworza klub ktory bedzie mial klimaty typu haus,naszczescie za marzenia sie niepłaci.nie uwarzam ze we wrocku cioty nosza sie najbardziej-głupota,czytajac ten artykuł od razu widac ze to jakis heteryk pisał wzorujac sie na jednej brazowej osobie ktora ma zamglone spojrzenie na to srodowisko.

  • Ati

    [Re: Wrocławskie cioty wożą się najodważniej]

    Wrocław mówicie? Ok,to już wiem gdzie sobie z żonką wyskocze spędzić weekend, w normalnych miejscach.
    Szlag mnie trafia i shizo totalne kiedy mam przewodzić romantycznej kolacji pilnując jednocześnie swojego portfela i jej torebki… Będzie tej kultury, w „Stolycy”. Pozdrawiam.

  • best

    [Re: Wrocławskie cioty wożą się najodważniej]

    kurczaki a ja mialem problem zeby znalesc knajpe gejowska we wrocku owszem uwielbiam wrocek ale ilosc klubow czyli wybor miejsca pozostawia wiele do zyczenia (to samo odnosnie ich lokalizacji)

  • Michał

    [Re: Wrocławskie cioty wożą się najodważniej]

    Większość opisanych rzezcy w tym artykule to pierdoły. Zresztą nieaktualne ! We Wrocławiu są 2 kluby !!!!!!!!!!!!!!!!!!! H2o i Orthopedia. H2o polecam natomiast Orthopedia to świerzy twór co do którego nikt nie ma przekonania. H2o Ul Zelwerowicza 16/18 wejście w bramę i do końca schodami w dół. Zelwerowicza jest tuż przy dawnym Placu I maja a obecnie Placu Jana Pawła II. Orthopedia … Ul Nowa obok Wzgórza Partyzantów dojść do końca ulicy i zejść schodamiw dół. Są również dwa Gej parki jeden koło Panoramy Racławickiej na Purkyniego TYLKO PÓŹNYM WIECZOREM I W NOCY ! drugi obok dawnej Hali Ludowej a obecnie Hali Stulecia w stronę Ogrodu Japońskiego też raczej późnym wieczorem. Niestety o miejscach spotkań Lesbijek nikt nigdy nie informuje. A szkoda, moje koleżanki byłyby zainteresowane… Michał

  • Jacek

    [Re: Wrocławskie cioty wożą się najodważniej]

    Czemu mówisz, że do Orthopedii nikt nie ma przekonania, skoro cieszy się taką popularnością, że np.: w soboty są problemy z wejściem, bo lokal jest przepełniony??? Ja polecam, bo muzycznie przypomina mi kluby zachodnie (nie puszczają „Pszczółki Mai” :)

  • wojtus

    [Re: Wrocławskie cioty wożą się najodważniej]

    Hmm… czasy h2o minęły, kiedyś jeszcze był klimat – tworzyli go ludzie, wystrój stodoły pozostał. Za to ochrona w h2o ze swym chamstwem pasuje do tego wiejskiego wystroju. :)

  • Co ja czytam? Artykuł okej, ale komentarze… hejterzy.




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa