Homiki polecają: Jonas Gardell, Dojrzewanie Błazna

Juha, zawodowy komik, wspomina traumatyczne zdarzenie sprzed wielu lat, które wpłynęło na całe jego życie. Szkolna egzystencja pozostaje dla niego raną, która mimo upływu lat, wciąż boli. Usiłował grać w klasie rolę wesołka, za wszelką cenę pragnąc popularności i akceptacji. Odrzucił przyjaźń Tomasa, syna niemieckiej imigrantki, tylko dlatego, że postrzegano go jako „klasową ofiarę”. Juha po latach wciąż ma poczucie winy, pisze do niego listy, choć wie, że Tomas ich nie przeczyta. Próbuje się w nich jakoś wytłumaczyć, udzielić sobie przebaczenia. Dochodzi do wniosku, że całe jego życie, marzenia i zawód, jaki wykonuje, to prosta kontynuacja drogi szkolnego wesołka. Wciąż pragnie poklasku i akceptacji, ale przedstawienie się kończy, śmiech gaśnie, publiczność wychodzi, a on jak zwykle pozostaje w samotności.

„Posłuchaj, ty błaźnie”, szydził. „Nagle zrobiłeś się taki zarozumiały! Uważaj ty dupku!” I przycisnął mnie do drzwi. Podarł mi i koszulę, bolało jak cholera. „Nie myśl sobie, że jesteś lepszy!”, syczał. „Nie uważam, że jestem lepszy”, wydusiłem z siebie. „Puść mnie!” Rzucił mnie na ziemię i wykręcił rękę. Jakbyśmy znów byli w Sävbyholm, jakby nic się nie stało, jakbyśmy wciąż byli dziećmi. „Śpiewaj Trupy, trupy…, to cię puszczę!” krzyczał. „Liż podłogę!” I śpiewałem. Śpiewałem. Lizałem i śpiewałem. Z twarzą przyciśniętą do podłogi, w mojej loży śpiewałem dla Stefana Larssona, dokładnie tak jak wtedy, gdy byłem mały. „Trupy, trupy, wszędzie trupy…”. „Niesamowite!” wołał Stefan i promieniał jak słońce. „Niesamowite! Nic się nie zmieniłeś. Nie zmieniłeś się nic a nic!”. Miał rację. Graliśmy te same role, co kiedyś.

Tata Juhy wchodzi do kuchni w kalesonach. Ma na imię Bengt. Z rozporka wyłazi mu jedno jądro. Mama Juhy wzdycha i wygląda przez okno, żeby tego nie widzieć. Wygląda, jakby marzyła. O czym tak marzy? Choć o jednym, jedynym ranku bez owłosionego jajka na śniadanie. (Fragment książki)

Jonas Gardell (ur. 1963) wybitny szwedzki pisarz i „showman”. Autor licznych niezwykle popularnych i cenionych przez krytykę powieści. Pracował w wielu zawodach, m.in. prowadził galerię sztuki. Jest twórcą autorskiego programu muzyczno-kabaretowego, z którym objeżdża Szwecję. Występuje też w restauracjach, gdzie śpiewa i opowiada wice „do kotleta”. Zainteresowany problematyką gender. Jego książki często traktują o homoseksualizmie i kryzysie wiary (m.in. w ostatniej powieść Om Gud pisze o doświadczaniu transcendencji i Boga). Budzi obyczajowe kontrowersje równie często adorowany, co nienawidzony. Nazywany „nadwornym homoseksualistą” Szwecji, wyklinany, przez jednych uznawany za deprawatora, a przez innych za autorytet. Nie sposób odmówić mu niezwykłej osobowości i wielkiego talentu literackiego. Szokowanie to dla niego sposób najpełniejszego wyrażania siebie. Swoje powieści podpisuje jako UFO, co oddaje jego postawę i sposób rozumienia świata. Wnikliwie obserwuje, analizuje, bez wahania porusza tematy najtrudniejsze. Debiutował w 1985 r. powieścią Passionsspelet. Dojrzewanie błazna to klucz do jego biografii i twórczości.

Dojrzewanie Błazna
Jonas Gardell
Wydawnictwo Jacek Santorski & Co
Tłumaczenie: Iwona Jędrzejewska
Wydanie I
Maj 2005
ISBN: 83-89763-08-7

5 komentarzyHomiki polecają: Jonas Gardell, Dojrzewanie Błazna

  • Kanapka

    [Re: Homiki polecają: Jonas Gardell, Dojrzewanie Błazna]

    O „Dojrzewaniu Błazna” i smamym Jonasie Gardellu można przeczytać też dużo w miesięczniku PREMIERY. Sama niedawno czytałam.

  • e.

    [Re: Homiki polecają: Jonas Gardell, Dojrzewanie Błazna]

    mądra, okrutna, piękna książka…

  • ani_ta

    [Re: Homiki polecają: Jonas Gardell, Dojrzewanie Błazna]

    Wczoraj nabyłam.
    Empik jak zwykle nie zawiódł.
    Przeczytam – napiszę coś więcej.
    A zachęcił mnie…. artykuł w w.w. PREMIERACH 😉

    Pozdrawiam

  • Fulla_Helvete

    [Re: Homiki polecają: Jonas Gardell, Dojrzewanie Błazna]

    Przeczytałam, a nawet kupiłam. Piekna, filozoficzna ksiazka, bardzo wzruszajaca, przy niej mozna naprawde sie wyciszyc. Polecam goraco:)

  • tethteh

    [Re: Homiki polecają: Jonas Gardell, Dojrzewanie Błazna]

    jeśli sztuka oddaje widza, a nie rzeczywistość, to znaczy, że miałam ciężkie dzieciństwo…polcam

Skomentuj

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa