Chcę wychowywać dziecko

  • „Makabryczne odkrycie: w reklamówce koło śmietników leżało przemarznięte niemowlę. Trwają poszukiwania matki.”

  • „Trzyletni chłopczyk wypadł z okna na wysokości drugiego piętra, w domu przebywała pijana matka wraz z konkubentem.”
  • „Siedmiomiesięczna dziewczynka trafiła do szpitala, maltretowana przez ojca.”
  • „Zwłoki małego chłopca wyłowił z rzeki przypadkowy wędkarz. Prawdopodobnie dziecko zostało zamordowane przez ojca.”
  • „Poszukiwany: 5-cio letni chłopiec, miał na sobie kurtkę w ciapki i spodnie w kwiatki. Dziecko prawdopodobnie znajduje się na terenie gminy Pcim Dolny. Uciekło z domu po awanturze rodziców.”
  • „Uciekła z domu, wyziębiona znalazła się w szpitalu. Tak siedmioletnia dziewczynka przyjęła wiadomość o rozwodzie rodziców.”

    Robi wrażenie, prawda? Z mediów, co chwile dowiadujemy się o takich i podobnych „incydentach”. Kiedy ostatnio czytałem o porzuconym na śmietniku dzieciaczku, wezbrała we mnie taka złość, że skłonny byłem rozwalić wszystko, co było w zasięgu ręki potem poczucie bezradności. I rozdrażniony tym wszystkim zakląłem w duchu i pomyślałem „No tak, a teraz matkę dosięgnie kara, dziewczynka trafi do domu dziecka, gdzie, (jeśli nie będzie miała szczęścia) zostanie do pełnoletności. Jako, że jest niemowlęciem, będzie to 18 lat. Brzmi jak wyrok. Tylko jest jedna różnica. W wyroku usłyszymy „18 lat pozbawienia wolności” i skazanym będzie WINNA osoba pełnoletnia. A tutaj? Niewinne dzieciątko. A wyrok brzmiał „18 lat pozbawienia radości, dzieciństwa, uśmiechu. 18 szarych lat, przez które będziesz płakać w nocy, a za dnia zazdrościć reszcie dzieciakom, że mają rodziny, że ich ktoś kocha…

    No i jak bumerang w mojej głowie powrócił ten temat: chcę dać dziecku miłość, rodzinę, dom… Chcę sprawić, aby któreś było szczęśliwe. I przypomniało mi się, jak mojego siostrzeńca nosiłem na rękach, bawiłem, karmiłem kładłem do łóżeczka. Jak to jeździłem i jeżdżę z nim na sankach, latem zabieram nad wodę. Pamiętam jak wszyscy stwierdzili, że nieźle mi idzie, że mogę być tatusiem. No tak… Mógłbym być, gdyby nie te tak zwane moherowe, wszechpolacy, inni dumni heterycy, którzy robią minę w stylu „a my mamy, a wy nie”, ale niestety także część – gejów i lesbijek, którym od urodzenia wmawiano, że są nienormalni. Wmawiało im to niby wszechwiedzące społeczeństwo, a dziś także sami skazują się na brak potomstwa, bo przyjęli opinie, że takie dziecko miałoby gorzej.

    I teraz nasuwa się pytanie: gorzej od czego?! Gorzej od tego zimnego sierocińca? Wtedy pada odpowiedź: „No ale takie dziecko miałoby nieprzyjemności, byłoby wyśmiewane!” A nie będzie wyśmiewane dziecko, które ma rodziców – alkoholików? Którego mama nosi okulary jak denka od butelek? Którego tatuś jest wzrostu dużego przedszkolaka? Którego rodzice są ubożsi? Jest milion powodów dla których mógłby być przedmiotem (jak to brzmi: przedmiotem) kiepskich żartów. A jak koledzy zobaczą, że tatusiowie (mamusie) są fajne? Że pozwalają na dużo? Że z tatusiami (mamusiami) da się wiele załatwić? Myślę, że wtedy jedynymi ich uwagami, odnoście rodziców, ich kumpla, byłoby: „Ale ci dobrze, ja tak nie mam!”

    Dalej. Ci, którzy tak naprawdę nas nie znają mają jakieś obawy, że będzie molestowane. Nie no, dajcie spokój. Jak tak, to my możemy zaatakować, że tatusiowie gwałcą córeczki. I wtedy pewnie padnie odpowiedzieć „to incydenty”. No właśnie! W naszym wypadku, też pewnie byłyby to incydenty, a poza tym, przecież zanim się komuś odda dziecko to się sprawdza, czy – mówiąc trywialnie – przyszli rodzice mają równo pod sufitem.

    A teraz taka może złośliwa, ale prawdziwa refleksja: te porzucone dzieci, są porzucone przez „normalne” (czyt. heteryckie) rodziny. Te, co cierpią, te, co płaczą, te, co się smucą, wszystkie te, są wychowywane przez heteryków. Ale wszędzie dookoła, w gazetach, na billboardach, w telewizji, widzimy kochającą się rodzinkę, jedzącą zdrowe płatki owsiane. Mamusia gotuje mleczko, tatuś szykuje się do pracy, dzieci jedzą śniadanko. My za to jesteśmy pokazywani jako ci gorsi, zboczeni. Jako dewianci! To jest pewnie główna przyczyna owych – mówię to z pełną świadomością – IDIOTYCZNYCH fobii.

    Idę o zakład, że jeśli pierwsze dziecko w Polsce wychowane przez gejów [marzenia…] wyrosłoby [odpukać] na jakiegoś dewianta, wandala czy kogoś tam jeszcze, zaraz by były głosy, że to wina gejów! Ach, ci podli geje, chcą tylko niszczyć! Spójrzcie na zapełnione więzienia. Spójrzcie na zakapturzonych łysych. Kto ich wychował? Geje? Oj chyba nie… I tu kolejna złośliwa uwaga: pierwsze dziecko wychowane przez heteryków było mordercą. Ojcze Dyrektorze, Kain był wychowany przez Adama i Ewę, czy parę gejowską? Hmm… Jak to było? :)

    Jestem pewien, że ja i mój chłopak (miejmy nadzieję, że w przyszłości mąż) bylibyśmy dobrymi rodzicami. Wszak, tyle się słyszy, że gej jest wrażliwszy… Więc i będzie lepiej wyczuwał jak coś jest z synkiem (córką) nie tak. Ktoś teraz wspomni pewnie o wychowaniu seksualnym. Że takie dziecko będzie się czuło głupio. A jak się czuje gej w heteryckiej rodzinie?! A poza tym, zdaje mi się, że skoro geje wiedzą, co to znaczy żyć w miłości w ukryciu, nie pozwolą, aby ich dziecko czuło się napiętnowane, bo kocha chłopaka, czy kocha dziewczynę.

    Pewnie teraz zostanie mi zarzucone, że atakowałem model rodziny „mama + tatuś”. Być może, jednak ta mama + tatuś równie często atakują rodziny naszych marzeń. Ba! Robią to częściej (przynajmniej większość). Ale moim celem było pokazanie, że heterycy nie są tu tacy święci, Aby to udowodnić, proponuje jeszcze raz przeczytać początek mojego wywodu.

    I jeszcze krótki apel, do tych mówiących „Ja jestem za, ale nie teraz, jak ludzie zmądrzeją”: Ludzie tak będą mówić zawsze! Zawsze się znajdzie dewiant, który będzie coś takiego głosił. A jeśli chodzi o innych, to będą tak mówić, póki nie przekonają się, że faktycznie nic w tym złego. A przekonają się dopiero jak zobaczą!

    Autorzy:

    zdjęcie Arek Małecki

    Arek Małecki

    autor zmigrowany z php-nuke – ID: 149; nazwa: Arek Małecki

  • 147 komentarzy do:Chcę wychowywać dziecko

    • MarcinSzwec

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      ale ziomek przemyśl co ty piszesz!!!
      ja jestem gejem i jestem za adopcją dzieci przez pary jednopłuciowe ale jeszcze nie teraz bo najpierw społeczeństwo musi zmienić nastawienie do nas.najpierw musimy wywalczyć akceptację dla nas a później możemy zacząć adoptować.chyba niechciałbyś żeby ci goście łysi w kapturach wpie#%$^&*!@ codziennie twojemu dziecku i żeby wszyscy wyzywali go od pedałka?chyba niechcesz żeby nikt w klasie niechciał z nim usiąść?żeby na lekcjach w-f’u mówili do niego pedale odwróć się bo chce się przebrać?chcesz tego?chyba nie.więc najpierw musimy zmienić społeczeństwo na bardziej tolerancyjne a później myśleć o adopcji.ja myśle że adopcja jest lepsza niż żeby to dziecko siedziało w domu dziecka ale znam osoby które mi mówiły że wolały by być w domu dziecka niż być wychowywane przec dwóch facetów.uważam że to jest uprzedzenie ale takie jest już nasze społeczeństwo więc musimy najpierw zmienić ich zdanie na nasz temat a później brać się za adopcję.
      a jeśli ci niepasi to co napisałem to napisze ci jeszcze że jak chcesz mieć teraz ze swoim chłopakiem dziecko to zajdź z nim w ciąże wtedy myśle że nikt niebędzie miał nic przeciwko bo to już będzie wasze dziecko a nie czyjeś!i jeszcze raz nie żebym miał coś przeciwko temu żeby geje i lesbijki wychowywali dzieci bo jestem nawet tego zwolennikiem ale jeszcze nie w tej polsce.

    • MarcinSzwec

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      mam osobiście kolegę i koleżankę których ojciec jest gejem.syn raczej go nielubi i niechce z nim gadać zabardzo a córka została przez kumpla kiedyś zwyzywana przez to od szmat itd. i dostała kopniaka w brzuch.
      czy tego chcesz dla dobra tych dzieci?

    • Ośmionogi

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      Rzeczywistość jest bardzo smutna (czyt. tragiczna), ale nie można tego generalizować do problemu homoseksualizmu – przemoc w Polsce istnieje i jej obiektem mogą być różne mniejszości, nie tylko seksualne. Ww. koleżance się nie poszczęściło, ale równie dobrze można „dostać” od ludzi o niskim poziomie za to, że się ma inny kolor skóry czy nawet za to, że się inaczej ubiera ktoś (czyt. każdy pretekst do agresji dobry). Dzieci (co wielu zapewne zna z autopsji) wyśmiewają się z dziecka kiedy im się żywnie podoba i w tym punkcie (jak i w każdym innym) zgadzam się z Arkiem Małeckim.

      Tak, to chory kraj, w którym możemy zmieniać nie bijących, ale bitych. Pozwolimy bijącym nam dyktować SIŁĄ, co jest dobre, a co złe? Jeśli jedyny ich argument to siła, przemoc, agresja, to ja nie mogę się poddać.

      W pewnej dyskusji na ten temat, w której brałem udział, padł argument, na który nie potrafiłem odpowiedzieć, więc tu proszę was o pomoc – ktoś powiedział, że w domach dziecka brakuje dzieci do adopcji i że heteryckie rodziny muszą długo czekać na adopcję. Spowodowane to miałoby być tym, że matki oddając dzieci do sierocińców nie zrzekają się praw do dzieci, przez co dzieci są zmuszone czekać w domach dziecka do pełnoletności. Czy to prawda? Jak można odpowiedzieć na tak przedstawiony argument?

    • zadra

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      bardzo dobrze, że pojawiaja się takie teksty! brawo i dzięki! :-)

    • mTV

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      bardzo podoba mi się artykuł. zgadzam się z Tobą Arku.
      „No tak… Mógłbym być, gdyby nie te tak zwane moherowe, wszechpolacy, inni dumni heretycy, którzy robią minę w stylu „a my mamy, a wy nie”, ale niestety także część – gejów i lesbijek, którym od urodzenia wmawiano, że są nienormalni. Wmawiało im to niby wszechwiedzące społeczeństwo, a dziś także sami skazują się na brak potomstwa, bo przyjęli opinie, że takie dziecko miałoby gorzej”. bardzo trafnie to ująłeś!!! i też jestem za działaniem. jesli wszyscy będziemy czekać na brak agresji, przychylność władz, większą tolerancję społeczną to … możemy się nigdy nie doczekać!

    • MarcinSzwec

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      ale żadne dziecko niepowinno cierpieć przezto że ja i ty jesteśmy gejami!!!!
      wiem że to nie z naszej winy cierpią ale jeśli zmienimy ich na tolerancyjnych dla nas napewno też niebędą robić krzywdy dzieciom które adoptowalibyśmy a ci którzy by byli agresywni do tych dzieci są już agresywni do nas więc najpierw uświadommy im że niejesteśmy złymi ludźmi tylko tacy sami jak oni.jeśli to im uświadomimy i niebędą już agresywni do nas to wtedy można myśleć o adopcji.napewno takie dziecko teraz by było bardziej narażone niż każde inne na obelgi i agresję ze strony rówieśników i dorosłych.napewno nie jeden rodzic teraz zabronił by swojemu dziecku na kolegowanie się z dziećmi lasb i pedziów.czy niemam racji?musimy narazie cierpliwie czekać dopóki geje i lesbijki niebędą oceniani potym z kim sypiają.pomyślcie lepiej teraz co możecie zrobić dla środowiska dla gejów w innych krajach takich jak jamajka iran czy egipt a później jak już ludzie niebędą chcieli nas wieszać palić itp.itd. wtedy myślmy o adopcji.

    • Arek

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      Marcinie,

      ja w tym texcie napisałem tak:

      „I jeszcze krótki apel, do tych mówiących „Ja jestem za, ale nie teraz, jak ludzie zmądrzeją”: Ludzie tak będą mówić zawsze! Zawsze się znajdzie dewiant, który będzie coś takiego głosił. A jeśli chodzi o innych, to będą tak mówić, póki nie przekonają się, że faktycznie nic w tym złego. A przekonają się dopiero jak zobaczą!”

      A mTV dodał:

      „jesli wszyscy będziemy czekać na brak agresji, przychylność władz, większą tolerancję społeczną to … możemy się nigdy nie doczekać!”

      Nie mamy racji?! wiesz, coś w stylu terapii szokowej, na poczatku pewnie bedzie przesrane, ale szybciej niż myślisz, obróci sie to na naszą korzysć, bo ludzie zobaczą że nie ma w tym nic złego.

    • Jerzyk

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      W Polsce jest sporo par jednopłciowych (głównie kobiety), które wychowują wspólnie dziecko. Nie widać ich, bo się kryją – dla dobra dzieci oczywiście. Nie wyobrażam sobie, żeby jednopłciowi „rodzice” zaryzykowali i ujawnili się :-( Najpierw trzeba uwrażliwić społeczeństwo… Pozdrawiam

    • bimbalimba

      []

      w Polsce adopcje sa trudne z roznych wzgledow

      - czesto niemowlaki maja nieuregulowany status prawny a wtedy nie mozna ich do adopcji oddac, matka musi sie zrzec praw do dziecka, zeby moglo ono trafic do innej rodzny

      - jezeli sa to dzieci z rodzin patologicznych to zazwyczaj z kilkorgiem rodzenstwa, na 3, 4 prawie nigdy nie ma chetnych

      - Fragment postu łamał netykietę – został usunięty – Redakcja

      mysle, ze zamiast adopcji geje powinni tworzyc quasi-rodziny z lesbijkami – wtedy mialoby dzecko i bliska kobiete i mezczyzne, a wszytsko byloby cacy prawnie

      mysle, ze na przeszkodzie stoi wzajemna niechec gejow i lesb, ale to juz kwestia tolerancji wewnatrz srodowiska

    • mTV

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      Drogi Arku nie miej mi za złe, ale w tekście zamiast „heteryków” są nagminnie „heretycy” ;-)

    • Arek

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      Niedopatrzenie, albo złośliwi office sobie poprawił :D :P

      Radakjo, usuń mój błędzik! :D

    • Basia

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      Do bimbalimba. Nie rozumiem, jak ktoś, kto domaga się szacunku i tolerancji, może pisać „mutanty-dałny” o niepełnosprawnych. Myślę, że wiecie, co to znaczy być napiętnowanym, stąd moje zdziwienie tak prymitywnym stwierdzeniem.

    • Twoje imię zi

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      do Basi: DOKŁADNIE!

    • Mundek

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      Arek, pięknie napisałeś. Opinia społeczeństwa polskiego nic tu nie ma do rzeczy, Bóg raczy wiedzieć kiedy ten 1000 letni zaścianek zmądrzeje. Ja też chciałbym wychowywać dzieci i uważam, że jest to u niektórych ludzi naturalna potrzeba niezależnie od tzw. orientacji seksualnej (chociaż trudno ukryć, że znaczna część „koleżanek” raczej nigdy nie dojrzeje do rodzicielstwa, ale wśród heteryków jest masa niby rodzin, także tych pozornie niepatologicznych, w których współmałżonkowie nie powinni mieć dzieci, gdyż sobie z tą kwestią nie radzą, w przypadku gejów po prostu nie podejmie się zabiegów o adopcję i tym samym uniknie się problemu, w przypadku heteryków, często dziecko jest przypadkowe albo pod presją oczekiwań społecznych, mimo że parka nie nadaje się na rodziców. Ale mówmy o gejach którzy świadomie chcą, zawsze powinni to dobrze przemyśleć. Uważam, że wbrew pozorom postęp w zakresie świadomości społecznej może nie będzie szybki, ale świat się zmienia, a Polacy są dosyć kosmopolityczni i za cztery najdalej za 5 lat jak aktualna formacja polityczno społeczno-kościelna się do szczętu skompromituje prawo może zrobić ogromny postęp w tym zakresie pod naturalną presją otaczających nas cywilizowanych społecznie krajów (mniej ciekawy scenariusz jest taki że stoczymy się w całkowity kościelny zaścianek, ale wtedy już nic nam nie pomoże, więc na razie odrzućmy te koncepcję, chociaż ja oceniam 50/50, mimo że czuję się optymistą). Podsumowując, to może nie być wcale odległa przyszłość związki/małżeństwa partnerskie i adopcja w Polsce, wreszcie warto ten temat poruszać, bo chociaż Polacy zwykle są mało mobilni, to przymuszeni kaczyzmem geje mogą zacząć emigrować, zresztą powiem szczerze, chociaż to może nie poprawne politycznie, jeżeli ktoś ma ochotę normalnie żyć, w tym wychowywać dziecko, to powinien taką opcję już rozważyć, mamy coraz bardziej uniwersalne zawody, tyle że wcześniej nikt o tym poważnie nie myślał, na świecie ludzie przemieszczają się stale, wiele korporacji stwarza możliwość zatrudnienia poza Polską, są tysiące możliwości. Te kwestie są jednak bez znaczenia dla teoretycznej oceny czy geje powinni mieć prawo do adopcji, sam miałem wiele wątpliwości, ale ostatecznie nie znalazłem żadnych psychologicznych ograniczeń do funkcji rodzicielskich, ci którzy w ogóle czują taką potrzebę są z pewnością opiekuńczy, a funkcje społeczne kobieta mężczyzna coraz bardziej się mieszają, więc skoro ewolucja heteryków idzie w kierunku, że coraz częściej kobiety pełnią faktycznie w rodzinie funkcje męskie, zarabiają, podejmują decyzje, to dodatkowo świadczy (jeśli już ktoś chciałby robić jakąś quasi naukową analizę), że również rodzina „jednopłciowa” jest zdolna do prawidłowego wychowania dzieci. Oczywiście jest kwestia ośmieszania dziecka, ale dzieci są ośmieszane przez rówieśników z tysiąca innych powodów, a zawsze tego rodzaju zachowania biorą się z ich własnego domu, więc zamiast słyszeć klucha albo kujon, albo lizus, albo okularnik dziecko może usłyszeć bachor pedałów (ale to na tej samej zasadzie ja sąsiad może powiedzieć do sąsiada pedał), oczywiście mogą też być sytuacje, że rodzice zwolennicy PISSu o Ligi będą naciskać na szkolę, aby szykanowała takie dzieci, ale jeśli prawnie taka możliwość zaistniałaby, to moim zdaniem nasze społeczeństwo przejdzie do porządku dziennego nad tym problemem. Natomiast uważam, że układy gejowsko lesbijskie w celu wychowania dzieci są zdecydowanie anyrodzinne, wychowując dziecko trzeba stworzyć rodzinę, a więc rodziców (partnerów) musi wiązać więź emocjonalna, nie ma moim zdanie możliwości zbiorowego wychowywania prze dwie pary parę lesbijek i parę gejów, to właśnie wydaje mi się nienaturalne, taka rodzina byłaby trudna do wyobrażenia, z resztą naturalnym procesem byłoby, że matka lesbijka żądałaby szczególnej pozycji, co w kontekście braku więzów emocjonalnych z „ojcem/ojcami” doprowadziłoby do rychłego konfliktu.

    • abs_ik

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      Basiu,
      z tego, co kojarze, to bimbalimba ma niewiele wspólnego z osobami domagającymi się szacunku i tolerancji na tym portalu.
      Przeczytaj proszę uważnie jego post – toż to czystej wody homofobia:-(

    • MarcinSzwec

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      mi również niepodoba się ten tekst o dałanch i mutantach.
      a jeśli chodzi o ciebie arusiu to sam napisałeś że napoczątku było by przesrane a powiedz czemu te dzieci mają mieć przesrane przez twoją zachciankę???
      teraz ludzie chcą nas wysłać do gazu a ty chcesz adoptować dziecko?rusz tą główką!powiedz mi czy dałbyś teraz adoptować dziecko dwum gejom w taki kraju jak egipt?lub jamajka?przecież oni też niepowinni czekać przez ograniczone i homofobiczne społeczeństwo nie?powinni teraz móc już w tej chwili adoptować dzieci a jutro ich powieszą nie?to jest bardzo dobre rozwiązanie?uważam że w takich krajach jak niemcy szwecja francja itd adopcja powinna być możliwa bo tam większość ludzi pozwala żyć nama w polsce jest troszeczkę na odwrut tu raczej pierszeństwo mają faszyści itp.chciałbyś żeby kiedyś twoje adoptowane dziecko przyszło ze szkoły i zapytało się ciebie czemu jesteś pedofilem zoofilem i nekrofilem?bo w polsce jesteśmy na jednej płaszczyźnie.co innego na zachodzie.tam mogą adoptować bo tam nieuważają nas za dewiantów i chorych ludzi lub za zboczeńców.a u nas nawet politycy mogą takie żeczy głosić i nic im to nieszkodzi w karierze.chciałbyś żeby dziecko piedyś wróciło z podwórka i zapytało czemu wy się tatusie nieleczycie?wszyscy mówią że jesteście zboczeni i chorzy.taka jest polska że większość nas niezna ale już nienawidzi i sie nami brzydzi.powinniśmy najpierw pokazać większości że jesteśmy normalnymi ludźmi a jak już większość to zaóważy i zrozumie że słowo pedał i pedofil to nie jedno i to samo wtedy myśleć o adopcji.
      PRZEZ TWOJą TERAPIE SZOKOWą BęDą CIERPIEć INNI W TYM WYPADKU NIC NIEWINNE DZIECI KTóRE JAK NARAZIE(ZGODZę SIę CHODź CIężKO MI SIę DO TEGO PRZYZNAć Z HOMOFOBAMI)MYśLę żE WOLAłY BY BYć JUż W TYM DOMU DZIECKA NIż U DWóCH GEJóW LUB LESBIJEK.
      i jeszcze jedno jakbym miał się zgodzić w tej chwili na adopcję dzieci przez pary homoseksualne to tylko pod jednym warunkiem a mianowicie że było by to dziecko już starsze które samo by się zgodziło na to by je wychowywało dwóch mężczyzn lub dwie kobiety.no a teraz idź do domu dziecka i zapytaj tamtych małolatów jak by im się widziało mieszkanie z dwoma gejami?czy chcą iść z tobą i twoim chłopakiem czy wolą zostać już tam.odpowiedźi już można się domyśleć.było by to coś w tym stylu:”spiepszaj pedale co ja jakiś pedofil jestem żeby zwami się w dupe purać?!?!?!?”

    • Michal

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      parę rzeczy wymaga według mnie uzupełnienia.

      nie rozumiem przedmówców broniących tezy, że dziecko dla osoby homoseksualnej jest zachcianką. że geje i lesbijki chcieliby dzieci, by być mniej samotni na starość, bo to taka radość widzieć, jak dziecko rośnie… czy właśnie nie o to po prostu chodzi?? gdzie zatem zachcianka? a czym jest dziecko dla pary heteroseksualnej? nie dajmy się zwariować!!

      po drugie, wszechobecna adopcja. ok. jesteśmy osobami homoseksualnymi. ale doskonale wiemy, jak się „robi” dzieci!! i w odpowiednim momencie, gdy zostanie podjęta decyzja – tak, już teraz – dziecko zostanie poczęte. dzieci nie pojawiają się w sposób cudowny na świecie, a potem są adoptowane! adopcja i adopcja. nie! dziecko – własne!

      po trzecie – mit „pierwszej gejowskiej pary wychowującej w polsce dziecko”. takich par było, są i będą tysiące!! to, że nie ma ich na zdjęciach na okładce vivy nie znaczy, że nie istnieją. jest ich bardzo wiele. uszanujmy ich świat i nie róbmy z nich dziwadeł. dyskusje, czy dzieci wychowywane porzez pary jednopłciowe byłyby psychicznie ok jest bezpodstawna. równie „zboczone” jest samotne wychowywanie dziecka.

    • MarcinSzwec

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      a ja uważam że niepowinniśmy płodzić własnych dzieci ale lepiej było by je adoptować.to jest bez sensu skoro jest tyle dzieci bez domu którym można by było pomóc.a jeśli chcesz mieć własne to bądź z dziewczyną lub zajdź w ciążę

    • Michał

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      marcin, zostawiam twój post bez komentarza. rozsmieszyłeś mnie, z drugiej strony mogę tylko współczuć – logika marzenie i kompromitacja.

    • MarcinSzwec

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      a ty mnie rozśmieszasz.niebądź egoistą i pomyśl o tych dzieciach!one będą miały przesrane z powodu twojej orientacji.i może napisz mi konkretniej jak ty to sobie wyobrażasz w tej polsce?ja wiem że już są takie rodziny ale czy one nieukrywają się(w polsce)?

    • ondansetron

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      Nie oszukujmy się – czasy gdy w Polsce większość ludzi zaakceptuje potrzeby macierzyńskie i ojcowskie lesbijek i gejów nie nastąpią spontanicznie. Jeśli ktoś chce mieć potomstwo, to będzie je miał niezależnie od poglądów większości i tyle !

    • Basia

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      Znam osobiście, przyjaźnię się tylko z trzema gejami. To wspaniali ludzie, ale mają mnóstwo problemów ze sobą, są bardzo rozwiąźli, mają kłopoty z tożsamością, są strasznie nastawieni na siebie. Jakoś nie mogą się odnaleźć w naszym społeczeństwie. Podejrzewam, że bardzo trudno być gejem, a jeszcze trudniej w takiej sytuacji wychowywać dziecko. Zdaję sobie sprawę, że to tylko trzy osoby i w żaden sposób nie chcę osądzać całego środowiska, ale faktem jest, że geje, których znam nie nadają się do posiadania dzieci. Poza tym w rodzinie jednopłciowej brakuje ojca albo matki. To brzmi banalnie, ale dobrze mieć ojca i matkę.

    • ojciec roman paolin

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      Basiu: znam osobiście z 1000 osób heteroseksualnych. Większość z nich kompletnie nie nadaje się do wychowywania dzieci. Mają problemy ze sobą, ze swoim środowiskiem, nie przestrzegają podstawowych zasad moralnych, do których się zobowiązali przystępując do różnych ruchów religijnych – uprawiają seks przedmałżeński, naduzywają jedzenia i picia, kłamią, wdają się w bójki, biją swoje kobiety, masturbują się, nie prowadzą zdrowego trybu życia, ale… ale jakoś nikt nie kwestionuje ich prawa do posiadania dzieci… jeśli być surowym, to w stosunku do wszystkich.

    • Arek

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      Brawo, ojczulku Romanie :]

    • MarcinSzwec

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      do ojca romana:dobrze napisane.
      Fragment postu łamał netykietę – został usunięty – Redakcja
      do basi:może i dobrze mieć ojca i matkę ale wielu ich niema i daje rade
      do ondansetron:masz rację że jeśli ktoś będzie chciał mieć dzieci to je będzie miał i tyle.ale jest pewne ale.czy to że ja mam zachciankę i chce jest tylko i wyłącznie moją osobistą sprawą?czy dziecko niebędzie płaciło za mój homoseksualizm?

    • ondansetron

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      Marcin: oczywiście, że jest to tylko i wyłącznie osobista sprawa pary, która chce wychowywać dziecko. oczywiście pod warunkiem, że zapewnią temu dziecko odpowiednie zabezpieczenie materialne i edukacyjne. co więcej – dziecko takie, a właściwie rodzicielstwo winno być pod szczególna ochroną i opieką państwa (mała dygresja – ciekawe w jaki sposób państwo sprawuje ową specjalna opiekę nad rodzicami w parach homoseksualnych?)
      Nie wiem dlaczego nazywasz chęć posiadania dziecka zachcianką. Według mnie do decyzji i posiadaniu dziecka trzeba dojrzeć (piszę o parach homo, więc typowe dla heteryków wpadki tu nie wystąpią), mieć odpowiednie zaplecze finansowe, by np móc zapewnić dziecku lepszą szkołę, gdzie nie będzie narażone na wyśmiewanie przez dzieci. W ostateczności przecież można wyjechać za granicę i tam wychowywać dziecko, bo w PL dziecko płaciłoby nie za homoseksualizm swoich rodziców – bo przecież to nie jest nic złego!!! – lecz za homofobię społeczeństwa! Dziecko nie jest winne, że zostało wychowane w atmosferze miłości, bo to również nie jest nic złego. Cierpieć może jedynie dlatego, że inne dzieci zostały wychowane w atmosferze nietolerancji do osób homoseksualnych, co w dziecięcym świecie jest prosta drogą do nienawiści i ostracyzmu.

    • Redakcja

      [usunięte komentarze]

      Zachęcamy do dalszej dyskusji, jednakże zgodnej z netykietą i dobrymi obyczajami! Z żalem i nieukrywaną żenadą zmuszeni jesteśmy kikla komentarzy usunąć. Wypowiedzi wulgarne czy nawołujące do przemocy są nie na miejscu. Przypominamy, że najlepszą metodą na agresywną zaczepkę w sieci jest brak odpowiedzi na nią.

    • Michał

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      rodziny, w których opiekunowie tej samej płci wychowują dziecko w polsce są i nie ukrywają się. i dzieci w tych rodzinach nie mają ani mniej, ani więcej przesrane, jak w pozostałych – nazwijmy „klasycznych”, tych, w których jest tylko jeden rodzic, czy „zrekomponowanych”, czyli rodzic biologiczny i nowy partner (ojczym, macocha). świat jest różnorodny. orientacja seksualna nie jest wyznacznikiem dla „jakości” ojcostwa czy macierzyństwa. brniemy w stereotypach – basiu, marcinie.

      poza tym nikt czywiście nie pamięta, że istnieja jeszcze biseksualiści. są chyba najmniej widoczni, czy mają choćby jakiś polski wortal w internecie, nie licząc pornodziwa ostatnio uruchomionego. domki blizniaki i rodziny (2 + x)+(2 + x) też są faktem. i co z tym fantem zrobicie? świat zaskakuje ;)

    • MarcinSzwec

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      w jakich stereotypach?ja chce żebyśmy mogli adoptować dzieci ale jeszcze nie teraz.wiem że nigy niebędzie idealnego momentu ale lepiej poczekać jeszcze z 5-10lat

    • ulik

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      Ehh…to ja bym chiala byc adoptowana przez kogoś takiego mądrego, kto by mi wiedzie o żuciu przekazal i był(a)by sprawiedliwy itd. mogłby mnie ktoś adoptować.
      Cicho juz ciągle tylko sie nad sobą użalam. :(

    • ondansetron

      [Re chce wych]

      Marcin: wydaje mi się, że Michałowi chodziło o stereotyp rodzica – że rodzice to tylko mama i tata. Wszelkie rodziny nie oparte na tym schemacie nie są stereotypowe, ale to nie znaczy, że są gorsze.
      Nie widzę sensu, by osoby, które chcą mieć dziecko miały czekać 5-10 lat jeśli w danym momencie są gotowi na ich posiadanie. Co będzie lepszego? Konserwatyści zmienią poglądy na liberalne? Wyznawcy kultów religijnych otrzymają wskazówkę od swoich bogów, że geje i lesbijki nie są grzeszni? Ludzie nagle zaczną być tolerancyjni, nie będzie pedofilii, nie będzie mordów itp itd… Sam piszesz, że wiesz, że nigdy nie będzie idealnego momentu – powiem ci więcej – na żadne dziecko nie ma idealnego momentu – niezależnie od tego czy rodzice są jednopłciową parą, czy różnopłciową czy też w jakiejkolwiek innej kombinacji..

    • MarcinSzwec

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      to popierwsze nieuważam że stereotypowe rodziny są lepsze a nawet uważam że dwój facetów może lepiej wychować,kochać i dbać o dziecko niż matka i ojciec.
      a po drugie powiedz mi czy jak jakaś para gejów jest gotowa na adopcję dzieci w ugandzie egipcie i innych takich krajach czy rozsądne było by im dawać tam teraz dzieci?a nasz kraj jak narazie jest dość walnięty homofobiczyn rasistowski antysemicki seksistowski itd.itp. więc dlatego myślę że w tym kraju takie wychowywanie niejest narazie odpowiednie no chyba że dziecko będzie miało szczęście obracać się wśród tolerancyjnych ludzi z otwartymi umysłami ale takich chyba unas trochę brakuje.

    • Basia

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      Jeżeli para jednopłciowa decyduje się na adopcję dziecka, to statystyczne prawdopodobieństwo, że będzie to dziecko heteroseksualne jest olbrzymie. Dlatego zastanawia mnie, jak dwóch gejów może pokazać chłopcu relacje bycia z kobietą. W jaki sposób dwie lezbijki naucza go być mężczyzną? Jak dziewczynka wychowana w gejowskiej rodzinie poradzi sobie ze swoją kobiecością, tożsamością seksualną? Nie mówcie mi, że są chłopcy wychowywani przez samotne matki i wszystko jest z nimi ok. Znam mnóstwo takich osób i zawsze mają problemy z socjalizacją i w budowaniu związków. Patologia w rodzinach heteryków nie jest żadnym argumentem i nie stanowi przyzwolenia na adopcje dzieci przez homoseksualistów. Patologie trzeba zwalczać a nie mnożyć. Nie wierzycie w popaprane dzieciństwo?

    • ondansetron

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      Marcinie… twoje argumenty są przeciw posiadaniu dzieci w ogóle czy tylko w kontekście par jednpłciowych? Ja wnioskuję, że są przeciw posiadaniu dzieci w ogóle. Co za wyrodna matka, która powoła dziecko do życia w takim popapranym kraju ;)

    • Arek

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      Basiu,
      Jak tak to zabrońmy heterykom wychowywania gejów. Jeśli synek nagle stwierdzi ze ejst gejem, niech bedzie zabierany od heteryków. Bo kto mu pokaze miłość miedzy dwoma mężczyznami?!

      A jeśli chodzi o wytłumaczenie dziewczynce przez gejów spraw takich jak np miesiaczka.
      Powiedzmy sobie szczerze – ułamki procentów rozdziców rozmawiają o tym z dziećmi, i tak większość dowiaduje sie z gazetek typu „Trzynastka” albo od przyjaciółek. A poza tym geje też maja przyjaciółki, które zawsze służą pomocą.

      No i z tego co wiem, nie ważne czy to w hetero, czy w homo rodzinie, zazwyczaj ejst tak, że tatuś chce synka, a mamusia córkę. wtedy nie ma problemu z wytłumaczeniem tego :)

    • ondansetron

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      Basiu… jak sama zauważyłaś – szanse na to, że dziecko wychowane w homorodzinie będzie heteroseksualne są duże. Coż to oznacza? Oznacza, to, że dziecko, gdy dojrzeje płciowo będzie reagować erotycznie na płeć przeciwną. Nikt nie musi tego dziecka uczyć by odczuwało podniecenie na widok odpowiedniej dla jego orientacji płci.
      Relacje międzyludzkie to faktycznie zupełnie inna sprawa. Nie widzę jednak problemu by wychować dziecko tak by w przyszłości tworzyło parnerski model rodziny – jak jego homorodzice. Wiele par różnopłciowych żyje w ten sposób i jakoś sobie radzą i są szczęśliwi. Poza tym dziecko decydując się na życie ze swoim partnerem/partnerką będzie już samo wiedziało jaką drogą się pokierować, bo będzie już dorosłym człowiekiem. Kwestie wychowanie seksualnego równie dobrze mogą wytłumaczyć chłopcu dwie mamy jaki i dziewczynce dwóch tatusiów. Na prawdę nie widzę problemu. No chyba, że mówimy o gejowskiej/lesbijskiej chrześcijańskiej/islamskiej/judajskiej parze wychowującej dziecko – ale to raczej brzmi niedorzecznie….
      Może te problemy, na które cierpia twoi znajomi nie są wynikiem bezpośrednio posiadania tylko jednego z rodziców, ale czegoś zupełnie innego.
      Zgadzam się, że patologie w heteroseksualnych rodzinach nie są argumentem za tym, by geje i lesbijki mieli prawo do wychowywania dzieci. Nie widze po prostu związku pomiędzy jednym a drugim. Gdyby wystepowały częste patologie w rodzinach homoseksualnych, to pewnie uznałbym to za argument przeciw. Jak na razie nic takiego nie występuje.

    • mTV

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      „Jak tak to zabrońmy heterykom wychowywania gejów. Jeśli synek nagle stwierdzi ze ejst gejem, niech bedzie zabierany od heteryków. Bo kto mu pokaze miłość miedzy dwoma mężczyznami?!”

      ha ha ha! super argument. rzeczywiście, gdyby orientacja seksualna była generowana poprzez wzorce wychowacze to nie bołoby nas – homików…

    • KMalewicki

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      podpisuję się obiema rękami pod słowami autora

      i bardzo mi się spodobało: „Pierwsze dziecko wychowane przez heteryków było mordercą” :D

    • Arek

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      Mujahedinie, chyba pomysliłeś portale :)
      Ja nie wierze w tego twojego Allaha i mam go gdzieś, a wolnosc słowa, kolego, polega na tym, że możesz powiedzieć swoje zdanie, nie obrażajac drugiej osoby. w swoich komentarzach – zrobiłes to :)

    • Arek

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      aha no i faktycznie, sam jestem przeciwny nak cos jest wbrew naturze, ale homoseksualizm, jest jaknajbardziej naturalny i wśród ludzi i wśród zwierząt. Proponuje ci poczytac artykuł na tym portalu „Przychodzi baran do lekarza” :)

    • Basia

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      Chciałam wyjaśnić, że kobiecość w moim rozumieniu to nie pierwsza miesiączka, a tożsamość seksualna nie ogranicza się do seksualnych porad. Chodzi mi o codzienny przykład i oserwacje matki, czy jej relacji z ojcem. Można pisać, że dzieci, jak dorosną będa wiedziały, jak żyć z partnerem, albo, że orientacja seksualna jest zdeterminowana genetycznie i poprostu czuje się pociąg do którejś płci i to wystarczy. Otóż nie będą wiedziały. Można czuc się zagubionym, orientacji seksualnej nie rozpoznaje się w sobie jak leworęczności. Orientacja seksualna to częśc odpowiedzi na pytanie, kim jestem. Trzeba sie w niej odnaleźć. Osoby homoseksualne wiedzą, o czym mówię. Właściwe wzorce, codzienne domowe życie i obserwacja opiekunów uczą kobiecości a nie koleżanki od wykładów o miesiączce. Na przykład problem, jaką chcę być matką, rozwiązuję odnosząc się do matki, która mnie wychowała, chcę być taka jak ona albo inna. Dzięki niej wiem, kim chcę lub negatywnie, kim nie chcę być. Nie dadzą mi tego dwaj ojcowie. Bycia kobietą uczy się od innych kobiet a nie od męskiego opiekuna, który sam ma problemy ze sobą.

    • ondansetron

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      Basiu… ludzie nie ograniczają się tylko i wyłącznie do obserwacji relacji swoich rodziców. Socjalizacja jest procesem – jak sama nazwa wskazuje – zachądzącym pod wpływem wszytkich otaczających nas osób. Młody mężczyzna posiadający wzorowych rodziców starających się mu przekazać wszystko co najlepsze z ich związku może podążyć zupełnie inną drogą, gdyż pozostała część społeczeństwa może go bardziej zainspirować. Może powieli schemat swoich kolegów co mają przygodne kontakty seksualne, może postanowi zostać księdzem, gdyż Jezus stanie się jego autorytetem itp itd. Rodzice mają potwornie duży wpływ na wychownanie dziecka, ale nie jedyny. Wzorce męskich i kobiecych zachowań przecież czerpie się także od swoich rówieśników i rówieśniczek a także innych otaczających nas osób. Podobnież dziecko z patoloicznej rodziny może stworzyć piękny, oparty na szacunku i miłości związek.
      Osoby heteroseksualne nie mają większego problemu z odkrywanem swojej tożsamości seksualnej, gdyż większość otaczających ich osób posiada takową. Nie słyszałem o tym by osoba heteroseksualna musiała ujawniać swoją orientację, by miała rozterki związane z nietyopowością swoich odczuć. Porównanie zatem odkrywania tożsamości seksualnej heteroseksualnego dziecka do odkrywania tożsamości homoseksualnej dorastającego dziecka jest zupełnie chybione.
      Zupełnie też nie rozumiem dlaczego zakładasz, że geje-tatusie mają mieć ze sobą jakiś problem. Jaki problem?

    • Leon Zawodowiec

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      Do Arka (arek.wroc@vp.pl):
      „jestem przeciwny nak cos jest wbrew naturze, ale homoseksualizm, jest jaknajbardziej naturalny i wśród ludzi i wśród zwierząt”.
      Jeżeli to jest naturalne, a nie jest wadą lub chorobą, jak np. bezpłodnosc, to dlaczego
      ze związków homoseksualnych nigdy nie będzie dzieci, oraz – dlaczego homoseksualne dziecko to rzadkosc wsrod potomstwa
      normalnych ludzi (hetero)?
      Głupstwa pleciesz, koleżko ! próbując wmówic mi, że coś, co nie przyczynia się
      do przełużenia gatunku, znika bezpotomnie,
      jest naturalne… Błąd w procesie biologicznym
      tworzenia człowieka, i tyle…
      Natura w sposób oczywisty radzi sobie
      z takimi odstępstwami – ANIHILACJA
      będzie w tych przypadkach NATURALNA
      To chyba dosc oczywiste?

    • Arek

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      Leon Zawodowiec,

      Dlaczego jeśli z czegoś nie moze być dzieci, i jeśli coś sie nie może rozmnozyć jest zaraz nienaturalne?

      A poza tym homoskesualizm nie jest bezpłodnością, homoseksualisci mogą sie rozmnazać.
      A jeśli juz tak patrzysz, to dyskryminuj ludzi bezpłodnyhc i odbieraj im prawa do zawierania związków małżeńskich – przeciez z tego nie moze być potomstwa.
      Nie łapie twojego toku myslenia.

      A Mujahedin chyba jest ograniczony i nie rozumie ze nikt go tu nie chce :)

      Aha a co do rzadkości – rzadkoscią jest też np rudy kolor włosów i leworęczność. To że cos jest rzadkie, odrazu odnacza że gorsze czy nienormalne? – Tak tą sprawe stawiasz!

    • Leon Zawodowiec

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      Bezplodnosc mozna leczyc ! A homoseksualizm ?
      Sami sie zapieracie, ze nie… Homoseksualisci
      moga sie rozmanazac? Dobre! :) ) Niby jak?
      Owszem, jesli homoseksualisci traktuja
      dzieci, jak towar, ktory mozna kupic od kobiety,
      ktora jest bardzo zle sytuowana materialnie…
      to jest to mozliwe, ale ja myslalem o owocu
      zwiazku homoseksualistow. Nie wmowisz mi,
      ze homoseksualista urodzi dziecko
      homoseksualiscie lub lezbijka lezbijce,
      i ze partner/partnerka homo bedzie rodzicem.
      Jesli zas homo zdecyduje sie na seks
      z hetero, to znaczy, ze nie jest homo…

    • ondansettron

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      Obecnie nie ma potrzeby, by odbył się stosunek seksualny, by spłodzić dziecko

    • Leon Zawodowiec

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      ondansettron – takie podejscie mowi, ze traktujesz dziecko jak towar. Idac dalej,
      jako homoseksualista, na pewno zazyczylbys
      sobie, zeby hipotetyczne dziecko bylo facetem, mialo orientacje homo-, i co jeszcze ?
      Fragment postu łamał netykietę – został usunięty – Redakcja
      Jesli wielu gejów tak podchodzi do tych spraw,
      to nie dziwcie sie, ze bedzie bardzo duzy opor
      prze dwaszymi zapedami adopcyjnymi !
      Splodzic dziecko to nic w porownaniu
      z wychowaniem go przez ok. 20 lat;
      zwiazki homoseksualne sa bardzo nietrwale…
      Co wtedy staloby sie z dzieckiem ???
      Mialoby trzech, dziesieciu „tatusiow” pod
      rzad?
      Boje sie pomyslec, jakie mialoby relacje
      z kobietami jako heteroseksualne,
      wychowywane przez gejów! Wtedy dopiero
      mogloby sie nabawic homofobii! – kompleksów
      w stosunku do kobiet, meżczyzn…
      a to tylko z powodu braku wzorców.
      Fragment postu łamał netykietę – został usunięty – Redakcja

    • Michał

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      Leon, twoja argumentacja oparta jest na myśleniu stereotypowym i niczym więcej. Z Twych postów można wywnioskować, że niewiele wiesz o homiczej populacji. Twierdzenie, że związki partnerów tej samej płci są nietrwałe jest po prostu błędne. Sprawa wzorców dla dziecka nie jest tak prostolinijna, jak ją przedstawiasz. A odmawianie gejom 100% męskości jest po prostu głupie. Kim / czym jest zatem prawdziwy mężczyzna? To może być zabawne…;)

      Nie polecam ci też przypisywanie innym uczestnikom dyskusji słów, których nie powiedzieli. Sugerowane „duże przyrodzenie” i logika prowadząca ku „molestowaniu psycho – seksualnemu” pięknie o Tobie świadczy.

    • MarcinSzwec

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      Post łamał netykietę – został usunięty – Redakcja

    • ojciec roman

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      No i co z tym tekstem z Koranu????

    • ojciec roman

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      Mujahedinie… czy mógłbyś łaskawie przytoczyć cytat, który potępia osoby homoseksualne?

    • MArek

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      Zostało tu przytoczonych tyle argumentów, że nie wiem do którego się ustosunkować:)

      Chcę mieć dziecko/dzieci, ale wiem, że jeszcze nie jestem na to gotwy. Nie czekam, aż społeczeństwo zmądrzeje (jak mawia qmpel- społeczeństwo to tłum, a tłum jest głupi), ale na właściwy czas dla mnie: stały związek, odpowiedni poziom dochodów, bagaż doświadczeń życiowych. A co dziecku zostanie przekazane w drodze socjalizacji? Wzór kulturowy związku partnerskiego. Nie patriarchalnego małżeństwa (niech bogowie bronią, abym miał kiedyś zawrzeć coś co sę tak nazywać będzie). Dlaczego ma być on gorszy od wzoru „klasycznego” rodziny (nawiasem mówiąc nie tak znów powszechnego). Dlaczego dziecko musi mieć „rodziców” obojga płci?? Ponieważ tak mówią normy, tradycja zakorzenione w kulturze. A my (homiki) co robimy samą swą obecnością?? Łamiemy te normy. Naszą egzystencją występujemy przeciwko ustalonemu „porządkowi świata” („prawom naturalnym”??). I co? Runęły niebiosa, spieniły się rzeki? Bzdura. To, że dominującą kulturą jest kultura heteronormatywna oznacza tylko to, że stanowi większość i na razie ma przewagę nad alternatywami (może narzucać swe normy, etc.). Nie jest jednak homogeniczna co wskazuje, że nie jest całkowicie obiektywna, absolutna. Trzeba to tylko sobie uświadomić.
      Chciałbym jeszcze trochę o socjalizacji. Zgadzam się ze stwierdzeniami, że dziecko w rodzinie homiczej nie powinno mieć problemów z własną tożsamością. Nie ogranicza się przecież do kontaktów tylko z rodzicami/opiekunami. Obserwuje całe spektrum zachowań, a nie potrafię sobie wyobrazić dziecka izolowanego od heteroseksualistów. Co więcej dziecko mając „większy wybór” obserwowanych zachowań uczy się, że świat nie jest jednorodny, czarno-biały, niezmienny, etc. Oczywiście to tylko jedna zmienna. A zaryzykuję stwierdzenie, że wychowanie to więcej niż obserwacja zachowań.

      p.s. sorki za ortografię, niestety lepsza nie bedzie

      p.p.s. Za argumenty typu bo bóg, bo pismo dziękuję. Jak mogę podporządkować się czemuś czego nie ma, albo jest wielką mistyfikacją?? Za to logika zawsze mile jest widziana:)

    • Redakcja

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      Prosimy o umiar w słowach.
      Wyjątkowo agresywne i napastliwe komentarze będziemy kasować. Redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania i edytowania komentarzy bez podania przyczyn. Jak pokazuje rzeczywistość, cenzura jest niezbędna, aby portal nie zmienił się w rynsztok.

    • Mujahedin

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      Cytaty? Proszę bardzo.

      Mahomet powiedział:
      „A tych dwoje spośród was,
      którzy dopuszczą się tego czynu,
      ukarzcie surowo” (Koran; 4,16)
      „A wobec tych spośród waszych kobiet,
      które popełnią wszeteczeństwo,
      zażądajcie świadectwa czterech spośród was.
      I jeśli oni poświadczą, to trzymajcie je
      w domach, dopóki nie zabierze ich śmierć”.
      (Koran; 4,15)

      Sunnicki hadis mówi:
      „Zabij tego, który to robi i zabij tego, z którym
      jest to robione (odnośnie stosunku seksualnego)”.
      Jeden z hadisów mówi: „Jeśli nieożeniony
      mężczyzna zostaje przyłapany na homoseksualizmie,
      będzie ukamieniowany na śmierć”
      (Sunan Abu Dawud, 38:4448)
      Inny: „Zabij tego, kto sodomizuje i tego,
      który pozwala na robienie tego z nim”.

      Cytaty z Koranu nie są napastliwe.
      Forumowicz Roman o nie prosił !

    • Mujahedin

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      Do: MArek
      Skoro Bóg jest dla ciebie mistyfikacja,
      i zyjesz swiadomie w wielkim grzechu,
      bez checi poprawy, nie oczekuj zycia
      wiecznego, chyba ze w czelusciach…
      Musiz zatem uznac, ze Zycie po zyciu
      nie istnieje, a takze, ze czlowiek nie ma
      duszy, a zatem niewiele sie roznisz od konia,
      ktorego sie dobija, gdy okuleje. Cialo
      to tylko kupka prochu… Jesli zginiesz zatem,
      nic cie nie czeka (lub pieklo, do ktorego
      dostaja sie nawet ci, którzy nie wierza
      w Szatana).

    • Arek

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      Mujahedinie:

      będę mówił TYLKO za siebie i nie mysleć że wszystkie homiki tak myślą jak ja. (bo zauważyłem że jak ktoś zna jednego geja, to zaraz myśli że wszyscy są tacy)

      No więc JA mam ci tyle do powiedzenia:

      - idź sobie bo raczej tutaj nikogo nie przekonujesz – jesteś poprostu śmieszny :D

      - jestem tolerancyjny religijnie i mam kontakt z muzułmanami (nawet i koło mojej szkoły jest jakiś dom modlitw czy jeszcze coś innego) ale to co robisz tutaj przypomina mi jakieś brygady mennczeników :) Mówisz że niedługo europa będzie mahometańska? Buhahaha :P A jak to zrobisz? Chyba tylko zamachami bo dawniej islam był wprowadzany mieczem – dziś samolotem w połączeniu z wierzowcem.

      No dobra nie tyle islam, bo ta religia ma sporo wspólnego z chrześcijaństwem i jak każda religia jest religią dobrości… Mam na myśli raczej fanatyków takich jak ty.

      A dla mnie nie ma różnicy czy fanatyk – mujahedin czy fanatyk – moherowy

      Fanatytk to fanatyk – czyli ktoś taki co nie widzi nic, poza czubkiem własnego nosa :)

    • Mujahedin

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      Arku:

      Faktem jest, ze z demograficznie z Polską jest kiepsko, choc lepiej, niz z zachodnią Europą.
      Europa sie starzeje! O ile w Polsce spowodowane
      jest to niedostatkiem finansowym, wyzyskiem ze strony pracodawców, czyli ciężką sytuacją
      na rynku pracy, to w krajach starej Unii
      przyczyny są trochę inne. Obywatele kładą
      nacisk na wysoką stopę życiową, chcą życ
      lekko i przyjemnie, używac życia. Odkładają
      zatem decyzję o narodzinach dziecka do
      ostatniej chwili, w planach mając zazwyczaj
      jedno, góra dwójkę dzieci.
      W spolecznosciach muzulmanskicch podejscie
      do rodziny jest inne. Najwazniejsza jest rodzina. Jesli komfort zycia rodziny bedzie
      nizszy przez wieksza liczba dzieci, to nic takiego!
      Dzieci to Dar Boży, inwestycja, która się zwróci, gdy rodzice beda w podeszlym wieku.
      Spoleczenstwa muzulmanskie sa mlode
      i dzietne. Bracia, którzy tu sa, i ci, ktorzy tu
      przyjada po przylaczeniu Turcji, odmlodza
      Europe. Allah jest wspanialomyslny !

    • Arek

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      No i co cie to boli? I tak ziemia jest przeludniona, afryka głoduje :] Tym lepiej – mniej gęb do wykarmienia – mniejszy głód.

      A poza tym widać co sie dzieje w tych krajach islamskich. Nie powiedziałbym zeby to była arkadia :/

    • Mujahedin

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      Dlaczego mialoby mnie bolec?
      To oznacza przestrzeń nową życiową dla mahometan.

    • Mujahedin

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      Z Afryką akurat jest ten problem, że ludzie
      zamiast pracowac w pocie czoła, toczą wojny :(
      I stąd się bierze afrykański głód…

    • MArek

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      Drogi Mujahedin’ie masz prawie całkowicie rację! Niestety(?) tym się różnię od konia, że mam świadomość uspołecznienia, świadomość celów i działań, itd. a nie czysty instynkt. A poza tym jestem egzystencjalistą- boga nie ma tak samo jak duszy, piekła i tym podobnych. Jestem świadomy tego konsekwencji, w pełni je akceptuję. Tak pozytywne jak i „negatywne”.
      Co do demografii- mam ją w nosie. Jeśli tylko będę miał siłę i zajdzie taka konieczność będę pracował do śmierci. Jeśli nie będę mógł to cóż- umrę. Wielka mi rzecz. Nie chcę wychowywać dziecka/dzieci dla społeczeństwa, ale dla nich samych. Jeśli ktoś chce mieć wiele potomstwa jego sprawa, ale powoływanie sie na argument „bo się starzejemy” jest wg mnie nieco bezsensowny. Tak samo jak ten, że rodzina daje wsparcie, etc. Wszystko płynie. Kiedyś liczna rodzina była niezbędnym zabezpieczeniem na sterość. Teraz mamy instytucję domu opieki, opiekunki/pielęgniarki, szpitala, etc. Czasy sie zmieniają i nie można upierać sie, że coś jest dobre bo tak było kiedyś.

    • Mujahedin

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      Drogi MArku.
      Zastanawiam się, czy mówisz z pełnym przekonaniem o sprawowaniu pieczy nas straszym człowiekiem przez opiekę społeczną, jakkolwiek dobra by ona była, czy przez też pielęgniarkę.
      Jeśli najwazniejsze w życiu jest Kochac i byc Kochanym ze wszystkimi tego konsekwencjami,
      to dlaczego napisałeś cos takiego ??
      Chciałbyś znalezc się w sytuacji schorowanego psa w schronisku ?… Niekochanego przez nikogo, opuszczonego przez bliskich? Proszę wybaczyc takie porównanie…
      Czuję, że nikt – ani homo, ani hetero, nikt z nas by tego nie chciał… Smutne zatem jest to, co napisałeś…
      Jeśli nawet tak się stanie, że samotnie przyjdzie mi pedzic ostatnie dni mego żywota, w Bogu jedynym znajdę pocieszenie…

    • Endlosung

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      Post łamał netykietę – został usunięty – Redakcja

    • Gauloises

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      Rany Julek, 65 komentarzy. Nie przebrnałem nawet dziesieciu, bo jestem leniwy z natury. Tekst natomiast przeczytałem cały i gorąco popieram Arka. Mówienie iż jakoby nie przyszedł czas na to w Polsce jest cokolwiek nieszczere i nieprawdziwe. Obecnie ojczyzna nasza zjezdza po rowni pochyłej w ciemne czelusci religijnych dogmatów, które to jak wiadomo zazwyczaj nie służą ani szcześciu człowieka, ani życiu jego wo gole. Zakładam więc, że skoro wychowanie dziecka przez dwóch facetów nie jest niczym złym, to już z pewnością w najbliższym czasie lepsze czasy na to nie przyjdą, bo religijność w narodzie wzrasta. I lepiej aby dzieciak już trochę podrósł nim mu „tatów” internują.
      Słowem pomysł popieram i trzymam kciuki za jego pozytywną realizację. A jest to dość cenne poparcie, ponieważ pozbawione jakiejkolwiek prywaty. Ja, majac cały czas mentalność siedemnastolatka (w dodatku egoistyczną mentalność) ojcem w najblizszej czterdziestolatce nie zamierzam zostać.

    • MArek

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      Drogi Mujahedin’nie
      Wybaczam porównanie; trzeba wiele żeby mnie obrazić.
      Co do kochania- nie jestem idealistą. Amor omnia vincit?? Żarty. Poza tym ja konstatuję tylko, że charakter rodziny się zmienia. Nie oceniam tego co było, ani co będzie. Wskazuję
      na możliwe konsekwencje i implikacje. Wiem, to już było w innych wypowiedziach, ale znowu- społeczeństwo i jego elementy to struktura dynamiczna. Nie będę trymał sie starych i utartych wzorów, bo są „od zawsze”.

      Na koniec: moja filozofia życiowa to taka sama ideologia jak twoja religia. Ty znajdziesz pociechę w bogu, a ja w świadomości, że zrobiłem wszytko co w mojej mocy, aby żecie moje było wartosciowe, i że zrobiłem to tylko i wyłącznie dla swojego kaprysu.

    • Ankh

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      O adopcji z innej beczki: nie wyobrazam sobie, ze mialbym pojsc do lozka z kobieta. Nie wyobrazam tez sobie, ze dziecko mogloby miec tylko mje, lub tylko mojego chlopaka geny i jakiejs kobiety. Gdzies zdarzylo mi sie slyszec, ze z dwoch plemnikow, podobnie jak z dwoch komorek jajowych moze powstac dziecko. Z tym, ze w przypadku komorek jajowych dziecko bedzie zawsze plci zenskiej, a w przypadku plemnikow moze byc roznie. Dlatego jesli mialbym miec kiedys dziecko to albo adoptowane, albo z mojego plemnika i plemnika mojego chlopaka :)

    • Gabbid

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      Sporo tu wątków i argumentów… Nie przez wszystkie komentarze przebrnąłem, jeżeli powtarzam jakiś argument to przepraszam.

      Dla tych którzy sądzą, że dziecku wychowanemu przez parę jednopłciową zostanie narzucony homoseksualizm:
      Moi rodzice są heteroseksualni, tworzą szczęśliwe małżeństwo, z zadowoleniem przyznaję że wręcz wzorcowe. No i jakoś ja jestem gejem.

      Dla tych którzy sądzą, że homoseksualizm jest nienaturalny i wśród zwierząt sprawa takich jednostek jest rozwiązywana przez… anihilację.
      Nic bardziej błędnego.
      Bruce Bagemihl, „Biological Exuberance”, New York, 2000. (Biologiczna Bujność) Ta ponad 700-set stronicowa praca opisuje zachowania homoseksualne wśrod… 450 (sic!) gatunków zwierząt. Od mew, przez misie koala po delfiny. I nikt nikogo nie unicestwia. Homofobia wśród zwierząt nie istnieje. Homofobia jest nienaturala, jest wypaczeniem praw natury.

      Mujahedin
      Ciekaw jestem czy sobie weźmiesz do serca hadisy gdy okaże się że masz homoseksualnego syna.

    • xxx

      [NIGDY!]

      Dziecko ma prawo do szczęśćia, ale w pełnej, normalnej rodzinie. Wykazano, że dziecko czerpie wzorce od rodziców. Nie może być mowy o oddaniu dziecka dwóm facetom czy dwóm kobietom, bo to byłoby dla niego wysoce szkodliwe. na szcześćie też tak się w Polsce raczej nie stanie. Bo chrześcijanie do tego nie dopuszczą, by dzieciom stała się krzywda.

    • Arek

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      xxx pragniesz zostać anonimowy bo głosisz herezje, czy sie ośmieszasz?

      no i widac ci „chrześcijanie chyba jednak chcą krzywdzic te dzieci, bo nie chca żeby ktos dał im miłosc. A poza tym psycholog z ciebie jak z koziej dupy trąbka, bo dziecko nie uczy sie tylko od rodziców

    • siostra Sabina

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      xxx: wykazano też, że dziecko powinno być wychowane w atmosferze swobody poglądów religijnych i żaden z rodziców nie powinien go przekabacać na swoją religię do czasu, gdy dorośnie i poznawszy różne poglądy religijne, i dokona własnego wyboru… niestety katolicki odłam chrześcijaństwa kompletnie to zlewa…
      PS. Nie mieszaj pojącia chrześcijanie i katolicy. Jestem chrześcijanką, gdyż Jezus jest moim Panem, jego Droga jest wzorcem dla mojego życia. Jezus nigdy nie potępiał gejów i lesbijek, zatem i ja nie mam prawa ich potępiać, nie mam prawa negować ich miłości i prawa do posiadania dzieci… Nie miej więcej czelności się wypowiadać w imieniu chrześcijan!!

    • xxx

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      Do Arka:

      Ani się nie ośmieszam – bo moje poglądy zgodne są z tym, co mówią na ten temat psycholodzy, ani też nie głoszę herezji. Chrześcijanie nie krzywdą dzieci – wprost przeciwnie, chcą by każde miało prawdziwą rodzinę, naturalną czy adopcyjną. A prawdziwa rodzina to MAMA + TATA + DZIECKo (DZIECI), a nie TATA + TATA + DZIECKO, czy MAMA + MAMA + DZIECKO. Tylko MAMA + TATA + DZIECKO = RODZINA

      Do Sabiny:

      Nie zaliczam się w zasadzie do katolickiego odłamu chrześcijaństwa. każdy chrześcijanin natomiast jest odpowiedzialny przed Bogiem za chrześcijańskie wychowanie dzieci w wierze. I to jest najlepsze, co dzieciom mozna dać, zaszczepić – wiarę w Boga.

      Jezus w Ewangelii gejów i lesbijek nie potępił, bo widać nie było takiej sytuacji, nie zetknał się. natomiast Bóg w swoim prawie danym ludziom określił to jako obrzydliwość i nazwał grzechem.

      Ro, że wypowiadam się jako chrześcijanin nie jest czelnością – takiego zdania są wszyscy chrześcijanie jakich znam. A są takiego zdania, bo kierują się Biblią.

    • Arek

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      Natomiest wiekszosc chrześcinan jakich ja znam jest zdania żeby miłosc bliźniego swego:)

      A co do psychologów! To popytaj PSYCHOLOGÓW a nie samozwańczyć prawicowych szaleńców myślach ze wiedzą wszytsko i sa najmądrzejsi1

    • Przem

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      Gratuluje dobrego textu arus. czemu nie mowles ze cie opublikowali?

      Odnosnie arykulu to masz racje ale pamieajmy o tym ze wymagania stawiane rodzicom gej/les musialyby byc bardzo wysokie. Musieli by miec bardzo wysoka pozycje spoleczna (zeby unknac mowienia o nich ‚syn tego pedala’ tylko ‚syn pana prezesa’), bardzo dobra sytuacje materjalna (nie wyobrazam sobie dziecka gejow w szkole publicznej, nie w tym kraju), przede wszystkim nie mogli by byc w zaden sposob przegieci, a nie oszukujmy sie znaczna wiekszosc gejow mabardziej lub mniej pozytywne przegiecia(jak jest z les niewiem ale przypuszczam ze podobnie).

      A i taka uwaga ogolna z apelem do srodowiska LGBT. Jak mozemy byc uznawani za normalnych skoro najwieksze serwisy i portale gejowskie maja na glownych stronach porno, niekiedy nawet w naglowkach. Wiem ze to fajne ale hete tez chetnie widzieliby gole kobiet na onecie albo wp ale nikt ich nigdy tam nie zamiesci.

      Unikajmy przegiec! Jesli ktos chce znalezc ge porno to bardzo latwo to zrobi.

    • siostra Sabina

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      xxx: chrześcijanie kierują się w swoim życiu nauczaniem Jezusa Chrystusa. Jedni uważają go za Boga, inni za człowieka, jeszcze inni za Boga-człowieka, a są i tacy, którzy uważają, że Bóg tylko „wypożyczył” ciało Jezusa z Nazaretu. Jedni uważają, że zmarł, inni – że zmarł i zmartwychwstał, a są i tacy, którzy uważają, że przyszedł wiele setek lat później nieść swoje orędzie do ludzi żyjących w Ameryce przed przybyciem tam Kolumba. Co do Pisma – jedni chrześcijanie traktują ST dosłownie, inni jako przenośnię, inni uważają, że każdy może interpretować słowa w dowolny sposób, a niektórzy mają swoje Pisma, które są tylko oparte na ST i NT. Jedni uważają, że chrzestu można udzielać od niemowlęctwa, inni że od 12 r.ż. inni że dopiero w dorosłym życiu, a jeszcze inni nie uznają go za sakrament.
      O których chrześcijanach mówiłeś i w imieniu jakiej grupy chrześcijan się wypowiadałeś, bo kompletnie nie mam pojęcia. Piszesz o osobach, które w życiu kierują sie Biblią – czy mówisz też w imieniu Żydów?
      Wiedz, że w moim imieniu się nie wypowiedziałeś, a także wielu chrześcijan mi podobnych i podobnie odczuwających nauki Jezusa Chrystusa.
      Owszem – zgodzę się co do tego, że wiara i życie z Bogiem są najcudowniejszą rzeczą jaka może człowieka spotkać. Bóg też dał nam wolną wolę byśmy mogli decydować o swoim życiu. Co z wolną wolą twoich dzieci? Czy na prawdę uważasz, że można komuś zaczepić wiarę w Boga? Przecież to kompletna bzdura!! Nie da się wyuczyć wiary w Boga! Nie da się zaszczepić wiary w nauki Jezusa Chrystusa bez decyzji danej osoby o tym czy chce wierzyć czy nie!

      W ST było też potępione cudzołóstwo, kradzież czy mordowanie ludzi, a jednak Jezus przyszeł, by nam ukazać siłę jaką niesie ze sobą Miłość. Także wobec nierządnic, żołnierzy okupującej armii rzymskiej, poborców podatkowych. Czy gdyby Jezus nie spotkał na swojej drodze prostytutki, to miałbyś dziś prawo zabronić jej prawa do miłości? Zupełnie przeciwnie niż uczynił to Jezus? Jak myślisz co zrobiłby Jezus spotykając parę gejów? Zaminił ich w popiół czy może pobłogosławił im i przykazał, by miłując się wzajemnie miłowali Boga?

    • Gabbid

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      xxx, napisałeś:
      „Jezus w Ewangelii gejów i lesbijek nie potępił, bo widać nie było takiej sytuacji, nie zetknał się.”

      Nie zetknął się? W nadal hellenistycznym świecie gdzie homoseksualizm był zjawiskiem nagminnym?

      Łk 7, 1-10

      Życzę owocnej lektury. Gdyby mądrość Boga na Ciebie przy okazji nie spłynęła sięgnij do szczegółowych opracowań dotyczących tego fragmentu. Można co nie co znaleźć w internecie, lub sięgnij do książki Daniela A Helminiaka „Co Biblia naprawdę mówi o homoseksualności”.

      „natomiast Bóg w swoim prawie danym ludziom określił to jako obrzydliwość i nazwał grzechem.”

      Nad tymi fragmentami również warto się zastanowić, nad tłumaczeniami, nad znaczeniem słowa „obrzydliwość”, nad kontekstem i nad tym co uznawano za grzech.

      „Konstytucją” nadaną ludziom przez Boga to Dziesięć Przykazań, reszta to „ustawy” tworzone na potrzeby ówczesnych czasów.

      Najgroźniejsze co może być dla autorytetu wiary i religii to bezrozumne czytanie Biblii.

    • siostra Sabina

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      „Najgroźniejsze co może być dla autorytetu wiary i religii to bezrozumne czytanie Biblii.”
      Mądre słowa!
      Pozdrawiam!
      PS. Ja się modlę za gejów i lesbijki, za to by byli szczęśliwi, za to by ludzie ich kochali tak jak chciałby tego Jezus, bo on kochał każdego człowieka, a wielu gejów i lesbijek, to wspaniali ludzi, którzy pewnie też będą wspaniałymi rodzicami dla swoich dzieci.
      „Błogosławieni, którzy cierpią prześladowania dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.”

    • xxx

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      Do Arka:

      Słucham opinii psychologów a nie ogłupiałych poprwanością polityczną pseudo-psychologów. Na tym polega róznica między nami.

      Do Sabiny:

      CHRZEŹCIJANIE uważają Go za Boga i wierzą w zmartwychwstanie. Jak ktoś uważa inaczej, to trudno to nazwać chrześcijaństwem, bo przeczy podstawom. Chrześcijanie wierzą też, że żył w Izraelu, na co są świadectwa historyczne. Nie wiem skąd wzięłaś brednie o Ameryce. Chrześcijanie mają Biblię, a jak ktoś bazuje na czymś spoza Biblii, to nie jest to Kościół a sekta.

      „O których chrześcijanach mówiłeś i w imieniu jakiej grupy chrześcijan się wypowiadałeś, bo kompletnie nie mam pojęcia. Piszesz o osobach, które w życiu kierują sie Biblią – czy mówisz też w imieniu Żydów?”

      Biblią pełną, a nie okrojoną do Starego testamentu. Ogólnie zaliczam się do chrześcijan i moje podejście do sprawy jest chrześcijańskie. A chrześcijanie mówią: CZŁOWIEK – TAK, HOMOSEKSUALIZM – NIE.

      „Wiedz, że w moim imieniu się nie wypowiedziałeś, a także wielu chrześcijan mi podobnych i podobnie odczuwających nauki Jezusa Chrystusa.”

      Czyli chrześcijan, którzy mają gdzieś Boże przykazania. Bo Bóg zabronił stosunków homoseksualnych! Jacy to chrześcijanie, co lekceważą Boże Słowo?

      „Bóg też dał nam wolną wolę byśmy mogli decydować o swoim życiu. Co z wolną wolą twoich dzieci? Czy na prawdę uważasz, że można komuś zaczepić wiarę w Boga? Przecież to kompletna bzdura!! Nie da się wyuczyć wiary w Boga! Nie da się zaszczepić wiary w nauki Jezusa Chrystusa bez decyzji danej osoby o tym czy chce wierzyć czy nie!”

      Dzieci należy tak formować, by poznawały Boga. Później mogą wybierać.

      „W ST było też potępione cudzołóstwo, kradzież czy mordowanie ludzi, a jednak Jezus przyszeł, by nam ukazać siłę jaką niesie ze sobą Miłość. Także wobec nierządnic, żołnierzy okupującej armii rzymskiej, poborców podatkowych.”

      Co nie równało się usprawiedliwieniu grzechu a raczej podkreślało koniecznośc nawrócenia.

      „Jak myślisz co zrobiłby Jezus spotykając parę gejów? Zaminił ich w popiół czy może pobłogosławił im i przykazał, by miłując się wzajemnie miłowali Boga?”

      Nie – chciałby by zmienili swe życie, porzucili grzech, odwrócili się od szatana… Bo tylko odwróciwszy się od grzechu można zyskać błogosławieństwo. Kto się nie nawróci, ten nie wejdzie do Raju. A Biblia jasno deklaruje, że homoseksualizm jest obrzydliwym grzechem. Ale niektórzy na siłe przeczą prawdzie…

      Do Gabbid:

      W podanym przez Ciebie fragmencie NT czytamy:

      „1 Gdy Jezus dokończył wszystkich tych mów do ludu, który się przysłuchiwał, wszedł do Kafarnaum. 2 Sługa pewnego setnika, szczególnie przez niego ceniony, chorował i bliski był śmierci. 3 Skoro setnik posłyszał o Jezusie, wysłał do Niego starszyznę żydowską z prośbą, żeby przyszedł i uzdrowił mu sługę. 4 Ci zjawili się u Jezusa i prosili Go usilnie: «Godzien jest, żebyś mu to wyświadczył – mówili – 5 miłuje bowiem nasz naród i sam zbudował nam synagogę». 6 Jezus przeto wybrał się z nimi. A gdy był już niedaleko domu, setnik wysłał do Niego przyjaciół z prośbą: «Panie, nie trudź się, bo nie jestem godzien, abyś wszedł pod dach mój. 7 I dlatego ja sam nie uważałem się za godnego przyjść do Ciebie. Lecz powiedz słowo, a mój sługa będzie uzdrowiony. 8 Bo i ja, choć podlegam władzy, mam pod sobą żołnierzy. Mówię temu: „Idź!” – a idzie; drugiemu: „Chodź!” – a przychodzi; a mojemu słudze: „Zrób to!” – a robi». 9 Gdy Jezus to usłyszał, zadziwił się i zwracając się do tłumu, który szedł za Nim, rzekł: «Powiadam wam: Tak wielkiej wiary nie znalazłem nawet w Izraelu». 10 A gdy wysłani wrócili do domu zastali sługę zdrowego.”

      Nie ma tam ANI JEDNEGO SŁOWA o HOMOSEKSUALIZMIE. A co się tyczy działalności Jezusa to toczyła się w kręgu kultury żydowskiej (miejscowej) i rzymskiej (najeźdźców). Co się tyczy reszty: yak, ja wiem, jak niektórzy potrafią MANIPULOWAĆ Biblią, tak żeby im pasowała… I tworzy człowiek boga na swe podobieństwo! TFU! Na szczęśćie więcej jest rzetelnych badaczy i teologów.

      Jeszcze do Sabiny:

      A od kiedyż to GRZECH jest SPRAWIEDLIWOŹCIĄ?

    • siostra Sabina

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      xxx: niektórzy chrześcijanie uważają Jezusa za Boga (podobnie jak i ja), niektórzy chrześcijanie wierzą w zmartwychwstanie (podobnie jak i ja). Chrześcijańswto jest bardziej zróżnicowane niż ci się wydaje. Poczytaj sobie coś na temat: protestantów, prawosławnych, katolików, kościołów monofizyckich, całej masy lokalnych Kościołów, a także mormonów (jak widzę chyba nic nie wiesz na temat tych chrześcijan), adwentystów, darbistów, kwakrów, braci z Plymouth itp itd. Wszystkie te grupy są grupami chrześcijańskimi, czy ci się to podoba czy nie. Otóż kompletnie się mylisz – nie Biblia jest tym co łączy wszystkich chrześcijan, a osoba Jezusa Chrystusa. Trochę podstaw religioznastwa i nie będziesz plótł potem takich bzdur ;) :
      „Biblią pełną a nie okrojoną”… chyba pozostawię to bez komentarza, bo chyba sam nie wiesz o czym piszesz…
      Ja również pragnę by osoby nie wierzące w Jezusa Chrystusa nawróciły się. Jedynym sposobem na to jest życie zgodnie z zasadami jakie dał nam Jezus Chrystus. Nie przykazywał nam oceniać ludzi, nie przykazywał nam nawracać ludzi. Mamy żyć wedle Jego przykazań i swoim życiem dawać świadectwo jego nauki.
      Kochaj bliźniego swego jak siebie samego.
      Kocham gejów i lesbijki i wierzę, że pewnego dnia otworzą oni oczy na Jego Miłość i będą żyli razem zgodnie z Jego naukami.
      Pozdrawiam Cię xxx.

    • xxx

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      Nie można być chrześcijaninem nie wierząc, że Jezus był Bogiem. Fakt, że pojawiły się liczne sekty, odstępstwa. Jednak prawosławie, katolicyzm i protestantyzm w całości łączy uznawanie Chrystusa za Boga i Biblia. Mormoni natomiast są sektą. O chrześcijaństwie akurat w jego licznych odłamach wiem dużo, bo się tą tematyką od lat interesuję i zajmuję. Sam zresztą jestem przez wielu nienawidzony i zwalczany za krytykę Kr-k i identyfikowanie się z mniejszością wyznaniową, jaką są baptyści. Obyś wiedziała choć połowę tego, co ja o różnych odłamach chrześcijaństwa, a już będzie dobrze.

      „Nie przykazywał nam oceniać ludzi, nie przykazywał nam nawracać ludzi. Mamy żyć wedle Jego przykazań i swoim życiem dawać świadectwo jego nauki.”

      1. „Idźcie na cały świat i nauczajcie Wszystkie narody chrzcząc je w imię Ojca i Stna i Dycha Źwiętego” – taki nakaz Chrystusa. Nauczajcie = nawracajcie ludzi, bo nie nawróconego ochrzcić nie można.

      2. Jezus dał nam jedno przykzaznie – miłości bliźniego. Ale równocześnie nie zniósł żadnego z przykzać Starego Testamentu. W jego świetle homoseksualizm jest tak samo grzechem, jak kazirodztwo czy zooseksualizm. Biblia wymienia te występki jednym tchem.

      „wierzę, że pewnego dnia otworzą oni oczy na Jego Miłość i będą żyli razem zgodnie z Jego naukami.”

      Czyli, że porzucą swe homoseksualne przyzwyczajenia? Ja też mam taką nadzieję!

    • Michał

      [Re: Chcę wychowywać dziecko a piszę o religii i dobrze mi z tym ;P]

      Czy naprawdę od KAZEGO tematu dochodzi się do wynurzeń o Jezusie Chrystusie? Co ma to wspólnego z tematem? Zaprawdę powiadam Wam – są inne fora, strony, artykuły, piszcie na temat!!

    • siostra Sabiba

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      Spokojnie, skończyłam studia teologiczne, więc troszkę wiedzy o różnych ruchach religijnych posiadam. Chrześcijaństwo – niezależnie czy coś nazwiesz odłamem, sektą czy obrządkiem – jest bardzo zróżnicowane. Jeśli interesujesz się tą tematyką, to pewnie wiesz, że są chrześcijanie nie uznający boskości Jezusa. Mormon czy świadkowie Jehowa są przez wielu uznawane za chrześcijańską sektę, ale znam też takich, którzy nie widzą powodów, by KRK nazywać sektą. Wszystko kwestia definicji i podjętych założeń co jest słuszną prawdą a co nie. Akurat tu gdzie mieszkam ruch baptystyczny jest bardzo popularny, znacznie bardziej niż katolicki i mam wielu znajomych baptystów, więc tym bardziej miło mi się z Tobą konwersuje ;)
      Jak widzisz – wszystko też jest kwestią interpretacji.
      1. Ja słowa przez ciebie przytoczone zupełnie inaczej odczytuję – idźcie i pokazujcie światu moje nauki, w ten sposób jak ja to robiłem – poprzez swoje uczynki i swój sposób życia. Staram się naśladować jego życie, by tym sposobem ukazać innym ludziom, że taka droga jest piękna i słuszna. Jeśli innym się spodoba taki sposób życia zawsze mogą liczyć na przyjęcie do grona. Chrzest jest aktem wiary i nawrócenia, a także warunkiem koniecznym do Zbawienia. Decyzja ta musi być podjęta świadomie i z własnej woli.
      2. Pismo nie potępia nigdzie miłości między dwoma mężczyznami czy między dwoma kobietami. Zachowania promiskuitywne jak najbardziej, ale jednym tchem zestawia je z podobnymi ohydztwami u osób heteroseksualnych. Dla mnie nie ma znaczenia czy miłują się dwaj mężczyźni, czy dwie kobiety, czy kobieta i mężczyna. Jeśli żyją w Chrystusie i z Chrystusem. Nie widzę potrzeby, by mieli zmieniać swoją naturalną orientację seksualną, by pokochać Jezusa. Jeśli ludzie się kochają i kochają Chrystusa są w stanie być wspaniałymi rodzicami i dlategoteż jestem za nimi całym sercem i za to się modlę.
      Pozdrawiam

    • Arek

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      O baptyści? Moja przyjaciółka z byłej klasy jest baptystką i czasem sie z baptystami spotykałem. Miło to wspominam :)

    • MarcinSzwec

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      xxx:

      Chyba coś ci sie pojecia pomysliła. Nie ma zooseksualizmu. Jest tylko zoofilia.

      A teraz dalej.
      Jak tak mówisz, to wiedz ze też nie ma nic tak jednoznacznie w biblii potępionego jak np to, ze nikogo na ziemi nie bedziemy nazywać ojcem. Wiec nie mówmy na papieża „ojciec i jestecze w dodatku – święty) W bibli jest napisane jasno: nie bedziemy robić ubrań z dwóch rodzajów nici, ale co z tego ze 30% to bawełna a 70% to poliester :) Toż to grzech!! Potępieni są poborcy podatków.

      Posmumowując: jak bedziesz nosił jednolite wdzianka, nie mówił do nikogo per ojcze, nie bedziesz zasiewał pola dwoma rodzajami ziarna i bedziesz gnoił urząd skarbowy to wtedy możemy pogadac, że żyjesz wg. biblii i bedziesz mógł mnie pouczac i prawic moralizatorkie kazania.

      tu mu dobrze doje*%$@łeś!!!!!!!!!!!!!!!!!

    • Gabbid

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      Michał ma rację, zeszliśmy (włącznie ze mną) z tematu. XXX – jeżeli chcesz wyjaśnień dotyczących podanego przeze mnie fragmentu NT odezwij się na e-maila: gabbid@gazeta.pl

      *

      Ciężko mi wejść w dyskusję z treścią artykułu bo się z nim zgadzam. :)
      Dodam tylko, że w tygodniku Forum (niestety nie mogę się teraz doszuka, w którym numerze) opublikowano arcyciekawy artykuł z Die Zeit: „Moja mama jest lesbijką, a tata gejem” oraz „Na początku była transakcja” z Los Angeles Times.
      Gorąco polecam.

    • MArek

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      Lepiej żeby dziecko wychowywała para jednopłciowa niż ortodoksyjny katolik/chrześcijanin/wyznawca bogowie wiedzą czego. Tak na marginesie XXX co ty wyznajesz?? Bo jak na mój gust to jest czystej wody dogmatyzm:/

    • Twoje imię Iwona

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      Ludzie,co to za argument,ze dziecko bedzie szykanowane.To moze nie plodzic Mulatow,bo tez moga byc szykanowani?Albo czekac,az spleczenstwo dojrzeje?jezeli nie zobaczy przykladow,nigdy nie dojrzeje.I tak trudno jest zaadoptowac dziecko, a pary gejowskie beda ostro przedtem kontrolowane,jezeli by mialo to byc mozliwe.Warunki materialne,wywiad srodowiskowy,itd.w Niemczech taka para zaadoptowala chlopczyka z domu dziecka z Rosji.Kocham Rosje,ale nie mysle,ze by mu tam bylo lepiej niz u tej pary.Jeden znany aktor,drugi menazer.Wplyw na orientacje? To skad sie u hetero biora geje? a W DODATKU;nie bedzie to zadne pospolite ruszenie,bo to wymaga rezygnacji z wielu wolnosci osobistych.tak, ze nie ma sie czym podniecac.A biologicznie mozna rodzicem byc zawsze.Mozna dziecko zamordowac i bo odsiedzeniu wyroku miec nastepne.Wiec dajcie tym gejom,ktorzy sa na to gotowi dzieci adoptowac i badzcie szczesliwi,ze maja dom.

    • darky

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      Ja tam uważam, że dla bardzo chcącego nic trudnego. Pewnie w polskich realiach adopcja i wychowywannie dzieci przez pary homoseksualne zwłaszcza męskie może okazać się trudne, ale kto ma życie usłane różami? Z trudnościami można a czasami nawet trzeba się zmierzyć na bieżąco, wtedy kiedy siepojawiają, a jak? – to zależy od tego jakie one będą. Często okazuje się, że nie taki diabeł straszny jak go malują. Jestem pewien, że wielu gejów bało siepowiedzieć komukolwiek o swojej orientacji, a kiedy wyszło szydło z worka byli zaskoczeni, że nie skończyło sie to tak źle jak im siewydawało – to taki przykład. Można spróbować zadbać o dobro dziecka zmieniając szkołę(może integracyjna?) miejsce zamieszkania (duże miasto, może inny kraj) Postarać się o dobre relacje z otoczeniem (nie wszyscy ludzie są w tym dobrzy), itp.
      Wymyślanie przeszkód na pewno nie zbliża do celu, może nawet skutecznie blokować, czasami trzeba podjąć ryzyko.
      Jestem pewien że było( historia), jest i będzie wielu ludzi którzy jak czegoś bardzo zapragną , po prostu zrobią, nie zważajac na niebezpieczeństwa – ludzie czynu, wytrwali i konsekwentni. Innymi słowy: żeby wygrać trzeba grać, a żeby uratować kogoś tonącego w lodowatej wodzie samemu trzeba podjąć ryzyko, narażając się na niebezpieczeństwo.

    • Ciekawski

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      do: Arek (arek.wroc@vp.pl)
      Koleżanka-baptystka ? Gdzie Ty żyjesz, w USA??
      A skoro jest babtystką, to na pewno jest
      czarna…
      Pozdro!

    • Mujahedin

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      do Gabbid:
      Rzeczywiscie – nikt nie musi nikogo unicestwiac;
      to natura sama rozwizuje takie problemy…

      Co by bylo gdyby moj syn byl homo?
      Po pierwsze: nie mam dziecka…
      Jeżeli jednak tak by się zdarzyło,
      to nie akceptowałbym tego, walczyłbym
      wszelkimi możliwymi sposobami – nie
      z nim, ale z jego chorobą.
      Podkreslam – nie zaakceptowalbym tego!

      Homoseksualista nie jest 100%-towym
      mezczyzna, poniewaz nie moze splodzic
      potomstwa z kobieta…

    • Arek

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      hehe… ide o zakład ze ty tez pewnie nie jeste 100% mężczyzną. Tak jak stereotypowo facet musi spłodzic dziecko to i ksiadz nie ejst 100%. Ty tez nie ejstes 100% bo facet wg. tego samego stereotypu ma sie myc raz na miesiac, walic potem i pracowac fizycznie. W ogóle pokaz mi skale wg której oblicza sie procentowosć męskości!

      A poza tym gej może spodzić potomstwo – kto mu zabroni?

    • pip

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      przeczytalem pierwszy „komentarz” i nie chce mi sie juz brnac dalej

      wiec tylko powiem tyle: gratulacje, znakomity tekst!

    • Ciekawski

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      Skoro jest taki „świetny”,
      to dlaczego taka niska ocena ??

    • 100% męskosci

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      Post łamał netykietę – został usunięty – Redakcja

    • Arek

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      Jak dla mnie, w ogóle idiotyczne jest przeliczanie człowieka na procenty, ale jak tak, to ja jestem aż tak bardzo męski, ze nawet mój partner jest mężczyzną!

    • 100% męskości

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      Post łamał netykietę – został usunięty – Redakcja

    • Arek

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      Nie chce mi się z tobą dyskutować, ale dla mnie ja jestem tak bardzo męski, że mój partner nawet jest mężczyzną czyli mężczyzna do potęgi.
      A poza tym nie wiem czy wiesz, ale nie jest sie tym kim ludzie mówią, ale tym kim sie czuje i sie naprawde jest. Jak nie wierzysz ze ejstem mężczyzną to masz pecha, bo nie będę tobie tego udowadniał (chociażby ściągając majtki) bo poprostu nie mam najmniejszej ochoty. Z resztą wybacz, ale to naszczęście nie ty decydujesz kto jest mężczyzną a kto nie :) Smutne, ale prawdziwe :P

    • 100% męskości

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      Post łamał netykietę – został usunięty – Redakcja

    • Ciekawski

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      Arku, wyjaśnisz mi pytanie dotyczące baptyskti?
      (czytaj wyżej)

    • Arek

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      Heh, pominąłem to pytanie bo wydawało mi sie niezwylke… dziecinne :)

      Nie – koleżanka jest biała, chodziła ze mną do klasy, jest w moim wieku mieszka we Wrocławiu ma na imię Gosia. Coś jeszcze?

    • Ciekawski

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      Arku:)
      To bardzo interesujace… ;)
      Fajna jest?

    • Arek

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      Jak cholera :)

    • Ciekawski

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      A zatem byłoby cholernie lol:D miło Ją poznać:)
      Jest hetero, czy lez? ;>

    • Arek

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      Hetero :P Na dodatek w podstawówce biła wszytskich chłopaków :P A w gimnazjum przepraszała za swoje zbrodnie i podrywała :D

    • Izabella

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      Polacy do zacofany i glopi narod!!!!!!!!!!!!!!!!!
      Mieszkam od 2 lat w Angli z moja narzeczona (w przyszlym roku slub) i z 12-letnim synem, wyjechalismy z Polski bo zawsze sie balam otoczenia jak zaraaguje i w jaki sposob to odbije sie na moim synu prawie po nocach nie moglam spac.
      Teraz jestem spokojna mieszkamy w b.malym miescie i praktycznie nie da sie nic uryc, ale po co ukrywac, dla wszystki to normalne nikogo nie szokujemy !!!!!!!!!!!! Wszyscy odnosza sie z szacunkiem do nas i do syna koledzy w szkole nauczyciele, derektor.U mnie w pracy nikt nie zadaje mi glopich pytan dla wszystkich to takie normalne.Nie musze sie rozgladac robiac zakupy czy przez pzrypadek ktos mnie nie zobaczy jak trzymamy sie za rece.Treraz naprawde czuje sie wolna a nasz syn jest szczesliwym dzieckiem wychowywanym w domu pelnym milosci zrouminia i tolerancji i jak by ktos go spytal czy wolalby mieszkac w rodzine tata+ mama+ alkohol+ awantury, czy mama+ mama+ bezpieczenstwo+ milosc w 100% wybralby 2 wariant bez minuty zastanawiania sie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1

    • polonista

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      Nie będę komentować treści, bo nie lubię przeklinać, ale co do formy- mam sporo zastrzeżeń. Po pierwsze,śmiesznie brzmi zdanie:”A jak koledzy zobaczą, że tatusiowie (mamusie) są fajne?” Co to znaczy, że tatusiowie są fajne? Wiem, że pe… znaczy geje mają w sobie dużo z kobiet, ale to nie musi się przekładać na formę gramatyczną. Rodzaj przymiotnika musi być zgodny z rodzajem rzeczownika należącego do głównej treści zdania, nie znajdującego się w nawiasie. Po drugie, w innym przypadku („Kiedy ostatnio czytałem o porzuconym na śmietniku dzieciaczku, wezbrała we mnie taka złość, że skłonny byłem rozwalić wszystko, co było w zasięgu ręki potem poczucie bezradności.”) brakuje znaku interpunkcyjnego i czasownika. Można się domyślić, o co chodzi, ale sama konstrukcja jest niepoprawna, to „poczucie bezradności” zostało tu wciśnięte ni w pięć, ni w dziewięć.

    • Kosmita

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      Post łamał netykietę – został usunięty – Redakcja

    • polonista

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      Post łamał netykietę – został usunięty – Redakcja

    • Serenus Zeitblom

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      Ehhh…. Panie polonisto, nie kompromituj się pan! Jeśli piszesz pan, że coś musi być zgodne z czymś „w głównej treści zdania”, to wykazuj pan odrobinę wiedzy polonistycznej. Jak pan doskonale wiesz, w końcu jesteś pan polonista, rzeczowniki i przymiotniki są częściami mowy, a nie częściami zdania. O tym się uczy już w podstawówce!!!

    • polonista

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      Nie chodzi o części zdania, tylko o treść zdania, to jest pewna różnica.

    • Serenus Zeitblom

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      Sam pan sobie przeczysz, panie polonisto! Skoro najpierw coś tam „nie musi się przekładać na formę gramatyczną”, to chyba dość logicznym wydaje się założenie, że mowa jest o BUDOWIE zdania, a nie jego TREŚCI. Jeśli jednak chodzi o treść zdania, jak pan ostatnio stwierdziłeś, to po kiego czorta się pan czepiasz jego budowy? Taka praktyka – czepianie się rzeczy, które nie mają związku z tematem, w dodatku przez osoby, które robią to z czystej złośliwości – jest moim zdaniem czymś obrzydliwym! A jeśli ktoś się już musi czepiać, to niech się najpierw zastanowi, czy posiada wystarczającą wiedzę w danym zakresie, żeby przypadkiem – jak wielce szanowny i yntelygentny pan polonista – się nie ośmieszyć.

    • Arek

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      Ja powiem inaczej :)
      Polonisto, jak jets brak argumentów odnośnie treści to czepia sie jednego głupiego przecinka, lub źle odmienionego słowa =]

      Pozdrawiam, bezradnego biednego żuczka – poloniste :P

    • Wszechpolak

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      Post łamał netykietę – został usunięty – Redakcja

    • Serenus Zeitblom

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      No nie mogę, aż się tu roi od domorosłych polonistów. „Wszechpolaku”! Fragment postu łamał netykietę – został usunięty – RedakcjaAle wiedz, że reguły polskiej interpunkcji są trochę bardziej skomplikowane. Tam przecinek powinien być, za to brakuje przecinków w innych miejscach, co nie zmienia faktu, że takie czepianie się szczegółów jest naprawdę małostkowe i po prostu żałosne. A jeśli chciałeś w ten sposób się dowartościować, to miej tę świadomość, że tylko się ośmieszyłeś.

      I jeszcze jedno. Kolego yntelygentny, cząstkę „homo” pisze się łącznie, więc powinno być „homobaran”, a nie „homo-Baran” (I przy okazji, ta duża litera to też Twój błąd ortograficzny).

    • Kot_w_butach_polujący_na_chomiki

      [Home-Przemoc czy Homo-Przemoc ?]

      Przeczytajcie koniecznie to:
      http://www.ozon.pl/tygodnikozon_2_1_1255_2006_9_1.html
      I co myślicie?

    • ewa06

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      ehh… dziwne to dla mnie, jakieś to nienaturalne, żeby dziecko miało dwóch tatusiów… w mojej rodzinie nie było jakoś super, ojciec troche pił, awantury były, ale wole taka rodzine, niż dwóch ojców mieć… albo dwie mamy… a nie uważam się za homofoba, jestem za marszai równości…

    • Arek

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      Wszechpolaku!!
      Proponowałbym ci siedzieć cicho, bo jak widać wy nie macie za bardzo pojęcia o języku polskim. Przykład:

      Zaśmiecanie mowy ojczystej razem z NOPowcami na paradach równości i manifach np „Wypier*****” Przykre prawda?

      Albo na Paradzie równości nie pamietam w jakim mieście, bodajże w Warszawie MW szczyciła się transparentem z napisem że jestesmy „Beszczelni” :P No to sory, ale to upominanie nas jest bezczelne, lub jak wolicie – beszczelne :D

    • Michał TK & LU

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      Jestem gejem i chciałbym w przyszłości zaadoptować dziecko. W przyszłości… Tylko ciekawe kiedy ta „przyszłość” nastąpi? Za 5, 10, 15, a może 20 lat? Ile można czekać? Jednak w obecnej sytuacji, jaka ma miejsce w PL nie odważyłbym się na taki krok. Najpierw musimy wychować społeczeństwo, później możemy sie zająć dziećmi. Przykro jest mi to mówić, ale taka jest kolej rzeczy.

    • Rozbawiony

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      ” Pamiętam jak wszyscy stwierdzili, że nieźle mi idzie, że mogę być tatusiem. No tak… Mógłbym być, gdyby nie te tak zwane moherowe, wszechpolacy, inni dumni hetery”

      Zawsze wydawało mi się, że aby być tatusiem należy zapłodnić kobietę, że się tak biologicznie wyrażę. Ty zaś tatusie, jeśli jesteś gejem, nie mógłbyś być z jednego powodu – Twój partner raczej nie może nosić dziecka. Najczystszą definicją ojca, taką zwierzącą jest:

      «samiec zwierząt mający potomstwo (w stosunku do swego potomstwa)»

      Ty zaś i Twój samiec dziecka mieć nie będziecie. Wynika to z natury. Tak samo wynika fakt, że dziecka nie powinniście wychowywać.

    • ArinQ

      [Chcę wychować dziecko]

      Drogi Arku. Jak prawie każdy gej chce mieć syna lub curkę. Ale naprawde w naszym społeczeństwie bedzie bardzo ciężko. Owsze, trzeba przyzwyczaić ludzi do naszej orientacji i uświadonić im, iż wychowywane przez nas dzieci będą pożądne, ułożone, wrażliwe itd i przede wszystkim heteroseksualne (przeważnie). Dlaczego powiedziałem heteroseksualne?! To dla mnie oczywiste, że jeśli dziecko bedzie wychowywane w rodzinie homoseksualnej, tak, że zapragbie w niej brać przykład spowoduje to konflikt wewnętrzny taki jak my mieliśmy za młodu, tyle że odwrotny. Ludzie BOJĄ sie, że dzieci wychowane przez nas bedą tacy jak my. To jest oczywiście BZDURĄ, ale takie są poglądy „HERETYKÓW” :D
      Owszem. Zgadzam sie z faktem, że trzeba IM udowodnić że tak nie jest. Ale ja osobiście nie zamierzam tego udowadniać na (może ) moim synu czy córce, którzy mając poprawić naszą sytuację bedą cierpieć katusze. Prawdą jest że wielu ma ciężko, ale dziecko wychowane przez parę mężczyzn czy kobiet BĘDZIE gnębione. Tak rozumiem, że to dla dobra społeczeństwa, ale JAKIM KOSZTEM. Ja nie mógłbym patrzeć czy słyszeć jak moje przyszlae dziecko jest wyśmiewane, wytykiwane, izolowane czy nawet bite. Nie mówiąc już o tym co bedzie z tym dzieckiem, bo ja sam bym sie załamał, a co dopiero mój syn, czy córeczka. Naprawde – MARZĘ, by mieć dziecko – prawdziwą rodzinę, ale skutki jakie to może wywołać są dla mnie po prostu PRZERAŻAJĄCE.
      Wybacz Arku, ale nie mogę sie z tobą zgodzić. Tak każdy marzy o rodzinie z dziekiem, ale nie zawsze to jest możliwe. A jak nawet bedzie możliwe stanie sie bardzo nieprzyjemne.
      Sam marzę i śnie o rodzinie. Ale to sie nie uda w taki sposób, że bedziemy życ w spokoju. Bedziemy gnębieni jeszcze bardziej niż teraz i co gorsza ucierpi na tym nasze dziecko. A ja takiego poświęcenia nie chce! Nie kosztem mojego (może) dziecka!

    • Anika

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      Nikt nikomu nie zabrania miec dzieci:) WLASNYCH dzieci Ale za dzieci, ktore sa w domach dziecka odpowiadamy MY czyli cale spoleczenstwo i dlatego powinnismy im dac wszystko co najlepsze. Jak na razie niewiele jest krajow na swiecie gdzie adopcja dzieci przez pary homoseksualne jest mozliwa. I tak naprawde nie wiemy jak to wplywa na ich psychike. I prosze sie od razu na mnie nie oburzac, bo nie mam nic zlego na mysli. Poprostu tyle ksiazek napisano juz o roli ojca i matki w ksztaltowaniu osobowosci dziecka. Wlasciwie to nie wiadomo jak wychowywanie przez dwoch tatusiow czy dwie mamy bedzie mialo wplyw na dzieciaka.

    • moje zdanie

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      hm. wedlug mnie dwaj mężczyźni nie powinni wychowywac dziecka…nie mam nic do związków homoseksualnych jestem tolerancyjna dla takich ludzi…jednak gdy chodzi o adopcje dziecka i wspólne jego wychowywanie jestem przeciwna . Nawet jeśli dwaj mężczyźni czy tez dwie kobiety bardzo sie kochają i pragną wychowac razem dziecko co będzie dla nich wielkim szczęsciem i radością…..to niech sie zastanowią najpierw nad tym…
      niech zastanowią sie jak będzie wyglądało zycie tego dziecka…….nawetjeśli dwóch tatusiów lub dwie mamy potrafiłyby okazac mu wiele ciepła owiele więcej niz w zwiazkach składajacych sie z mamusi i tatusia to nie zmieni to faktu iz takie dziecko będzie miało wiele problemów w swoim sierodowisku gdzie natrętne dzieci nie dadzą mu żyć….z psychika dziecka tez nie moze byc najpepiej..mysle ze takie dziecko będzie mialo problemy z określeniem swojej orientacji sexualnej….
      te wszystki problemy które spadna mu na głowe z którymi to dziecko nie bedzie umiało sobie poradzic doprowadzą do ucieczki od Was lub to innych tragicznych rzeczy…a chyba zadni rodzice nie chcieli by tego….
      Tu nie chodzi o to co powiedzą inni…
      i ze ktos musi byc pierwszy…
      ze związki homosekuslane muszą miec odwage zaadopotowac dziecko….będzie cieżko ale potem będzie to normlanie wsród ludzkości …ze zwiazki homoseksualne adoptuja dzieci…nie tu nie chodzi o takie patrzenie na świat…i na tą sprawe jesli związek homoseksualny mówi sobie ze „musi miec odwage aby zaadopotowac dziecko” to tak naprawde osoby będące w zwiazku homoseksualnym chcą być traktowane jak normlane zwiazki (do czego tak naprawde nigdy do konca nie dojdzie.)..osoby takie tak napraede chcą udowodnic cos sobie..ze są w stanie zająć sie dzieckiem lepiej niz w normlanych zwiazkach , ze są pewni i swiadomi swego wyboru jesli chodzi o ich orientacjie…i nie chcą tego zmieniac chcą pokazac zwiazkom (tatus+mamusia) ze niczym sie od nich nie różnią i takze potrafia byc szczęsliwi…..ale jesli tu chodzi o udowadnianie sobie to nie ma sensu poprostu walczyc o adopcje dziecka..
      moim zdaniem takie dziecko jest pokrzywdzone…i dobrze w zyciu nie będzie mialo…jesli za jakies prae lat cos sie zmieni..ze zawiazki homoseksualne będą normlanie adopotowac dzieci i dla nikogo to nie będzie zaskoczeniem to swiat zagubi swoja równowage…która kiedys miał…..
      ludziom sie zacznie przewraac juz totalnie w głowie….zycie bedzie coraz cięższe choc niby będzie sie czuło ze swiat jest wolny..kazdy człowiek jest wolny wcale tak nie będzie..pomiesza sie nam w głowach zgupiejemy od tego wszstkiego co bedzie sie działo..
      jesli urodzi sie załózmy chlopiec..
      po prawej stronie będzie miał fajnych sąsiadów.(.zwiażek homoseksualny)
      po lewej natomiast sąsiadów heteroseksualnych…jego środowisko w którym sie będzie otaczał tez będzie składało się z mieszanych związkówów..wyobrźcie sobie co czuje osoba młoda obserwójąc taki swiat..zamiast wstąpic do jak to było zazwyczaj ziązku hetero……pomysli sobie..a moze w homo bedzie mi lepiej..spróbuje..
      to nie będzie normalne…
      zresztą duzo by na ten temat pisac i mówic

      poprosze tylko o jedno
      aby związki homosekualne nigdy nie adopotowały dzieci..(wiem ze zwiazki hetero nie zą idealne ..słyszy sie jak to ojciec zabił swoje dziecko jak to matka jest pijaczka i zostawia dziecko same bez opieki..) ten swiat jest pokręcony..
      chyba nie chce nikt zeby stał sie bardziej pokręcony…

    • ENGE

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      MarcinSzwec, chłopie, pisz bez byków. Jeśli jestes dysortografem , to gejuniu looknij do słownika!

    • Ilona

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      Jak tak to wszystko czytam to przypominają mi się lekcje WOS-u.Pamiętam jak uczyliśmy się o rodzinie i jej funkcjach,padło określenie:rodziny patologicznej.Najmniej sprawiedliwe było to że patologią nazwano zarówno samotne wychowywanie dziecka jak i jego brak.Uważam że już dawno powinno się zmienić program nauczania.Wiadomo że dla dziecka najważniejsze jest to żeby było kochane,niezależnie od tego czy bedzie kochane przez dwie mamy,dwóch tatusiów czy też przez mamę i tatę.Gdybyśmy uczyli swoje dzieci tego że każda z tych rodzin jest normalna i ma takie same prawa to z góry odpadłby argument narażania dziecka na przykre komentarze.Jeśli zaś chodzi o to czego te dzieci nauczyłyby się w domu to jestem pewna że takich samych prawd o życiu jak wszystkie pozostałe.Pomyślmy czego uczą dzieci: rodziny alkoholików,przestępców a także te składające się z hipokrytów. Powodzenia!!!!!

    • k

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      Nie
      liczcie na to, chyba nie wiezycie ze będziecie mogli adoptować dzieci?! chyba że za 50 lat! poważnie mówię, jak wy sobie to wyobrażcie? żeniby kto na to pozwoli? rząd? kościół? chyba żartujcie sobie!

    • kuba

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      osobiście nie uważam za dobry pomysł wydanie zgody na adopcje dzieci przez homoseksualistów(sam jestem gejem)w takim bagnie jak polska takie dzieciaczki miały by przerąbane jeszcze gorzej niż my.ale mam nadzieję że kiedyś polska zmieni się na tyle że homoseksualiści wychowujący dzieci nie będą czymś szokującym i „niemoralnym”.

    • Jola

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      Od ponad dwóch lat wychowuję z moją partnerką synka. Znamy tez wiele par kobiet razem wychowujących dzieci. Ten fakt juz stał się rzeczywistością. Z tego co wiem rodzin homo przybywa. Pozdrawiam wszystkich teoretyzujących:)

    • Marta

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      Pozdrawiam wszystkie homorodziny :) razem z moja partnerka z ktora jestesmy razem 7 lat od dwoch lat wychowujemy synka, do tej pory nigdy nie doswiadczylysmy z tego powodu szykanowania czy przesladowania. Boimy sie ze nasze dzieci beda przesladowane, wyzywane, ale wydaje mi sie ze te obawy sa czesto bezpodstawne, dzieci sa szykanowane z roznych powodow i nie ochronimy ich przed calym swiatem. Ja tez jestem za adopcja dzieci przez pary homoseksualne ale w naszym kraju to jeszcze troche potrwa, same chetnie adoptowalybysmy jakiegos maluszka ale jesli to niemozliwe to jestemy skazane na „naturalne” sposoby pomnazania naszej rodzinki :) Nie podoba mi sie jak ktos pisze ze nie warto miec swoje dzieci jesli jest tyle dzieci w domach dziecka, nam (homoseksualista) nie dadza ich do adopcji a wiec mamy w zwiazku z tym mamy czekac az ktos pozwoli nam wychowywac dzieci???? Znam dziewczyne(lesbijke), ktora adoptowala synka(oczywiscie nie przynala sie do swojej orientacji) i teraz jest najszczesliwsza mama na swiecie a jej dziecko swiata poza nia nie widzi. Oczywiscie kazdy z nas chcialby zeby wszystko bylo legalne i zeby moznabylo bez problemu zabrac takie dzieci z domow dziecka ale na to jeszcze za wczesnie. Same wspieramy osoby ktore chca lub maja juz dzieci, maja pytania, problemy czy po prostu chca sie spotkac i pogadac o dzieciakach.
      I moze to zabrzmi jak banal ale nasze dziecko wywrocilo nasze zycie do gory nogami, jest calym naszym szczesciem, i pekamy z dumy kiedy synek mowi do nas MAMO – ” Bo slowo mama to imie boga na ustach dziecka”.

    • ReD_SuN

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      dlaczego wszyscy widza tylko to złe i skrajne.. doszukując się na siłę problemów, których nie ma… bo tak na prawdę nie ma oficjalnej pary gejowskiej wychowującej dziecko… ale w sumie to ja nie o tym.. jestem les, i bardzo chcialabym w przyszłości mieć dziecko, i wychowyać je ze swoją partnerką.. i zdaję sobie sprawę że kobietom w tym aspekcie jest łatwiej bo przecież nikt jakoś nie zauważy że dziecko jest wychowywane przez 2 przyjaciólki, problem pojawia się kiedy widzimy dwóch facetów.. i tu przykład.. jako mała dziewczynka byłam przyjaciólką dwóch kolegów.. oni się kumplowali a mnie po prostu traktowali jak młodzszą siostrę wszędzie chodziłam z nimi, wszędzie mnie zabierali, i już nawet nie wspomnę o dużej różnicy wieku, i uwierzcie nikomu nawet nie przyszło do głowy że mogłoby to być coś złego.. wszyscy widzieli zadowoloną minę małej dziewczynki.. moje relacje z tymi kolegami uległy trochę zmianie bo oni mają już własne rodziny ale często spotykamy się i wspominamy tamte czasy.. wiedzą o mnie i z ironią pwtarzają, że gdyby ludzie wtedy myśleli tak jak teraz.. to oni pewnie nie raz zostali by pobici, wyśmiani czy zaatakowani przez mało życzliwych…od zawsze było tak że baliśmy się rzeczy których nie znaliśmy.. i tak jest teraz.. kiedyś w wieku 14 lat, zostałam pobita przez rówiesników bo swierdzili, że skoro mój ojciec jest alkochilikiem a w moim domu „zapewne” jest melina to ja jestem”dziwką”… a przecież wiadomojak się powinno traktować „dziwki”…

      -zaostrzmy prawo dla pedofili, gwałicieli i innych takich chorych ludzi..

      -wprowadźmy edukację do szkół, która pokaże że „inny” od nas nie jest zły..i nie chodzi tu byanajmniej o inność sexulaną, ale także wyzanie i światopogląd, i pozwólmy tym innym żyć tak jak chcą, bo na prawdę nie ma znaczenie kto z kim sypia a jakim jest człowiekiem…

      szczerze wolałabym być wychowywana przez dwóch tatusiów lub dwie mamy w atmosferze poszanowania, miłości i ciepła a nie zyć tak jak teraz..uciekając od ludzi i budzić się z koszmarem traumy na twarzy każdej nocy..
      jedyne co chcę pamiętać to przyjaźń tych dwóch kolegów …

      to od nas zależy jakim będziemy społeczeństwem.. i na jakich ludzi wyrosną nasze dzieci..
      pozdrawiam :-]

    • Artur

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      prosze o pomoc mam 37 lat od 17 lat mam zone i dziecko corke wiem ze jestem gejem nikt no mnie nie wie nie chce sie rozchodzic z zona ze wzgledu na corke przynajmniej do ukonczenia przez nia 18 roku zycia poznalem chlopaka z ktorym sie kochamy i chcemy byc razem co mam robic ?

    • Uschi

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      re: Artur – wybacz, ze krótko i dosadnie, ale nie ma tu miejsca na wielkie wywody, które moim zdaneim i tak sprowadzają sie do tego samego. Nie można mieć ciastka i go zjeść – chyba że chcesz żyć w zakłamaniu albo wobec rodziny, albo partnera.
      Powodzenia w podjęciu mądrej decyzji…

    • Jocek L.

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      Oczywiście chcesz wychowywać cudze dziecko, bo swojego nie możesz i nigdy nie będziesz mieć. Homiki nie rozmnażają się i dlatego chcą deprawować cudze dzieci.

      Wara mi od tego!!!

      detr.: bardzo dziękujemy Panu za wyrażenie poglądów. na wypadek, gdyby nie był to Pana osobisty pogląd, a czyjś głupi żart, nazwisko zostało usunięte

    • hetero

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      jeśli doszło by do tego że pedały mogły by wychowywać dzieci to znaczyło by to że świat stanął na głowie. Do tego nie można dopuscić . Jestem wogule przeciw takimu czemuś jak homoseksualizm , a co dopiero wychowanie dzieci przez was. Byciem gejami chociaż nikomu nie szkodzicie ale z wychowywaniem dzieci to już mocno przesadzacie. Te dzieci wolały by zostać w zwyklym bidulu niż mieć rodzinę składającą sie z dwóch facetów. Były by wyśmiewane na każdym kroku , wytykane palcami i same zastanawiały by sie czemu ich rodzice to 2 faceci. Po takim wychowaniu rósł by kolejny gej (jeżeli nie odebrał by sobie po drodze życia) i to by była tragedia. Byscie im mogli zrujnować psychike. Osobiscie znam kilku ludzi z domu dziecka i jakoś nie wszystcy są źli czy nieszcześliwi . Nie wymagajcie od życia za wiele . [interwencja detr.; upraszamy przy okazji o zapamiętanie sobie, że nawoływanie do nienawiści to groźba karalna]

    • Tomasz Franczuk

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      [interwencja detr.; upraszamy przy okazji o zapamiętanie sobie, że nawoływanie do nienawiści to groźba karalna]-powiedz prawdę o homoseksualistach ,a oskarżą cię o nawoływanie do nienawiści.

    • kamila

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      jestem hetero, ale zgadzam się z tym artykułem w zupełności. jeśli mam być szczera to wcale nie uważam, żeby wychowywanie dziecka przez pary homoseksualne było czymś lepszym, wspaniałym, jakąś sielanką. Ale w porównaniu z zyciem w zaplutym sierocincu to naprawdę raj. po za tym skoro mohery az tak strasznie boją sie pedofili to mozna isc z nimi na kompromis (co ja mowie, czas umierac :D :D:D:D) – gejom dawac dziewczynki, a lesbijkom chlopcow. uwazam to za pomysl debilny, ale przynajmniej wilk bylby syty i owca cala.
      mam 15 lat, wiec teoretycznie jestem jeszcze dzieckiem i postawiona przed wyborem zycia w domu dziecka a zycia z para homo ani bym sie nie zastanowila i poszla bym do homoseksualistow.

      ale cóz… panstwo wie lepiej co dla mnie lepsze.

      daje słowo, w takich momentach zaczynam rozumiec anarchistow. :/

    • kamila

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      hetero, jak nawolywanie do nienawisci jest karalne, to kosciol katolicki powienien dawno zostac zdelegalizowany XD XD XD

    • Mar

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      o matko co za głupi ludzie tu piszą, juz nawet nie będe dokładnie wymieniać bo jest was zbyt wielu. Homoseksualizm jest równożedny z heteroseksualizmem i z biseksualizmem, wiecej nawet–> wszystkie te orientacje istnieją od ZAWSZE. I przykro mi to mówić panie hetero bo może to zbużyc pański światopoglądzik ale nie ma pan nic do powiedzenia w temacie czy i kto może adoptować/mieć dzieci. Moj pogląd jest prosty, niech dzieci mają ci którzy chcą je mieć.
      Dwóch pedałów ma „zachciankę” mieć dziecko? NIECH MAJĄ mówiąc potocznie to nie wasz interes. Heteroseksualne pary tez własnie tak „planują” posiadanie dzieci i nie oszukujcie się ze jest inaczej. Człowiek mowi sobie-chce mieć dziecko i juz.
      Polska sie nie zmieni i homofoby bedą tu ZAWSZE tak samo jak KAŻDE dziecko będzie odczówało jakiegoś rodzaju napiętnowanie ze strony innych.
      Ja w ogole nie rozumiem tych naszych problemów. Jakim prawem heteroseksualni ludzie mówią nam co nam wolno a czego nie? JAKIM PRAWEN DO CHOLERY?? To oni mordują dzici w beczkach z jakims tam płynem, to w heteroseksualnych rodzinach jest najwięcej przypadków wykozystywania seksualnego. Mardercy, zboczeńcy i niewiadomo jacy inny „dewianci” mają Mi mówić jak ja mam żyć? ONIE! Jestem lesbijką i mam was gdzieś. Będe mieć dziecko i żone. Pobijecie mnie? znajde was i zaskarże, wylądujecie w więźieniu i tam zapoznacie sie bliżej z pedałami, tak dobrze sie zapoznacie ze sie wam odechce.
      Zrobicie krzywde mojej żonie albo dziecku? Znajde was i pożałujecie że sie urodziliście.
      Zabronicie mi mieć dziecko, zone, rodzine? NIE POSŁUCHAM WAS I JUZ. i co mi możecie jeszcze zrobić? Wasz czas mija. Osób homoseksualnych jest o wiele wiecej niż sie wam wydaje inie będziecie mówić nam co mamy robić.

    • elousnow

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      A z jakiej rodziny się Ty wywodzisz? Czy aby nie „heteryckiej”? Taka mała dygresja.

    • Muri

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      Artykuł – bomba :) trafiasz w sedno wszystkich obiekcji naszego społeczeństwa. Ale mając wybór wolę wyjechać i założyć rodzinę na obczyźnie, niż walczyć z wiatrakami tutaj.

    • w

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      chcę mieć wnuka a gej nie daje tego więc co mi poradzicie w problemie mojego syna geja

    • pw

      [Nie ma problemu]

      Nie przejmujcie się komentarzami homofobów czy to religijnych czy ideologicznych czy innych lepiej ostatecznie żeby wyżyli się na forum niż mieli wsadzić nóż w plecy. Cóż ja wyjade jak pewnie większośc młodych rozsądnych ludzi ale jak bym został i chciał to bym się nie pytał i „załatwi’ dzieciaka – ostatecznie nie musimy byc „uczciwymi” formalistami i mówić tego głośno (żeby nam nie pozwolili) Społeczeństwo akceptuje jednego tatusia a przecież drugi nie musi się ujawniać i wychodzić na wywiadówki i „inne tego typu”.
      Należy się nam równouprawnienie bo homoseksualizm i biseksualizm to równouprawniona orientacja seksualna do hetero. A to że ktoś twierdzi inaczej to już jego sprawa. A co do sytuacji LGBT to raczej długo się nie zmieni, ale jak ktoś chce zostać w PL to musi się nauczyć ukrywać i robić swoje – bo nie oszukujmy się Bóg , Szatan , Maryja Zawsze Dziwica (nawet po urodzeniu), Budda, Allach czy tam inni nie istnieją – mamy jedno życie proszę nie zmarnujmy go przejmując się ciemnym tłumem – życie jest zbyt krótkie…. I w tej beznadzieji ludzkiej egzystencji mamy to coś wyjątkowego co sprawia że serce rośnie – pragnienia i marzenia bycia z 2 osobą – nie zmarnujmy szansy – nie ma nic ważniejszego od miłości

      P.S. Do pani W : trzeba zacząc zbierac na in-vitro i porozmawiać z synem myślę że instynkty ojcowskie prędzej czy później się ujawnią i będzie wnuk… trochę cierpliwości :)

      Pozd

    • liriel2002

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      A czy ktoś się orientuje jak jest z adopcją z Afryki, Indii, Azji itd? Polska chyba nie ma podpisanej umowy, hm? Czy to oznacza, że trzeba wyjść za jakiegoś Anglika lub obywatela, którego kraj ma takową umowę zawartą?

    • pw

      [Re: Do lirel2002]

      Niestety tak wiem napewno że w Niemczech i Holandii tak jest w Wlk. Brytani i Szwecji chyba też

    • liriel2002

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      No tak… i gdzie ja teraz znajdę Anglika, Holendra, Niemca lub Szweda? Naprawdę chore to wszystko…

    • Anty anty

      [Re: Chcę wychowywać dziecko - to je sobie spłódź]

      Koleś, w czym problem?

      Oczekujesz od Boga / natury, że nagle homo będą płodzić dzieci? Przez pączkowanie? Partenogenezę?

      Taka jest NATURALNA kolej rzeczy: do spłodzenia potomstwa potrzebny jest ON i ONA. Nie widzę powodów, dlaczego NORMALNY świat miałby się teraz zmieniać pod wpływem nachalnej kampanii homików i zmieniać NATURALNY porządek tylko dlatego, że ktoś chce podporządkować swojemu „chciejstwu” i dewiacjom to, czym przez wieki stał ten świat.

    • dupabiskupa

      [Re: Chcę wychowywać dziecko]

      Homoseksualizm nie oznacza bezpłodności. Chcę w przyszłości wychowywać dziecko, być może adoptowane, ale całkiem możliwe, że własne. Nikt nie zabroni mi skorzystać z usług banku spermy i zajść w ciążę, prawda?

      Straszliwie wkurza mnie bredzenie o prawach „naturalnych” czy „bożych”. Obłudna moralność
      większości katolików nakazuje stawiać płód na piedestale, natomiast dziecko po urodzeniu jest nikim. Lepszy dom dziecka, dwoje wiecznie pijanych rodziców hetero, biologiczny ojciec pedofil, niż kochający homorodzice?

      Rozmawiałam kiedyś z chłopakiem, który wychowywał się w domu dziecka. Zgadnijcie, czy wolałby rodzinę dwóch gejów, czy pozostanie w bidulu.




    Skomentuj

      

      

      

    Obraz CAPTCHY

    *

    Możesz używać następujących tagów HTML

    <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

    Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

    napisz do nas: listy@homiki.pl

    Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
    Nr ISSN: 1689-7595

    Powered by WordPress & Atahualpa