To sprawa pokoleniowa

Dzisiejszy numer OZONU pisze o wydanej w Hiszpanii książce „Przeciw Żydom, homoseksualistom i innym >degeneratom<".

„Dowiadujemy się z niej, że poglądy, które dziś nie mieszczą się w głowie, wyznawał w młodości Salvador Allende, słynny chilijski socjalista i bohater świata postępu. Jak przewodnicząca hiszpańskiej Federacji Lesbijek, Gejów, Transseksualistów i Biseksualistów godzi się z tym, że socjaliści są dziś tak wielkimi orędownikami sprawy homoseksualistów, nie tylko w Hiszpanii, a jednocześnie jednego z najsłynniejszych ludzi lewicy oskarża się o skrajną homofobię? – Przed wojną homoseksualistów poniżali zarówno ludzie z lewicy, jak i z prawicy. Jedni i drudzy się zmienili. Moi dziadkowie, którzy byli socjalistami, uważali, że homoseksualiści są chorzy. Moi rodzice, również socjaliści, tak nie uważają. Wie pan dlaczego? Dlatego że podejście do homoseksualizmu nie jest sprawą ideologii, lecz przynależności pokoleniowej – wyjaśnia pani Gimeno. – W każdym razie jeśli dziś ktoś powie w Hiszpanii, że homoseksualista to człowiek chory, wywoła skandal. „

od redakcji: przypomnijmy niedawno przeprowadzone badania: osoby młode, znające jakiegoś geja i lesbijkę, akceptują związki partnerski. Kierujmy się więc do młodego pokolenia.

źródło: http://www.ozon.pl/tygodnikozon_2_5_460_2005_18_1.html

2 komentarzy do:To sprawa pokoleniowa

  • spectator

    [Re: To sprawa pokoleniowa]

    Fakt, że wraz ze zmianą pokoleniową zmieniają się również postawy – jedne uzyskują powszechną akceptację, inne je tracą – w zaden sposób nie dowodzi, ze problem homoseksualizmu nie posiada ideologicznego tła. Społeczństwo hiszpańskie niemal uległo w ostatniej dekadzie, dwóch, niemal całkowitej laicyzcji, a zjawisko takie (skądinąd również o charakterze generacyjnym) przecież oznacza odwrócnie pewnych światopoglądowych wektorów.
    Zmiany pokoleniowe stanowią przedmiot badań dla socjologów.
    Wiara bądź niewiara w określone światopogladowe stanowisko stanowi mój indywidualny wybór. Nie jest determinowany procesami społecznymi.

  • maan

    [Re: To sprawa pokoleniowa]

    Chciałbym przypomnieć pokolenie’60 w Europie Zachodniej – to była chyba największa „rewolucja pokoleniowa” jeśli chodzi o światopogląd… i co? Ci „rewolucjoniści” dzisiaj są już w poważnym wieku, mają wnuki i zdaje mi się, że nie wpajają tym wnukom zasad, o które sami „walczyli” w swojej młodości… Nowemu pokoleniu można w każdej dziedzinie „wyprać mózg” – ale może się okazać, że następne pokolenie będzie uczyć się na błędach poprzedników i powróci spowrotem do wyznawanych wartości. Takie jest moje zdanie




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa