Ten bezczelny gej

Na początku było słowo. I słowo miało moc. Moc szerzenia miłości, do czego było powołane oraz szerzenia nienawiści, do czego było nadużywane i wykorzystywane.
Słowo się rzekło: i stało się. Pewna grupa ludzi, znalazła się poza granicą poprawności i normalności. Na marginesie.

List reprezentanta zdrowego społeczeństwa.

Nie chciałbym być gejem. Bycie gejem to wstyd. Jest on odrażający, niemoralny, wyuzdany i rozwiązły. Jest zboczony i należy do elementu kryminogennego, zagraża podstawowej komórce społecznej, istnieniu całego normalnego społeczeństwa. Nie powinno go właściwie być, i nikt nie wie skąd TO się w ogóle wzięło. Istnieje jednak -niestety. Ten wieczny gej.

W całej historii homoseksualizm był rzadko pokazywany. Jeżeli jednak się pojawiał, wywoływał śmiech, żal albo strach. Do wyjątków należały czasy, na szczęście bardzo odległe, gdy zjawisko to było wynoszone do godności cnoty. Potem w ciągu stuleci geje nie śmieli nawet wyściubiać nosów ze swoich obrzydliwych norek, gdzie po kryjomu oddawali się swemu niecnemu procederowi. Można byłoby przypuszczać, ze geje znikli i przestali istnieć. Nie było ich widać, nikt o nich nie mówił nie pisał. Społeczeństwo mogło wreszcie odetchnąć z ulgą. Represje oraz marginalizacja odniosła skutek. Radość była jednak przedwczesna. Nie zaznaczyłem jeszcze, że geje są chytrzy i podstępni. Przeczekali okres w utajeniu. Korzystając ze sprzyjającej koniunktury, jaka pojawiła się w latach 70-tych ubiegłego wieku, wypełzli na światło dzienne i rozplenili się wśród nieświadomych normalnych i zdrowych współobywateli. I zaczęli zagrażać. Pootwierali kluby, organizowali dyskoteki, zaczęli pojawiać się w mediach i to bez cienia krytycznych komentarzy. Zakładali stowarzyszenia, manifestowali, obnosili się. Co więcej, przestali się wstydzić! Oni, o zgrozo! są ze swego zboczenia dumni! Noszą te swoje tęczowe flagi, bawią się, tańczą a nawet publicznie całują. A jeszcze parę lat temu nie mogli wyjść na ulicę trzymając się za rączki! Co za czasy!
Powstało wkrótce lobby gejowskie i doprowadziło oczywiście do kolejnych wynaturzeń. Już nie mówi się o homosiach jak o zboczeńcach tylko o „kochających inaczej” To już nie choroba, to inna orientacja. Przecież wszyscy wiedzą, ze jak ktoś się nie chce ciupciać z babą to musi być chory. I gej chory jest. A na dodatek wcale nie chce się leczyć! Podstępnie wykreślił tę chorobę z medycznych annałów i teraz wmawia wszystkim swoją rzekomą normalność.
Nawet kościół zmuszony został do złagodzenia wypowiedzi w kwestii odmienności. Na szczęcie jednak, duszpasterze, wśród których NIE MA gejów, bo są to ludzie święci i nie seksy im w głowie, rozpoznali niebezpieczeństwo i nawołują do kolejnej krucjaty przeciw „ropiejącemu wrzodowi, na zdrowej tkance społeczeństwa”. Ten wrzód jest groźny. Rodzinie zagraża. Zboczenie promuje. A co będzie, jak młody człowiek się zachęci i odmiennym się stanie? Może mu się to nawet spodoba? Strach pomyśleć, co to będzie! Uprzywilejowana pozycja rodziny związana była dotychczas z zobowiązaniami, jakie przyjmowała ona na siebie. Obowiązkami tymi było przede wszystkim poczęcie, urodzenie i wychowanie dzieci. Małżeństwo było idealnym środowiskiem wychowawczym dla dzieci, które dla państwa były najważniejsze, gdyż to one były jego przyszłymi obywatelami, żołnierzami czy podatnikami.
Teraz geje i lesbijki, które chłopa potrzebują najwyraźniej, dlatego im głupoty w głowie, chcą zaglądać związki partnerskie. Chcą równych praw i nawet adopcji dzieci im się zachciewa. Po co im te dzieci? Na pewno po to by je deprawować. W normalnych hetero- rodzinach to się przecież nie zdarza.
Przedstawiciele zdrowego społeczeństwa, nie splamionego jeszcze różowo- tęczową zarazą – łączcie się! Nie dajmy zginąć naszej jedynie słusznej i moralnej społeczności. Zbierajmy jajka, i kamienie. Wyrzućmy zboków z naszych domów, szkół i zakładów pracy. Niech nie znajdą miejsca, gdzie by mogli głowę schronić. Obrzydliwemu gejowi mówimy zdecydowane NIE i kropka.

Normalny mieszkaniec IV RP.

Oczywiście tego listu tak naprawdę nikt nie napisał. Jeszcze nie! Ale wystarczy poczytać niektóre wypowiedzi na internetowych forach i porozmawiać z niektórymi naszymi bliźnimi by móc skompilować podobny. Tacy są oni- ci normalni. A jaki jestem ja?

Jestem niewłaściwy, nieuporządkowany, śmieszny, ale i groźny. Jestem godny współczucia i troski, lecz równocześnie nie mam prawa nawet do zaistnienia w przestrzeni publicznej. Moja miłość nie śmie nawet wymówić swojego imienia. Jestem poza prawem. Ale jestem, byłem i będę! Niezależnie od wszelkich przejawów nienawiści, nietolerancji i niechęci. Czy się to komuś podoba czy nie!

Wasza smutna

Ciocia Juanitta

P.S. „Skoro pary heteroseksualne mają prawo do życia po swojemu, to analogiczne prawo powinny mieć też pary homoseksualne. (…) Pytam, czy ludzie o innych wartościach moralnych i ideałach życiowych – ateiści, agnostycy, sceptycy, pluralistyczni liberałowie, którzy nie uznają Boga jako źródła porządku moralnego, nie mają prawa do promowania własnych uczuć i wartości moralnych. Nie widzę żadnego racjonalnego powodu, aby fundamentalizm religijny (chrześcijański, muzułmański, żydowski, czy jakikolwiek inny) dyktował wszystkim ludziom, w jaki sposób mają żyć, dzielić los czy własność”. (Prof. Z. Szawarski)

Autorzy:

zdjęcie Ciocia Juanitta

Ciocia Juanitta

Siostra Juanitta, Pipilotta Viktualia Rogaldina Furia od Wszechkaczego Gniewu. Felietonistka homiczka. Teoretyczka amatorka. Erotomanka gawędziarka. Feministka męska. Miłośniczka filmów: „Priscilla królowa pustyni”, „To Wong Foo” oraz Dame Edna Show. Ciągle czeka na księcia i jest do wzięcia ;-)

182 komentarzy do:Ten bezczelny gej

  • zyga

    [Re: Ten bezczelny gej]

    Zgadzam się!
    Nalezy wreszcie głośno powiedzieć to co do tej pory w wielu środowiskach stanowi temat tabu: jesteśmy mniejszością, uciskana i dyskryminowaną. Teraz nadchodzi pora kiedy mniejszości podniosą głowę i dumnie wypowiedzą swoje racje – zadna większość nie moze dyktowac nam wg jakich praw czy reguł mamy zyć!
    Dzisiaj w obronie wolności i prawa do samokreacji staje młodzież z podparyskich dzielnic. My takze wkrótce staniemy! Niech homofoby nie myślą, ze im sie upiecze.
    Nadchodzi Rewolucja – Nasza rewolucja!

  • Arek

    [Re: Ten bezczelny gej]

    Brawo! Już się wsieckałem an autora tego listu… nasszczęście okazał sie tylko „czarna wizja przyszłości” Miejmy nadzieje – nieprawdziwa. W końcu ludzie uczą się tolerancji, i jakby nie było tych kilkuset „wymoczków” którzy tylko głośno krzyczą, silnie rzucają kamieniami a mózg maja wielkości Tic – Taka, nie byłoby tego całego zamieszania… No i wspomagają nas tu odważne comming – outy… Móje towarzystwo – szkoła, kumple, przyjaciele… jakoś nie chętnie byli nastawieni do gejów… głupie żarty, ech… wiemy dobrze jak to jest. Ale kiedy sie dowiedzieli, ze koleś, który zawsze nimi „kierował” który była taki fajny, wszytsko mu mówili, był zaje****ym kumplem… okazuje się gejem… a mimo to jest normalny, wcale nie jest zoboczny, a do kolegów swoich sie nei dobiera, to naprawde zmienili swoje zdanie o gejach zupełnie… obrót o 180 stopni =]

  • homik futszasty

    [Re: Ten bezczelny gej]

    tęczowa rewolucja ;)

  • Erico

    [Re: Ten bezczelny gej]

    czas nas uczy pogody.

  • [Re: Ten bezczelny gej]

    Ciociu Juanitto,
    rozumiem, że Ci smutno, i rozumiem lęk, którego wyrazem jest ten „list”.
    Ale przecież są inni ludzie. Jest ich coraz więcej, a będzie jeszcze więcej; o ile nie zamkniemy się w swoim lęku i poczuciu krzywdy, damy im szansę nas wesprzeć. No ale żeby nas ktoś wsparł w działaniu, najpierw my sami musimy zadbać o swoją sprawę.
    Dlatego ucieszyła mnie myśl końcowa Twojego tekstu. Tak, będziesz, będziemy.

  • Ja :-)

    [Re: Ten bezczelny gej]

    a gdzie moja ulubiona fotka? logo cioci? ktoś ukradł?

  • redakcja

    [Re: Ten bezczelny gej]

    logo cioci niebawem sie pojawi:-) na razie mamy miłą odmianę:-)

  • MaX

    [Re: Ten bezczelny gej]

    Piszesz tak, widocznie nigdy nie dymałeś faceta w pupę i nie wiesz jaka to przyjemność gdy można to robić i pobawić się jego kutaskiem.

  • Ona

    [ Ten bezczelny gej]

    Nie jestem gejem;) ale powiem jedno, a raczej napiszę, że wszyscy są równi niezależnie od tego czy to gej czy nie…! I wkurzam się, gdy ludzi są nietolerancyjni!!

  • Stryju

    [Re: Ten bezczelny gej]

    Ja jestem gejem i nie wstydze sie tego codziennie … [cenzorska interwencja detr.] i jest mi fajnie:)) Lubie najbardziej 6na9 ? Ktos chetny?:D

  • pt

    [do Stryju]

    heheh ale zaawansowany stan niepogodzenia sie ze soba-))) fajnie ze sa takie niedorajdy-))




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa