''Lubiewo'' Michała Witkowskiego


17. grudnia ukaże się nakładem Wydawnictwa „Ha!art” jedna z pierwszych polskich powieści gejowskich – „Lubiewo” Michała Witkowskiego. Przedstawiamy opinie o książce, a niebawem nasi czytelnicy będą mogli przeczytać wybrane fragmenty książki.

Pamiętajcie! No i te śliskie wątki homoseksualne. Palce lizać! Po mydło się schylać. (.) brud, rozkosz, picie, element przestępczy i smaczki pedalskie, że czuje się ten pot i w końcu nie wiadomo, czy to życie czy nowela. Niezapomniana kombinacja elementów występnych. Scenografia halucynogenna. Wszystko co zepsute telewizją pszczółki lubią najbardziej.


Sławomir Shuty


(.) komunonostalgia po pedalsku… Radykalna językowo, często przekraczająca granice pornografii, ale może właśnie dlatego tak przejmująca. Witkowski idzie tu w stronę Stasiuka z „Murów Hebronu”, tyle, że przełamuje większe tabu; w machoidalnej Polsce pisać o „cweleniu” więźniów jest łatwiej niż penetrować środowisko tanich ciot. I przyznawać się otwarcie do homoseksualnych doświadczeń… Udało się autorowi wzruszyć obrazem śmierci ludzkiego strzępu, ulicznej wywłoki, pederasty z HIVem – śmierć Dżesiki, kończąca opowieść jest mimo wszystko bardziej wstrząsająca, niż odrażająca – wstrząsa przez zgrozę…


Wojciech Kuczok



Witkowski odnawia model „genetowski” – homoseksualizm podszyty złem, zbrodnią, turpizmem. Pełne melancholii wspomnienia Patrycji i Lukrecji, pary podstarzałych pedałów, są jedynie słabym makijażem, pod którym kryje się prawdziwie (?) oblicze (?) homoseksualisty (?). Nie jestem pewien, gdyż tekst Witkowskiego w jaskrawy sposób przeczy obiegowym stereotypom i staje w poprzek tolerancji i genderowego dialogu. Oburza, przeraża, niweluje wszelki odruch heteroseksualnego zrozumienia, a jednocześnie przekracza granice społecznej obłudy. Jeśli traktować go poważnie, poczucie humoru wysiada. Tak jak wysiada tolerancja na przystanku zwanym „normalność”.


Mariusz Sieniewicz


„Można odnieść wrażenie, że Michał Witkowski opisuje specyficznie polski PRL-owski kamp, czy raczej wspomnienie po nim. Chwianie binarnością gender, teatralność życia, humor, niestosowność. Czyli dokładnie tak jak w klasycznym eseju Susan Sontag „Notatki o kampie”. (…) Abiektalność poszczególnych scen, które każą Odmieńcowi ciągle przebywać po stronie społecznej ohydy w cieniu nieuniknionej śmierci, każą myśleć o opowiadaniu Witkowskiego jako o tekście „brutalistycznym”.


Błażej Warkocki


Mam wrażenie, że to ostatni rozrachunek z polską przedemancypacją. . Jego sposób pisania trochę genetowski, a jednocześnie bardzo osobisty jest atrakcyjny, sam projekt zrekonstruowania obrazu gejostwa w czasach komunii jest godny chwały.


Alessandro Amenta



„Lubiewo” to bardzo udane przedsięwzięcie artystyczne, rzecz błyskotliwa, bezkompromisowa i – uprzedzam – przeraźliwie wulgarna. Po prostu „przegięta”, jakby powiedzieli niesympatyczni bohaterowie „Lubiewa”, z którymi za żadne skarby nie chciałbym się zaprzyjaźnić”.


Dariusz Nowacki – „Gazeta”



Michał Witkowski (rocznik 1975) prozaik, mieszka we Wrocławiu. Debiut książkowy: tom opowiadań pt. „Copyright” (Kraków 2001). Wspólnie z Piotrem Mareckim i Igorem Stokfiszewskim opublikował książkę „Tekstylia” (Kraków 2002) o najnowszej literaturze polskiej. Więcej informacji o autorze i jego wcześniejszej twórczości można znaleźć na witrynie http://free.art.pl/michal.witkowski

203 komentarzy do:''Lubiewo'' Michała Witkowskiego

  • bimbalimba

    [Re: ''Lubiewo'' Marcina Witkowskiego]

    fajnie pisze, ja bardzo lubie ostro przegietych gosci, nie tam zadne glancowane amerykanskie gowna typu lolalu ale tych polskich, lumpenproletariackich co to w paradajsie kiedys spotkalem /nata kuku anyone?/ … dobrze, ze do literackiej polszczyzny wejda takie ‚zwariowane’ dialogi- ale mysle, ze bledny jest tu trop genetowski- dla mnie to raczej to brzmi tak po bialoszewskiemu …

  • Erico

    [Re: ''Lubiewo'' Michała Witkowskiego]

    Super, rzadko się pisze o starszych gejach (pedałach). Net i kluby są pełne ciotek przed 30stką. Tak jakby po 3ostce homiki wymierały.

  • look

    [Re: ''Lubiewo'' Michała Witkowskiego]

    Mailem okazje przeczytac fragment jego prozy „Raport z wyzszych rejonow dna” w „Ha!arcie” i juz nie moge sie doczekac, kiedy powiesc wpadnie w me rece. Lektura obowiazkowa! :)

  • Nina2

    [Re: ''Lubiewo'' Michała Witkowskiego]

    Jak to znalezc w Paryzu?

  • Alessandro

    [Re: ''Lubiewo'' Michała Witkowskiego]

    Ale soczyste!!!! Czytałem przez cały wieczór jednym tchem! Wreszcie ktoś napisał PRAWDZIWĄ powieść o pedałach, a nie jakieś kalki z zachodnich wrorców gejostwa. Polecam każdemu!!!

  • uky

    [Re: ''Lubiewo'' Michała Witkowskiego]

    „lubiewo”- mocna książka, czytając czasami robi się słabo, a czasem chciałoby się iść i…wyrzygać!!!książka pokazuje drugą stronę życia dwóch, starych pedałów, którzy wbrew pozorom nie myślą o tym, co będzie dziś na obiad i czy ktoś nakarmił kota…jedynym celem Lukrecji(!) i Patrycji(!) był luj „…sens naszego życia,pijany byczek,męska hołotka…nasi Orfeusze kochani!(…)Luj może być pedałem,byle nie uczony,bo z maturą to nie chłop, tylko jakiś inteligencik…”taaaa…bez komentarza.Jeśli ktoś szuka naprawdę mocnych wrażeń polecam, bo „ognia w tych historiach nie brakuje”!!!!!!!!!!!

  • olek

    [Re: ''Lubiewo'' Michała Witkowskiego]

    Jeszcze nie czytałem, ale przeczytam. To własnie o moich czasach PRLowskich … Tak rzeczywiscie było! Dokłądnie tak. Poczytam i moze mi sie łza w oku zakręci .. hehehehehe :-) )

  • ola

    [Re: ''Lubiewo'' Michała Witkowskiego]

    trzeba podziwiać Witkowskiego za odwagę…. mozna przyznać się do tego, że jest się gejem mówiąc poprostu „jestem gejem ” o on w Lubiewie totalnie zaskoczył. Ci, którzy czytali wiedzą co mam na myśli….Świetna ksiązka, i jak sam tytuj naprowadza baardzo lubieżna!!!!




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa