Pamiętać o Auschwitz

W Oświęcimiu obchodzona jest dziś 60. rocznica wyzwolenia przez wojska radzieckie obozów koncentracyjnych KL Auschwitz i KL Birkenau. W czasie II wojny światowej w miejscach tych Niemcy wymordowali ponad milion Żydów z Polski i Europy, 75 tys. Polaków, 20 tys. Cyganów, 15 tys. radzieckich jeńców wojennych. Wśród ofiar byli również homoseksualiści.

Oświęcim to miejsce męczeństwa nie tylko tych narodów. Żydzi, Polacy, Rosjanie, czy komuniści nie byli jedynymi wrogami nazistów – nienawiści i miejsca w kacetach starczyło również dla gejów, których Hitler uważał za zgubną zarazę stojącą na przeszkodzie w drodze do osiągnięcia wielkiego triumfu III Rzeszy.

W niemieckich obozach śmierci zamordowano kilkadziesiąt tysięcy ludzi o tożsamości homoseksualnej – przede wszystkim mężczyzn. Geje trafiali do kacetów skazani na podstawie paragrafu 175 hitlerowskiego kodeksu karnego. W obozach homoseksualiści byli stygmatyzowani różowym trójkątem („Rosa Winkel”), co ułatwiało oprawcom ich identyfikację. W wyzwolonym w styczniu 1945 roku obozie Auschwitz-Birkenau więźniowie skazani z paragrafu 175 stanowili niewielką grupę. Według zachowanych kartotek w kacecie osadzonych było 48 homoseksualistów, wszyscy byli Niemcami, dwunastu z nich zginęło.

W dzisiejszym dniu wspominamy wszystkie ofiary Oświęcimia, nie zapominamy również o lesbijkach i gejach, których jedyną „winą” było to, że urodzili się jako ludzie homoseksualni. Uświadamiamy sobie również nasze szczęście, że przyszliśmy na świat kilkadziesiąt lat po wojnie i – jak chcemy wierzyć – nie czeka nas w przyszłości los podobny do losu naszych braci w latach panowania Adolfa Hitlera.

Niepokoimy się zmasowanym atakiem na lesbijki i gejów ze strony niektórych środowisk w Polsce, bowiem argumentacja, jakiej używa się przeciwko nam, żywo przypomina słowa propagandy nazistowskiej wymierzone w homoseksualistów. Chcemy rozmawiać, dyskutować, spierać się, ale niech ta dyskusja odbywa się nie za pomocą języka nienawiści. Wierzymy mądrości, która tkwi w powiedzeniu „Nie podzielam twoich poglądów, ale jestem w stanie oddać za nie życie”.

:: Oświadczenie organizacji gejowsko-lesbijskich w Polsce

183 komentarzy do:Pamiętać o Auschwitz

  • bimbalimba

    [Re: Pamiętać o Auschwitz]

    po pierwsze- skad ta liczba- kilkadziesiat tysiecy? moze jakies zrodlo? o ile ja wiem faktycznych ofiar paragrafu 175 bylo nie wicej niz setka … paragraf ten mowil zreszta nie o homoseksualistach jako takich /tak, gej z jednym partnerem mial tylko zalozona teczke i nie byl nigdzie zsylany!/ ale o takich, ktorzy dopuszczali sie wielokrotnego seksu z licznymi partnerami … a tak w ogole to lesbijki zapomnialy chyba, ze wiekszosc strazniczek w obozach byla wlasnie tej orientacji- oburzonych moja ‚homofobia’ zachecam do jakichkolwiek wspomnien wiezniarek z kobiecego obozu ravensbruck … wydaje mi sie chore, ze przy okazji rocznicy tej niewiarygodnej hekatomby dzialacze gejowscy zalatwiaja swoje ‚interesiki’ … juz nie mowiac o poziomie ‚elit oswieconej europy’- jedna sucz ze szkocji nie widzila nic zlego w ‚polskich obozach koncentracyjnych’ a w ogole to okazuje sie, ze byly to obozy ‚narodowosocjalistyczne’ … normalnie nie wiadomo czy smiac sie czy plakac …

  • Jerzyk --> Bimbalabimba

    [Re: Pamiętać o Auschwitz]

    Witam. Jeśli chodzi o liczbę homoseksualistów – ofiar nazizmu, to radzę na ten temat poczytać po prostu, żeby rozwiać wątpliwości (nie w polskich źródłach, bo tu nic na ten temat nie znajdziesz – temat przebadali dość dokładnie Niemcy). Z Twoich słów przebija kłamliwa myśl, że jak się ktoś prowadził dobrze, to miał „tylko teczkę”. Ale dobrze było za Hitlera!Podobnie z określeniem „większość strażniczek”…- może jakieś źródła, skoro tak się dopominasz o źródła podające liczbę homoofiar? Wspomnienia więźniarek z R. czytałem i rzeczywiście BYŁY wśród nadzorczyń lesbijki… ale hmmm… większość?!

    Nie wiem, dlaczego wspominanie homoseksualnych ofiar ma być „chore”? W Twoich słowach ukryta jest homofobiczna myśl – dość rozpowszechniona – że nie należy wspominać gejów w kontekście obozów, bo… no właśnie – DLACZEGO? Dragi panie, nie jest ważne, czy zginęła nieco ponad setka gejów, czy 10 tysięcy… TU CHODZI O PAMIĘC a nie liczenie trupów z kalkulatorem w ręku!

    Wspomnienie w dniu 60. rocznicy wyzwolenia Auschwitz ludzi homoseksualnych nie ubliża w żaden sposób pamięci innych ofiar. W jaki sposób miałoby to się dziać? Czyżby geje byli podludźmi i pamięć o nich miałaby brukać pamięć o innych ofiarach? Typowe ramki homofoba: gejom nie wolno uczestniczyć w życiu publicznym, a skoro gejów w nim nie ma, to nie może być ich również w historii, nie mogą zaistnieć w obozach, nie można wspominać ich ofiary -> tak właśnie myśli bezmyślna większość. Powielając te wzorce sam siebie dyskryminujesz… Radzę trochę nad tym pomyśleć…

    A po co tu pisać o głupich tzw. „elitach europy”? Dlaczego TU? Nie mamy nic wspólnego z ignorancją ludzi piszących o „polskich obozach”. proszę wyłądowywać frustrację gdzie indziej!

    Tekst opublikowany powyżej jest mojego autorstwa. Zajmuję się historią kacetów, a przede wszystkim Shoah, od parunastu lat i nie uważam, że tekstem powyższym załatwiamy jakieś „interesiki”. Proszę powiedzieć JAKIE to miałyby być interesy?!

  • M.

    [Re: Pamiętać o Auschwitz]

    Pamięć i hołd należą się wszystkim zamordowanym w obozie. Nie ulega wątpliwości.

    Smutne, że wczoraj nikt z naszych nie złożył oficjalnie wieńca. Czytałem w dzisiejszej „GW”, że ze strony organizatorów uroczystości (dyrektor Muzeum Auschwitz-Birkenau) nie było odzewu na prośbę o złożenie wieńca w imieniu KPH i innych organizacji. Nie sądzę jednak, by wynikało to ze złej woli dyrektora, w tak ważnym i smutnym dniu nikt nie pozwoliłby sobie na homofobię.

    Myślę, że koledzy i koleżanki zwyczajnie zaniedbali sprawę. Co więcej, jestem o tym przekonany.

  • sceptyk

    [Re: Pamiętać o Auschwitz]

    Bez względu na to ile homoseksualnych osób, kobiet i mężczyzn, zidentyfikowanych i zarejestrowanych zgładzono w Oświecimiu, nie zapominajmy, że wtedy bardziej niż dzisiaj, istnieli ci nie zidentyfikowani, nie rozpoznani. Jeśli w obozie zginęlo 2,5 miliona osób, a w przecietnynej populacji było choćby 3-4% osób homoseksualnych, to proszę sobie policzyć. I nie mówić bzdur.

  • bimbalimba

    [Re: Pamiętać o Auschwitz]

    sceptyk- ale idzie o to, ze te 3-4% bylo tam z innego powodu niz orientacja seksualna! tak samo moga powiedziec katolicy, ze skoro powiedzmy 30 % ofiar byla katolikami to trzeba oddzielnie ich upamietnic i toen fakt wykorzystywac …

  • Jerzyk

    [Re: Pamiętać o Auschwitz]

    Wiesz co, bimba – przeczytales odpowiedz na Twoj wpis?

  • sceptyk

    [do bimbylimby]

    Katolikiem mozna byc lub nie. Homoseksualista się jest. Hitler to wiedzial i dlatego czyscil „rase” a nie swiatopoglady.

  • Marek, mieszkaniec Oświecimia

    [Re: Pamiętać o Auschwitz]

    M. napisał : ” Czytałem w dzisiejszej „GW”, że ze strony organizatorów uroczystości (dyrektor Muzeum Auschwitz-Birkenau) nie było odzewu na prośbę o złożenie wieńca w imieniu KPH i innych organizacji. Nie sądzę jednak, by wynikało to ze złej woli dyrektora…”,

    Obchody rocznicy organizowane były na szceblu państwowym. Ze strony http://www.um.oswiecim.pl wklejam : „Organizacją państwowych obchodów 60. rocznicy oswobodzenia hitlerowskiego obozu Auschwitz zajmuje się zespół roboczy, który rozpoczął działalność we wrzesniu 2004r. W październiku odbyły się dwa posiedzenia tego zespołu roboczego, którym kieruje Pan Minister Andrzej Przewoźnik, Sekretarz Generalny Rady Ochrony Pamięci, Walk i Męczeństwa. W skład zespołu wchodzą m.in. Pan Janusz Strużyna z Kancelarii Prezydenta RP, Pani Jadwiga Nowakowska, Wicewojewoda Małopolski, Pan Janusz Marszałek, Prezydent Miasta Oświęcim, Pan Józef Kała, Starosta Powiatu Oświęcimskiego i Pan Jerzy Wróblewski, Dyrektor Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu. Zespół roboczy Ministra Przewoźnika ściśle współpracuje z lokalnym komitetem 60 rocznicy oswobodzenia KL Auschwitz-Birkenau i Miasta Oświęcimia.”
    Również nie sądze, żeby w całym skomplikowanym planie obchodów ktoś myślał o homofobii.

  • Sergiusz WrĂłblewski

    [Re: Pamiętać o Auschwitz]

    Słuchajcie czy nie widzicie w tym niczego dziwnego? Organizacje gejowskie wystosowały list do Muzeum 2 miesiące przed obchodami… No bardzo przepraszam, ale ja gdyby nie było odpowiedzi w ciągu dwóch tygodni to przypomniałbym sobie o istnieniu telefonów. Oczywiście pod warunkiem, że chciałbym normalnie uczestniczyć w uroczystościach, a nie narobić szumu. Jeśli chodzi a dyrektora Muzeum w Oświęcimiu to jestem jak najlepszego zdania nie tylko ze względu na wspólnotę nazwiska :-)

  • bukowski

    [Re: Pamiętać o Auschwitz]

    może ktoś przespał, a może nie było zgody na uczestnictwo organizacji LGBT:

    prof. Władysław Bartoszewski w wywiadzie z Interią:
    Czy uważa Pan, że wymienienie w rezolucji homoseksualistów na liście ofiar
    obozu jest właściwe?

    Uważam, że homoseksualiści, mówię tutaj o niemieckich homoseksualistach,
    stanowili prawdopodobnie ułamek procenta w porównaniu z procentem ofiar
    polskich, nie mówiąc o cygańskich czy innych. To jest śmieszne. To tak
    jakby – aczkolwiek tak bywało – wziąć w obronę jednorękich, jednonogich,
    że jako inwalidzi zostali zagazowani. Owszem, gazowano inwalidów – Niemcy
    to robili ze swymi obywatelami – ale nie można mówić statystycznie o takim
    problemie. Jeżeli mówić w innej skali, to ogólnie, o wszystkich ludziach,
    którzy w oczach systemu hitlerowskiego byli niegodni życia.
    http://fakty.interia.pl/kraj/wyw/news?inf=586885&blockName=WYW

  • janusz

    [Re: Pamiętać o Auschwitz]

    Wymiewnianie homoseksualistow poza grupami narodowosciowymi jest nieporozumieniem. nie ma nacji „homoseksualnej” ale w każdej nacji 9narodowości) homoseksualiscie byli obecni. i to trzeba zaznaczać.

  • Stef

    [Re: Pamiętać o Auschwitz]

    Bimba, ty tylko wiesz że coś dzwoni ale nie wiesz w ktorym kościele ! Po 1; frustracji nie wyzywaj tutaj. Po 2: Zanim zabierzesz glos w takiej sprawie, poczytaj trochę, zaznajom sie z materiałami i źródłami ktorych sam sie tak domagasz. po 3: przeczytaj odpowiedź jerzyka, autora tego tekstu ..
    a potem mozesz cos napisac

  • MEANDI

    [Trupami obłożeni, załatwiacie interesik polityczny]

    Nie ma co komentować poczynań lewicowych ajatollachów, tak samo ich braci bliźniaczych z LPR. Ideolodzy i skandaliści to mogą co najwyżej zmontować system totalitarny, ale dla ludzi jeszcze nic nie załatwili.

  • Marcin

    [Re: Pamiętać o Auschwitz]

    Jestem nieco przerazony po przeczytaniu niektorych komentarzy. Rzeczywiscie w polskich zrodlach bardzo trudno znalezc jakiekolwiek informacje na temat osob homoseksualnych przetrzymywanych i zamordowanych w obozach hitlerowskich.
    Szukajac jednak nieco dalej niz w ksiegarni, natknalem sie na prace doktorska na ten temat i wlosy mi sie na glowie zjezyly. Przede wszystkim jak mozna tak mieszac podstawowe pojecia jak to ma miejsce w komentarzach powyzej. Czy sam fakt, ze homoseksualisci stanowili wyodrebniona grupe, oznaczona rozowym trojkatem nie jest dostatecznie wymowny !?! Co do ilosci osob skazanych z paragrafu 175, to oficjalne zrodla niemiecki mowia o 140 tysiacach! Do dzis trudno jest ustalic zeczywista liczbe ofiar, dane osobowe sa bowiem utajnione na 50 lat i wtym roku dopiero pierwesze teczki straca klauzule tajnosci. I najwazniejsze!!! – Wszyscy zapewne slyszeli ze w Aschwitz przeprowadzano doswiadczenia na ludziach chorych psychicznie. Takiej wyodrebnionej kategorii nie bylo w Aschwitz zatem kto byl ?????? Miedzynarodowa Organizacja Zdrowia skreslila homoseksualizm z listy chorob w 1992 roku! Homoseksualistom w Auschwitz robiono lobotomie, testowano hormony syntetyczne, probowano nawet przeszczepiac narzady plciowe!
    Niedawno Gay.TV wyemitowala na caly swiat film poswiecony temu zagadnieniu. Udalo mi sie go nagrac. Jak w tym swietle wyglada milczenie Benedykta 16 na obchodach rocznicowych? ZGROZA ZGROZA i jeszcze raz ZGROZA! A w taoizmie, ktory jest wykladnia buddyzmu czy szintoizmu od ponad 6 tysiecy lat jest napisane, ze Bog stworzyl mezczyzne, kobiete i plec posrednia. Slyszal ktos kiedys, zeby w tamtych rejonach swiata ktos kiedys pastwil sie nad homikami. Problemy zaczely sie dopiero kiedy w panstwach kolonialnych doszly do glosu wartosci chrzescijanskie i zaczeto wprowadzac kary za homoseksualizm jak np. w Indiach. Nigdzie jednak nie byly tak wysokie jak w Polsce, gdzie do 1992 roku, przez 500 lat za sodomie grozila kara smierci!!! Efekty psychologiczne sa jak mysle mam nadzieje widoczne. Wiecej nie powiem.

  • Soniasonia

    [Re: Pamiętać o Auschwitz]

    Pan Marcin raczył nagiąć pewne fakty:
    1. Przede wszystkim w wolnym państwie polskim NIGDY nie obowiązywała kara śmierci za zachowania homoseksualne. Na terytorium naszego kraju karano w ten sposób mężczyzn tylko za czasów Kongresówki.
    2. Światowa Organizacja Zdrowia Skreśliła homoseksualizm z listy chorób psychicznych 20 lat przed podaną przez Pana datą, już w 1973 roku.

  • adda

    [Re: Pamiętać o Auschwitz]

    A ja myślę, że cały spór jest błazenadą – GEJ TEŻ CZŁOWIEK, no chyba, że gej człowiekiem nie jest wtedy upamiętniajmy ich osobno




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa