Homo-Potwory

Dwóch nastolatków, chłopców-mężczyzn, bierze razem prysznic. Jeden mówi do drugiego „pocałuj mnie”. Następnie widzimy ich, gdy wchodzą razem do szkoły ubrani w militarne uniformy i dźwigając torby wypełnione bronią palną. Od biblioteki rozpoczynają krwawą egzekucję wybranych uczniów i nauczycieli. Jest to zaledwie kilka scen z filmu Słoń (2003) w reżyserii Gusa Van Santa, który otrzymał Złotą Palmę na festiwalu w Cannes i został przeznaczony do globalnej komercyjnej dystrybucji, pomimo swego eksperymentalnego charakteru. (…) Mamy zatem do czynienia z monstrualną jednopłciową parą, która przygotowuje się do zbiorowego morderstwa i w nagłym impulsie przed śmiercią, pragnie się do siebie zbliżyć również w sensie erotycznym. (…)

To co u Gusa Van Santa jest niedopowiedzeniem, w innym amerykańskim kinowym przeboju ostatniego roku jest tematem głównym. Zemsta odmieńców, okrutny rewanż wykluczonych, tym razem w wersji lesbijskiej.

Monster Patty Jenkins z 2003 roku to film konwencjonalny a jednocześnie „trzewiowy”. Oparte na faktach kino akcji, dramat trzymający w napięciu i szokujący, radykalnie inny od sennej awangardy Van Santa. Jenkins przedstawiła fabularną wersję życia sławnej seryjnej morderczyni Aileen Wournos, której historia elektryzowała media amerykańskie w latach 90. Monster to opowieść o kobiecie, która od trzynastego roku życia była prostytutką, zabiła siedmiu mężczyzn i przeżyła wielką lesbijską miłość, która doprowadziła ją do zbrodni. (…)

Zarówno Słoń jak i Monster to kinowe hity, a jednocześnie filmy oparte na autentycznych historiach, w których seryjni mordercy są homoseksualni lub potencjalnie Seksualnie Inni. Nie zostały jednak zrobione przez homofobów, nie są przecież celową antyhomoseksualną propagandą. Van Sant to gejowski reżyser, a Jenkins nie ukrywa swego feminizmu. Kolejny raz powróciły jednak homo-potwory, kasowi bohaterzy popularnego kina i wyobraźni, w wersji horrorów. (…)

Heteroseksualne lęki wobec gejowskiej i lesbijskiej seksualności można podzielić na trzy grupy. Po pierwsze homoseksualizm jest zagrożeniem dla jednostki, gdyż ktoś znajomy lub sama zaniepokojona osoba może mieć Odmienną orientację seksualną. Po drugie homoseksualizm jest zagrożeniem dla innych. Media często łączą go z pedofilią, gwałtem i przemocą. I wreszcie, po trzecie, homoseksualizm jest totalnym zagrożeniem dla społeczności lub kultury przez destrukcję wartości rodzinnych, prokreacyjnego małżeństwa, religii i tradycyjnych ról płciowych.

W wyniku tych trzech zagrożeń homoseksualizm jest idealną monstrualną kondycją, która jako taka może służyć zarówno celom politycznym, moralnym jak i rozrywkowym. Stąd centralna rola homoseksualności w historii zarówno filmu jak i literatury grozy. Niczym przemieniający się nocą wilkołak lub zły Mr. Hyde, może wydostać się ona z wnętrza męskiego lub kobiecego Ja. Niczym wampiry, geje i lesbijki w swej emancypacyjnej działalności chcą ukąsić, zarazić i upodobnić do siebie cały świat lub skazać wszystkich na śmierć z powodu AIDS, na śmierć za życia. Niczym Frankenstein chcą doprowadzić do nienaturalnej reprodukcji i wypaczonej rodziny.

Horrory i thrillery to najpopularniejsze gatunki filmowe, oglądane przez miliony. Ich recepcja jest więc bardzo zróżnicowana, zależna od pozycji widza. Jednak ze względu na tematykę związaną z dezintegracją wszelkiej normalności, z przewagą przemocy, seksu, krwi i śmierci, wszyscy odbiorcy doznają perwersyjnej, psychopatologicznej przyjemności. Groza rewolucjonizuje swoich wielbicieli, czyni ich Odmieńcami. Miłość do horrorów jest subkulturowa, wychodzi poza dominujący porządek. Horrory dają nam rozkosz patrzenia na rozpad normatywnego świata, podważają jego uniwersalizm. To odmienne monstrum jest największą atrakcją, obiektem zainteresowania, a nie jego przeciętne ofiary realizujące porządek rzeczywistości lub tradycyjne wartości rodzinne. Potwory fascynują równie silnie jak przerażają, ta fascynacja jest głęboka i przekształcająca, otwierająca na inne wymiary egzystencji. Dla homoseksualnego odbiorcy obydwu płci identyfikacja z monstrum jest oczywista, jest to bowiem podobna pozycja totalnej różnicy i obcości jaką zajmuje w heteroseksistowskim społeczeństwie. Dlatego horror to masowy, a jednocześnie jeden z najbardziej queerowych typów przedstawieniowych, bliski gejowskiej i lesbijskiej estetyce i wrażliwości. Czyż można zapomnieć Toma Cruise ssącego krew Brada Pitta w Wywiadzie z wampirem (Neil Jordan, 1994), ekranizacji jednego z tomów bardzo biseksualnych „Kronik Wampirzych” Anne Rice? Czyż istnieje piękniejsze podsumowanie całej bogatej tradycji lesbijskiego wampiryzmu niż Zagadka nieśmiertelności (Tony Scott, 1983) z Catherine Deneuve i Susan Sarandon w swych krwawych objęciach? Wraz z Rocky Horror Picture Show (Jim Sherman, 1975) horror stał się również gatunkiem w pełni i świadomie przywłaszczonym przez homoseksualną alternatywną kulturę i clubbing. Nawet najwięksi twórcy klasycznych horrorów jak James Whale czy Ed Wood byli homoseksualnymi mężczyznami. Pozostaje jedynie pytanie: a co z homoseksualnymi kobietami i mężczyznami, którzy nie chcą mieć jako jedynej platformy identyfikacji psychopatologii i dziwactw?

Jest jednak również druga strona tej opowieści, już nie tak bliska i przyjazna mniejszościom seksualnym. Mamy bowiem do czynienia z obosieczną bronią. Sławne potwory jak homoseksualiści, do niedawna istniały jedynie w sferze cienia, nocy i ukrycia, a ich ujawnienie się wywoływało panikę, lęki lub wstręt. Społeczna i medialna recepcja homoseksualizmu w wielu krajach ciągle jeszcze podlega narracjom rodem z horrorów i thrillerów. Częste medialne utożsamienie homoseksualizmu z przemocą, sodomią, kazirodztwem, pedofilią, sadomasochizmem to materiał, z którego stworzone są wszystkie filmy grozy i lęku. Monstrum jest wobec normalności tym czym homoseksualizm wobec heteroseksualności. Skrajna prawica i religijni fundamentaliści demonizując homoseksualistów manipulują w celach politycznych tymi atrakcyjnymi wyobrażeniami, dlatego ważna jest nie tylko fascynacja nimi, ale i krytyczna analiza rozpoznająca homofobię i nienawiść do Innego. Pamiętać również trzeba o potencjalnym zagrożeniu. Wszak potwory trzeba zabić. Szczególnie, że melodramatyczna narracja i wzorce przedstawiania z horrorów przenikają do realnej polityki dyskryminacyjnej i sposobów prezentacji homoseksualności przez media. Stosunek do monstrum w filmie pokrywa się w takim przypadku ze stosunkiem wobec gejów i lesbijek. Podobne jest wykluczenie ze sfery publicznej, dehumanizacja i akcentowanie patologii Odmiennej seksualności.

Fragment artykułu z najnowszego wydania Panoptikum – New Queer Cinema. Więcej informacji na temat czasopisma znajdziesz na stronie homiki.pl

Autorzy:

zdjęcie Paweł Leszkowicz

Paweł Leszkowicz

autor zmigrowany z php-nuke – ID: 102; nazwa: pawelleszkowicz

198 komentarzy do:Homo-Potwory

  • bimbalimba

    [Re: Homo-Potwory]

    zaraz zaraz- w ‚monsterze’ to wlasnie nikczemna lesbijka przyczynila sie do upadku szukajacej ciepla heteroseksualistki-kurwy … dziwne jest wlasciwie, ze wszytskie lambdy-srambdy tego filmu nie oprotestowaly …

  • bimbalimba

    [Re: Homo-Potwory]

    ed wood nie byl gejem! byl fetyszysta=transwestyta /przebieral sie za kobiete/ ale przy tym mial normalne stosunki z ukochanymi dziewczynami /jedna nawet zaakceptowala jego moherowe alter ego/

  • bimbalimba

    [Re: Homo-Potwory]

    w o gole artykul mi sie nie podoba- gdzie te homopotwory w kinie? wiecej jest raczej ‚ukrytych’ watkow zachecajacych do pedalstwa- wszytskie westerny czy inne filmy promujace subtelnosc meskiej przyjazni itd … na pewno wieej tego niz ‚homopotworow’

  • sylvek

    [Re: Homo-Potwory]

    zgadzam się, ten artykuł jest trochę przesadny… gdyby jeszcze było w nim więcej przykładów, ale tu zostały rzucone 3 przykłady i z góry narzucony stereotyp kina… to już przesada…

  • Twoje

    [Re: Homo-Potwory]

    A ty, „Sylwku”-Syfku, po co dzielisz sie z nami swymi reflexxxxxxami?

  • sylvek

    [Re: Homo-Potwory]

    a masz coś przeciwko?? :>

  • mellon collie

    [Re: Homo-Potwory]

    artykuł całkiem przesadzony.
    a Słonia mogą uznać za antyhomoseksualny chyba tylko osoby cierpiące na manie prześladowczą:/

  • Czyje?

    [Re: Homo-Potwory]

    mogiecie mnie to strescic bo mnie siem nie kce tyle czytac?

  • Beata Ryan

    [Re: Homo-Potwory]

    Jak dla mnie to „Słoń” jest przesadzony i okropny. Bez celu bez nauki. Dzięki takim filmom pokazujemy światu hetero- , że „odmienność” homo- jest niebezpieczna.
    A „Monster” mógł przynajmniej postraszyć korzystających z usług tanich pań.
    Pozdrawiam!:D

  • martix2

    [Re: Homo-Potwory]

    Ludzie, obejrzyjcie jeszcze raz te filmy i poczytajcie trochę o krytyce filmowej, a później sie wypowiadajcie.

  • mojeimię

    [Słoń]

    Świat się kończy. Powiedzcie mi moje kochane pedały i lesbijki, dlaczego tak wszędzie szukamy nagonki na nas? „Słonia” widziałem kilka ładnych razy i oprócz tego, że osobiście bardzo mi się Wade Robinson spodobał (chyba tak się nazywa ten, który grał Johna), to wybaczcie, ale to, że jeden koleś stwierdza, że się jeszcze w życiu nie całował i całuje swojego kolegę, nie czyni z niego geja. Nie wiem, jak wy, ale ja mam heteroseksualnych znajomych, którzy całowali się z osobą tej samej płci. Dla mnie jedynym akcentem homoseksualnym w tym filmie… jest sam reżyser. Najbardziej zdany reżyser wśród gejów, i najbardziej znany gej wśród reżyserów xD

  • Buka

    [Re: Homo-Potwory]

    To jest jedynie fragment tekstu. Więcej przykładów pojawia się w jego pełnej wersji. Poza tym warto w tym miejscu położyć nacisk na fakt, iż „Monster”, „Milczenie owiec” i „Nagi instynkt” to są filmy mainsteamowe i to one kształtują stereotypy wśród mas. O szeregu filmów obyczajowych ukazujących lesbijki w pozytywnym świetle nikt (poza samymi zainteresowanymi) po prostu nie słyszał. Nie chodzi więc i ilość, ale siłę oddziaływania.




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa