- homiki.pl - http://homiki.pl -

''Lubiewo'' Michała Witkowskiego

Posted By PTT On 7 grudnia 2004 @ 00:43 In Kultura | 203 Comments


17. grudnia ukaże się nakładem Wydawnictwa „Ha!art” jedna z pierwszych polskich powieści gejowskich – „Lubiewo” Michała Witkowskiego. Przedstawiamy opinie o książce, a niebawem nasi czytelnicy będą mogli przeczytać wybrane fragmenty książki.

Pamiętajcie! No i te śliskie wątki homoseksualne. Palce lizać! Po mydło się schylać. (.) brud, rozkosz, picie, element przestępczy i smaczki pedalskie, że czuje się ten pot i w końcu nie wiadomo, czy to życie czy nowela. Niezapomniana kombinacja elementów występnych. Scenografia halucynogenna. Wszystko co zepsute telewizją pszczółki lubią najbardziej.


Sławomir Shuty


(.) komunonostalgia po pedalsku… Radykalna językowo, często przekraczająca granice pornografii, ale może właśnie dlatego tak przejmująca. Witkowski idzie tu w stronę Stasiuka z „Murów Hebronu”, tyle, że przełamuje większe tabu; w machoidalnej Polsce pisać o „cweleniu” więźniów jest łatwiej niż penetrować środowisko tanich ciot. I przyznawać się otwarcie do homoseksualnych doświadczeń… Udało się autorowi wzruszyć obrazem śmierci ludzkiego strzępu, ulicznej wywłoki, pederasty z HIVem – śmierć Dżesiki, kończąca opowieść jest mimo wszystko bardziej wstrząsająca, niż odrażająca – wstrząsa przez zgrozę…


Wojciech Kuczok



Witkowski odnawia model „genetowski” – homoseksualizm podszyty złem, zbrodnią, turpizmem. Pełne melancholii wspomnienia Patrycji i Lukrecji, pary podstarzałych pedałów, są jedynie słabym makijażem, pod którym kryje się prawdziwie (?) oblicze (?) homoseksualisty (?). Nie jestem pewien, gdyż tekst Witkowskiego w jaskrawy sposób przeczy obiegowym stereotypom i staje w poprzek tolerancji i genderowego dialogu. Oburza, przeraża, niweluje wszelki odruch heteroseksualnego zrozumienia, a jednocześnie przekracza granice społecznej obłudy. Jeśli traktować go poważnie, poczucie humoru wysiada. Tak jak wysiada tolerancja na przystanku zwanym „normalność”.


Mariusz Sieniewicz


„Można odnieść wrażenie, że Michał Witkowski opisuje specyficznie polski PRL-owski kamp, czy raczej wspomnienie po nim. Chwianie binarnością gender, teatralność życia, humor, niestosowność. Czyli dokładnie tak jak w klasycznym eseju Susan Sontag „Notatki o kampie”. (…) Abiektalność poszczególnych scen, które każą Odmieńcowi ciągle przebywać po stronie społecznej ohydy w cieniu nieuniknionej śmierci, każą myśleć o opowiadaniu Witkowskiego jako o tekście „brutalistycznym”.


Błażej Warkocki


Mam wrażenie, że to ostatni rozrachunek z polską przedemancypacją. . Jego sposób pisania trochę genetowski, a jednocześnie bardzo osobisty jest atrakcyjny, sam projekt zrekonstruowania obrazu gejostwa w czasach komunii jest godny chwały.


Alessandro Amenta



„Lubiewo” to bardzo udane przedsięwzięcie artystyczne, rzecz błyskotliwa, bezkompromisowa i – uprzedzam – przeraźliwie wulgarna. Po prostu „przegięta”, jakby powiedzieli niesympatyczni bohaterowie „Lubiewa”, z którymi za żadne skarby nie chciałbym się zaprzyjaźnić”.


Dariusz Nowacki – „Gazeta”



Michał Witkowski (rocznik 1975) prozaik, mieszka we Wrocławiu. Debiut książkowy: tom opowiadań pt. „Copyright” (Kraków 2001). Wspólnie z Piotrem Mareckim i Igorem Stokfiszewskim opublikował książkę „Tekstylia” (Kraków 2002) o najnowszej literaturze polskiej. Więcej informacji o autorze i jego wcześniejszej twórczości można znaleźć na witrynie http://free.art.pl/michal.witkowski


Article printed from homiki.pl: http://homiki.pl

URL to article: http://homiki.pl/index.php/2004/12/lubiewo-michaa-witkowskiego/

URLs in this post:

[1] Redakcja: http://homiki.pl/index.php/autorship/nuke_topic_2/

[2] Dobry gej, czyli zły pedał (i odwrotnie): http://homiki.pl/index.php/2005/02/dobry-gej-czyli-zy-peda-i-odwrotnie/

Copyright © 2011 homiki.pl. Wszelkie prawa zatrzeżone.