Krzyżyk na drogę

Podczas ostatnich dni kandydaci na prezydenta RP starali się przymilić osobom homoseksualnym. Donald Tusk, nawiązując do niefortunnej wypowiedzi Kazimierza Marcinkiewicza powiedział: „Popieram pełne prawa obywatelskie dla homoseksualistów. Nie potrzebujemy żadnej listy zawodów, których wykonywanie byłoby dla nich dozwolone. Mam nadzieję, że stanowisko liderów Prawa i Sprawiedliwości było niefortunną wpadką.”

Lech Kaczyński, osławiony w swojej walce z homikami choćby Paradą Równości stwierdził pojednawczo, odpowiadając na pytanie dziennikarki „Metropolu”: „Jestem zwolennikiem tego, by osoby o tendencjach homoseksualnych nie były prześladowane, żeby mogły robić karierę, żeby publicznie im nie wytykać ich orientacji, żeby mogły tworzyć różne stowarzyszenia, jak np. Lambda”.
To ciekawe, że im bliżej wyborów, tym najostrzejszy w słowach kandydaci starają się coraz bardziej przymilać. Słowa Tuska i Kaczyńskiego nie wnoszą jednak nic nowego. Obaj politycy sprzeciwiają się legalizacji związków partnerskich (nazywając je populistycznie „małżeństwami homoseksualnymi”).
Można powiedzieć, że kandydaci głaszcząc słowami gejów i lesbijki i łasząc się do nich, jednocześnie puszczając oko do konserwatywnego elektoratu dając im do zrozumienia, że dewianci nie mają czego szukać w IV Rzeczpospolitej.

Jeden z czytelników portalu gejowo.pl, Murich wykonał jeszcze przed wyborami do parlamentu prowokację. Podszywając się pod sympatyka Młodzieży Wszechpolskiej zapytał kandydatów na senatorów i posłów partii PO i PiS, jaki mają stosunek do „dewiantów”.
Oto treść listu:
Jestem dlugoletnim sympatykiem Mlodziezy Wszechpolskiej. W pełni popieram jej działania dazace do przerwania promocji homosekualizmu w mediach. Czy wasza partia w przyszlej kadencji poparlaby projekty LPR i MW w tej dziedzinie? Daza one do:
- izolowania dewiantow z pewnych zawodow, np. nauczycielskich
- uniemozliwienie lub przynajmniej utrudnienia dzialalnosci organizacji promujacych postawy homoseksualne,
- j.w. w stosunku do klubów i innych miejsc spotkań homoseksualistów,
- zakazania wszelkich parad i demonstracji propagujących zboczenia,
- wprowadzenia programu leczenia tych ludzi.

Na 461 wysłanych maili odpowiedzi odesłało ponad 60 osób. Poniżej publikujemy wypowiedzi 8. osób, które dostały się do parlamentu.

Już odpowiadam
- izolowania dewiantow z pewnych zawodow, np. nauczycielskich
Dewiantów jak najbardziej. Ale dewiantów! Przyznam, że uczyło mnie w życiu dwóch pedałów i uczyli dobrze (wszyscy o tym wiedzieli, a oni nie obnosili się z genitaliami na wierzchu, ani nie podrywali studentów). Prędzej niż tych 2, wyeliminowałbym dewiantów o poglądach pani Jarugi-Nowackiej, Środy czy pani Szyszkowskiej, bo to oni są groźni i to ONI podpuszczają tych często nieszczęśliwych ludzi zbijając na tym kapitał polityczny!

- uniemozliwienie lub przynajmniej utrudnienia dzialalnosci organizacji promujacych postawy homoseksualne,
Zdecydowanie zakazać! Promowanie postaw homoseksualnych jest szkodliwe dla rozwoju narodu! Gdybyśmy przez promocję takowych zachowań, przekonali do tego wszystkie kobiety, naród wyginął by w pierwszym pokoleniu! Wiedzą o tym promotorzy, i dlatego być może równolegle promują zapłodnienie in vitro:-) Podkreślam, że ustosunkowałem się do PROMOCJI

- j.w. w stosunku do klubów i innych miejsc spotkań homoseksualistów,
A to dlaczego? Jak lubią gdzieś chodzić… Trochę niedorzeczny postulat. Zabronił bym natomiast występować w telewizji ludziom o poglądach Pań, których nazwiska wymieniłem wyżej!

- zakazania wszelkich parad i demonstracji propagujących zboczenia,
Z D E C Y D O W A N I E!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

- wprowadzenia programu leczenia tych ludzi
Ileś % populacji jest homo, i jest to chyba jakieś zaburzenie proceu rozwoju, ale dane od Boga. Leczenie nic nie da! Skoro pary homo nie mają dzieci, to znaczy że te skłonności nie są przenoszone genetycznie. Po co leczyć, a właściwie kogo? Cichych, spokojnych pedałów siedzących w domu, czy roznegliżowanych uczestników parad? Tych pierwszych nie trzeba, bo to nie zaraźliwe, a drugich nie warto! Drugich trzeba wsadzać do więzięnia za demoralizację! Widziałem raz coś takiego – zgroza!

Wbrew łacie liberalizmu przyszywanej nam przez nam nieżyczliwych, w sprawach światopoglądowych platforma jest partią konserwatywną, a już z pewnością promującą zasady dekalogu. Wydaje mi się, że postawa promująca nienawiść chorego człowieka jest z tym dekalogiem sprzeczna. Bliźniego trzeba darzyć miłością jak siebie samego, z tym że jednostki szkodliwe społecznie trzeba oczywiście od tego społeczeństwa skutecznie izolować. Tą osobą nie jest mój kolega pedał, ale jest z pewnością hetero-organizator parady!
Wojciech Saługa, PO – okręg nr 32 – śląskie – Sosnowiec, 10968 głosów

Ja w pełni popieram te postulaty i myślę że jest to stanowisko zdecydowanej większości ludzi z PO.
Andrzej Gut-Mostowy, zakopiański radny, PO – okręg nr 14 – małopolskie – Nowy Sącz, 11282 głosów

Nie sposób mieć odmienny pogląd. W pełni podzielam dążenia LPR i MW w tej dziedzinie z małą może poprawką…Tych ludzi trzeba leczyć aczkolwiek na pewno nie mogą być objęci specjalnym programem leczenia.
Jarosław Urbaniak, PO – okręg nr 36 – wielkopolskie – Kalisz, 7400 głosów

Dziękuję za list i odpowiadam: w zasadzie solidaryzuję się w jakiś sposób z każdym z postulatów, choć każdy z nich ma swoją specyfikę. Po kolei: misja nauczycielska winna być wolna od infekowania wychowanków własnymi kłopotami z tożsamością seksualną; organizacje propederastyczne nie mogą czerpać z funduszy publicznych dla propagowania rozwiązłości; kluby o charakterze par excellance homoseksualnym nie mogą zyskiwać zgody na działalność publiczną;

ustawa o zgromadzeniach publicznych powinna dopuszczać zakaz manifestacji ze względu na obrazę moralności publicznej; natomiast trudno mówić o przymusowych programach leczenia, gdyż dewiacja jest z reguły świadomym wyborem zła moralnego i rzadko wynika z uwarunkowań medycznych.
Artur Zawisza, PiS – okręg nr 20 – podwarszawski, 10093 głosy

Witam,
dziękuję za maila. Krótko chciałbym się ustosunkować do jego treści. Najlepszą odpowiedzią na Pańskie pytanie będzie przypomnienie ostatnich decyzji Lecha Kaczyńskiego dotyczących parad oraz pewnego rekordu w wykonaniu tym razem heteroseksualistów. Promocji zachowań o jakich Pan mówi z pewnością nie będziemy popierać.

Zbigniew Żujewski, asystent kandydata Aleksandra Szczygły, PiS, okręg nr 33 – warmińsko-mazurskie, 19006 głosów

Porusza on sprawy na które trudno odpowiedzieć w 2 słowach, a teraz czas kampani już gorący i tylko na 5 sek siadam do kompa.

Jak się zapewne Pan orientuje trudno oczekiwać poparcia PO dla poruszanych tematów – ze swej strony mogę powiedzieć, że na pewno nie zagłosuję nigdy za dopuszczeniem małżeństw homoseksualnych, uważam też generalnie, że ewentualne miejsce do demonstrowania jakichkolwiek preferencji seksualnych to conajwyżej zamknięte imprezy, a nie uliczne parady. Natomiast działalności tego typu klubów bym nie zakazywał.
Tomasz Głogowski, PO – okręg nr 29 – śląskie – Gliwice, 6812 głosów

Po pierwsze uważam, że nie jest to najbardziej paląca kwestia do załatwienia w Polsce w najbliższych latach.Nie zamierzam jednak unikać odpowiedzi.Nie wiem jak zachowa się Platforma Obywatelska w przyszłym parlamencie.Wiem jakie jest moje zdanie.Uważam, że w naszym stanie prawno-ustrojowym, a także społeczno-kulturowym promocja homoseksualizmu nie jest do zaakceptowania.Podkreślam promocja, a raczej manifestowanie.Wychodzę bowiem z założenia, że homoseksualizmu nie można się nabawić, jest niektórym przyrodzony. Wykluczniu z pewnych zawodów powinni podlegać ludzie nachalnie manifestujący swoje intencje seksualne niezależnie od orientacji.Co do organizacji – wystarczy ich nie wspierać z budżetu państwa czy też samorządów. Co do klubów to raczej mam odmienny pogląd.Jako pragmatyk stwierdzam, że ci ludzie powinni mieć „swoje” miejsca, tak aby każdy mógł się zorientować że to „ich” miejsca i nie trafić tam przypadkowo ;) Co do parad i demonstracji zgoda.Co do leczenia to kwestia trudniejsza.Po pierwsze nauka nie przesądziła jeszcze co do charakteru homoseksualizmu i jego uleczalności.Czy można wyleczyć kogoś z leworęczności? Na pewno nie można stosować tu przymusu.
Arkadiusz Litwiński, PO – okręg nr 41 – zachodniopomorskie – Szczecin, 7794 głosów

To zależy, czy LPR będzie popierało rząd PO…
Jadwiga Zakrzewska, PO – okręg nr 20 – podwarszawski, 4972 głosów

Te opinie to tylko wycinek poglądów zaczynających niebawem panowanie posłów i senatorów i chociaż nie należy ich identyfikować z programem partii, to podobnego poziomu dyskusji możemy się spodziewać przez następne cztery lata.

Wiadomości ostatnich dni pokazały jeszcze dwie kwestie:
Po pierwsze, widać dopiero teraz, jak wiele czeka nas pracy u podstaw, jak dużo mozolnej edukacji, skoro kandydat na premiera jeszcze nie wie, że homoseksualizmem nie da się zarazić.
Po drugie: słabe wyniki poparcia dla gejowskich kandydatów na posłów (ponad 3000 głosów w sumie na wszystkich naszych kandydatów) oraz porażka prof. Szyszkowskiej (ponad 2500 głosów) pokazały, że społeczność homicza nie uważa sprawy związków partnerskich za kluczowy wyróżnik decydujący o poparciu. Znacznie bardziej liczą się programy gospodarcze i kwestie polityczno – społeczne.

Wykorzystaliśmy artykuł z portalu gejowo.pl. Dziękujemy za zgodę na publikację.

9 komentarzy do:Krzyżyk na drogę

  • marcinmichal

    [Re: Krzyżyk na drogę]

    to prawda, jak stworzyć miły homiczy, JAKIKOLWIEK, nawet cholera (kwakwa, sory) różnopłciowy, przecież to TA SAMA sytuacja, dom, jeśli się ciuła każdą złotówkę?

    a ignorancja i bezczel marcinkiewiczówny mnie przeraził…

  • wrocław

    [Re: Krzyżyk na drogę]

    Tytuł artykułu mówi wszystko . . .

  • f

    [Re: Krzyżyk na drogę]

    obraziłem się na rzeczywistość.

  • Junkier

    [No to po krzyżyku...]

    Litwińskiego znam osobiście – teraz wypada mi tylko dodawać „niestety”… Przestanę mu podawać rękę (zawsze uważałem go za cwaniaczka, ale nie sądziłem, że jest homofobem – a jeśli napisał to tylko po to, aby zdobyć głosy Młodej Wszy Polskiej, to jest jeszcze gorzej: tragedia bezideowości)…

  • no one

    [Re: Krzyżyk na drogę]

    Zawiodłem sie na PO, ale mozę Junkier ma racje, to tylko po to by zdobyć poparcie… ale co do leczenia… śmiać mi się chce! Niech się zajmą leczeniem swoich chorych poglądów, gospodarki, infastruktury, etc etc…

  • sluchainaya

    [Re: Krzyżyk na drogę]

    Hmmm… a ja wcale się nie zawiodłam na politykach z PO. Mimo, że w tej kwestii się z nimi nie zgadzam. Moja orientacja psychoseksualna jeszcze nie przesłoniła mi całego świata i uważam, że głosowanie na jakiegoś kandytata i popieranie go tylko dlatego, że jest za wprowadzeniem legalizacji związków homoseksualnych jest śmieszne, jeśli inne jego postulaty nie zgadzają się z moimi.

  • Junkier

    [Sorry,]

    że tak się czepiam tego (obrzydliwego – przynajmniej dla mnie, bo zbyt dobrze znam kulisy polityki i życie prywatne polityków-hipokrytów) tematu jak suchej d… popiół, ale nie mogę zostawić bez komentarza wypowiedzi koleżanki sluchainaya. Jasna, że orientacja nie powinna od razu przesłaniać całego świata – dlatego należy walczyć, aby bycie homoseksualist(k)ą było w Polsce tak naturalnie traktowane, jak to się dzieje w Europie Zachodniej. Tam nie ma potrzeby głosowania tylko na partie gejofilne, bo consensus jest taki, że homofobi są jedynie w śmiesznych partyjkach z kanapowymi zestawami nazwisk (2-3 krzykliwych działaczy i 00,01% głosów w wyborach). Jednak nad Wisłą (i u mnie, nad Odrą) jest inaczej. Jeżeli gostek od „platfusów” (nie mogę sobie odmówić tej złośliwości, a co!) twierdzi – tu cytat z Litwińskiego: „Wykluczeniu z pewnych zawodów powinni podlegać ludzie nachalnie manifestujący swoje intencje seksualne niezależnie od orientacji”, to nie chodzi już tylko o to, że p. posłowi nie podobają sie związki osób tej samej płci. Chwilę wcześniej deklarował się jako wróg parad – a więc jest za dyskryminacją obywateli (jednym wolno będzie demonstrować – np. Młodej Wszy Polskiej w Myslenicach, może jeszcze z pochodniami i w mundurach, a innym – gejom i lesbom – już nie). Teraz dowiadujemy się, że i z pewnych profesji trzeba będzie usunąć co poniektórych klientów. A kto będzie oceniał „stopień nachalności demonstracji własnej seksualności”? Czy przyjście na studniówkę z partnerem (a nie z partnerką) będzie aktem samobójczym dla pana od chemii, bowiem na drugi dzień rano zostanie wylany ze szkoły z wilczym biletem na teren całego prześwietnego Kraju Priwislanskiego? Czy pani doktor pediatra, wieszająca w gabinecie zdjęcie ze współtowarzyszką życia (a nie ze swoim ślubnym), zostanie dyscyplinarnie zwolniona i otrzyma zakaz wykonywania zawodu? Kto i kiedy będzie o tym decydował? Pan Arkadiusz L.? Lech K.? Roman G.? I, do jasnej cholery, na jakiej podstawie?! Można głosować na PO z powodu podatku liniowego, liberalizmu ekonomicznego itd., ale należy pamiętać, że to może się skończyć ustanowieniem „trójek obyczajowych” – i wtedy za późno będzie na żale, że się nie dostrzegło jawnej homofobii kolesiów Wisławy Surażskiej, Jarosława Urbaniaka, Andrzeja Guta-Mostowego…

  • sluchainaya

    [Re: Sorry,]

    Nie za bardzo rozumiem co usiłowałeś wnieść swoją wypowiedzią… czy ja napisałam, że nie chcę, aby w Polsce nastały wreszcie takie czasy, że homoseksualizm będzie czymś równie naturalnym co heteroseksualizm? Że nie marzą mi się czasy, kiedy to nie będzie trzeba głosować na partie gejofilne, które tak naprawdę po za prawami dla homoseksualistów nie mają żadnych konkretnych programów politycznych?
    Uważam tylko, że potrzebujemy silnego kandyta, który nie będzie uważał praw homoseksualistów za rzecz priorytetową, ale równie ważną co inne sprawy. Żyjąc w społeczeństwie, nie możemy się skupiać tylko i wyłącznie na naszych prawach. Trzeba umieć znaleźć pewien punkt równowagi. I z przykrością stwierdzam, że blizsi temu punktowi nadal są Ci, którzy nasze prawa mają głęboko w dupie. A naszym zadaniem jest to, aby udowodnić im, że nie jesteśmy rozkrzyczaną bandą dewiantów (w ich przekonaniu), a normalnymi ludźmi, którym te prawa się należą.

  • michpirog@op.pl

    [Re: Krzyżyk na drogę]

    oczywiscie ze programy gospodarcze i kwestie polityczno-społeczne powiny liczyc sie abrzdiej-beZ urazy dla kogokolwiek ale troche obiektywizmu trzeba miec i „nie patrzec na swiat przez homokulary”




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa