Szczerze lewą ręką

Drogi Panie Prezydencie!

Obywatelką kraju, którego jest Pan obecnym przewodnikiem i wodzem jestem od niespełna 25 lat. Okres dzieciństwa, koniec epoki PRL, wspominam jako niekończącą się sielankę – no może wyłączając długie kolejki po cukier,
którego notabene zawsze brakowało kiedy tylko zbliżałam się na odległość metra od kasy sklepowej. Zwyczajem mego ojca (a jest on wielkim Pana wielbicielem) powiem, że nie ma tego złego – herbatkę słodziliśmy malinowymi landrynkami.

Wychowanie uzyskałam gruntowne z krzyżykiem na szyi, ale bez diamentów. W moim ówczesnym otoczeniu odnaleźć można kilka zagubionych owiec, co to zeszły na złą drogę. Teraz myślę, że byli Robin Hoodami – zabierali bogatym a że sami byli biedni to dawali sobie. (Przyznaję się do takich znajomości, bo brak mi pewności czy nie mam teczki w IPN-ie).

Okres młodzieńczego buntu zakończyłam w wieku lat 15, kiedy odkryłam w sobie powołanie do pracy z ludźmi niepełnosprawnymi. Fakt ten odcisnął się
znacząco na mej kształtującej się właśnie osobowości. „Robin Hoodzi” i letni wolontariat to dwa główne doświadczenia, jakie ukierunkowały mnie sprawiając, iż nie musiałam długo myśleć podejmująć decyzję o kierunku studiów. Resocjalizacja była (i jest) moim powołaniem.

Byłam ambitną studentką. Nie zachłysnęłam się bakcylem imprez do rana w brudnych i niedogrzanych akademikach miasta wojewódzkiego Kielce. Od początku miałam chęć by już pracować – a o ogromie zapotrzebowania na nową kadrę w tej branży przekonywano nas nieustannie co rzecz jasna dodawało skrzydeł. Na zajęcia praktyczne trzeba było jednak troszkę poczekać – jedyne 3 lata.

Czas minął niepostrzezenie. Praktyki, o jakich donosi moje CV, utwierdziły mnie w przekonaniu, że misja jakiej się podjęłam jest słuszna i idealnie komponuje się z moją ścieżką życiową. Wiele różnorodnych życiowych
doświadczeń sprawiło, że jestem osobą uwrażliwioną na los uciskanych czy
też dyskryminowanych w jakikolwiek sposób. Identyfikuję się z nieustannie z obrzucanymi błotem Żydami, Czarnymi, społecznością homoseksualną, której notabene jestem elementarną cząstką jako osoba zorientowana biseksualnie. W związku z powyższym podjęłam wyzwanie i w celu zdobycia tytułu magistra
napisałam pracę o przyczynach homofobii w Polsce opierając się na literaturze i badaniach własnych. Niezwykle pomocną okazała się być pani doktor, która nie wystraszyła się kontrowersji związanych z opisywana przeze mnie tematyką i podczas naszej dwuletniej współpracy wspierała mnie i dopingowała w trudzie naukowym. Nie pisałam tej pracy tylko w swoim imieniu. „Przyczyny homofobii w Polsce na gruncie teorii George'a Weinberga w świetle badań opinii studentów” to głos w sprawie 2 milionowej społeczności.

W trakcie tworzenia pracy sama wyleczyłam się z homofobii, jaką w sobie ze wstydem odkryłam. 23 lata mojego życia to czas, którego potrzebowałam by przed samą sobą przyznać się do orientacji chyba najbardziej kontrowersyjnej w świadomości społecznej.

Potem przyszedł czas na coming out przed przyjaciółmi, rodziną. To były trudne dni, dni łez i strachu czy to nie zniszczy mojego poukładanego życie, czy najbliżsi pozostaną bliskimi nadal. Nie odtrącili, choć zasadniczy ojciec dorzucił, że da się mnie z „tego” wyleczyć. Chcąc być bardziej wiarygodną w pisaniu pracy magisterskiej postanowiłam poznać „fragment” społeczności polskich gejów i lesbijek, bo do 23 roku życia identyfikowałam się wyłącznie z heteroseksualną większością. Nie muszę podkreślać, jakie poglądy owa większość wyznaje kiedy odnosi się do każdego polskiego homoseksualisty podkreslić natomiast muszę, jak bardzo są one krzywdzące i dalekie od prawdy. Osobiście przekonałam się, że podobnie jak „w świecie hetero” tak i w rzeczywistości „homo” nie każdy jest wyuzdany, uzależniony od seksu, nie każdy zmienia partnerów co tydzień, wielu natomiast poszukuje sensu siebie, sensu życia i nade wszystko szczęścia. Niejednokrotnie są to ludzie niepogodzeni jeszcze z faktem własnej orientacji, odrzuceni przez rodzinę, ludzie przytłoczeni życiem w społeczeństwie, które palcem wskazuje im margines społecznego życia.

Przedstawię Panu cytat, który być może zobrazuje sytuację osoby zorientowanej homoseksualnie żyjącej w Polsce: „Wyobraźmy sobie, że jesteśmy leworęczni. Żyjemy w społeczeństwie, w którym ponad 90% ludzi to osoby praworęczne. W zasadzie potrafimy sobie w życiu radzić posługując się lewą ręką. Przecież mam obie, jedna jest jakby „częsciej używana”, bardziej sprawna, wyćwiczona do specjalnych zadań i czynności – dla nas nie ma to w istocie znaczenia. Nie można też przecież powiedzieć, ze jesteśmy kalekami – to ludzie bez jednej lub dwóch rąk nimi są. My mamy obie i możemy nimi robić wszystko to, co osoby praworęczne. I nagle okazuje się, że praworęczni uważają nas za chorych. Kto nie pisze prawą ręką jest nienormalny. Musimy chować się w gettach dla leworecznych, bo gdy „zdradzimy się” w miejscu publicznym, że posługujemy się lewą ręką – biada nam! Gdy pokażemy się publicznie z innymi leworęcznymi jacyś duzi panowie z łysą głową mogą nam te ręce połamać i wyzwać od „p…ch mańkutów”.

Najgorsze jest jednak to, że nikt by pewnie nie zareagował. Politycy uważają, że nas nie ma. Mimo, że dobrze nam z naszą leworęcznością w końcu trafiamy na tych, którzy tak czy inaczej chcą nas – w końcu ciężko chorych – wyleczyć i uczynić porządnymi obywatelami.

Oczywiście nie jest to możliwe, nawet gdy wyuczymy się pisania prawą ręką – co jest dla nas trudne – wystarczy przełożyc choćby na chwilę długopis do lewej ręki i nawet po latach udawania praworęczności gotowi jesteśmy pisać dużo ładniej i bardziej „od siebie” tą naszą starą, dobrą lewą ręką…

Dlaczego społeczeństwo stawia homoseksualizm do kąta? Czy większość gwałcicieli to geje? Czy geje zagrażają zadżumieniem naszego społeczeństwa? I najważniejsze czy gej jest złym człowiekiem tylko dlatego że urodził się gejem? Skoro WHO skresliło homoseksualizm z listy chorób jeszcze w latach 70-tych dlaczego w Polsce to nadal jednostka chorobowa (przez niektórych nawet uważana za zakaźną)? Dlaczego 32 artykuł polskiej Konstytucji nie ma zastosowania w odniesieniu do homoseksualistów?

Panie Przeydencie czy mój biseksualizm czyni mnie gorszą?

Pracę napisałam, studia ukończyłam z wyróżnieniem i z nadzieją patrzyłam w
przyszłość. Jakże płonne i próżne zarazem były te „moje nadzieje”. Pukałam w drzwi wielu placówek trudniących się resocjalizacją i wychowaniem. Nikt nie nie podał mi dłoni, nikt nie dał wymarzonej pracy, wszyscy natomiast odebrali nadzieje. Okradziono mnie też z wiary, że może być lepiej, że ułożę puzzle w napis życie… moje szczęsliwe życie.

Kiedy zaczęłam pukać w inne drzwi, żeby jakoś przetrwać 130 km od rodzinnego domu okazało się, że jest jeszcze gorzej. Pieniądze ookładane cały rok ze stypendium naukowego praktycznie się kończyły a ja biegałam z jednej rozmowy kwalifikacyjnej na kolejną. Nic – pustka. Nie chcieli mnie w pubach (brak doświadczenia), nie chcieli w biurach (brak doświadczenia), nie chcieli w radiu, Telekomunikacji Polskiej… wymieniać mogłabym jeszcze bardzo długo, ale nie chcę zabierać Panu cennego czasu. Być może wyda się to Panu trywialną manierą, ale ja tylko chcę uczciwie przeżyć życie w uczciwym kraju. Chcę się spełniać zawodowo, chcę się rozwijać, chcę się dalej kształcić, chcę pracować.

Drogi Panie Prezydencie dlaczego w moim kraju to wszystko jest niemożliwe? Jedyne co teraz mogę to rozwijać swoje pióro co też czynię pisząc internetowy dziennik. Doktorat to marzenie odległe: nie ma pracy – nie ma pieniędzy. Taka jest szara, polska rzeczywistość Drogi Panie Prezydencie.

Zwracam się do Pana z prośbą o radę co dalej robić, żeby w takiej rzeczywistości przetrwać, żeby podnieść się z dna, na które popchnęła mnie depresja będąca wynikiem 8 miesięcy porażek i upokorzeń. Co zrobić żeby nie
podążyć tropem setek tysięcy Polaków uciekających za granicę by tam oddawać się harówce poniżej posiadanych kwalifikacji.

Szczerze liczę na to, że nie potraktuje mnie Pan tak, jak traktowali mnie moi ewentualni przyszli pracodawcy, że nie pozostawi Pan mych pytań bez odpowiedzi.

Z poważaniem
Patrycja Maciejewska, Obywatelka Rzeczpospolitej Polskiej

Autorzy:

zdjęcie Patrycja Maciejewska

Patrycja Maciejewska

autor zmigrowany z php-nuke – ID: 162; nazwa: PatrycjaMaciejewska

30 komentarzy do:Szczerze lewą ręką

  • Michal

    [Re: Szczerze lewą ręką]

    Pan prezydent się tylko ucieszy, jeśli wyjedziemy. Po pierwsze, nie mają (mityczni „oni”, władza) pomysłu na bezrobocie, dlatego Marcinkiewicz piał z zachwytu i rzucał „gracias” do Zapatero otwierającego przed nami Hiszpanię. Hm. Czy wolę sprzątać w Hiszpanii, czy zarabiać w Polsce tyle, by po opłaceniu czynszu zostało 90 złotych? W Hiszpanii świeci słońce, także homicze słońce…

    Po drugie, pan prezydent się ucieszy jak mu podli pedały i lesby powyjeżdzają, won, my tu normalni jesteśmy, polska dla polaków!

  • Marcin

    [Re: Szczerze lewą ręką]

    Dotknelas czulego problemu, z jednej srony homofobia, z drugiej bezrobocie. Rzeczywistosc jest smutna i beznadziejna.

  • paweł

    [Re: Szczerze lewą ręką]

    Lewa ręka może być też inną metaforą. Zbyt wiele mańkutów trzyma ją w kieszeni, zbyt wiele emergii poświęca na „uruchomienie” prawej, i okazuje się że „mańkuty” są nie ważne bo prakty cznie nie istnieją,nie widac ich na ulicy, w pracy, we wspólnocie wyznaniowej, szkole/uczelni. Dla nich (tych praworęcznych) nie jest mańkutów 10% tylko prawie wogule,więc czemu mamy ich sznowa.

    Tak bardziej serio: tekst mnie poruszył, problem polega nie na nietolerancji tylko my „homiki” pogłębiamy problem,zakopując się w klubach branżowych i.t.p. Niech sie okaże, że istniejemy wszędzie nie tylko na paradch i TV.

  • Marcin

    [Re: Szczerze lewą ręką]

    do pawla:

    a nie istniejemy na codzien? ile jest klubow w Polsce?? ile osob do nich chodzi, a ile unika jak ognia?? zmierz sobie proporcje i nie pisz tak glupio,

  • lothriel

    [Re: Szczerze lewą ręką]

    no właśnie kaczyniaku jeden, odpowiedz!

  • pawel

    [Re: Szczerze lewą ręką]

    no wlasnie albe unikamy (zazwyczaj zeby nas nie kojarzono) albo tylko tam pokazujemy kim jestesmy. calujesz swojego clpaka w normalnej restauracji, bawisz sie na parkiecie z facetami w „nrmalnych” klubach,a moze ja w innym kraju zyje. I nie p…ol

    a lothriel niech mnie nie wyzywa od kaczyniakow nic omnie nie wiedzac qjm.

  • ten sam

    [Re: Szczerze lewą ręką]

    i jeszcze jedno,jezeli brzmoi to jak atak na spolecznosc g-l ,to ma tak brzmiec,bo czemu jestem jedynym „otwartym” gejem w miejscu gdzie codziennie widzi sie 2000 osob? Dostaje „w d…” czasem od roznych kretynow. ale przynajmiej wiem kim jestem i na kogo niewzracac uwagi, i kogo gnoic.

  • piotrek

    [Re: Szczerze lewą ręką]

    Bardzo dobrze napisany tekst, autorka trzyma sie tematu i naprawe… napisany z rozwaga no i szczeroscia, abez agresji i prostactwa

  • Castaneda

    [Re: Szczerze lewą ręką]

    Gdyby pani Patrycja nie porzuciła metodologii stosowanej w badaniach naukowaych zaraz po napisaniu pracy, to zapewne zauważyłaby, że statystyki niestety nie pasują to tego miłego obrazka nie-rozwiązłych gejów, którzy chcą tylko miłości.

    W statystykach EuroHIV/WHO można znaleźć informację, że ilość homoseksualnych zakażeń HIV w krajach Europy Zachodniej jest 4-5x większa (48-60%) niż w Polsce (12,5%).

    Podobnie ma się z syfilisem – z 5% zakażeń w środowisku homo w 1999 roku ilość ta skoczyła do 60% w 2003 roku, a w Stanach do 81%.

    A co do skreślenia homoseksualizmu przez WHO to odbyło się to w 1973 roku i to w dość śmieszny sposób jak na medycynę, bo drogą głosowania. Decyzję o skreśleniu podjęto niewielką większością głosów.

    Źródła gdyby ktoś nie wierzył:

    http://www.eurohiv.org/publications/2004/art_lancet_2004_364_83_94.pdf
    http://www.alertnet.org/thenews/newsdesk/N08291782.htm
    http://www.sl-zdr.kielce.opoka.org.pl/kryczka1.htm
    http://www.trybuna.com.pl/n_show.php?code=2004121016

  • pip->castaneda

    [Re: Szczerze lewą ręką]

    statystyki nie pasuja tez do obrazka nierozwiazlych heteroseksualistow, co gorsza – po sakramencie:

    do zdrady malzenskiej przyznaje sie co szosta polka i co trzeci polak

    http://kobieta.gazeta.pl/kobieta/1,66914,2817878.html

  • Detrollator

    [Re: Szczerze lewą ręką]

    Castaneda, zaczynasz spełniać wymogi definicji trolla. Komentarze służą do dyskusji o tekście. Jeśli chcesz pogadać o czymś innym, niż wynika z tekstu, zapraszam na jedno z wielu forów, możesz tam założyć własny temat.

  • Castaneda

    [Re: Szczerze lewą ręką]

    Czy to wg Ciebie oznacza, że w/w statystyki są nieprawdziwe? Chyba że usiłujesz zastosować praktykowany często przez ZSRR argument „a u was biją Murzynów”. Od razu powiem, że mogłeś wybrać lepszy przykład – np. że palenie zabija więcej niż HIV, albo że w wypadkach samochodowych ginie więcej itd.

    Zdrada małżeńska istniała zawsze. Ma różne skutki, które są zapewne analizowane przez innych badaczy. Jeśli znasz takie, to podaj. W także zakażenie HIV i syfilisem.

    Ale z zacytowanych przeze mnie powyżej statystyk wynika, że zakażenia HIV i syfilisem stanowią obecnie w krajach Europy Zachodniej znaczącą WIĘKSZOŚĆ. To znaczy, że inne zakażenia stanowią mniejszość, w tym także dożylne wstrzykiwanie narkotyków i wspomniana przez Ciebie zdrada małżeńska razem wzięte.

    Lewicowe i politycznie poprawne media od mniej więcej 20 lat starają się promować wyidealizowany wizerunek geja jako osoby szalenie wrażliwej, higienicznej i w ogóle lepszej. Przykład – artykuł pani Patrycji, czy dowolny artykuł o gejach w GazWyb.

    Niestety, statystyki w sposób brutalny przeczą tym pięknym historyjkom. Dlatego część mediów (np. GazWyb) stosuje wprost kłamstwo lub dezinformację, które polega na tym że bierze statystyki w sposób wybiórczy. Przykłady:

    * Jedna laska (podobno lekarz) na forum pisze mi, że „znacząca większość zakażeń to zakażenia hetero – 81%”. I faktycznie, to prawda. Ale w Afryce…
    * GazWyb pisze „70% zakażeń HIV to zakażenia hetero”. Faktycznie – ale w obwodzie kaliningradzkim, jedynym miejscu zbliżonym do Europy gdzie taka liczba występuje.
    * nawet europejska agencja EuroStat podaje że średnia zakażeń homo w Europie wynosi ok 19%. Jeśli się weźmie średnią z wyników bardzo niskich (Polska 12,5%) i reszty Europy to tak faktycznie wychodzi, bo na tym polega średnia.

    Natomiast wszyscy jak ognia unikają powiedzenia wprost, że np. średnia zakażeń homo w Europie Zachodniej wynosi 50%, albo syfilisem – 60%. Tymczasem dla tej samej GazWyb wzorcem do naśladowania jest właśnie Europa Zachodnia, a nie Afryka czy obwód kaliningradzki.

    Dlaczego tak się dzieje? Moim zdaniem wśród gejów jest istotnie bardzo wiele osób wrażliwych, inteligentnych, które potrafiły uzyskać znaczące wpływy w mediach a nawet w Parlamencie Europejskim.

    To lobby patrzy na siebie nawzajem i widzi osoby higieniczne i żyjące w stałych w związkach. Dlatego traktują one jako swoją misję walkę z wizerunkiem geja jako osobnika rozwiązłego, bo jest on sprzeczny z ICH wizerunkiem.

    Niestety jest to pułapka – zapominacie o tym, że stanowicie mniejszość (wg TNS OBOP 20%). Promując więc wizerunek geja na swój obraz i podobieństwo, zapominacie o tym że za wami stoi wielka rzesza facetów, którzy w nosie mają higienę, prawa gejów (wg TNS OBOP 5%), prezerwatywy czy zdrowie. Wy ich nie widzicie, ale statystyki i zwykli ludzie – owszem.

  • Detrollator

    [do Castanedy]

    Netykieta głosi m. in.:
    Zanim wyślesz list, zapoznaj się z opisem tematów poruszanych na danej liście czy grupie. Nie wysyłaj listów na grupę która nie jest związana tematycznie z treścią listu.
    Staraj się nie wysyłać tego samego listu na kilka rożnych list dyskusyjnych.

    Tymczasem niezależnie od tematu komentowanego tekstu nachalnie wklejasz dane dot. HIV/AIDS. Istnieją fora, gdze możesz swobodnie proponować tematykę. Niestosowanie netykiety stanowu złamanie regulaminu – to jest ostrzeżenie.

  • Patrycja

    [Szczerze lewą ręką]

    Rozgorzała dyskusja. Nie wiem czy stosowne jest tu nadmienianie tematu HIV/AIDS-ale słowa zostały napisane. OK. Jestem zwolenniczką swobody wypowiedzi i każdą ambitną krytykę przyjmuję bez urazy. Proponuję jednak trzymać się tematu sytuacji polskiego geja czy realiów życia w naszym pięknym kraju.

  • Castaneda

    [Re: Szczerze lewą ręką]

    Jak najbardziej jestem za kulturalną i rzeczową krytyką, ale zgadzam się również że nie należy zaśmiecać strony. Proponuję przenieść się na forum.

  • Walpurg

    [do Castanedy]

    do Castanedy

    Jeśli uważasz, że skreślenie homoseksualizmu z listy chorób odbyło się przy małej przewadze głosów i na dodatek w śmiesznym głosowaniu, to warto może przypomnieć o innym „głosowaniu”, ważnym historycznie. Na przykład bóstwo Chrystusa także zostało (w śmieszny sposób?) przegłosowane dopiero podczas soboru w Nicei w 325 roku i przy małej przewadze głosów. Wcześniej był to tylko pogląd pojedynczych osób.

  • Redakcja

    [Re: Szczerze lewą ręką]

    Dyskusję na temat HIV/AIDS czy rozmiatych głosowań uznajemy za zamkniętą. Zainteresowanych tematem zachęcamy do napisania artykułu!

    Prosimy o stosowanie zasad netykiety – zob. powyżej. Kolejne wypowiedzi nie na temat będa usuwane.

  • Patrycja

    [Re: Szczerze lewą ręką]

    Pisząc list do prezydenta nie miałam zamiaru z niczego szydzić, nikogo usprawiedliwiać. Chciałam się dowiedzieć prostych faktów czemu homoseksualizm myli się z pedofilią, czemu poglądowość w tej kwestii zatrzymała się podczas gdy wszystko inne ewoluuje. W liście donoszę o własnej homofobii, którą wyleczyłam poprzez poznanie pewnej części społeczności gejowskiej (a są to ludzie o różnych historiach, charakterach, temperamentach) i poprzez proces tworzenia pracy magiserskiej. List jest szczerym otwartym przekazem moich myśli i doświadczeń. Ponadto-nie wiem czy zagorzały krytyk moich słów spostrzegł-podpisałam się pod listem imieniem i nazwiskiem. To wymaga pewnej rozwagi, aby potem nie żałować słów już opublikowanych, poddanych społecznej ocenie.

  • Michal

    [Re: Szczerze lewą ręką]

    Ha. Bardzo trafne. Moim zadaniem dotykasz bardzo ważnego tematu – to kwestia tego, jak w Polsce się publicznie rozmawia i przedstawia własne zdanie. Badania WDiNP UW wykazały np, że 65% Polaków akceptuje aborcję, ale aż 90% sądzi, że jest ona powszechnie napiętnowana. Tworzy się wtedy przekonanie, że jest się w mniejszości, takie zaplątanie. Na nim żerują np politycy – wszelkie wypowiedzi tworzące wspólnotę na zasadzie „każdy wie”, „jest oczywiste, że”…

    Co do osób homoseksualnych zważywszy na specyfikę komunistycznego zamknięcia rzeczywiście nie byli oni w żaden sposób widzialni do tej pory, a więc zupełnie nieznani. Sama piszesz, że homofobię przełamałaś poznając gejów i lesbijki. Tymczasem w czasie, gdy organizacje LGBT zaczynały akcję edukacyjną, społeczeństwo dostało bardzo silny kontr-przekaz od konserwatywnych partii politycznych, które, też polska specyfika, nie „mogły” już powielać atmosfery „zagrożenia” np ze strony Żydów – a tak było jeszcze pod koniec lat 1960!, więc znalazły sobie nowego „obcego” do opluwania – geja. PiS, LPR i Kaczyński jako kandydat na prezydenta zauważyli, że sianie nienawiści się po prostu opłaca bo przysparza popularności. Jak to świadczy o Polakach – pozostawiam to ocenie.

    ps. Nie przejmuj się trollami. Tak okresla się osoby, które nachalnie wtłaczają własne treści (niezwiązane z tematem) gdzie się da, najczęściej na celu podirytowania naprawdę zainteresowanych i biorących udział w dyskusji.

  • FromNowere

    [Re: Szczerze lewą ręką]

    Txt – okay :]

  • Redakcja

    [a oto odpowiedź prezydenta:]

    Szanowna Pani

    W odpowiedzi na Pani list z dnia 18 lutego roku adresowany do Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Lecha Kaczyńskiego uprzejmie informujemy, że ze względu na obowiązki związane z pełnioną funkcją Głowy Państwa Prezydent Lech Kaczyński nie ma niestety możliwości osobiście ustosunkowywać się do licznie nadsyłanej do Niego korespondencji. Dlatego też Pani list został przekazany do Biura Listów i Opinii Obywatelskich Kancelarii Prezydenta RP upoważnionego do udzielenia odpowiedzi.

    Z uwagą zapoznaliśmy się z Pani osobistymi refleksjami i spostrzeżeniami dotyczącymi sytuacji w kraju odnośnie bezrobocia oraz problemów z jakimi borykają się młodzi ludzie poszukujący zatrudnienia. Rozumiemy Pani rozgoryczenie oraz prezentowane stanowisko. Pragniemy zapewnić, że Prezydent Lech Kaczyński ma świadomość skali tego zjawiska oraz frustracji, jaką wywołuje ono wśród ludzi młodych. Jak Pani zapewne wiadomo z publicznych wypowiedzi Pana Prezydenta przywiązuje On dużą wagę do prorozwojowej polityki gospodarczej państwa sprzyjającej inwestycjom, powstawaniu nowych miejsc pracy oraz niwelowaniu różnic społecznych.

    Jak Pani wiadomo bezrobocie jest nieuniknionym efektem transformacji i towarzyszących im zjawisk gospodarczych. Podjęcie działań w celu ograniczenia bezrobocia ciąży przede wszystkim na organach rządowych. Pan Prezydent, w ramach przysługujących Mu kompetencji, wspiera działania rządu i parlamentu w tym zakresie. Jest Pani osobą kreatywną i energiczną, co mimo opisywanych trudności, z pewnością pomoże Pani w znalezieniu satysfakcjonującego Panią zatrudnienia.

    Jak Pani zapewne wiadomo Prezydent RP ani Jego Kancelaria nie posiadają informacji jakie zakłady pracy poszukują pracowników. Zgodnie z przepisami Kodeksu pracy wszystkie decyzje kadrowe, w tym także dotyczące zatrudnienia pracowników, należą do wyłącznej właściwości kierownictwa zakładu pracy.

    Jednocześnie uprzejmie informujemy, że Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej (ul. Nowogrodzka 1/3/5, 00 – 513 Warszawa) dysponuje wykazem jednostek innych niż Urzędy Pracy upoważnionych przez Ministra Pracy i Polityki Społecznej do prowadzenia krajowego i zagranicznego pośrednictwa pracy. Ponadto na stronie internetowej Publicznych Służb Zatrudnienia: http://www.psz.praca.gov.pl osoby poszukujące zatrudnienia odnaleźć mogą przydatne informacje na temat programów rządowych i szkoleń kierowanych do osób bezrobotnych a także adresy agencji prowadzących krajowe i zagraniczne pośrednictwo pracy.

    Życzymy Pani przezwyciężenia bieżących trudności i realizacji zamierzeń życiowych.

    Z poważaniem

    Małgorzata Świętochowska

    Starszy radca w Biurze Listów i Opinii Obywatelskich

    Kancelarii Prezydenta RP

  • Equus

    [Re: Szczerze lewą ręką]

    Ludzie, nie plujcie się na każdą nie do końca pozytywną wypowiedź. Zarówno Patrycja, jak i Castaneda (choć ta nie do końca na temat) powiedziały rzeczy mądre i bardzo ważne. Postarajcie się być obiektywniejsi.

  • jacek

    [Re: Szczerze lewą ręką]

    ta odpowiedz z kancelarii prezydenta jest jakas pomylka! nie odpowiedziano na wiekszosc waznych pytan, np dlaczego 32 artykuł polskiej konstytucji nie ma zastosowania w odniesieniu do homoseksualistów? wyglada to tak, jakby pani magorzata skorzystala z szablonu odpowiedzi na list dotyczacy bezrobocia. czyzby nie dostala zadnego gotowca w sprawie homoseksualistow?

  • Patrycja

    [Szczerze lewą ręką]

    Komentarz odnoszący się do odpowiedzi bardzo trafny. To, co mnie drażni to fakt, że list skierowany był do konkretnej osoby-Lecha Kaczyńskiego-w żadnym wypadku do „jakiejśtam” pani Świętochowskiej. To trochę tak, jakby na listy, jakie dostaję odpowiadał mój sąsiad albo lepiej sam listonosz. Nasz piękna polska rzeczywistość…

  • Doktoranta

    [Re: Szczerze lewą ręką]

    Z ta lewa reka to niestosowne porownanie. Bo rece nie wywoluja takich emocji i obrzydzenia jak intymne czesci ciala. Jesli chodzi o homoseksualistow, to faceci wzbudzaja wieksze negatywne reakcje ze wzgledow na seks analny. Kojarzony on jest z kalem, wiec czyms nieczystym. Lesbijki sa mimo wszystko bardziej akceptowane. Owszem, niektorzy hetero tez uprawiaja seks analny, ale to jest znikoma mniejszosc.
    Dzisiaj swiat jest otwarty, pracowac mozna legalnie w calej Unii (juz niedlugo).

  • kio

    [Re: Szczerze lewą ręką]

    Bardzo fajny tekst, taki „po prostu”. No i trafne porownanie, ale co z tego, jak wpada tu jakas „zdrowa/y moralnie” i dowodzi, ze homo znaczy hiv i wyuzdanie. No bo przeciez ma liczby i na stronach napisali. Troll, dobre okreslenie.
    Btw. seks analny, Doktorant masz jakies wyniki badan potwierdzajace to, ze ludzie tak to postrzegaja i ze rzeczywiscie jest to znikoma mniejszosc? Chetnie sie z nimi zapoznam. Naprawde.

  • Normalna

    [Re: Szczerze lewą ręką]

    no wybacz ale gejostwo i homoseksualizm to choroba, którą co najlepsze da się wyleczyć (!) więc nie pisz ironicznie, że to nie ich wina, że sie tacy urodzili.
    Owszem, to się zdaża – są błędy natury ale oni stanowią 5% wszystkich deklarujących się gejów!!! Obudź się dziewczyno! Widziałaś ilu normalnych – dorodnych – zdrowych i co najważniejsze zdolnych do prokreacji mężczyzn uważa się za gejów!? To pogwałcenie praw natury… nie dziw, że mamy spadek demograficzny… To wbrew naturze!

  • niunios

    [Re: Szczerze lewą ręką]

    Do czego to doszlo, ze 5% homoseksualnego spoleczenstwa jest winne spadkowi demograficznemu; czyzby przed kilkunastoma laty to oni zapewniali wzrost i dobrobyt? :-)

  • Andrew

    [Re: Szczerze lewą ręką]

    „Komentarz odnoszący się do odpowiedzi bardzo trafny. To, co mnie drażni to fakt, że list skierowany był do konkretnej osoby-Lecha Kaczyńskiego-w żadnym wypadku do „jakiejśtam” pani Świętochowskiej. To trochę tak, jakby na listy, jakie dostaję odpowiadał mój sąsiad albo lepiej sam listonosz. Nasz piękna polska rzeczywistość…”

    Pani Patrycjo, czy Pani naprawdę sądzi, że Lech Kaczyński nie ma co robić, tylko odpisywać na opisy osobistych frustracji różnych osób?

    Pani bunt, że odpowiedziała osoba z kancelarii jest conajmniej dziecinny (zresztą troszkę jak cały tekst).

    Każdy ma swoje jakieś problemy, ale co ma do tego prezydent? (szczególnie do sprawy bezrobocia, bo do wszechobecnej homofobii, to akurat walnie się przyczynił).

    Jak mniemam list wysłała Pani na adres kancelarii – wiec nie do konkretnej osoby Lecha Aleksandra Kaczyńskiego, tylko do prezydenta RP. I w imieniu prezydenta RP odpowiedziała Pani jego kancelaria (ustawowo do tego powołana).

    Kaczyńskiego nie znoszę, ale tu muszę stanąć w jego obronie i obronie zdrowego rozsądku zarazem. (choć z drugiej strony, chętnie bym wysmarzył dla niego jakis poemat, ale pewnie nie byłbym dla niego tak miły).

  • Bartek

    [Re: Szczerze lewą ręką]

    ja ucieklem…przed homofobami, ciemnota i beznadzieja, ja nie chce juz sie ukrywac i nalezec do pokolenia 1500 netto…
    jestesmy razem od roku, praca ponizej kwalifikacji, ale…przynajmniej nikt nam szyb nie wybija i nie wyzywa na ulicy. wyjechalem, ku uciesze moich rodakow, jakie to smutne




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa