Mędrzec Dyżurny o homoseksualizmie

CZY HOMOSEKSUALIZM JEST ZŁY?

Drogi Mędrcze Dyżurny Chciałam zapytać, jak Kościół odbiera sprawy homoseksualizmu? Czy jest to złe? Przecież niektórzy ludzie nie wybierają tego świadomie i obwiniają się za taki stan rzeczy. Czy jest to może ich wina?
Madzia

Droga Madziu.

Syn moich znajomych usłyszał w szkole (chodził do pierwszej klasy) obraźliwie wypowiedziane słowo oznaczające homoseksualistę. „Mamo, co to znaczy? – zapytał po powrocie do domu. Matka wzięła synka na kolana i zaczęła tłumaczyć. „Wiesz, Adasiu, że mama kocha tatusia. Widzisz czasami przytulamy się do siebie, całujemy się, prawda? Zdarza się jednak, że tak samo zachowują się dwaj panowie” – powiedziała. Adasia w tym momencie potrzepało jak psa po kąpieli. Zrobił przy tym minę, jakby miał ciężkie problemy żołądkowe.

Zwróć uwagę, Madziu, że to dziecko zareagowało w sposób naturalny. Nikt mu nie zdążył powiedzieć, że w takim zachowaniu dwóch panów jest coś złego. Ono to po prostu wyczuło. Jest coś takiego w zdrowym człowieku, że wie, jakie zachowania są złe, bez potrzeby tłumaczenia mu tego. To jest odruch. Ten sam odruch miały całe społeczności, które zazwyczaj nie tolerowały zachowań homoseksualnych. Użyłem tu czasu przeszłego, bo ostatnio to się zmieniło. Teraz w wielu krajach homoseksualiści domagają się takich samych praw, jakie mają normalne małżeństwa, a gdzieniegdzie już takie prawa otrzymali. To oznacza, że całe społeczności, które się na to godzą, zaczynają być chore.
Ale Ty pytasz o stanowisko Kościoła. Otóż Kościół zawsze, od samego początku, mówił, że zachowania homoseksualne są bardzo ciężkim grzechem, jednym z najcięższych. Zwracam jednak uwagę na słowo „zachowania”, bo sama skłonność do homoseksualizmu nie jest grzechem. Nie może być grzechem to, za co człowiek nie odpowiada. Jeśli ktoś taki się urodził, że zamiast odczuwać naturalny pociąg do osób płci przeciwnej, skłania się ku osobom swojej płci, to nie jego wina. Ale to nie znaczy, że musi zaraz znaleźć sobie „partnera”, z którym będzie współżyć. Ma po prostu pozostać sam, tak jak sami zostają ci, którzy nie wstąpili w związek małżeński. Iluż jest takich. Ale te niezamężne kobiety i nieżonaci mężczyźni nie robią demonstracji i nie łażą z transparentami, na których widnieją hasła: Żądamy małżeństw! albo „Precz z samotnością!”. Oni po prostu robią swoje. Nigdzie nie jest napisane, że każdy człowiek musi mieć partnera, z którym mógłby współżyć. Jeśli ktoś nie wstąpi w naturalny związek małżeński, powinien pozostać sam.

Jeszcze raz, żeby było jasne: Żaden człowiek o skłonnościach homoseksualnych nie musi o nic się obwiniać, jeśli z tych skłonności nie robi użytku. Jeśli jednak ten użytek robi, staje się winien niezwykle ciężkiego grzechu, o którym święty Paweł mówi w Liście do Koryntian: „Nie łudźcie się, mężczyźni współżyjący ze sobą nie odziedziczą królestwa Bożego”.

Mędrzec Dyżurny

źródło: Mały gość niedzielny, nr 7/2002

16 komentarzy do:Mędrzec Dyżurny o homoseksualizmie

  • marek12346

    [Re: Mędrzec Dyżurny o homoseksualizmie]

    ale skoro ktoś nie uznaje religii katolickiej to nie popełnia grzechu i wszystko jest w porządku :)

  • QUASIMODO

    [Re: Mędrzec Dyżurny o homoseksualizmie]

    Ha ha ha w sobotę ide na „kśuty”

  • mTV

    [Re: Mędrzec Dyżurny o homoseksualizmie]

    zgroza co młodym w głowy wkładają!!!

  • DevilBoi69x

    [Re: Mędrzec Dyżurny o homoseksualizmie]

    na szczescie zerwalem z Katolicyzmem i jestem Ateista, wiec nie mam zadnego grzechu hihi :)

  • MArek

    [Re: Mędrzec Dyżurny o homoseksualizmie]

    Może założymy nową religie, w której homikowatość nobilituje??:)

  • Spectator

    [Re: Mędrzec Dyżurny o homoseksualizmie]

    Religia jest prawdziwa bądź nie. Jesli wiara chrzescijańska opowiada prawdę to homoseksualizm jest wykroczeniem przeciwko Stwórcy. I prywatne opinie tego czy innego Kowalskiego nie maja nic do rzeczy. Jesli prawdą jest, że Boga zadnego nie ma (jak tego chce DevilBoi) to rzeczywiście pojecie grzechu traci jakikolwiek sens. Wolno wszystko. Nie tylko kopulować z innym mężczyzna ale również mordować i kraść, przecież i tak ze swoich uczynków rozliczeni nie zostaniemy.
    I tyle, poco dorabiać do tego dodatkową ideologię (prawa człowieka, tolerancja itd)?

  • detrollator

    [Re: Mędrzec Dyżurny o homoseksualizmie]

    proszę uprzejmie nie dokarmiać znanego i „lubianego” trolla spectatora.

  • Hej

    [Re: Mędrzec Dyżurny o homoseksualizmie]

    Spectator, żeby nie było samowolki której tak sie obawiasz mamy prawo karne:)
    Poza tym, mimo tych „Boskich katolickich” nakazów, kościół nie miał oporów przed mordowaniem…

  • spectator

    [Re: Mędrzec Dyżurny o homoseksualizmie]

    Prawo karne mozna dowolnie zmieniać, np na takie, które neguje ludzka osobowość Żydów, heretyków, starców albo dzieci nienarodzonych. Wyznacznikiem tego co wolno albo nie wolno ma byc prawo pozytywne???
    Czy ja napisałem, że ze swoich uczynków będziemy rozlicznani po smierci przez Kościół Katolicki???

  • detrollator

    [Re: Mędrzec Dyżurny o homoseksualizmie]

    dokarmianie trolli tylko na odpowiedzialność dokarmiających, niezalecane!

  • Arek

    [Re: Mędrzec Dyżurny o homoseksualizmie]

    Nie musimy zakłądać swojego kościoła :) takie już są. Najważniejsze jets żyć w zgodze ze sobą. A poza tym, bardzo uderzyła mnie jedna rzecz: oto okazało się, że jestem skazani na samotność… Sory… Ale skoro Jezus umarł za moje grzeszki to nie umierał za darmo. Więc umarł i zmartwychwstał bo ja grzesze. Heh, jakbym nie grzeszył to bym mu fach zabrał. :) Tak samo jak Bóg mi wybaczy bo to jego specjalność :]

  • spectator

    [Re: Mędrzec Dyżurny o homoseksualizmie]

    Primo: bardzo lubię błyskotliwe sentencje, nie radzę jednak posuwac się za daleko. Herman hesse się posunął.
    Secundo: Najwazniejsze jest życ DOBRZE. Jesli chodzi o zycie w zgodzie z samym sobą to mamy przykłady – Feliks Dzierżyński, Joseph Goebbels. Oni zyli w całkowitej harmonii z sobą samymi.
    Tertio: Detrollator chyba bardzo nie lubi dyskusji. Nie ma tolerancji dla wrogów tolerancji???

  • Kian

    [Re: Mędrzec Dyżurny o homoseksualizmie]

    ale głupoty sa w tym artykule, zresztą takie ich slowa i komentarze godzą chyba w podstawę katolicyzmu, że człwoieka stowrzono na obraz jego i co teraz???? mamy mały paradoks, czyli Kościół niereformowalny,ciemny….

  • GoodBoy

    [Re: Mędrzec Dyżurny o homoseksualizmie]

    Spectator w czym Tymasz problem i co robisz na homikach? Jakoś marnie Ci wychodzi to nawracanie nas ;) Masz problem, który polega na tym, iż nie potrafisz zrozumieć, że ktoś może mieć odmienne zdanie w danej sprawie. Jeżeli Ty uważasz, że „bóg” ma jakieś tam zdanie w danej kwestii to pozwól ludziom mieć prawo do tego, aby uważali, że „bóg” uważa inaczej niż Tobie się wydaje:) bo coś mi się wydaje, że nikt tu nie wygra i Twoja pyskówka ma marny sens i skończy się na zasadzie „każdy powiedział toco wiedział a będzie dalej tak jak jest”, więc zastanów się człowieku co tu robisz i po co tutaj jesteś i czy to ma jakikolwiek sens, zanim cokolwiek napiszesz…

    pozdro

  • veritas

    [Re: Mędrzec Dyżurny o homoseksualizmie]

    mówiąc to,co powiedział, spectator (i niestety nie tylko on) zaprzecza fundamentom wiary chrześcijańskiej,a gdzie jest miejsce na miłosierdzie Chrystusa,które ustanowiło nową jakość?Stary testament ODSZEDŁ W NIEPAMIĘĆ,inaczej każdy z nas byłby NIECZYSTY po spożyciu wieprzowiny!Chrystus nigdy nie potępiał homoseksualistów,a wybacz ale św.Paweł był tylko człowiekiem.A swoją drogą jak łatwo hierarchowie kościoła kat.ustanawiają nowe prawa-np.: Piąte-będziesz dawał na tacę,bo jak nie to masz grzech!! I zabobony o tym,że homoseksualizm jest najgorszym grzechem,pozostają tak samo ustaleniem kościoła,tylko i wyłącznie.Przecież kościół jeszcze pare wieków temu,uważał,że czarnoskórzy nie mają duszy i są na równi ze zwierzętami,i nie ma dla nich zbawienia!Ale niestety to wszystko wynika nie z czego innego, jak z PYCHY kleru.A już Jezus powiedział,że grzechy duszy przewyższają grzechy ciała!Niestety ludzie kościoła są żądni władzy,chcą mieć rząd dusz,a najlepiej to osiągnąć ogłupiając pospólstwo i trzymając je w ryzach bojażni przed straszną karą.A ja wierzę,że Bóg jest miłością i miłosierdziem i jeżeli jesteś bez grzechu DROGI SPECTATORZE to pierwszy rzuć kamień!!!

  • veritas

    [Re: Mędrzec Dyżurny o homoseksualizmie]

    A jeżeli chodzi o artykuł to jest to typowy moralitet dla ciemnoty,jakich było pełno w średniowieczu,w dodatku zmyślony i marnej jakości.




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa