Glizdy w głowie (Malwa Polska nr 2)

Nowy Dzień odwalił kitę, co skłoniło nas do pogłębionej refleksji nad naturą mediów. Już Bohdan Smoleń ostrzegał, że od oglądania telewizji rosną w głowie glizdy, a co dopiero od oglądania polskiej telewizji. Albo od czytania tabloidów.

Oto na przykład Marcin Meller, redaktor naczelny Playboya, wyznaje, że nie pójdzie na „Tajemnicę Brokeback Mountain”, bo temat „raczej go usztywnia”. Naczelny plejboj kraju nie precyzuje jednak, w którym miejscu. Mając w pamięci zdjęcie w wannie z kaczuszką zapewniamy, że usztywnienia redaktora Mellera nie zagrażają niczyjemu zdrowiu ani życiu. Swoje raczej sztywniacką wypowiedź kończy błyskotliwym ergo: „(…) za chwilę będą filmy o gejach kosmonautach i gejach górnikach”, czym podsyca nasze liczne fetysze.

A fetysze ostatnio nie śpią: popularny podpułkownik Polko ponownie został szefem jednostki do zadań specjalnych „GROM”. Widzimy liczne paralele, np. złota seria Falcona na DVD (wyćwiczona jednostka Marines zgłębia tajemnice plemienia dick-chu w brawurowych akcjach pośród drzew bananowych) czy „Lubiewo”. Drogie ciotki! Czas uprać stare kiecki i cerować staniki! Wyruszamy na ostatkowe manewry!

Życie Nowego Dnia zbilansowane w rynsztoku właśnie wtedy, gdy prezydent mówi, że nie ma w Polsce wolnych mediów. Ale już zaraz będą, tylko Sejm wyszykuje ustawę o obyczajowej cenzurze. A my, póki „strumień różowych funtów” nie wyschnie – możemy świntuszyć. Najwyżej wsadzą nas „w kamasze” albo – już lepiej – wyślą „na pagony”! Zadzwonimy wtedy po Queer Jihad i dopiero zobaczą!

Zachodnie ruchy liberalno-ekologiczne w ogólności zyskują na radykalizmie. Ostatnio w Albionie burzę wywołała wieść o uprowadzeniu z cmentarza zwłok babci (sic!) szefa koncernu kosmetycznego, w którym przeprowadzano doświadczenia na zwierzętach. Podpalenia samochodów i zastraszanie konserwatystów na stałe weszło do repertuaru brytyjskiej debaty politycznej. Dla nas to – jak na razie – piękny śpiew przyszłości…

W Polszczy bowiem dzieje się dokładnie odwrotnie: radny PiS z Kowar przeprowadza doświadczenia na ludziach blokując ekoinwestycję wartą 200 mln złotych. Prezydent mówi, że „nie należy komentować problemów natury wewnętrznej”, jednak my pokusimy się o słowo komentarza: kryminał! Na prawidłowe rozwiązanie sprawy nie mamy jednak co liczyć, zwłaszcza jeśli trafi ona do sędziny Grażyny Z., która „za kiełbasę i miód gotowa była wydawać przychylne wyroki”.

Jesteśmy cali roztrzęsieni. Znaki na niebie (Michał Wiśniewski na zielono!) i na ziemi (Doda Elektroda „zrobiła to z dziewczyną”) mówią nam – będzie źle! Pozostaje modlitwa: w Imię Ojca (dyrektora), Syna (premiera) i Brata (prezydenta)! Amen… znaczy się Lux Veritatis!

Autorzy:

zdjęcie Kazimierz Malewicki

Kazimierz Malewicki

autor zmigrowany z php-nuke – ID: 88; nazwa: KazimierzMalewicki

24 komentarzy do:Glizdy w głowie (Malwa Polska nr 2)

  • pszczoła

    [Re: Glizdy w głowie (Malwa Polska nr 2)]

    Tekst troszę bezsensnowny – miał być chyba celnym felietonem, bądź pastiżem, ale dla mnie osobiście jest nieciekawy – nic nowego, tylko podsycanie starej i bezpodstawnej antyrządowej podniety (stoję w opozycji do obeznego rządy – żeby było jasne).
    Pozatym, zakończenie może obrazić uczucia religijne niektórych osób – i gdzie nasza tolerancja – o wolność walczymy, a cudzej religii uszanować nie umiemy, nawet jeżeli ta stylizacja na „w imię Ojca i Syna…” miała być jedynie nabijaniem się z PiSowego mixu z Radiem Maryja…

  • Erico

    [Re: Glizdy w głowie (Malwa Polska nr 2)]

    a mi się podoba. w końcu coś z jajami, i nie widzę obrażania kogokolwiek.

  • [---> pszczoła]

    Pszczółko, ze wszystkim się zgadzam,

    lecz chyba nie dojdziemy do porozumienia. Widzisz, mam pewną ułomność, otóż nie wyobrażam sobie, żeby moje słowa mogły kogokolwiek obrazić. A nawet gdyby – to moja druga ułomność – wyznaję pogląd, że kto obraża się za kpinę, ten na nią najbardziej zasługuje.

    W ogóle jestem ułomny. Nie płakałem na papieżu…

  • [Re: Glizdy w głowie (Malwa Polska nr 2)]

    miało być „po”…:)

  • Antoni

    [Re: Glizdy w głowie (Malwa Polska nr 2)]

    pewnie „na” też. już w piątek powrót papieża z dżonem fojtem w roli tytułowej (papieża, nie powrotu)!

  • Pawlik M

    [Re: Glizdy w głowie (Malwa Polska nr 2)]

    Pyszny felieton! Brawa na stojaco. Chlopaki z redakcji powinni Cie nosic na rekach, bo w przeciwnym razie nie byloby czego czytac, poza religijnymi uniesieniami czy poetyckimi wynurzeniami. A tak…

    P.S

    Plakales, plakales…

  • [Re: Glizdy w głowie (Malwa Polska nr 2)]

    … łzami krokodyla

  • Szymon Goldman

    [Re: Glizdy w głowie (Malwa Polska nr 2)]

    Ja się śmiałem do rozpuku (po przeczytaniu tekstu i śmierci papieża)

  • pip

    [Re: Glizdy w głowie (Malwa Polska nr 2)]

    swietny tekst, juz czekam na nastepne

  • klita

    [Re: Glizdy w głowie (Malwa Polska nr 2)]

    Sami sobie tworzycie obraz homoseksualizmu, z jakim zaciekle walczycie. Rządacie od całego świata tolerancji, a jednocześnie macie, mówiąć kolokwialnie, głęboko w dupie uczucia innych. WY MOŻECIE obrażać.. ale kiedyś ktoś was obrazi, to już jest naruszenie praw i podstaw demokracji.

    Oj pedałki, pedałki… Aż wstyd mi za was.

  • niunios

    [Re: Glizdy w głowie (Malwa Polska nr 2)]

    Slowa, slowa, slowa… Inaczej nie nazywalibysmy siebie queerami czy schwulami. Jesli ktos pyta sie mnie czy jestem gejem odpowiadam
    - NIE! jestem ciota, pedalem…

  • do klity

    [Re: Glizdy w głowie (Malwa Polska nr 2)]

    dzięki, że pozwalasz nam obrażać, klita, to bardzo „szlachetne”. nie skorzystamy.

  • klita

    [Re: Glizdy w głowie (Malwa Polska nr 2)]

    Ja tylko twierdzę, że „cudze obalacie, a własne chwalicie”. I to jest pierwszy krok do tego, z czym walczycie.. tolerancji. Myślicie, że jakie są przyczyny jej postawania?
    Jedną z poważniejszych przyczyn, jest izolacja środowisk nietolerowanych od społeczeństwa. A więc brawo, dalej, dalej tak postępujcie.

  • pip

    [Re: Glizdy w głowie (Malwa Polska nr 2)]

    „przyczyna powstawania tolerancji jest izolacja srodowisk nietolerowanych od spoleczenstwa”

    oj klita klita, idz lepiej na rozaniec

  • DevilBoi69x

    [Re: Glizdy w głowie (Malwa Polska nr 2)]

    lol, zajebisty tekscik.

  • klita do pipa

    [Re: Glizdy w głowie (Malwa Polska nr 2)]

    Małe sprostowanie… nietolerancji.
    A co do Twojego tekstu na temat różańca… tym samym pokazałeś jak jesteś nietolerancyjny. Jeśli ktoś się z Tobą nie zgadza, musi być homofobem, albo katolikiem.
    Ja ani homofobem nie jestem, wręcz przeciwnie… jestem lesbijką. A do kościoła katolickiego nie należę.

  • Pawlik M

    [Re: Glizdy w głowie (Malwa Polska nr 2)]

    Co do sporu miedzy Pipem a Klitka – nic nie rozumiem, szczegolnie racji panny (?) Klitki. Zle wychowanie?

  • [Re: Glizdy w głowie (Malwa Polska nr 2)]

    Drogie homiki,

    Klita-imestra od razu by nas wszystkich zabiła (zadała ciosy podczas kąpieli), choć sama dała powód do ataków formułując zdania tak, żebyśmy (my, pedały i lesby) odnieśli wrażenie, że Klita jest heterą.

    Jako, że ona się „nie domaga od całego świata” czegokolwiek, uznajemy się zwolnieni z obowiązku polemiki.

    Wasz od rana do nocy,
    atrakcyjny Kazimierz

  • erpej

    [Re: Glizdy w głowie (Malwa Polska nr 2)]

    Pre-scriptum: Ja bym się na miejscu felietonu obraził. Sytuacja przypomina wyprawianie dziecku urodzin – siedzi taki mały szkrab z wielką kokardą pod szyją i robi dziury w obrusie, bo goście dyskutują o swoich sprawach.

    Jeśli idzie o Obrażanie Uczuć Religijnych ™ – co innego przytyki do zjawiska, co innego do osób. Nikt tam wyżej nie napisał, że katolicy to popaprańcy, których trzeba leczyć. Albo że normalny człowiek nie może znieść widoku katolika obściskującego się z różańcem na ulicy, bo to obrzydliwe.
    Trzeba wyjść ze swojej perspektywicznej klitki i wreszcie to dostrzec.

  • klita

    [Re: Glizdy w głowie (Malwa Polska nr 2)]

    Myślę, że dla prawdziwego chrześcijanina tekst ten po prostu jest obraźliwy. Porównywanie Boga do Rydzyka, Marcinkiewicza czy Kaczyńskiego, zapewne najbardziej urazi osoby prawdziwie wierzące i wyznające religię chrześcijańską.
    I nie jest to już obalanie zjawiska, a zwykła nieostrożność autora. Załóżmy, że przeczyta to prawdziwy chrześcijanin. Czyż nie będzie oburzony? Czyż po parunastu takich tekstach napisanych przez osoby homoseksualne, nie zacznie wyrabiać sobie o nich niekorzystnego zdania? Myślenie stereotypowe w końcu jest rzeczą ludzką.

    A od świata domagam się i owszem: sprawiedliwości, fakt, że jestem lesbijką nie będzie mi zamykał oczu na inne zjawiska.

  • erpej

    [Re: Glizdy w głowie (Malwa Polska nr 2)]

    Nie dostrzegasz w tym swego rodzaju arogancji? Albo lepiej – imperializmu?

    Ale może z innej strony – uznajmy, że faktycznie ten tekst obrazi prawdziwego chrześcijanina i że to było zamiarem autora.
    Czy mam prawo wypowiedzieć się publicznie, że Piłsudski był furiatem, a jego metody – zwierzęce? Albo że pierwszy rozbiór był słusznym posunięciem (palcem po mapie) ościennych? Obrażę w ten sposób czyjeś uczucia patriotyczne? Zapewne. Czy to w jakiś sposób przeszkodzi komuś BYĆ patriotą? I czy komukolwiek w pluralistycznym państwie przyjdzie do głowy robić mi z tego powodu wyrzuty?

  • klita

    [Re: Glizdy w głowie (Malwa Polska nr 2)]

    Nie.. tylko jeśli ktoś walczy o wolność dla siebie, to niech bierze pod uwagę wolność innych.
    A wolność jednego człowieka kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego.

  • pip

    [Re: Glizdy w głowie (Malwa Polska nr 2)]

    ale brzydka dzis pogoda, co?

  • erpej

    [Re: Glizdy w głowie (Malwa Polska nr 2)]

    Trzeba być dobrym człowiekiem i umieć wybaczać innym.
    Bez pracy nie ma kołaczy.
    Prawdziwych przyjaciół poznajemy w biedzie.

    (Ej, to nawet fajne!)




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa