Co może gej Kowalski i lesbijka Malinowska?

W Polsce żyje około dwa miliony gejów i lesbijek. Są naszymi braćmi, siostrami, kolegami w pracy, lekarzami, nauczycielami, spowiednikami… Chciałoby się powiedzieć pełno nas a jakoby nikogo nie było.

Jesteśmy największą a zarazem najcichszą mniejszością w Polsce. Milczące 2 miliony. Głos w publicznych debatach zabiera jedynie kilka, w porywach do kilkunastu osób, które odważyły się na coming-out przed kamerami. W działaniach organizacji LGBT walczących o homicze prawa bierze udział zaledwie kilkaset osób. To nawet nie jest promil naszej dwumilionowej grupy! Społeczeństwo łatwo odrzuca argumenty małych grup. Tymczasem w Polsce homoseksualistów liczy się w milionach, zaprzyjaźnionych są z nami kolejne miliony przyjaciół, krewnych i członków rodzin. Takiej grupy nie można ignorować!

Nasi oponenci mają zaplecze polityczne, wydają książki, mają do dyspozycji gazety, rozgłośnie radiowe i programy telewizyjne. Wstawia się za nimi autorytet kościoła, naukowcy a przede wszystkim masy – społeczeństwo. Partie lewicowe w większości traktują nas jako zło konieczne. Dlaczego mamy być traktowani jako mało znacząca grupa w społeczeństwie?

Każdy z nas (dosłownie każdy!) – gej Kowalski i lesbijka Malinowska może zrobić coś pożytecznego dla środowiska, czyli także dla siebie.

  • Piszmy
    Piszmy do polityków, do homofobów, do wszelkich organizacji i partii gejów i lesbijki. Niech nas zobaczą! Niech wiedzą, że jesteśmy.
    Piszmy nie tylko meile do naszych przeciwników. W panującym w Polsce jedynym słusznym światopoglądzie wstawienie się za grzesznymi sodomitami i sodomitkami to akt odwagi i szczególnej determinacji. Piszmy do tych, którzy nam pomagają, wspierają. Piszmy do senatorów, którzy poparli naszą ustawę, do autorytetów, którzy się za nami wstawiają. Do dziennikarzy, którym udało się napisać rzetelny tekst o homoseksualizmie. Niech popierający nas czują, że ich zaangażowanie nie idzie na marne. Niech poczują potrzebę swoich działań!
    Nasz portal nie raz zachęcał do pisania w obronie swoich praw. Pisaliśmy meila do Donalda Tuska i Lecha Kaczyńskiego. Namawialiśmy do popierania ustawy o związkach partnerskich. Ktoś powie: po co robić burzę w szklance wody? Warto. Potrzebne są działanie wielkie, ale też potrzebne są działania w skali mikro.

  • Dyskutujmy
    Na łamach portali onet.pl, wp.pl, gazeta.pl czy interia.pl co tydzień ukazuje się od kilku do kilkunastu tekstów, których bohaterami są geje i lesbijki. Pod większością z nich toczą się gorące dyskusje, w których udział biorą setki internautów. Część z nich to niereformowalni przeciwnicy inności, część to agresywni antyklerykałowie, ale duża część to ludzie, którzy po prostu nie mają wyrobionego zdania na nasz temat.
    Warto czasami zajrzeć na fora, w których standardem jest nienawistna postawa wobec homików. Śmiejmy się z homofobów, żartujmy i pokażmy, że jesteśmy ponad wyzwiskami i pseudonaukowymi dywagacjami. Warto wziąć udział w każdej dyskusji na temat homoseksualizmu. Pamiętajcie, że nieobecni nie mają głosu.

  • Wlepiajmy się pozytywnie
    Wlepka kosztuje 10 groszy. Ulotka jeszcze mniej. Zostawiając wlepkę lub ulotkę, co najmniej jednej osobie zostawiasz przesłanie. Choć wlepki maja krótki żywot to niektóre z nich potrafią wisieć nawet kilka tygodni. Jedna z wlepek, która ponad miesiąc temu zawisła przy wejściu na 3 peron Dworca Głównego we Wrocławiu nadal tam jest. Codziennie mijają ją setki ludzi. Więcej o wlepkach

  • Kształćmy się
    Wszystkie dyktatury i monopole ideologiczne karmią się strachem wynikającym z niewiedzy. Studiuj prawa gejów i lesbijek, poznawaj naszą historię. Zaprzyjaźnij się ze słynnymi homikami. Naucz się odpierać ataki przeciwników. Nie bądź milczącą owcą! Nie daj się zagadać!

  • Rozmawiajmy z bliskimi
    Jeżeli przeżyłeś już swój coming – out, wykorzystaj to. Rozmawiaj z rodzicami, przyjaciółmi, opowiadaj o sobie, o swoim życiu, o dyskotekach, o drag queens. Im więcej wiedzą o twoim homoseksualnym życiu, tym mniej się boją (także Ciebie).

  • Bądźmy dla siebie Braćmi i Siostrami!
    Jesteśmy uciskani i poniżani. Nie mamy praw, nie mamy godności. Co gorsza – w obliczu homofobicznych ataków nie potrafimy się jednoczyć i współdziałać.
    Czy to gniazdo żmij? Odnoszę czasami takie wrażenie. Ciągle się ktoś obraża na kogoś, tam się procesują, innym razem dają sobie w twarz, piszą paszkwile, donoszą, itp.
    Są linie demarkacyjne, grupy władzy, obozy, dąsy. To żałosne. Może to dobrze, że mieszkam we Wrocławiu i omija mnie tropienie zawiłosci i powiązań naszej ścisłej śmietanki towarzyskiej.

  • Nie bądźmy sknerami
    Jeden procent podatku to właściwie niewiele, ale to może być twój wkład w działalność organizacji. Zwłaszcza, jeżeli nie masz odwagi ani możliwości odkryć przyłbicy. Jakkolwiek by nie oceniać działalności naszych organizacji, nasi działacze mają odwagę, mają pasję, mają idee, ale nie mają środków. Lambda mieści się w trzypokojowym mieszkaniu, KPH wreszcie ma lokum ale za to bez mebli. Wiele szczytnych akcji pozostaje na papierze dlatego, że nie ma pieniędzy na ich zrealizowanie. Nie chcę być tutaj rzecznikiem Kampani Przeciw Homofobii i Lambda Warszawa (bo te dwie organizacje mają status organizacji pożytku publicznego i tylko na nie można oddawać jeden procent). Są strony internetowe, są meile do przedstrawicieli i rzeczników. Jeżeli masz pytania, wątpliwości – zapytaj! Nie szukaj igły w stogu siana! Nie marudź!

  • Tępmy osracyzm
    Osracyzm to nasza narodowa zabawa. Polega na tym, że się osrywa każdego kto się wychyli ponad poziom. Osracyzm działa świetnie w środowisku gej-les. Po głowie dostaje działacz, organizacja, akcja. Nie wiem, czy wynika to z zawiści, z zadrosci, czy z kompleksów. W naszym gej-les bagienku oberwał każdy, kto odważył się wystąpić publicznie w naszej sprawie. Kochani malkontenci i malokntentki! Może zamiast marudzić w waszych norach, stwórzcie jedyną idealna organizację, bądźcie wzorami gejów czy lesbijek. Ale coś zróbcie, oprócz gadania. Nie oznacza to, że z radością mamy przyjmować wszystko co nam działacze mówią. Patrzmy im na ręce, pytajmy się, dociekajmy ale nie przeszkadzajmy im pracować.

    Zabrzmiało jak kazanie, ale co tam…

    Autorzy:

    zdjęcie Paweł Walczak

    Paweł Walczak

    autor zmigrowany z php-nuke – ID: 4; nazwa: pawelwalczak

  • 34 komentarzy do:Co może gej Kowalski i lesbijka Malinowska?

    • bimbalimba

      [Re: Co może gej Kowalski i lesbijka Malinowska?]

      to nie zabrzmialo jak kazanie, to _jest_ kazanie i to w typowo polskim tonie- cos jak : homilia JP2, program wyborczy SLD i wypowiedz dla Vivy pani Yolandy Kwasnieskiej, w jednym

    • Podreczny

      [Re: Co może gej Kowalski i lesbijka Malinowska?]

      Dodam, Drogi Bimbalimbo, bardzo potrzebne kazanie.

    • PTT

      [Re: Co może gej Kowalski i lesbijka Malinowska?]

      Ja chciałem zapytać tylko jakie to są „partie gejów i lesbijek” ? APP Racja ? SLD ?

    • lexi

      [Re: Co może gej Kowalski i lesbijka Malinowska?]

      co do niektorych punktow zgadzam sie z toba, ale nasze srodowisko jest tak roznorodne , ze nie da sie ot tak przykazac aby robic to i owo . kazdy robi co uwaza za sluszne i na ile moze.

    • Czarek

      [Re: Co może gej Kowalski i lesbijka Malinowska?]

      Latwiej powiedziec jakie partie na pewno nie sa partiami gejow i lesbijek; ale moze na poczatek to wystarczy?

    • Walpurg

      [Re: Co może gej Kowalski i lesbijka Malinowska?]

      I znowu w komentarzach same narzekania: że to kazanie, że jakie partie, że coś tam… Weźmy się do roboty, do walki! W tym kraju trzeba coś robić, zeby coś się zmieniło.

    • [Re: Co może gej Kowalski i lesbijka Malinowska?]

      Mam kilka zastrzeżeń i wątpliwości co do tesktu:
      1.Skoro krytykujecie polskie lesbijki i gejów za brak odwagi na coming-out przed kamerami, czy sami dokonaliście takiego ‚ujawnienia’ ? ja pomimo, że nie obawiałem się takiego kroku w środkach masowego przekazu, jestem daleki od potępiania tych, którzy nie wymachiwali przed kamerami czy nie mówili do mikrofonu ‚ jestem gejem, jestem lesbijką’ … nie widzę sensu dzielenia ludzi na lepszych i gorszych ze względu na stopień upublicznienia ich prywatnego życia … co innego powiedzieć najbliższym, znajomym, kolegom o swojej seksualności, a czym innym jest informowanie o tym całego kraju … większość ludzi, bez względu na orientację seksualną, nie chce być osobą publiczną, rezygnować z własnej prywatności, intymności tylko po to, by uszczęśliwić panów Bukowskiego i Walczaka …
      2.niefortunne wydaje mi się posłużenie sformułowaniem ‚sodomitka’, które oznacza kobietę uprawiającą zoofilię, bądż w bardziej popularnym znaczeniu – kobietę oddającą się seksowi analnemu; samo również określenie ‚sodomita’ jest o tyle niewłaściwe, że pewna część gejów nie praktykuje technik analnych
      3.skoro uważacie za słuszne pisanie listów do polityków, to jaki efektywny skutek przyniosło wysyłanie korespondencji do L.Kaczyńskiego i D.Tuska w aspekcie ich stosunku do osób homoseksualnych i ich praw obywatelskich? Osobiście, jakoś nie zauważyłem wyraźnej zmiany w postawach w.w. panów wobec środowiska lgbt.
      4.komiczny wydaje mi się argument, że rozmowa z moją ukochaną Mamą na temat ‚drag queen-ek’ zaowocuje tym, że przestanie się ona mnie bać ;) to chyba miał być żart … po pierwsze dlaczego uważacie, że rodzice gejów i lesbijek się ich boją!? a po drugie, jeśli nawet by się nas bali, to czemu akurat rozmowa o drag queens ma zabić ten lęk…? … „Mamo, pozwól, że opowiem Ci o ‚dragach’, a przestaniesz się mnie bać…” ;) sam Roland Topor by Wam pogratulował fantazji ;)
      5.absolutnie protestuję przeciwko publikowaniu oszczerstw jakobyśmy nie mieli godności i praw! nie wiem jak wy, ale ja posiadam pełnię praw obywatelskich, a przyrodzonej godności – o ile mi wiadomo – wciąż się nie wyzbyłem :)
      6.czemu Panowie sami ulegacie ‚osracyzmowi’…? co wami kieruje? „czy wynika to z zawiści, z zadrosci, czy z kompleksów”, że tak ochoczo wyżywacie się na ‚naszej ścisłej śmietance towarzyskiej’ przyrównując ją do ‚gniazda żmij”? Zanim napiszecie kolejną odezwę potępiającą ‚osrywaczy’ sami przestańcie srać na innych!

      pozdrawiam,
      rk

    • niunios

      [Re: Co może gej Kowalski i lesbijka Malinowska?]

      widze, ze Pan Kownacki przejal sie rola „naprawiacza” swiata… mam jednak wrazenie, ze w przeciwienstwie do autorow portalu nic lub prawie nic nie zrobili dla srodowiska, tylko obsrywaja… homiki, tak trzymac!

    • wujek dobra rada

      [Re: Co może gej Kowalski i lesbijka Malinowska?]

      niunios, naucz sie czytac ze zrozumieniem, a potem zaczynaj dyskusje z doroslymi …

    • kownacki

      [Re: Co może gej Kowalski i lesbijka Malinowska?]

      do niunios:
      tak sie sklada, ze musze niestety obalic twoja teze, gdyz w tzw. ruchu lgbt jestem aktywnym dzialaczem od 2001 roku, m.in. bylem zalozycielem pierwszego oddzialu KPH, a mianowicie w Lublinie, koordynowalem tez prace AI LGBT w Lublinie, jestem autorem kilku publikacji, takze dla prasy zagranicznej nt. praw osob lgbt … a ty co zrobiles/-as niunios … ?
      pozdrawiam

    • Anonim

      [Re: Co może gej Kowalski i lesbijka Malinowska?]

      A ten znów swoje! Panie Kownacki, naucz się Pan czytać, potem naucz się pisać, wreszcie zdobądź Pan trochę kulturalnej ogłady. Jak można tak bezczelnie jechać po autorach. A przede wszystkim – po co?
      Bo Pana argumenty są naprawdę bezwartościowe.
      Autorzy nikogo nie obrażają przecież. Nie rozumiem Pana zupełnie.

    • niunios

      [Re: Co może gej Kowalski i lesbijka Malinowska?]

      do Kownacki: Gratuluje, ze udalo sie Panu tyle zrobic dla srodowiska! Choc z drugiej strony dziwie sie jak to bylo mozliwe skoro ostatnie Pana przedsiewziecie – lista dyskusyjna MGAYS, przeznaczona dla monogamicznych par jednoplciowych – po tygodniu rozsypala sie z powod intryg, ktore Pan wzbudzil na liscie (zapewne potwierdzi to kilkanascie par, ktore zdazyly sie zapisac po czym w poplochu uciekly z MGAYS). Jak mniemam nie jest Pan juz tez aktywnym czlonkiem KPH – z Pana osoba na pewno KPH by sie dawno rozsypala. W Lublinie tez Pana dawno nie widziano.
      A co ja zrobilem dla swiata? Niech to ocenia inni! Wole dzialac niz chwalic sie swoimi osiagnieciami :-)

    • niunios

      [Re: Co może gej Kowalski i lesbijka Malinowska?]

      wujek dobra rada: dzieki za dobra rady! ponownie, tym razem ze zdwojona uwaga przeczytalem artykul i komentarz Pana Kownackiego i jeszcze bardziej utwierdzam sie w przekonaniu, ze nie wiem o co chodzi… czy to gniazdo zmij?

    • bukowski

      [re]

      >>>Kownacki
      Ze zdumieniem i smutkiem przeczytałem Twój komentarz.
      Proszę dokładnie przeczytac nasz artykuł, bo nie będziemy się tłumaczyć się z tego, czego nie napisaliśmy.

      Rozmiar aureoli należy dobierać do rozmiarów świętości. [Zbigniew Hołodiuk]

    • l.r.

      [Re: Co może gej Kowalski i lesbijka Malinowska?]

      komentarz ocenzurowany przez moderatora
      Drodzy,

      Nie sadze ze warto sie obrazac na konstruktywna krytyke, chyba ze jest sie debilem, ale to juz czyjs klopot.
      Nie sadze tez ze warto chowac sie za maskami, co czyni niunios, chyba ze nie ma sie odwagi potwierdzic twarza tego co sie mowi.

      A co do artykulu: KAZANIA KAZANIA KAZANIA!
      Mam odruchy zwrotne czytajac ciagle kazania, tym bardziej gejowskie, czy my jestesmy jakims zakonem? Czas uswiadomic sobie ze jestesmy jacy jestesmy, i nie dazyc za wszelka cene powielac heteryckie wzorce.
      Pozdrawiam
      l.r.

    • ebh

      [Re: Co może gej Kowalski i lesbijka Malinowska?]

      Marne kazanie i jeszcze marniejsza agitka (?), popieram zarzuty Kownackiego w większości,
      nie dorzucę następnych bo i tak wystarczająco mnie ten artykuł nastawił anty, jeśli takie były intencje autorów, pogratulować.
      Pomarudzę w swojej norze, od czasu do czasu tylko wyhynę z bagienka, pozostanę sknerą bo grosza nie dam na organizacje l&g (a mało brakowało), których działacze odważnie i z otwartą przyłbicą wystepują w mojej sprawie chociaz ich o to nie proszę, a co niewybaczalne nie przeniosę się do Wrocławia, LOL.

    • Erico

      [Re: Co może gej Kowalski i lesbijka Malinowska?]

      oooo! uderz w stół, a nożyce się odezwą:-I
      to już odezwała się cała elitta homikowych malontentów! bravo za aktywność!

    • ebh

      [Re: Co może gej Kowalski i lesbijka Malinowska?]

      to jak w dżoku o dwóch głuchych sowach, albo po prostu przyganiał kocioł garnkowi jak wolisz drogi Erico :) .
      Zaryzykuję nawet tezę, że aktywiści organizacji i ich wielbiciele narzekają częściej i więcej na malkontenckie środowisko niz odwrotnie (odwrotnie to chyba częściej występuje obojętność).
      PS. Gwoli sprawiedliwości brawa za aktywność należą się szczególnie niuniosowi? :)

    • Erico

      [Re: Co może gej Kowalski i lesbijka Malinowska?]

      do EBH: chyba nie zrozumiałem:-) rozbolała mnie głowa od popiołu

    • ebh

      [Re: Co może gej Kowalski i lesbijka Malinowska?]

      Mój drogi Erico, to bardzo proste, siedzą dwie sowy i jedna mówi do drugiej ale jesteś głucha na co druga sama jesteś głupia.
      Tak samo zachowują sie organizacje i różni środowiskowi działacze.
      Narzekają, że światek l&g nie dorasta do ich poziomu, do ich odwagi, mądrości i wystawiania się na cel, przypisując tej nieobecnej i nie popierającej rzeszy zazdrość, zawiść, kompleksy, tkwienie w bagienku itd, itp a przy tym są głuche na wszelką krytykę nazywając to malkontenctwem, no to czego się spodziewają, poklasku? Jeśli do tego doliczyć kwasy między samymi organizacjami i ich działaczami, kiedy to wziosły poziom elity aktywistów dramatycznie spada, to czego się spodziewają, braw na stojąco, poparcia, zaangażowania, grosza z trzosa?

    • Erico

      [Re: Co może gej Kowalski i lesbijka Malinowska?]

      do Ebh: a, o to ci chodzi….
      w pewnym sensie masz rację, zachodzi sprzężenie zwrotne. aktywiści po paru wyprutych żyłach i po braku akceptacji ze strony środowiska przestają mieć cheć robić cokolwiek (w końcu ani Biedroń ani Niemiec nie są na etacie i mają własne sprawy), z drugiej strony ludzie, widząc małą aktywność orgów (wynikającą z w/w spraw, jak też innych przeszkód) nabieraja przekonania , ze dzialacze tylko siedza w knajpach i spijaja śmietankę sławy. moim zdaniem tak nie jest.
      poza tym, artykuł jest skierowany głownie do osób, które CHCĄ coś zrobić, niekoniecznie ujawniajac sie prz okazji.
      Skoro ebh uwazasz, ze nie ma potrzeby robic czegokolwiek, nikt cie do tego nie zmusi.

    • ebh

      [Re: Co może gej Kowalski i lesbijka Malinowska?]

      Nie, uważam potrzeba jest i jak rozumiem z tej potrzeby wziął się artykuł, ale nie tak!
      Obrażaniem się i obrażaniem, traktowaniem z góry, prawieniem kazań, przybieraniem cierpiętniczej pozy i wyżalaniem się na niewdzięczność środowiska nie zdobywa się akceptacji i zaufania, co widać nie od dziś. Bez sensu wciąż tłuc tak samo łbem w mur, skoro efekt żaden, albo prawie żaden, jak metoda nieskuteczna trzeba przynajmniej spróbować innej.
      I bardzo szkoda, że przynajmniej część działaczy nie jest na etacie, byłoby to z korzyścią dla wszystkich. Jeśli zdecydowało się robić coś społecznie to zasłanianie się swoimi sprawami mnie śmieszy tak jak mówienie o wypruwaniu żył kompletnie mnie nie wzrusza.

    • bukowski

      [Re: Co może gej Kowalski i lesbijka Malinowska?]

      Obrażaniem się i obrażaniem, traktowaniem z góry, prawieniem kazań, przybieraniem cierpiętniczej pozy i wyżalaniem się na niewdzięczność środowiska nie zdobywa się akceptacji i zaufania, co widać nie od dziś.
      Żadne z powyższych zarzutów nie wystąpiło w w/w artykule.
      Że przedstawiamy uwagi i coś proponujemy bez wstępnego podlizywania się, to źle?
      Kto zrozumie i chce coś robić, ten zrozumie. Kto nie czuje potrzeby robienia czegokolwiek, ten się poczuł obrażony i wyżywa się w komentarzach:-)

    • kownacki

      [Re: Co może gej Kowalski i lesbijka Malinowska?]

      do bukowski:
      mysle, ze stwierdzeniem typu: ” Kto nie czuje potrzeby robienia czegokolwiek, ten się poczuł obrażony i wyżywa się w komentarzach:-) „, realizujesz jakas chora wizje swiata, w ktorym ‚ kto nie z nami, ten przeciwko nam ‚ … chyba po to Szanowny Panie Redaktorze stworzyliscie opcje komentarzy do artykulow, by czytac takze krytyke pod m.in. Waszym adresem, a nie laurki o tym jacy jestescie wspaniali, umeczeni i jak sie poswiecacie dla tzw.srodowiska. Radze wiec usunac mozliwosc umieszczania komentarzy, bo Wasze rozdete ego moze nie wytrzymac tych opinii, ktore nie zgadzaja sie czasem z prezentowanymi przez Was pogladami.
      pozdrawiam,
      r.

    • ebh

      [Re: Co może gej Kowalski i lesbijka Malinowska?]

      >Żadne z powyższych zarzutów nie >wystąpiło w w/w artykule.

      Siur, bo to moje zarzuty wobec waszego artykułu i na kanwie tej dyskusji do działaczy i organizacji.

      >Że przedstawiamy uwagi i coś proponujemy >bez wstępnego podlizywania się, to źle?

      A kto mówi o polizywaniu się? Blee, wstydź się panie bukowski, mię już sama myśl o tym obraża ;P

      >Kto zrozumie i chce coś robić, ten >zrozumie. Kto nie czuje potrzeby robienia >czegokolwiek, ten się poczuł obrażony i >wyżywa się w komentarzach:-)

      Nie wyżywa tylko zgodnie z przesłaniem w artykule działała w skali mikro pisząc i dyskutując. :)
      Jaki jest sens przekonywać przekonanych? Naprawdę uważasz, że tym co chcą coś robić trzeba palcem pokazać co mogą robić? Oni albo wiedzą, albo to już robią i bez waszych odkrywczych wskazówek :) Troche wiary w inteligencję i pomysłowość homiczą. A poza tym w artykule już na wstępie jest o dwumilionowej nieobecnej społeczności g&l, to nie do nich był adresowanych ten apel o aktywność, poparcie, itd?

    • bukowski

      [Re: Co może gej Kowalski i lesbijka Malinowska?]

      W inteligencję i pomysłowość homiczą wierzę, tylko jak ruszyć tego śpiącego rycerza? jesteśmy otwarci na wszelkie pomysły i z przyjemnością podzielimy się nimi z naszymi czytelnikami.

    • kownacki

      [Re: Co może gej Kowalski i lesbijka Malinowska?]

      do bukowski:
      naturalna konsekwencja otworzenia sie na wszelkie pomysly, powinno byc rowniez otworzenie sie na krytyke, szczegolnie konstruktywna … :) czego sobie i Tobie zycze,
      papatki
      r.

    • Polonista

      [Re: Co może gej Kowalski i lesbijka Malinowska?]

      Pisze sie OSTRACYZM a nie „Osracyzm” … ktory możemy ostatecznie istotnie osr…ć ale czy sie nam to opłaca?

    • Katowice

      [Re: Co może gej Kowalski i lesbijka Malinowska?]

      Geje nie są solidarni ani przyjaźni wobec siebie samych, żeby być akcpetowanym udają heteryków, a jak juz i tak wyjdzie szydło z worka, to udawają że też są homofobiczni … jakże więc nam daleko do tego o czym pisze autor tego artykułu !!!!!!

    • Rab

      [Re: Co może gej Kowalski i lesbijka Malinowska?]

      Słowo SODOMIA zostało nadane od miasta w Mezopotamii – Sodomy, w ktorym ponoć (wg mitów wymyslonych przez kościół katolicki) miano powszechnie uprawiać seks analny.
      Coś takiego uprawiac mogą zarowno kobiety jak i mężcyzni – ale opinia iż wszyscy geje go uprawiaja jest mocno przesadzone i propagowane wlasnie przez tych homofobów.. z ktorych gro po ichutku chciałoby zakosztować „zakazenego” seksu …

    • Kajtek

      [Re: Co może gej Kowalski i lesbijka Malinowska?]

      Pisanie do politykow konczy sie wrzuceniem takich listow przez nich do kosza.

    • Filut

      [Re: Co może gej Kowalski i lesbijka Malinowska?]

      mysle ze gdyby kazdy gej i lesbijka działali sami pozytywnie w swoim włąsnym srodowisku na wlasną rekę – 80 % pracy zostałaby juz zrobiona … ale Polacy mają juz taką kłotliwą naturę (co widac także w srodkach masowego przekazu, w czym nie roznia sie niczym od heterykow)ze nicego nie mogą zrobic konstruktywnie bez obrzucania sie wzajemnie pretensjami i aniozjami….

    • ebh

      [Re: Co może gej Kowalski i lesbijka Malinowska?]

      do bukowskiego:
      Odnosze wrazenie, moze mylne, ze oczekiwania na pomysly obudzenia spiacego rycerza maja sprowadzic sie do recept typu schudnij 20 kg w dwa tygodnie, albo pocaluj zabe to zmieni sie w ksiecia, a nie o to chodzi. Chodzi o przemyslana strategie dlugofalowa, stale dzialania mobilizujace do tego zeby innym sie chcialo chciec, cierpliwe zdobywanie przyczolkow bez goraczkowego utyskiwania ze tlumy sie nie porywaja, przypominajacego podrygiwania powieszonego na sznurze. Pomysly sa dobre na jednorazowe akcje i to nie do konca.
      Tu nie ma czego odkrywac ani wymyslac, to sa znane i stosowane we wszelkich dziedzinach reguly i znow zgodze sie z kownackim, otwarcie na krytyke jest jednym z pierwszych etapow.

    • Damian

      [Re: Co może gej Kowalski i lesbijka Malinowska?]

      Dwa miliony pedałów i lesbijek w Polsce znaczy, ze co piąty polak jest homoseksualny:) Tak, ludzie najbardziej boją się sami siebie.




    Skomentuj

      

      

      

    Obraz CAPTCHY

    *

    Możesz używać następujących tagów HTML

    <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

    Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

    napisz do nas: listy@homiki.pl

    Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
    Nr ISSN: 1689-7595

    Powered by WordPress & Atahualpa