Czy Polsce potrzebny jest monitoring antydyskryminacyjny?

Jakie są wymierne efekty naszego przystąpienia do Unii Europejskiej? Cóż, jednym z bardziej interesujących jest to, że sprawami naszego kraju zajmują się tam dość chętnie. A jednak coś może dziwić.

Z racji swojego zawodu mam dostęp do dokumentów, którymi zajmuje się Parlament Europejski. Wśród wielu ich kategorii są petycje składane do Parlamentu Europejskiego przez obywateli UE oraz pytania pisemne kierowane przez posłów Parlamentu do Komisji Europejskiej lub Rady. Co może dziwić osobę zajmującą się na co dzień takimi dokumentami? Na przykład to, że sprawy dotyczące naszej ojczyzny poruszane są najczęściej – przez obcokrajowców…

Wyjątkowo interesująca ilustracja tego zjawiska wpadła mi w ręce dziś w pracy. Oto pani Elisabeth Schroedter, niemiecka europarlamentarzystka z frakcji Grupa Zielonych / Wolne Przymierze Europejskie, złożyła pytanie pisemne w sprawie z naszego podwórka, czyli ni mniej ni więcej, jak tylko zeszłorocznego zakazu przeprowadzenia w Warszawie Parady Równości. Kwestię tego, dlaczego takie pytanie nie wyszło od żadnego z naszych posłów pominę milczeniem i pozostawię do samodzielnego rozważenia każdemu, kto głosował (lub nie) w eurowyborach…

A oto treść samego pytania:

„Parada Równości (warszawski odpowiednik Christopher Street Day) miała odbyć się 1 maja 2004 r. Pomimo, że do władz miejskich Warszawy złożono wszystkie niezbędne wnioski i osiągnięto porozumienie w kwestii zmiany daty Parady na 11 czerwca po to, by nie kolidowała ona z Europejskim Forum Gospodarczym (28-30 kwietnia 2004 r.), prezydent Warszawy Lech Kaczyński zakazał jej organizacji. Decyzję swoją uzasadnił tym, że demonstracja gejów i lesbijek jest 'obsceniczna' i stanowi 'zagrożenie dla moralności publicznej'. Stwierdził, że organizatorzy Parady mają na celu rozpowszechnianie pornografii i naruszanie uczuć religijnych innych ludzi.

Organizatorzy odwołali się od decyzji prezydenta miasta, w konsekwencji czego nadrzędny organ władz, wojewoda mazowiecki, uchylił zakaz i wezwał do ponownego rozpatrzenia sprawy. Kaczyński po raz kolejny odmówił wydania zgody. Według doniesień prasowych odmówił podjęcia rozmów z organizatorami Parady, mówiąc, że 'nie będzie spotykał się ze zboczeńcami'.

Art. 21 ust. 1 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej zakazuje jakiejkolwiek dyskryminacji ze względu na orientację seksualną.

W ustępie 126 sprawozdania z dnia 25 lutego 2004 r. w sprawie sprawozdania z całościowego monitoringu Komisji Europejskiej nad stanem przygotowania do członkowstwa w Unii państw będących wówczas kandydatami, Parlament Europejski ostrzegał, że do momentu sporządzenia sprawozdania ciągle nie zwalczono w Polsce ogólnej 'dyskryminacji ze względu na orientację seksualną'.

1. Czy Komisja uważa, że wydany przez prezydenta Warszawy, będącego
wysokim urzędnikiem polskiej administracji, zakaz zorganizowania demonstracji oraz uzasadnienie tego zakazu stanowią pogwałcenie godności ludzkiej, prawa homoseksualistów do prywatności i zakazu dyskryminacji zawartego w art. 13 Traktatu ustanawiającego Wspólnotę Europejską oraz w art. 21 Karty Praw Podstawowych?

2. Jakie środki Komisja podejmie w ramach swojej działalności monitoringującej, tak aby rząd polski zapewnił, że zakaz dyskryminacji zawarty w art. 13 Traktatu WE oraz art. 21 Karty Praw Podstawowych będzie egzekwowany w społeczeństwie oraz aby udzielił publicznej nagany prezydentowi Warszawy?

3. Czy Komisja wzmocni monitoring w zakresie likwidacji dyskryminacji w
Polsce i czy weźmie pod uwagę sankcje na wypadek dalszych znaczących naruszeń ze strony administracji publicznej?”

wiadomość: Uschi „Sass” Pawlik z Portalu www.kobiety-kobietom.com

http://kobiety-kobietom.com/queer/art.php?art=2030

Autorzy:

zdjęcie Uschi

Uschi „Sass” Pawlik

Tłumaczka z zawodu, korektorka z powołania. Ma kota na punkcie kotów. Pasjonują ją zagadnienia [trans]genderowe, kwestie rodzin LGBTQ i feminizm.

1 komentarz do: Czy Polsce potrzebny jest monitoring antydyskryminacyjny?

  • lju

    [Re: Czy Polsce potrzebny jest monitoring antydyskryminacyjny?]

    Organizacje pozarzdowe ze srodkow wlasnych jak najbardziej moga go prowadzic, ale osobiscie jestm przeciw mieszaniu administracji w tego typu sprawy i rozbudowy aparatu biurokratycznego czy to polskiego czy europejskiego za pieniadze podatnikow, nawet jesli nazwac je budzetowymi.




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa