Lepiej dwom niż jednemu

Różni, ale równi !

Jakie jest pierwsze pytanie po narodzinach każdego człowieka? … – chłopiec czy dziewczynka? Potem następuje zgodne ubieranie chłopców w spodnie, a dziewczynki w sukienki. Przyzwyczajanie do różowego koloru dziewczynek, zaś niebieskiego – chłopaków. Wmawia się, że prawdziwy mężczyzna nigdy nie płacze. Etc. Od samego początku jesteśmy oswajani do roli jaką każe nam grać płeć. Przeważający w społeczeństwie układ heteroseksualny to pociąg do płci odmiennej, ale przecież nie do każdego jej przedstawiciela. To sprawa gustu. Tak samo jest i w homoseksualnej mniejszości.
Skąd się więc bierze fenomen homoseksualizmu? O tyle niezrozumiały w naturze, że nie związany z prokreacją. Myślę, że problemem jest redukowanie człowieczeństwa wyłącznie do seksualności. Stąd to, co odmienne i jeszcze w mniejszości jest odrzucane. Życie osobowe, doświadczenie „ty i ja” jest jednak czymś bardziej podstawowym niż płeć. Pomaga w tym wiara i właśnie, przynajmniej w teorii, Kościół. „Kościół stwarza ów kontekst, który dzisiaj uważa się za głęboką potrzebę w trosce o osobę ludzką, właśnie gdy odrzuca pojmowanie osoby ludzkiej jako istoty {{heteroseksualnej}} czy {{homoseksualnej}} i podkreśla, że każdy człowiek ma tę samą podstawową tożsamość: bycia stworzeniem, a przez łaskę dzieckiem Bożym i dziedzicem życia wiecznego” – „Homosexualitatis problema” 16. Im bardziej odrzucani jesteśmy przez ludzi, tym bardziej bliżsi Jezusowi, samemu zranionemu przez ludzką nienawiść. Jesteśmy braćmi tej samej krwi – dziećmi Boga. Mamy jedno życie. Mamy jedno serce. Kochamy tak naprawdę tylko raz. A że kocham jako mężczyzna -mężczyznę…? „Bóg nie będzie wymagał od nas amputacji serca”! – filozof Jacques Maritain.

Sodomitom lżej będzie niż złoczyńcom!

Przyjrzymy się niektórym fragmentom Biblii dotyczących homoseksualizmu.
Na początek historia Starego Testamentu o zdeprawowanych miastach: Sodomie i Gomorze. Mieszkańcy Sodomy i Gomory byli bardzo przywiązani do swojego życiowego credo: „co moje, to moje, a co twoje, to moje” uczy Talmud Pirke Awot V,13. Niektórzy do dziś tak podle postępują. Midrasz objaśnia, że korzystający z wielkich bogactw tej ziemi, pławiący się w luksusie mieszkańcy Sodomy nie tylko strzegli swego dobrobytu przed obcymi, ale wszystkich przyjezdnych łupili i zostawiali z niczym.
Prorocy określają Sodomę jako szczególnie odrażające miejsce nie tyle z powodu „dewiacji” seksualnej, ile dlatego, że tam nie udzielano pomocy ubogiemu i potrzebującemu. Na Wschodzie słynna jest przecież gościnność. Prorok czyniąc z Izraela siostrę Sodomy ( sic! ) nie ma na myśli powszechnego homoseksualizmu Izraelitów. „Oto taka była wina siostry twojej, Sodomy: odznaczała się ona i jej córki wyniosłością, obfitością dóbr i spokojną pomyślnością, ale nie wspierały biednego i nieszczęśliwego, co więcej, uniosły się pychą” Ez 16,49-50.
Tuż przed najazdem babilońskim mieszkańcom Jerozolimy wytknięto zepsucie podobne do tego jakie panowało w Sodomie i Gomorze. I ponownie raczej nie chodziło tu o homoseksualizm. „Widziałem obrzydliwość: cudzołóstwo, zatwardziałość w kłamstwie i popieranie złoczyńców, przy czym nikt się nie nawraca ze swej niegodziwości. Stali się oni wszyscy dla Mnie jakby Sodomą, mieszkańcy ich jakby Gomorą” Jer 23,14; por. Iz 1,9-10.
W świetle powyższych komentarzy samej Biblii na temat Sodomy i Gomory należy wysnuć wniosek, że mieszkańcy tych miast i okolicznych złamali raczej święte prawo gościnności oraz przykazanie mówiące o nie pożądaniu cudzego domu, własności, inwentarza, żony i niewolników, ujęte później na dziesiątym miejscu w Dekalogu. Homoseksualizm jest jak gdyby w tle wydarzeń. Bo co prawda „mężowie od najmłodszego do najstarszego wywołali Lota i rzekli do niego: {{gdzie są ci mężowie, którzy przyszli do ciebie tej nocy? Wyprowadź ich do nas, abyśmy mogli z nimi}} [ no właśnie, sęk w tłumaczeniu: poswawolić – Biblia Tysiąclecia; poigrali – Nowy Przekład; chcemy zabawić się z nimi – Biblia Warszawsko-Praska; żebyśmy mogli z nimi współżyć – przekład Nowego Świata; poznali – Biblia Gdańska ] Rodz 19,4-5, ale Lot zaproponował im kobiety.
W Nowym Testamencie, oprócz kilku wzmianek Pawła Apostoła, nie ma mowy czy potępienia homoseksualizmu ani w pozostałych 9 tzw. wykazach grzechów u samego Pawła, ani w Ewangeliach. Warte zauważenia jest stwierdzenie Jezusa: „gdyby w Sodomie działy się cuda, które się w tobie [ Kafarnaum ] dokonały, zostałaby aż do dnia dzisiejszego. Toteż powiadam wam: {{ziemi sodomskiej lżej będzie w dzień sądu niż tobie}}” Mt 11,23-24.

Nota bene Biblia nie pokazuje jedynie i wyłącznie homoseksualizmu negatywnie. Jest tak na przykład w historii znajomości i związku Jonatana i Dawida. Rabini studiujący wnikliwie Torę, liczący nawet jej litery, dostrzegli prawdziwy charakter ich znajomości. „Miłość niezawisła od niczego – nie ustaje. Taką była miłość Dawida do Jonatana” – Talmud, Awot V,19. Przyzna to później i Paweł Apostoł w liście do Koryntian: „miłość nigdy nie ustaje” 13,8.
W miłości różnimy się jedynie obiektem miłości. To co, że mój nosi spodnie, goli się i ma „to” samo co ja. Przecież kocham nie gorzej czy inaczej od heteroseksualistów. Tak samo się poświęcam, tworzę partnerski związek. A wymaga on chyba więcej, bo musimy przecież walczyć o szacunek od ludzi…

Zając pederasta?

Niestety skąpa wiedza naukowa i medyczna, oparta przy tym na przesądach, a nie na Piśmie Świętym była i jest podstawą homofobii. Zadziwia fakt, że działo się tak w czasach, gdy homoseksualizm był na porządku dziennym, czy wręcz modny, by nie powiedzieć propagowany przez filozofów. Przykładem jest „List Barnaby”. Czytamy tam: ”{{nie będziesz jadł zająca}}. Dlaczego? Chce [ Mojżesz ] przez to powiedzieć, żebyś nie stał się pederastą ani do takich się nie upodobnił. Zając bowiem co rok powiększa swój odbyt, tak że ile lat żyje, tyle ma w nim otworów. A także {{nie będziesz jadł hieny}}. Chce przez to powiedzieć: nie będziesz cudzołożnikiem ani homoseksualistą i nie będziesz naśladował takich ludzi. Dlaczego? Ponieważ to zwierzę zmienia płeć co roku i staje się raz samcem, a raz samicą” ( X, 6-7 ). Po pierwsze trzeba stanowczo stwierdzić, że autor dzieła powołując się na Prawo Mojżesza dotyczące spożywania zwierząt czystych i nieczystych traktuje je selektywnie. A co ważniejsze autorytatywnie dodaje do niego swoje własne wykazy zwierząt, takich jakie mu pasują do wywodu, np. hieny ( por. Księga Kapłańska rozdz. 11 i Księga Powtórzonego Prawa rozdz. 14 ). W dawniejszych czasach dostępność do autentycznego tekstu Pisma Świętego nie była tak powszechna jak obecnie. Autor liczył tym samym na posłuch u odbiorów. Po drugie swoje pseudo naukowe wywody opiera na wiedzy spotykanej u autorów pogańskich ówczesnego okresu. Po trzecie stosuje metodę alegorycznego tłumaczenia Świętego tekstu. Takim sposobem wtłacza zupełnie nowy i niezamierzony sens słowom pierwszego pisarza tych ksiąg – Mojżesza.
Sumując – starożytny autor tekstu stosuje selekcję w wykładni Biblii, dopatruje się innego znaczenia słów i prawa podanego przez Mojżesza, pretenduje do boskiego natchnienia własnych słów oraz opiera się na śmiesznej, z dzisiejszego punktu widzenia, wiedzy naukowej pogan.

Niestety tą drogą poszedł Kościół tłumacząc do dziś dnia grzeszność homoseksualizmu.
Dzisiejsze nauki biblijne, krytyczne czytanie tekstu, odkrycia archeologiczne i dostępność do Biblii pozwalają właściwie rozumieć przekaz Pisma Świętego.

Lepiej dwom niż jednemu.

Ojcowie Kościoła zapatrywaliby się tak samo jak w starożytności i ciskaliby gromy na dzisiejsze sauny i łaźnie. Sam z partnerem stronię od „środowiska”. Niestety do opinii publicznej docierają jedynie informacje o darkroomach, ekstremalnych technikach seksualnych, przegięciu i egoizmie homoseksualistów. Opinia ta żyje stereotypami na temat „pedałów”. Nie rzadko nie wiedząc, że to właśnie ich kuzyn, wujek, pracownik, lekarz czy nauczyciel jest przedstawicielem tak pogardzanego pedalstwa. A co dopiero powiedzieć o jawności tworzonych przez nas związków?
Mądry Kohelet powiada: „lepiej jest dwom niż jednemu, gdyż mają dobry zysk ze swej pracy. Bo gdy upadną, jeden podniesie drugiego. Lecz samotnemu biada, gdy upadnie, a nie ma drugiego, który by go podniósł. Również gdy dwóch śpi razem, nawzajem się grzeją; jeden natomiast jak się zagrzeje? A jeśli napadnie ich jeden, to dwóch przeciwko niemu stanie. Kohelet 4,9-12. Bardzo intrygujące są to słowa mówiące o męskim związku, korzyściach płynących z bycia we dwóch! Salomon musiał z pewnością znać wartość pisanych przez siebie słów.

Sami Ojcowie Kościoła znali smak męskiego towarzystwa, przyjaźni i miłości. Osobiście nie znam piękniejszego opisu gejowskiego związku…: „To był początek naszej przyjaźni. Stąd wytrysła iskra naszego płomiennego uczucia; tak związała nas wzajemna miłość. Gdy zaś po pewnym czasie wyznaliśmy sobie nasze wspólne pragnienie, by szukać właściwej filozofii życia, odtąd staliśmy się dla siebie wszystkim, żyjąc pod jednym dachem, dzieląc jeden stół, jako nierozłączni przyjaciele. Mieliśmy oczy zwrócone na jeden cel i stale rozwijaliśmy w sobie nawzajem nasze dążenie, tak by się stawało coraz gorętsze i mocniejsze.
Mogło się wydawać, że obaj mamy jedna duszę , która podtrzymuje dwa ciała. I jeżeli nie należy wierzyć tym którzy mówią, że wszystko zawiera się we wszystkim, to tym bardziej nam, że jeden był w drugim i obok drugiego”
Mowa pochwalna św. Grzegorz z Nazjanzu na cześć św. Bazylego Wielkiego 43,16-17.

Niniejszym dziękuję memu partnerowi za obecność i miłość. Jacek – kocham Cię.

Autorzy:

zdjęcie Tomasz Woźny

Tomasz Woźny

Teolog pastoralista, współpracownik portalu homiki.pl

11 komentarzyLepiej dwom niż jednemu

  • Arek

    [Re: Lepiej dwom niż jednemu]

    Cóż moge powiedzieć?

    ….

    Ładne, a już napewno warte zaprezentowania katolicko – fundamentalnym fanatykom…

  • Loukas

    [Re: Lepiej dwom niż jednemu]

    Bardzo dobrze, że w naszych czasach zaczyna dostrzegać się niejednoznaczność interpretacyjną Pisma Źwiętego. W istocie – większość twierdzeń pouczających o „moralności seksualności”, a także innych kwestii – jak niewolnictwo, to jedynie pewne kulturowe, ograniczone pojmowanie szerszego problemu. Oby wraz z postępem na ogólnej płaszczyźnie naukowej i życiowej bardziej konstruktywne postawy zdobywały sobie popularność i zwolenników.

    Źwietny tekst.

  • Mujahedin

    [Re: Lepiej dwom niż jednemu]

    Precz z gejami ! Homoseksualizm
    to obraza Allaha ! Szatan na was czeka…

  • mTV

    [Re: Lepiej dwom niż jednemu]

    Mujahedin skąd ta nienawiść? zobacz raczej w Koranie 4,17 że Allach jest współczujący i litościwy dla nas. Bardziej niż Jego wyznawcy.

  • Twoje imięStanisław

    [Re: Lepiej dwom niż jednemu]

    Bardzo dobry artykuł.Spokojnie traktujmy nagionke na nas przez Radio M i spółka, zachowujmy sie godnie, to powoli nas zaakceptują.Pozdrawiam.

  • jacek

    [Re: Lepiej dwom niż jednemu]

    w jakiej ksiazce moge znalezc cytowana mowe pochwalna św. Grzegorz z Nazjanzu na cześć św. Bazylego Wielkiego?

    swietny tekst, pozdrawiam

  • mTV

    [Re: Lepiej dwom niż jednemu]

    Liturgia Godzin, Tom I, str.1028-1030 (liturgia z 2 stycznia, wspomnienie śww. Bazylego Wielkiego i Grzegorza z Nazjanzu).

  • krzysztof

    [Re: Lepiej dwom niż jednemu]

    w moim tlumaczeniu (z hebrajskiego i greckiego opracowanym przez Komisje Przekladu Pisma Swietego) Ksiega Koheleta 4,11 wyglada tak:
    „Także, gdy dwaj razem leżą,
    zagrzeją się;
    natomiast jak może jeden się
    zagrzać?”
    oczywiście nadal może to dotyczyć dwóch mężczyzn jako kochanków(bo niby czemu nie, ja jestem za taką interpretacją)

  • piotreq

    [Re: Lepiej dwom niż jednemu]

    Koh 4,11 w języku hebrajskim użyty jest czasownik sakab i co prawda można go używać na określenie współżycia seksualnego, ale w tym kontekście nie można. W tym fragmencie chodzi o pewien zwyczaj, praktykę spania razem, ale nie ma to wymiaru seksualnego. Człowiek ówczesny używał w czasie nocnego spoczynku własnego płaszcza czy też wierzchniej sukni jako przykrycia (por. Wj 22,25 n). Noce palestyńskie nawet w lecie są na ogół chłodne i dlatego często obcy ludzie w gospodach i tzw. „kanach” spali na wspólnych posłaniach, ciasno przytuleni do siebie, by się uchronić przed dotkliwym zimnem. Wystarczy dokładnie przeczytać całą perykopę z Koh, a nie tylko wyrywać z niej fragment.
    Poza tym Księga Koheleta jest dość spacyficzną i ma w sobie wiele sprzeczności. Napisana jest ok 250 roku BC, czyli wtedy gdy powszechna była już greka. Jednak autor, którego nie znamy, pisze ją piękną hebrajszczyzną bez naleciałości helleńskich, czy innych. Tym samym chce swoją księgę dedykować ludziom wykształconym i przede wszystkim myślącym. Dlatego więc nie sprowadzajmy jej do tak niskich poziomów – aktu czysto seksualnego.

  • Karola

    [Re: Lepiej dwom niż jednemu]

    Hmmmm, dla mnie ten fragment nawet bez znajomosci hebrajskiego dotyczy bardziej przyjazni, szukania bratniej duszy, bo poprostu lepiej jest dwom niz jednemu i moze to rowniez dotyczyc mezczyzny i kobiety, niekoniecznie 2 mezczyzn, zreszta jak ktos sie uprze to kazdy fragment Biblii zinterpretuje tak zeby mu pasowalo, nawet szatan to zrobil jak kusil Jezusa na pustyni. Kazdy sam powinnien czytac Biblie i prosic Ducha Swietego o dar madrosci i zrozumienia Pisma, bo w kazdym fragmencie jest osobista wiadomosc od Boga dla nas.

  • Jacek

    [Re: Lepiej dwom niż jednemu]

    Biblii nie mozna uznawac za tekst miarodajny dla rozstrzygania problemów etycznych. A w kazdym razie nie bardziej niz jakiekolwiek inne bajeczki spod palmowego liścia czy z krainy kangurów.

Skomentuj

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa