O czym rozmawiać nie wolno

Jest niestety niemiły ciąg dalszy sprawy odwołanych Dni Tolerancji w warszawskim LO Reytana. Przypomnijmy: po interwencji katechety i części nauczycieli dyrekcja odwołała spotkanie z Robertem Biedroniem, prezesem Kampanii Przeciw Homofobii, ponieważ zabieranie publicznie głosu przez geja w środę popielcową może obrazić uczucia religijne.

Po raz kolejny powstał ferment, pisano listy, dyskutowano. Dyskutować – o wolności słowa i zagrożeniom dla demokracji – chcieli także uczniowie innego renomowanego warszawskiego liceum im. Cervantesa. Zaplanowano już obecność Magdaleny Środy, przedstawicieli Katolickiej Agencji Informacyjnej i Federacji Na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny.

Do spotkania nie dojdzie. W zeszłym tygodniu Ministerstwo Edukacji rozesłało kuratoriom list przestrzegający przed zapraszaniem na spotkania organizacji mogącymi propagować „szkodliwe treści”. Dzieci i młodzież w wieku szkolnym najczęściej nie mają w pełni ukształtowanego systemu wartości. Młodzi ludzie podatni są na efektowne wystąpienia, gubią się jednocześnie w rozpoznawaniu ich rzeczywistego znaczenia. Pod ostrzałem jako pierwsze znalazły się Klub Gaja i inicjatywa Stop Wojnie – przesłanie proekologiczne i pacyfistyczne niesie, wedle Ministerstwa, szczególnie szkodliwe treści wychowawcze. Jak na razie raczej nic nie stoi na przeszkodzie, by np. Młodzież Wszechpolska organizowała „lekcje patriotyzmu”, które są zgodne z linią Ministerstwa i wykluwającego się Narodowego Instytutu Wychowania.

Dyrektor Joanna Malewska z LO Cervantesa wyjaśniła uczniom, że nie chce sprzeciwiać się Ministerstwu: Posłucham ministra, choć nie zgadzam się treścią jego listu. Nigdy nie wiadomo, czy w trakcie dyskusji nie padłoby coś, co spowodowałoby, że musiałabym tłumaczyć się władzom. Nie chcę przed maturą narażać szkoły na niepotrzebne emocje – wyznaje Gazecie Stołecznej.

To pierwszy przypadek ograniczenia swobody wymiany myśli w liceach wywołany pismem Ministerstwa. Jego przedstawiciele zrzucają winę na dyrektorów, bo „to oni decydują, co się w szkołach dzieje”. Inni dyrektorzy warszawskich liceów obawiają się, że mogą być torpedowane wszystkie cenne, oddolne inicjatywy, wynikające z potrzeb uczniów, ich chęci poznania i dyskusji. Pod siedzibą MEiN odbył się też kolejny protest – happening „wzorcowej młodzieży” – nieekologicznej, militarystycznej i posłusznej.

Info tropem Antyradia i Gazety Stołecznej

Z ostatniej chwili:
Z inicjatywy uczniów dyskusja odbędzie się poza budynkiem szkoły, z udziałem dyrekcji i nauczycieli. Magdalenia Środa i Federacja Na Rzecz Kobiet potwierdzają przybycie, Katolicka Agencja Informacyjna za ostateczne uznaje zdanie Ministerstwa i pochwala decyzję dyrektor o niedopuszczeniu do spotkania.

5 komentarzy do:O czym rozmawiać nie wolno

  • lothriel

    [Re: O czym rozmawiać nie wolno]

    To żenujące, że takie coś jak ci pożal się boże, wszechpolacy mogą organizować te swoje przygłupie happeningi i robić ludziom wodę z mózgu…..

  • Mati

    [Re: O czym rozmawiać nie wolno]

    Brak słów.Ręce opadają po same kostki.Jak publiczne zabieranie głosu przez geja w środę popielcową może obrażać uczucia religijnne? Gej-znaczy się z natury niekatolik, tak?

  • Jacek

    [Re: O czym rozmawiać nie wolno]

    Pomysł utworzenia Narodowego Instytutu Wychowania to NACJONALIZM, to czuć NARODOWYM SOCJALIZMEM I TOTALITARYZMEM. O co chodzi w tym kraju. zwalnia się z pracy najlepszych nauczycieli, opluwa się ich , tworzy atmosferę plotek i hamofobiczno – rasistowskiej atmosfery, a modzierzy zabrania się rozmaweiać i prawach człowieka o wolnosci?

  • QUASIMODO

    [Re: O czym rozmawiać nie wolno]

    Nie mam pytań, aha mam jedno czy jestem… człowiekiem? Teraz nie jestem tego tak pewny gdysz no właśnie jestem… NIE HETERONORMATYWNY

  • aga

    [Re: O czym rozmawiać nie wolno]

    Jestem nauczycielką w szkole średniej. Niedawno do szkoły dotarło pismo skierowane do dyrekcji od stowarzyszenia Kultury chrzescijanskiej im. Ks. piotra skargi. W piśmie tym ostrzega się przed zapraszaniem do szkoły przedstawicieli organizacji gejów i lesbijek, gdyż jest to zdaniem nadawców bardzo szkodliwe dla młodych ludzi. Przy okazji przekazano broszurę „przemilczane problemy homoseksualizmu”. Homoseksualizm przedstawiony jest tm jako najgorsze zboczenie, które nalezy leczyć itp. Poproszono równiez dyrektora o zapoznaie z treścią pisma radę pedagogiczną oraz o rozpowszechnienie broszurki.
    Jestem ciekawa czy w innych szkołach dzieje sie to samo.




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa