Historia prosto z Ameryki

Córka słynnego prawicowego polityka amerykańskiego ucina spekulacje na temat swojej orientacji seksualnej. Alan Keyes to radykalnie prawicowy polityk amerykański, znany z nieudanego startu w wyborach prezydenckich w latach 1996 i 2000, starający się latem zeszłego roku o fotel senatora. Wtedy to, w wywiadzie dla Michelangelo Signorile, ten znany ze swoich konserwatywnych poglądów polityk określił gejów i lesbijki jako „egoistycznych hedonistów”, kierując ten epitet przede wszystkim pod adresem Mary Cheney, córki wiceprezydenta USA.

Wygląda na to, że teraz los mści się na Keyesie za jego wybuch homofobii. Jego córka Maya Keyes, która twierdzi, że kocha i popiera ojca i która czynnie wspierała jego kampanię przed wyborami do Senatu, ujawniła że jest lesbijką. Już od września krążyły plotki o jej orientacji seksualnej, ojciec zapytany o to przez reporterów z Chicago odmówił udzielenia odpowiedzi.

Maya ma zamiar wystąpić na Wiecu Równości Stanu Maryland. Poinformowała, że jej ojciec, radykalny wyznawca „wartości prorodzinnych”, powiedział jej, że nie jest już mile widziana w rezydencji rodzinnej w Illinois. Odmówił również płacenia za jej studia na Uniwersytecie Browna, na który Maya została przyjęta jesienią 2004 r., ale odłożyła studia na rok, by uczyć w Indiach.

Portalowi Advocate.com udało się skontaktować z Mayą i przeprowadzić z nią wywiad przez Internet, z którego korzystała w bibliotece publicznej w Chicago.

Dlaczego zdecydowałaś się ujawnić, że jesteś lesbijką?
Większość moich przyjaciół wiedziała o tym juz w szkole średniej. Rodzicom powiedziałam pod koniec szkoły średniej. Nie planowałam tego, więc nie miałam też żadnego konkretnego powodu. Moja mama grzebała w moich rzeczach i znalazła egzemplarz – nie pamiętam, co to było, może „The Washington Blade” albo jakieś inne czasopismo o tematyce gej-les – i zapytali mnie, czy jestem lesbijką. Ostatniej jesieni, kiedy pojawiły się plotki, byłam w Chicago z tatą. Strasznie to było szalone, reporterzy deptali po piętach mnie i moim przyjaciołom. Jeden z nich zaczął nawet wypytywać 8-letnią siostrę jednego z moich znajomych o moje życie uczuciowe. Na szczęście nikt z nimi nie rozmawiał, więc nigdy nie wyszła z tego żadna wielka afera poza plotkami w Internecie.

Kiedy po raz pierwszy uświadomiłaś sobie, że jesteś lesbijką?
Pewnie wtedy, kiedy po raz pierwszy zobaczyłam film „Hakerzy” i Angelinę Jolie. A tak na poważnie, pewnie gdzieś w połowie gimnazjum. Chodziłam do szkoły tylko dla dziewcząt i kiedy wszystkie siedziały i gadały o Leonardo diCaprio albo kimś innym, kto akurat był na topie, musiałam udawać, że mnie to interesuje.

Jak Twoi rodzice zareagowali na to, że jesteś lesbijką?
Na początku po prostu temu zaprzeczali, Mówili, że wcale nie jestem homo, że kłamię, albo sama nie wiem, co mówię, albo przechodzę jakiś dziwny okres, albo ktoś mi zrobił pranie mózgu itp. Potem byli wściekli, źli – szczególnie moja mama. Wyjechałam z kraju na rok i wszystko trochę przycichło, ale dalej zachowywali się nieprzyjemnie, kiedy ten temat wypływał. Najlepiej było, kiedy wszyscy byliśmy cicho i udawaliśmy, że sprawy nigdy nie było. Czasami zdarzały się kłótnie albo długie rozmowy, podczas których przypominali mi, że homoseksualizm jest okropnym grzechem, ale generalnie o ile ten temat się nie pojawiał, nasze relacje były w porządku. Ostatnio jednak nasze stosunki się pogorszyły, bo ja już nie siedzę cicho. Mam nadzieję, że to chwilowe i że uda nam się znowu wypracować jakieś sensowne relacje. Już od dawna z nimi nie rozmawiałam.

Spotykasz się z kimś?

Mam dziewczynę.

Jakie masz plany zawodowe?
Zawsze chciałam robić w życiu dwie rzeczy – być pisarką i otworzyć centrum dla młodzieży LGBT, skupiające się przede wszystkim na homoseksualnych dzieciach ulicy. Mam wielu znajomych, którzy byli bezdomni, a wielu z nich zostało wyrzuconych z domów tylko za to, że są homoseksualni, więc jest to dla mnie sprawa bardzo osobista i było tak nawet zanim sama znalazłam się w takiej sytuacji. Zawsze chciałam pomagać takim ludziom.

Co sądzisz na temat dzieci polityków, które ukrywają swoją orientację? Czy lepiej jest się ujawnić, czy żyć w ukryciu, kiedy rodzice ubiegają się o urząd?

Nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie. Ujawnienie swojej orientacji jest zawsze trudnie, dla każdego. Robienie tego w świetle reflektorów niczego nie ułatwia, szczególnie, że to bardzo osobista sprawa. Ujawnianie się przed wyborami – dla dobra rodziny byłoby pewnie lepiej, gdyby zrobić to kiedy indziej, bez całej otoczki medialnej, omówić wszystko w rodzinie i powoli pozwolić sprawom się ułożyć.

Twój ojciec wygłosił zeszłego lata kilka przykrych uwag. Jak na to zareagowałaś?

Dziwnym uczuciem było obejrzenie tego w wiadomościach, ale sama treść tych wypowiedzi mnie nie zaszokowała – nie różniły się niczym od tego, w co wierzy i co powtarza również w domu.

Czy teraz, po ujawnieniu, chcesz zaangażować się w ruch LGBT?
Zawsze chciałam zaangażować się w ruch LGBT, ale gdybym próbowała zrobić to będąc w szkole średniej, nie byłoby to rozsądne z punktu widzenia relacji rodzinnych. Myślę, że to ciągle nie jest rozsądne, ale chyba należy to zrobić.

Czy chcesz kiedyś wziąć ślub?
Oczywiście, że tak.

W jakiej religii Cię wychowano? Czy teraz jesteś religijna?
Wychowałam się w kościele rzymskokatolickim. Tak, ciągle jestem w znacznym stopniu chrześcijanką.

W swoim blogu piszesz, że ciągle szukasz miejsca, w którym mogłabyś zamieszkać. Nadal go szukasz?
Tak. Mam kilka możliwości, chyba tymczasowych. Niektórzy z moich przyjaciół zaoferowali mi swoje poddasza. Ale na dłuższą metę nie jestem pewna, a w tej chwili w Chicago, gdzie nie znam nikogo, będzie trudno. Ale kiedy na dobre wrócę na Wschodnie Wybrzeże, na jakiś czas będzie OK. Na wystarczająco długo, mam nadzieję, bym znalazła pracę i coś stałego.

Nie możesz wrócić do domu?

To prawda, nie mogę wrócić do domu. Z drugiej strony moja dziewczyna zwróciła uwagę, że jeśli po prostu zostanę w mieszkaniu jeszcze przez kilka dni, nie mogą zbyt wiele zrobić. To nie tak, jak niektórzy sugerują – że to moje mieszkanie, za które płacił mój tata. Nie, to rezydencja mojego taty w Illinois, więc nawet jak się z niej wyniosę, będzie tam ciągle i będą za nią płacić, z tą różnicą, że nikt tam nie będzie mieszkał za wyjątkiem kilku dni w miesiącu, kiedy tata tam przebywa. Tak wic mimo, że powiedzieli, że muszę wynieść się do dzisiaj, jeśli nie zrobię tego do piątku, kiedy wyjeżdżam do Maryland na Wiec Równości, raczej niewiele mogą zrobić. Taką mam przynajmniej nadzieję. Ulica mi nie przeszkadza, ale nocami jest mokro. Moja dziewczyna jest w New Jersey. Mogłabym do niej pojechać, ale dotarcie tam autostopem z Chicago zajęłoby mi trochę. Tak naprawdę znam tylko jednego człowieka w Chicago, a on nie odbiera telefonu, więc sama nie wiem. Sądzę, że przynajmniej do jutrzejszej nocy (która, mam nadzieję, będzie suchsza) zrobię to, co sugeruje moja dziewczyna i po prostu całkowicie zignoruję nakaz wynoszenia się :-P . Zobaczymy, co się stanie. Miejmy nadzieję, że nic.

Maya Keyes skończyła ten wywiad z Advocate.com, ponieważ bibliotekę zamykano na noc. Kilka dni później nadeszła pomoc. Maya znalazła dom i pomoc w opłacaniu studiów. Point Foundation, sponsorująca stypendia dla studentów LGBT wykazujących zdolności przywódcze, z których wielu zostało odrzuconych przez własne rodziny, wkroczyła do akcji. Znaleziono dla Mayi mieszkanie w Chicago i stworzono pakiet finansowy umożliwiający jej opłacenie studiów. Przydzielony zostanie jej również opiekun. „Maya jest w tej chwili przygnieciona tak wielką ilością spraw, przynajmniej tym nie musi się już martwić”, powiedział Vance Lancaster, dyrektor wykonawczy Point Foundation, „jesteśmy szczęśliwi, że możemy tu pomóc”.

Opracowanie: Uschi „Sass” Pawlik

Opracowano na podstawie artykułu z Advocate.com
tekst opublikowano za zgodą portalu Kobiety – kobietom.com

Autorzy:

zdjęcie Uschi

Uschi „Sass” Pawlik

Tłumaczka z zawodu, korektorka z powołania. Ma kota na punkcie kotów. Pasjonują ją zagadnienia [trans]genderowe, kwestie rodzin LGBTQ i feminizm.

1 komentarz do: Historia prosto z Ameryki




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa