Przychodzi pedał do lekarza

Czy dowcipy „o pedałach” są właściwie śmieszne? A może poprawność polityczna wymaga, by nie śmiać się z homoseksualisów? Czy poczucie humoru to tylko rzecz gustu?
Niektórych po prostu język świerzbi i nie mogą się powstrzymać by nie opowiedzieć jakiegoś najnowszego kawału o pedałach. Nie robią tego być może złośliwie, chociaż czasem podświadomie zastanawiam się, czy zmuszając się do niezbyt bliżej określonego grymasu mającego przypominać uśmiech nie dokonuję jednocześnie gwałtu na swojej osobowości.

Zawsze gdzieś w tle pozostaje niepewność: czy w salwie śmiechu rozbrzmiewającej po usłyszeniu „pedalskiego” żartu nie czai się smutna refleksja jak z Gogola: „no i z kogo się śmiejecie? Sami z siebie się śmiejecie! (M. Gogol; Rewizor)„. Właściwie to należy umieć śmiać się z siebie. Czy geje i lesbijki to też potrafią? (Ciekawe, że o lesbijkach jakoś dowcipów się nie opowiada zbyt często). A może homoseksualiści nie mają poczucia humoru?

Co właściwie potrafi sprawić, niewinny przecież żart, kawał lub dowcip? Jeżeli myślicie, ze służy on wyłącznie do wywołania śmiechu wśród słuchaczy, to mylicie się niestety. Dobrze wycelowany, i trafiony dowcip może skierować uwagę i dalszą rozmowę na odpowiednie tematy i tory wprowadzając równocześnie odpowiedni (często deprecjonujący) sposób dyskursu. Jeżeli nie ma ktoś odwagi, by bezpośrednio i merytorycznie zaatakować adwersarza, posuwa się do próby ośmieszenia, co jest często nawet skuteczniejszą bronią, bo zaatakowany często nie może i nie potrafi się przed nią obronić.

Żart może także przełamywać lody, tworzyć płaszczyznę porozumienia, budować mosty i łagodzić napiętą atmosferę. Jest to zatem niezwykle subtelny środek stylistyczny wymagający niezwykłego wyczucia i taktu od osób się nim posługujących.

Niektórzy stosują kawały w celu ośmieszenia. Geje i lesbijki stanowią przy tym niezwykle wdzięczny obiekt i pole do popisu dla dowcipnisia, który nie ma być może odwagi otwarcie się przyznać do swoich homofobicznych uprzedzeń, bo są one już w wielu kręgach na szczęście niemodne, z drugiej zaś strony może on przy tym obserwować reakcję innych i wnioskować. Zawsze można się zasłonić niewinną wymówką w przypadku niepożądanej reakcji: „ja przecież tylko żartowałem”! I nikt nie może mieć o nic pretensji, bo to był tylko żart.

Jak reagujemy na dowcipy o nas samych? Reakcje mogą być różne. Wielu gejów przyjmuję każdy kawał o pedałach jako osobisty atak na nich samych, który należy w jakiś sposób odeprzeć. Jak to zrobić- za bardzo nie wiedzą. Ci najbardziej odważni przechodzą do ofensywy i pokazują dowcipnisiowi, gdzie raki zimują. Inni strzelają focha i obrażeni odchodzą. Większość stoi jednak skonsternowana, często z widocznym „burakiem” na twarzy i chcąc jednocześnie zapaść się pod ziemię lub stać niewidzialnymi myślą gorączkowo nad konieczną zmianą tematu! Szczególnie ci, którzy żyją w ukryciu przeżywają takie męki, połączone z ciągle towarzyszącą ich życiu niepewnością: „wiedzą już, czy się może tylko domyślają?” Bracia i siostry skrytki czują się wtedy głęboko zranieni i jest im naprawdę przykro. Na zewnątrz pozorny stoicki spokój a w środku paniczny strach przed zdradzeniem się. Nawet jeżeli tego na pierwszy rzut oka nie widać, (geje potrafią się często doskonale maskować- lata praktyki i prowadzenia podwójnego życia) czujemy że autor kawału trafił nas w samo sedno i ze to piekielnie boli. Ponadto znajdujemy się wtedy w niezbyt komfortowej sytuacji. W przeciwieństwie do rzeczowej dyskusji nie możemy przecież używać w takiej sytuacji żadnych racjonalnych argumentów. Przecież nie będziemy prowadzić poważnego dyskursu w obronie mniejszości seksualnych, aby nie wyjść na ponuraka. A ze podobnych kawałów o heterykach w zasadzie nie ma, więc może sięgnąć po zestaw kawałów o blondynkach, policjantach lub żydach?

Należy zawsze pamiętać, że w zależności od tego, komu i jak opowiada się kawał, żart lub dowcip, może on być różnie przez różnych słuchaczy przyjmowany. Jeśli ktoś już musi opowiadać kawały „o pedałach” w kręgu kumpli „do tańca i do różańca” w atmosferze zakrapianej suto alkoholem, niech nie uszczęśliwia swoim poczuciem humoru całej pozostałej reszty świata. Dowcipniś zawsze powinien pamiętać, że żarty na koszt innych nie świadczą o dobrym i wysublimowanym poczuciu humoru.

Branżowym słuchaczom tych „dowcipasów” mogę tylko radzić, by nie śmiali się z dowcipów, które nie uważają sami za śmieszne. Także heterycy „na poziomie” nie śmieją się z głupich i prymitywnych dowcipów!. Ta zasada jest tym bardziej ważna, że starając się wprowadzać wszędzie tzw. poprawność polityczną nie powinniśmy się też śmiać z innych mniejszości: Żydów, Rumunów, Ruskich itd. Nie ma nic bardziej śmiesznego niż skonsternowany autor prymitywnego kawału, z którego nikt się nie śmieje!

Nie bierzmy siebie jednak zbyt poważnie w życiu codziennym. Śmiejmy się sami z siebie, inaczej inni nas wyśmieją. Czy to jako gejów czy to jako innych, zwykłych obywateli, którzy pełni są swoich małych i większych śmiesznostek.

Autorzy:

zdjęcie Ciocia Juanitta

Ciocia Juanitta

Siostra Juanitta, Pipilotta Viktualia Rogaldina Furia od Wszechkaczego Gniewu. Felietonistka homiczka. Teoretyczka amatorka. Erotomanka gawędziarka. Feministka męska. Miłośniczka filmów: „Priscilla królowa pustyni”, „To Wong Foo” oraz Dame Edna Show. Ciągle czeka na księcia i jest do wzięcia ;-)

59 komentarzy do:Przychodzi pedał do lekarza

  • Pawelgay16

    [Re: Przychodzi pedał do lekarza]

    Ja od pewnego czasu lubię kawały o gejach, trzeba przyznać że są dość prymitywne i stereotypowe, jednak można na nie patrzeć z przymrużeniem oka i wtedy są naprawdę bardzo śmieszne… Zresztą trzeba umieć się śmiać z samych siebie :)

  • Erico

    [Re: Przychodzi pedał do lekarza]

    wśród swoich – lubię się pośmiać

    wśród hetero, kiwam głową i nie wiem, co z sobą zrobić…

  • pęknięta_deska_klozetowa

    [Re: Przychodzi pedał do lekarza]

    Wśród hetero stoję zmieszany i myślę „co za kretyni”

    Wśrod homo czesto pokładam się ze śmiechu

    Chodzi o to iż ten sam dowcip opowiedziany przez heteroseksualistę jest powieleniem stereotypow a przez homoseksualistę jest umiejetnoscia smianai sie z samego siebie

  • Uschi

    [Re: Przychodzi pedał do lekarza]

    A ja, ponieważ i tak jestem wśród znajomych znana z wojującego feminizmu i innych takich „jedynie słusznych” ideologii, robię bez skrupułów awanturę o polityczną poprawność i prymitywizm wyśmiewania się z grup marginalizowanych. I wcale mnie nie powstrzymują niewinnie spuszczone oczęta i „ale ja tylko żartowałem”. Wobec głupoty jestem bezlitosna i mam z tego satysfakcję :) .

  • lexi

    [Re: Przychodzi pedał do lekarza]

    uschi, poprawnosc polityczna wyszla juz z mody, narobila wiecej szkod niz sie spodziwano, teraz na calym swiecie, swiecie cywilizowanym znaczy sie poprawnosc polityczna zanika, a dobry zart czy to o homoseksualistach, czy feministkach, czy blondynkach, tudziez o policjantach jest smieszny bez wzgledu na to kto go opowie, grunt to miec poczucie humoru, czego w polskim spoleczenstwie brak i dlatego po ulicach ciagna sie tlumy smutasow i malkontentow.

  • xyz

    [Re: Przychodzi pedał do lekarza]

    Najkrótszy kawał o pedałach?
    Ten Tego.

  • Hv

    [Re: Przychodzi pedał do lekarza]

    Moi znajomi odkąd wiedzą, że jestem pedałem nie opowiadają przy mnie takich dowcipów. ;) A kiedyś jak ktoś „z zewnątrz” w pracy opowiedział, to zapanowała taka grobowa cisza, że aż mi się śmiać chciało – nikt nawet kącikiem ust nie kiwnął. :D

  • Hv → xyz

    [Re: Przychodzi pedał do lekarza]

    Najkrótszy kawał o pedalskiej orgii?
    Ten tego tamtego.

  • pedzik

    [Przychodzi pedał do lekarza...]

    Przychodzi pedał do lekarza a lekarz do niego: „Czym pan tu tak dziś przypedałował?” Buahahahahaha!

    Albo tak:”Cóż za cudowne dziecko dwóch pedałów (o znanym kolarzu)”

    Doprawdy! Buahahahahahaha!

  • ośmionogi

    [Re: Przychodzi pedał do lekarza]

    „Masz przystojnych rodziców!”

  • Susilo Bambang

    [Re: Przychodzi pedał do lekarza]

    jest taka przyśpiewka „przez lasy i knieje wędrują dwaj geje, jeden z nich jest smutny, a drugi się śmieje”
    chodzi mi o poprawnosc formy: dwa geje dwaj geje?

  • Yanq

    [Re: Przychodzi pedał do lekarza]

    Smutno mi.

  • xaw

    [Re: Przychodzi pedał do lekarza]

    pedal jest spoko i tyle
    homofobia to debilizm

  • anonim

    [Re: Przychodzi pedał do lekarza]

    Idiotyzm. Mozna sie smiac z kazdej grupy, o ile wie ze sie tylko zartuje. Moj kumpel zna mase kawalow o zydach, ale jest zdecydowanie i ostro przeciw rasizmowi i antysemityzmowi. Tylko trzeba wiedziec ze to sa zarty. Moge zartowac z blondynek, ruskich, polakow, brunetek, to moge i z zydow, lesbijek i gejow. Nie przesadzajmy bo umrzemy z nudow..

  • luk

    [Re: Przychodzi pedał do lekarza]

    No i tak wlasnie sie dzieje ze smiejemy sie z siebie przez zeby , jesli na wejsciu zarzuci sie pare dowcipow na swoj temat smiejac sie znich szczerze i brutalnie pokazujac swoj dystans do swiata w tym momecie roztacza sie bariera niedo przejscia , a to dlatego ze powstaje obronny schemat myslowy u osob postronnych ” ten koles jest jakis zabardzo do przodu smieje sie z siebie i nic sobie z tego nierobi najwyrazniej jest nie do zagiecia tymbardziej ze obnarzyl sie przed wszystkimi wiec nieboi sie komentarzy , ale jesli tak jest to sam pewnie bedzie widzial wszystkie moje wady wiec jak go zaatakuje to on zarzartuje zemnie … a jesli niedam rady sie obronic….” i wtedy jest cisza , „luzaki” mowia wtedy szacuneczek chodz czesto pokazuje to ich strach przed osmieszeniem hehehe, wiele ludzi a powiedzial bym wiekrzosc nigdy by sie niezdobyla na taka postawe , wychowanie zlosc pozy maski wszystko to im niepozwala na odrobine luzu .Niemozna tez sie obrazac za kazdy dowcip bo wtedy poprostu widac ze para znas uszła i jestesmy wypaleni , irrytacja na naszych twarzach a napastnik dowcipowy 3 razy tak zadowolony . Wiecej polotu i wigoru zycze wszystkim nietylko homikom , heterykom i innym nazwiakom jakcy by niebyli :) (a tak na marginesie sama nazwa tego portalu jest jak dlamnie wsolym autodowcipem autorowi gratuluje dystansu) pozdro Luk
    ps : milo ze jestesmy wszyscy na tym swiecie z innej bajki przynajmiej jest z czego krecic beke

  • sASDADDddd

    [Re: Przychodzi pedał do lekarza]

    interwencja detrollatora

  • Szymek

    [Re: Przychodzi pedał do lekarza]

    Na poczatek zeby bylo od razu jasne wszystko: NIE JESTEM GEJEM. Geje sa spoko i tyle. W sumie to mam to gdzies czy ktos jest gejem czy nie czy ktos uprawia seks homo czy nie. Waznym jest ze jest wartosciowa osoba, pracownikiem… no puki mi sie do tylka nie dobiera… hehe… A dowcipy o „pedalach” – sa jak dowcipy o innych grupach spolecznych: o policjanach, o blondynkach, o blondynach, o niemcach, ruskach i polakach, o zydach, etc. Przeciez to tylko dowicipy. To ludzi smieszy i bedzie smieszyc. To jak sie mozna czuc przynalezac do takiej grupy zalezy tylko od nas samych i od naszych postaw. Pozdro 3mcie sie ;)

  • voorhees

    [Re: Przychodzi pedał do lekarza]

    podchodzi gej do ratownika na plazy:
    -panie ratowniku, a jaka dzis woda?
    -chujowa
    -a to ja sobie na dupke skocze

  • voorhees

    [kubusiu]

    jezeli tak bardzo nie cierpisz homoseksualistów to po jaką cholerę odwiedzasz strony dla homoseksualistów? chyba lepiej dla twojego i naszego zdrowia będzie jak odwiedzisz jakąś strone dla podobnych tobie debili gdzie bedziesz mógl wyrażać swoje poglądy nikogo nie obrazając

  • anonimek

    [Re: Przychodzi pedał do lekarza]

    Ja jak słyszę dowcip o pedałach, to się śmieję albo z niego (gdy jest mądry i oryginalny), albo śmieję się z jego głupoty, a w towarzystwie mówię: i co w tym takiego śmiesznego? (gdy dowcip jest niskich lotów i tylko powiela tysiące identycznych).

  • adi

    [Re: Przychodzi pedał do lekarza]

    kawały o pedałach podniecają wszystkie dziewczyny / Pedał to przeciez nie jest smieszne

  • Krzysztof

    [Re: Przychodzi pedał do lekarza]

    Ja znam kilku i naprawdę nie ma to dla mnie znaczenia. Nie obnoszą się ze swoją orientacją, można z nimi pić wódkę do rana i naprawdę dobrze się bawić. Ja jeśli akurat lubię kobiety to wcale nie znaczy, że muszę to manifestować. Nie moja sprawa co kto lubi, dopóki nie dotyka mnie to osobiście. Nie kogoś sprawa co lubię ja…Ludzie zawsze będą wprowadzać podziały i utrudniać. Ja mogę gadać z żydowskim murzyńskim gejem, jeśli będzie miał coś ciekawego do powiedzenia- chętnie posłucham

  • Izia

    []

    Kawały o pedałach nieźle mnie bawią, szczególnie dlatego, że jeden z nich porządnie mi podpadł, więc nie zamierzam go oszczędzać :) . Świetne są też kabarety z pedałami w roli głównej. Po prostu boskie! :D :D:D hahahahahahhahahahah

  • skrypt wysylania komentarzy

    [Re: Przychodzi pedał do lekarza]

    wpisz „pedał” w google i patrz kto zrobi akuku w pierwszym linku :)

  • jurek

    [Re: Przychodzi pedał do lekarza]

    ja też jestem pedałem i bardzo to lubie ha pozdrówki pa

  • arek

    [Re: Przychodzi pedał do lekarza]

    a ja nie jestem pedałem ha ha

  • zIOMAL

    [Re: Przychodzi pedał do lekarza]

    WŁAŚNIE SIĘ DOWIEDZIAŁEM ŻE FAJNIE BYC PEDAŁEM

  • Kamil13

    [Re: Przychodzi pedał do lekarza]

    Moze pota aby sprawdzic czy jkest jednak Pedałem???????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????zobacz w googlach wpisz:gejmed tam sa Lekarze pedaly!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    detrollator ze złośliwą satysfakcją osoby dorosłej uprasza o podwyższenie poziomu i pracę nad interpunkcją oraz ortografią

  • heterek

    [Re: Przychodzi pedał do lekarza]

    sSiedzi dwu pogniewanych na siebie pedałów na torowisku,na podkładach kolejowych vis a vis. Nagle jeden widzi jadącą lokomotywę i woła: „Ojej! pociąg”. A drugi ze stoickim spokojem” „Sam se pociąg”. Bo pedałki uwielbiaja sie smucic i kłócić, obrażać się i godzić w tej rob robótce.Szkoda. że pedalstwo istnieje wbrew prawu zachowania gatunku.
    detrollator a skąd tak głęboka wiedza heterku u ciebie ?

  • pedalista

    [Re: Przychodzi pedał do lekarza]

    Kochani, nie dziś, mam dyżur i guglam sobie. Za 150 zł minus autobus to mogę posiedzieć w robocie. Ale przyjmować pacjentów?

  • hetero

    [Re: Przychodzi pedał do lekarza]

    jejku,coś strasznego! gdybym był homo to robiłbym wszysko,żeby stać się hetero.

  • mTV

    [Re: Przychodzi pedał do lekarza]

    ciekawe JAK?!!!

  • Tomasz Miller

    [Re: Przychodzi pedał do lekarza]

    Swoją drogą taki „gwałt na swojej osobowości” musi sprawiać Ci przyjemność…

  • Kamila

    [Re: Przychodzi pedał do lekarza]

    Hehe wpisałam w google: „pedał” a tam wyskoczył pan Wierzejski :P hehe:)))

  • Wierszokleta

    [Re: Przychodzi pedał do lekarza]

    Raz wybrali się za miasto
    stary pedał z pederastą
    Aby było im wygodnie
    pościągali zaraz spodnie.
    Pczem pedał pederaście
    w dupę wciera wonne maście
    Tu historia się zaczyna
    bo ich na tym naszła „glina”
    Każdemu spisał po mandacie
    poczem ściągnoł własne gacie
    I znowóż padał pederaście
    w dupę wciera wonne maście
    Tu wypada zrobić finał

    detrollator ->”wiersz” chyba jest do de.

  • Filip

    [Smiech z Bartkiem]

    Najlepsze kawaly o gejch na http://www.smiechzbartkiem.yoyo.pl

  • imie

    [Re: Przychodzi pedał do lekarza]

    Dwa pedały bawią się w chowanego. Jeden mówi:
    - Ty szukasz. Jak mnie znajdziesz to możesz mnie wyruchać… A jak nie to jestem w szafie

  • Robert Wankiewicz

    [Re: Przychodzi pedał do lekarza]

    Jako homoseksualista nienawidzę tych hamskich dowcipów. Jeżeli lubię zapełniać swój odbyt to to moja sprawa. Ps: FUCK HETERO!

  • diablo

    [Re: Przychodzi pedał do lekarza]

    kawały o pedałach często mnie bawią. tak samo jak o zydach itd. ale ludzie bez przesady oni sa naprawde spoko… ciekawi mnie czy ci co tak na nich najezdzaja gadali kiedys w ogole z jakims gejem

  • Kolinga

    [Re: Przychodzi pedał do lekarza]

    Jestem dziewczyną – to z góry mówię :D – i nie obchodzi mnie to czy ktoś jest hetero, czy homo, czy żydem, czy buddystą, czy czarnoskórym, czy białym – co z tego? Tu chodzi o to jaki jesteś… Moje powiedzenie: Nie ważne kim jesteś, ważne jaki jesteś. I… uwazam, że tacy homo na przykład, to wspaniali ludzie.
    Wiec pozdrawiam wszytskich takich ;-)

  • Normalny

    [Re: Przychodzi pedał do lekarza]

    Ludzie .Czy to ważne co kto komu gdzie wsadza . Jeżeli mnie nikt nie zaczepia , to nie powinno mnie to obchodzić.

  • gracjan konieczny

    [Re: Przychodzi pedał do lekarza]

    no i dobrze

  • homofob

    [Re: Przychodzi pedał do lekarza]

    ja też opowiem dowcip: ale z was pedały!!! :)

  • Wierzej

    [Re: Przychodzi pedał do lekarza]

    Każdy pedofil to gej, a każdy gej to pedofil. To kolejny z cytatów polityka partii

  • morek

    [Re: Przychodzi pedał do lekarza]

    nie rozumiem pedałów i nawet nie chce bo to pedały

  • ALter

    [Re: Przychodzi pedał do lekarza]

    Znam dwóch „pedałów” i raczej nie opowiedziałbym przy nich jakiś wulgarnych czy szkalujących ich seksualizm kawałów. Tak samo jak nie opowiadałbym żydowi dowcipów z obozem zagłady w roli głównej. Poprostu trzeba mieć minimalną granicę przyzwoitości. Tego zamego zresztą wymagam od innych.

  • Chlopak

    [Re: Przychodzi pedał do lekarza]

    a zauważyliście, że coraz częściej opowiada się kawały o gejach a nie o pedałach? o pedałach usłyszysz kawał u cioci na imieninach opowiedziany przez urżniętego wójka, a o gejach w szkole, przy piwku itp… i trzeba umieć rozróżnić czy kawał jest ok czy nie, tak jak o żydach kawały mogą być ok do momentu kiedy pojawia się aushwitz w tle, tak samo o gejach, większość kawałów o gejach jest ok :) mam kumpla który rechotał na religii w szkole na zdanie księdza „moj tata to jacek a mama to wojtek” a jak mu powiedzialem o sobie to powiedzial ze jest ok i nawet poszlismy razem tamtego wieczoru do branzowej dyskoteki :) wiekszosc hetero nie mówi takich kawałów złośliwie… chyba :)

  • Andrzej

    [Re: Przychodzi pedał do lekarza]

    Zajebiste

  • NOrmalny !!

    [Re: Przychodzi pedał do lekarza]

    interwencja detr. – wulgaryzmy owszem, kiedy mają wyższy sens ;)

  • pawel

    [Re: Przychodzi pedał do lekarza]

    pedal ok.

  • ala janosz

    [pedały]

    Przychodzi pedał do lekarza a lekarz tez pedał

  • Asiula

    [Re: Przychodzi pedał do lekarza]

    w moim mieście panuje totalne zacofanie i podziwiam mojego kumpla który potrafił po powrocie z wakacji jakieś 3lata temu przyznać się że podobają mu się mężczyźni. jestem kobietą a on jest moim największym przyjacielem. po prostu jest sobą i chociaż dużo ludzi się odwróciło od niego to jestem zdania że jeden szczery człowiek i nie ważne kim jest jest więcej wart od 10 zakłamanych idiotów. niektóre kawały o gejach są śmieszne,jestem naturalną blondynką i sami wiecie ile kawałów jest na ten temat ale jeżeli nie są przegięte to warto się pośmiać.

  • dupabiskupa

    [Re: Przychodzi pedał do lekarza]

    nieważne, o czym jest dowcip, ważne, na jakim poziomie stoi. Mogę śmiać się z dowcipów o Żydach i Murzynach, choć nie jestem antysemitką ani rasistką. tak samo mogę śmiać się z żartów o feministkach, wegetarianach, lesbijkach, komputerowcach, kobietach na politechnice itd., choć poniekąd to żarty ze mnie ;)

    Dowcipy o gejach są ok, jeśli nie sprowadzają się do stereotypu „pedał rucha w dupę pedała, hahaha, ale śmieszne!” ;)

  • L

    [Re: Przychodzi pedał do lekarza]

    - Co powstanie ze skrzyżowania Murzyna i ośmiornicy?
    - Nie wiadomo, ale musi niesamowicie szybko zbierać bawełnę

    :D

  • Kamil

    [Re: Przychodzi pedał do lekarza]

    Nie jestem gejem. Ale mój chłopak – tak:D

  • hey you

    [Re: Przychodzi pedał do lekarza]

    mój chłopak też :)
    +brawa dla detrollatora za cudowne riposty

  • CIOTOPEDAŁ

    [Re: Przychodzi pedał do lekarza]

    Mamo mamo a ciotopedał ?

  • Pedał.

    [Re: Przychodzi pedał do lekarza]

    Ja jestem pedałem, a nie jakims tam dziwnym gejem, czy innym zapożyczeniem. Żarty o pedałach lubię jeżeli mówimy je między sobą, albo jeżeli są ciekawe.
    Żydowi możesz opowiadać kawały o Żydach, znam kilku, sami opowiadają szmoncesy rózne, ale faktycznie o obozach to raczej nie, bo to jednak mało śmieszne….

    Znam jeden o Zydach opowiedziany mi przez Żyda.

    Icek handluje na targu w Kijowie „Artykułami mędrców Syjonu” przychodzi do niego Mojsze i mówi :

    -Icek, jak Ty możesz sprzedawać takie antysemickie książke?
    -Jak ja z jednej mam 5 rubli zysku na czysto, to ona nie jest taka antysemicka.

    Pozdro, poza tym ataki na hetero uwazam za glupotę.




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa