Pedalski Rammstein

W najnowszym kawałku Rammstein zazdrości gejom „łatwości w nawiązywaniu kontaktów”.

„Mann Gegen Mann” to trzeci singiel z albumu Rosenrot niemieckiej grupy Rammstein. W teledysku autorstwa skandynawskiego reżysera Jonasa Akerlunga (m.in. „Smack My Bitch Up” zespołu The Prodigy) muzycy występują odziani jedynie w wielkie skórzane buty i gitary w towarzystwie tabunów nagich, muskularnych ciał.

Till Lindemann, frontmen grupy, w wywiadach prasowych opowiada o nowej piosence: „Geje są w pewien sposób szczęściarzami. Nie muszą kupować tych wszystkich badziewnych prezentów kobietom i zapraszać je do restauracji. Wymieniają spojrzenia i są umówieni. Byłoby super, gdybym mógł nieznajomej na ulicy powiedzieć: Hej mała, fajna jesteś, idziemy do mnie?”

Grający industrialny rock Rammstein istnieją od 1994 roku. Światową sławę zdobyli po tym, jak ich utwory wykorzystano na ścieżkach dźwiękowych Zagubionej Autostrady Lyncha i The Matrix. Podczas koncertów chętnie sięgają po efekty pirotechniczne i, korzystając z oklepanego sformułowania, „nieobyczajnie zachowują się na scenie”. Także z gejowskim podtekstem.

Info własne tropem Interii i miedzynami.pl

4 komentarzy do:Pedalski Rammstein

  • km

    [Re: Pedalski Rammstein]

    To sobie Pan Frontmen uproscil. No, ale wystarczy dodac „w pewnym sensie” i wszystko gra…

  • murich

    [Re: Pedalski Rammstein]

    km – no to wlasnie dodal „w pewien sposób”…

  • Michal

    [Re: Pedalski Rammstein]

    z racji tego, że rammstein gra muzykę ostrą, kojarzącą się niekiedy z imprezami weszpolaków jakoś tak odruchowo wielu z moich znajomych daje się nabrać, że to piosenka homofobiczna. tymczasem fakt krzyczenia „pedaaaaałyyyy” w refrenie wcale nie oznacza uprzedzeń. wyjaśniono mi ponad to jakie fajne gry słów zawiera piosenka. r. od zawsze byli – na scenie – ostro homoerotyczni. więc brawo!

  • Filip

    [Re: Pedalski Rammstein]

    Ja w ogóle nie rozumiem, jak ktokolwiek mógł powiedzieć, że ta piosenka zawiera jakiekolwiek uprzedzenia, wystarczy przytoczyć dwa końcowe wersy:

    „Doch friert mein Herz an manchen Tagen
    Kalte Zungen niederschlagen.”

    I ktoś tu widzi uprzedzenia? Ja tu widzę tylko pewnego rodzaju współczucie.

    Trochę z innej beczki, nie wyobrażam sobie członków MW słuchających tego zespołu. To trochę zbyt ambitna muzyka. Tym bardziej nie rozumiem, jak ona może się z nimi kojarzyć.




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa