Tęczowa droga

Gdy miałem piętnaście lat poznałem cudownego chłopaka, mężczyznę, który odmienił w zupełności moje życie. Choć był o 13 lat starszy, każdy dzień z nim spędzony, tak bardzo się różnił od tej szarej codziennej rzeczywistości. Wszystko przy nim nabierało barw. Słońce, Niebo, trawa, ludzie – wszystko, co nas otaczało. Dziś niestety pozostały mi tylko po Nim wspomnienia. Choć byliśmy ze sobą może niedługo, bo tylko osiem miesięcy, to tak naprawdę wiele doświadczyłem. Mogę przyznać z całą odpowiedzialnością, że były to najcudowniejsze chwile mojego młodzieńczego życia. Chwile, o których chce się pamiętać. Nie zapomnę nigdy naszych wspólnych wieczornych spacerów. Choć była zima, My pełni Miłości i Szczęścia szliśmy przed siebie, za rękę z uśmiechem. Przez lasy, łąki, pola pełne śniegu My razem – Tak niezwykle Szczęśliwi. Tak liczne wzajemne ciepłe, a zarazem namiętne pocałunki dawały świadectwo naszej Miłości. Choć przed Kacprem, (bo tak miał na imię) spotykałem się z wieloma chłopakami, to tak naprawdę dopiero przy nim doznałem prawdziwej miłości. Każdego ranka, wstawałem pełen radości i wewnętrzną naiwną nadzieją, że ten „sen” się nigdy nie skończy… Ale nie ma co się okłamywać. Stało się. Tak nagle. Do dziś nie wiem, dlaczego. Chciałbym poznać, choć jeden powód – a zrozumiem. Każdego dnia uświadamiam sobie, że tak naprawdę jest to już chyba niemożliwe, bo od naszego rozstania minął już rok. Ale ja się nie poddaje, i dalej wierze, że Ja i On znów będziemy razem, ale to samo w sobie ginie. PRZECIEŻ TO NIEMOŻLIWE. I żyję dalej wspomnieniami. Wspomnieniami, które dają mi wiarę – wiarę w miłość. Z każdym tygodniem powstaje obraz człowieka, człowieka, którego tak naprawdę potrzebuję. Człowieka, którego pożądam. Codziennie mijam tysiące ludzi, nie wiem ilu mijam gejów. I rozglądam się. I czekam. Cisza. Za każdym razem zastanawiam się, dlaczego ludzie nas się boją. Dlaczego nie dają nam prawdziwe żyć!? Dlaczego nasz nie chcą!?

Po świętach Bożego Narodzenia postanowiłem powiedzieć o Tym Rodzicom. Choć już wcześniej się domyślali, chciałem postawić sprawę jasną. Jestem, jaki jestem! I takim trzeba mnie zaakceptować. Po wielu rozmowach, uświadomili sobie, że ja ich syn, nie zasługuję na odrzucenie. Mogę przyznać, ze odczuwam, że kochają Mnie bardziej niż przed tą pierwszą rozmową. Pragną mojego szczęścia. I wiem, że teraz im nie zależy czy będę się kochał z kobietą czy z chłopakiem. Oni po prostu to wiedzą, w kim mam upodobanie. Choć byli oni ostatnimi osobami, którzy dowiedzieli się o mojej inności, ( bo wiedzą o mnie koledzy, koleżanki i inni znajomi) czuję się jak by wiedzieli od zawsze. Od narodzin. Z wdzięczności za to wszystko, co mnie spotkało w życiu pragnę walczyć o to wszystko, co powinno mi być dane. Chcę zjednoczyć się z ludzi, którzy pragną się ujawnić światu, ludziom i pokazać, że bycie gejem nie jest wcale czymś złym. Chcę walczyć o prawdziwą realność ludzkich umysłów, o zdanie o nas gejach, i o sposób nas traktowania. Ale sam nic nie zdziałam! Musimy się zjednoczyć i powiedzieć Światu TAK. Musimy wbrew ludzi i poniżeniu pokazać, że My się nie boimy, pokazać, że my pragniemy Szczęścia, Przyjemności i Dobrej Zabawy. WIĘC JEDNOCZMY SIĘ I WALCZMY – WALCZMY O ŻYCIE, TOLERANCJĘ!

Autorzy:

zdjęcie Dariusz Chęciński

Dariusz Chęciński

autor zmigrowany z php-nuke – ID: 142; nazwa: DariuszChęciński

3 komentarzy do:Tęczowa droga

  • Jerzyk

    [Re: Tęczowa droga]

    Nie żyj wspomnieniami sprzed roku! Patrz w przyszłość, inaczej nie zbudujesz relacji z kolejnym Twoim partnerem. Powodzenia! :-*

  • Puer prodigius

    [Re: Tęczowa droga]

    Widzę, że cenzura zadziałała. Niech będzie. To nie zmienia faktu, że to nic innego jak pseudo-romantyczne wypociny.

  • Przemek Dańda

    [Re: Tęczowa droga]

    Ja narazie na etapie mojego związku jestem na „docieraniu się” a jestem z męszczyzną starszym o 22 lat to ta rużnica nie mam znaczenia (jak dlamnie) Autorowi tekstu życzę sukcesów i spełnienia mażeń o Tym jedynym Pamiętajmy samotnośc jest upierdliwa, kochajmy i dajmy się kochać innym




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa