Skrzypiące kręgosłupy

W poprzednim artykule (Potrzebujemy piewców gejowskiej normalności) namawiałem, m.in. do stworzenia „systemu” kontrhaseł na leksykalne uproszczenia, zamierzone przekłamania i jawne oszczerstwa pod adresem homoseksualistów. W poszukiwaniu pereł językowej homofobii przeszukałem strony skrajnej prawicy, betonowej konserwy, ale także „postępowych” nurtów w polskim katolicyzmie (najbardziej śliska, przebiegła i krzywdząca jest homofobia przebierająca się w piórka tolerancji). Z Katechizmem religii katolickiej (Wydawnictwo WAM, Kraków 1997) zabrałem się za rozpracowywanie języka okrutnych bajarzy wierzących we własne bajki.

„Eutanazja dla pedałów” – agresywne, przebiegłe, proste.
„Fryzjer dla skinheadów”, „Matura dla Wszechpolaków”,

„Biskupi pochylają się z troską i z niepokojem…” – śliskie i mocne, moje ulubione.
„Biskupi mają wrodzoną wadę postawy”, „Aż zatrzeszczą kręgosłupy (nie tylko moralne)”, „Biskupi pochylając się zderzą się z naszymi głowami”

„Seksualne nieuporządkowanie” – musiał to wymyślić jakiś księgowy
„Podczas seksualnych porządków można znaleźć trupa w szafie”, „Seksualne porządki grożą zmieceniem pod dywan seksualności w ogóle”

„Inwazja w świat heteroseksualny” – uznaje istnienie innych światów (postęp!), ale w tonie apokaliptycznym (homiki w roli najeźdźców!!!). Nie mam riposty, zbyt mi się podoba, no, ewentualnie:
„Nie ma świata heteroseksualnego, jest tylko Matrix”

„Seksuologia nie uznaje przecież racji kościelnych” – tako rzecze oburzony niespełniony
„Bo seksuologia to nauka”, „Racji Giertycha, czy Rydzyka?”

„Osoby o skłonnościach homoseksualnych, szukające pomocy”, „niesienie pomocy”, itp. – nudne jak flaki z olejem.
„Chodzi o oferty zatrudnienia?”

„Osoby borykające się z homoseksualnymi skłonnościami” - la poesie pure!
„Nie wiem, jak inni, ale ja się borykam z heteroseksualnymi skłonnościami innych osób…”, „Skłonność można mieć do żółtego sera i oliwek”

„Lęk kapłanów przed homoseksualnym cieniem – ?!
„To nie jedyne fobie Ciemnogrodu”, „nic czarniejszego od sutanny!”

„Homoseksualizm jest głębokim zranieniem” - chytre, sugestywne, ohydne, z pozycji surowego sędziego
„Nienawiść głębszym”, „Takie sądy dopiero ranią”

„Osoby homoseksualne należy traktować z szacunkiem, współczuciem i delikatnością”
„To brzmi jak spowiedź Andrzeja S.”, „Szacunek, współczucie i delikatność chętnie wymienię na święty spokój, dobre ciuchy i porządnego faceta”

„Prowokacyjnie zachowujący się przedstawiciele środowiska homoseksualnego” – z pozycji pana domu
„Tylko na prowokację zwracacie uwagę”, „Nikogo nie chcemy do siebie upodobnić”

„Wyzwanie rzucone chrześcijańskiej Polsce” – dobre, bo nie wiadomo, o co chodzi
„To nie wyzwanie, tylko pytanie”, „Kraju Polan powstań z kolan?…”

„Bardzo niedawno (…) włoski filozof i polityk zmuszony został do rezygnacji z ubiegania się o fotel komisarza w nowej Komisji Europejskiej. Kandydatura upadła dzięki efektywnej nagonce zorganizowanej przez trybunał różowej inkwizycji.” – poplątanie z pomieszaniem, ripostę należy rzucić po wyśmianiu rozmówcy
„Lepsza różowa, niż czarna”, „O tak, kiedyś palono heretyków, dziś heteryków!”

„Globalna rewolucja homoseksualna” – jedno z tych apokaliptycznych, słodkości!
„Samospełniająca się przepowiednia”, „Mamy zatem historyczny precedens – rewolucja zapowiedziana przez tych u władzy!”, „To nie rewolucja, tylko ewolucja”

„Inżynierowie nowej ideologii” – boskie, działa tylko na otumanionych
„Tupią na alarm antykwariusze starej”, „Ta ideologia wychodzi daleko poza homoseksualizm!”

„Nie ma społecznej zgody”
– lotne argumenta domorosłych socjologów
„Bo nie ma społecznej rozmowy”, „Jaka część musi się zgodzić? 150 proc.?”

„Organizatorom tej wspierającej dewiację hucpy nie chodzi bynajmniej o walkę z rzekomą „dyskryminacją i nietolerancją”, ale przede wszystkim o afirmację dewiacyjnych, homoseksualnych zachowań i narzucenie swojego stylu życia”
– liche, zapalczywe, ramotowate
„organizatorom tej wspierającej szowinizm hucpy nie chodzi bynajmniej o walkę z rzekomą „nienormalnością i antyreligijnością”, ale przede wszystkim o afirmację agresywnych, neofaszystowskich zachowań i narzucenie swojego stylu życia”

„W obronie tradycyjnego modelu rodziny”
– poziom wiejskiego ministranta, dla którego przy podziale nie starczyło ziemi, poza tym ograne i bezpodstawne
„syndrom oblężonego zamku”, „tradycyjny model to który? niedojadająca gromadka i ojciec alkoholik?”, „tradycyjna rodzina ma większe problemy, niż homoseksualiści, choć o tym już milczycie”

„Propagowanie postaw homoseksualnych”
– przekłamanie dla cieniasów z MW, najlepszą strategią jest rozbijanie na proste opozycje:
„homoseksualizm nie jest postawą, to homofobia nią jest”, „kto propagandą określa mówienie prawdy w oczy, sam uprawia propagandę”

„Sodomia to grzech, mamy prawo tak uważać”
– lekka defensywa, ale za to wejście na grunt religijny – nie bójmy się ominąć go szeroki łukiem
„a my mamy prawo was edukować”, „rozdęta duma zabija sumienie”

„Poświęcają dobro dzieci w imię lewicowej i liberalnej ideologii”
- zręczne, trafia do rodzinnych katów
„mówiąc o dobru dzieci macie na myśli własną wygodę czy tylko kanapowe przyzwyczajenia?”

„Tak zwane prawo pierwszego razu czy zjawisko homoseksualizmu wyuczonego
– tępaki bawią się w psychologię
„to ja już nie wiem: wasz strach to efekt nienawiści czy może nienawiść to wynik utajonego strachu?”

„Heteroseksualność jest obowiązującą normą
– powszechnie znane, żeby nie powiedzieć ograne
„a homoseksualizm jej obowiązującym wariantem”, „i niech tak pozostanie!”, „a czy pani/pana intymność także da się ująć w normę?”

„Związek osób tej samej płci jest przeciwny naturze”
- łatwe w zbiciu, więc można się pośmiać
„przemawianie w imieniu natury zakrawa na megalomanię”, „bo nas się w fabrykach za Uralem produkuje!”

„Wykorzystywany do burzenia ładu moralnego”
– nasz wiejski ministrant dorósł i przeżywa mękę celibatu już jako klecha :)
„ład moralny zarezerwowano dla zaświatów, na ziemi panują rządy prawa”

„Opinia publiczna, skłonna do relatywizmu”
opinia skłonna do relatywizmu to jak kredens skłonny do melancholii – czy oni chodzili do szkoły? (nie pytam o przyparafialne)
„jeśli ważenie racji nagle staje się relatywizmem, to znaczy że szukacie nie dialogu, ale posłuchu – a to już szukanie wyborcy, a nie moralność”

„Antykatolicki fundamentalizm”
- w zasadzie to niebezpieczne, bo utwierdza w przekonaniu, że geje i lesbijki chcą zniszczyć Kościół; proponuję rozwagę, choć mi jej czasem brak:
„mylicie katolicyzm z doktryną polityczną Radia Maryja”, „wszelki upór to odpowiedź na zapiekłość psycholi od Rydzyka” – jak mówił Lech Wałęsa

„Postępowe orientacje płciowe”
– dobre, trafia do najzacieklejszych (zaplutych karłów)
„eee tam, lepiej by brzmiało: imperialistyczne albo agenturalne”

„Wyświechtane slogany o faszyzmie”
– przerażające, absolutnie przerażające
„nasłuchaliście się już tego, co? i nic nie dało do myślenia?”

„Szkoda mi tych zboczonych ludzi którzy nigdy nie zaznali ani nie zaznają prawdziwej kobiecej miłości, którzy swoją jak to nazywają inność próbują zagłuszyć w sobie krzykiem i arogancją wobec tych od wieków normalnych. Wspułczuję wam drodzy biedni pederaści i modlę się za was.”
- credo współczującego (2 klasa gimnazjum, kółko historyczno-traperskie)
„Codziennie zaznaję kobiecej miłości. Kasia”

„Za pięć lat może się okazać, że i pedofilia to coś do przyjęcia, potem zoofilia i tak dalej, i tak dalej”
- najniższa półka, właściwie nie do dyskusji, a jeśli już, to pełna kultura, spokój i najprostszą prawdę prosto między oczy, (byle klarownie)
„takie kłamstwa szkodzą tylko kłamiącemu”, „jak można mówić o moralności i jednocześnie tak opluwać?”

„W domyśle ma to rzekomo uzasadniać posunięcia polityków przyznających homoseksualistom coraz większe prawa, które coraz częściej skutkują ograniczeniem praw i wolności innych grup społecznych.” – zero konkretów, dyskurs publiczny na poziomie szaletu
„tak! ograniczeniem wolności neonazistów, niewydarzonych hucpiarzy i bab z wiejskich kół różańcowych – czyli ludzi, którzy nie powinni zajmować się polityką”, „homofobia to nie grupa społeczna, tylko symptom sfrustrowania”

„Po prostu są dwie racje i większość zadecyduje, która z nich w demokratycznym państwie będzie spełniona”
- pewien profesor na moim uniwersytecie mawiał, że kto zaczyna zdanie od po prostu, nie ma nic do powiedzenia
„demokracja do nie prawo, ale przede wszystkim obowiązek. obowiązek większości, by chronić mniejszości”

„Lesby wystrzelić w kosmos”
– to nie Monty Python, tylko Polska anno domini 2005
„będziemy nadawać z orbity!”, „nasze dziewczyny zawsze w awangardzie!”

„Ksiądz profesor Ślipko przypuszcza, że kontakt indywidualny w sensie wymiany myśli, jakiegoś spojrzenia na pewne problemy, które obydwie strony jednakowo rozumieją, z przedstawicielami środowisk homoseksualnych jest właściwie niemożliwy.”
– ogólnie z gościem się zgadzam, ale to tylko do Waszej wiadomości
„ale czy profesor Ślipko zastanowił się, dlaczego tak jest i co z tym zrobić? czy może pozostał przy przypuszczeniach?”

Karel Čapek powiedział, że najstraszniejsi są ludzie nie mający wątpliwości. Przy wdawaniu się w dyskusje ze środowiskiem homofobicznym należy pamiętać, że gra nie toczy się o ich dusze, pozbawione autentycznych potrzeb duchownych, lecz o dusze i myśli tych, którzy nie biorą udziału w rozmowie, telewidzów, gapiów. Najgorszym posunięciem byłoby zniżenie się do poziomu rozmówcy, niezależnie czy byłby to młody – gniewny bez matury czy moralnie wygięty klecha. Jedynym wyjściem z patowej, szczególnie dziś, sytuacji jest jasność i kultura wypowiedzi. Trzeba stawiać sprawy jasno (np. że brak prawa do zawierania związków równa się zaprzeczeniu istnienia) i nie pozostawiać żadnych wątpliwości, na które adwersarze mogliby się rzucić.

A tym, którzy pochylają się z troską i ubolewaniem, trzeba uświadomić, że pochylając się do rozmowy z nami, co najwyżej popatrzą na cudze stopy.

Autorzy:

zdjęcie Kazimierz Malewicki

Kazimierz Malewicki

autor zmigrowany z php-nuke – ID: 88; nazwa: KazimierzMalewicki

19 komentarzy do:Skrzypiące kręgosłupy

  • Sedith

    [Re: Skrzypiące kręgosłupy]

    Dobre :) )))

  • Viktor

    [Re: Skrzypiące kręgosłupy]

    raczej żenujące

  • wmraf

    [Re: Skrzypiące kręgosłupy]

    Kompromisowo: średnie…
    Odszczekanie siejest matodą na zaczepki, a nie na dyskusje.

  • Kiler

    [Re: Skrzypiące kręgosłupy]

    Tego się nawet nie da komentować… Stek bzdur i wymysłów zajefanej wyobraźni autora…

  • Erico

    [Re: Skrzypiące kręgosłupy]

    A mi sie podoba.
    TEkst sam raz do czytania podczas oczekiwania na biały dym.

  • hejka

    [Re: Skrzypiące kręgosłupy]

    Bardzo dobry tekst.

  • moje imie

    [Re: Skrzypiące kręgosłupy]

    teksty powalajace -komentarze do nich raczej zenujące. Podobala mi sie tlyko riposta na lesby wystrzelone w kosmos:) Tu trzeba dyskusji a nie wysmiewania… niech kolega juz balego dymu tutaj nie miesza!:P

  • niunios

    [Re: Skrzypiące kręgosłupy]

    biskupi pochylaja sie z troska… o boze, pali sie w kaplicy a oni tam zamknieci siedza!

  • Maciek Mironowicz

    [Re: Skrzypiące kręgosłupy]

    Doskonale, inteligentne i swietnie podane, proponuje wydrukowac w sporym nakladzie i rozsylac ludzikom jako insert do prasy codziennej. WIECEJ !!!
    Pozdrawiam

  • Erico

    [Re: Skrzypiące kręgosłupy]

    mi tez sie podoba ten tekst.
    dziwi mnie oburzenie papistów.
    przecież ten tekst nie atakuje KOścioła, czy ludzi.
    ten tekst krytyuje określenia, słowa, swoistą nowomowę.

    tak samo jak Kościoł nie potępia homoseksualistów, tylko słonności homoseksualne.

  • Maciek Mironowicz

    [Re: Skrzypiące kręgosłupy]

    i w przeciwienstwie do poprzednikow nie boje sie podawac wlasnego imienia i nazwiska. Do Autora: przydalyby sie Pana?Twoje teksty w szerzej pojetych mediach, a moze nie wiem, ze sie pojawiaja, mieszkam zagranica. Pozdrwiam goraco

  • f_f

    [Re: Skrzypiące kręgosłupy]

    MUSIMY MIEĆ LOBBYSTÓW TAM ‚U WŁADZY’!!!!!!

  • Grzechu

    [Re: Skrzypiące kręgosłupy]

    Przeciez mamy lobbystow u wladzy. Tylko, ze cienko lobbuja, bo skoro juz sie jest u wladzy, to po co cos jeszcze robic dla innych?!

  • QUASIMODO

    [Re: Skrzypiące kręgosłupy]

    Ja proponuje zamienić hasło „Polska dla Polaków” na „Polska dla Pedałów” (w domyśle rzecz jasna dla gejów)

  • W.

    [Re: Skrzypiące kręgosłupy]

    „Związek osób tej samej płci jest przeciwny naturze”

    Ja zawsze na coś takiego odpowiadam: „Powiedz to homoseksualnym strusiom i łabędziom” :]

  • www.antykaczy.blog.onet.pl

    [Re: Skrzypiące kręgosłupy]

    heh nad niektórymi haslami prawicy szkoda sie nawet pochykac-sa one poniżej wszelkiej krytyki :/

  • Taki ktoś

    [Moje propozycje]

    1. Hasło „Osoby homoseksualne należy traktować z szacunkiem, współczuciem i delikatnością”
    Kontrhasło „Wolę twardą skinowską pałę słodkiego brutala. Podpis: Masochista”

    2. Hasło „Sodomia to grzech, mamy prawo tak uważać”
    Kontrhasło „A co, na Boga, z Gomorią?!”

    3. Hasło „Związek osób tej samej płci jest przeciwny naturze”
    Kontrhasło „Nie wierzę w Naturę, tylko w Boga, Który mnie stworzył gejem”

  • BK na maxa

    [Re: Skrzypiące kręgosłupy]

    sorry jak to czytałem to w kilku momentach
    myślałem, ze padnę ze śmiechy np.:
    będziemy nadawać z orbity! czy
    przemawianie w imieniu natury zakrawa na megalomanię

  • Michelangelo

    [bluźniercze hasła]

    O.N.R. to skrót od hasła:
    Onanizm Naszą Radością




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa