Choroba czy cholera wie co?


Hejkum – Gejkum
czyli pogwarki Cioci Juanitty


Zbadałem puls, zmierzyłem temperaturę, ciśnienie krwi, zaniosłem mocz do analizy, oddałem krew. Byłem z wizytą u lekarza i psychologa. Zwolnienia nie dostałem. Jestem zdrów jak ryba. A jednak ciągle w radiu, co to nie MaRyja a mordkę ma, i w telewizji, co to wiecznie trwa i dzienniku, co to moim wcale nie jest oraz z otworów gębowych jakiś świrów słyszę, że powinienem się leczyć! Dlaczego? Bo im się moja kiecka nie podoba? Bo czasem w żartach powiem o sobie w rodzaju żeńskim? Bo oglądam się za przystojnymi facetami?

Protestuję! Ja nie chcę, ja będę walczył. Zademonstruję nawet! Zrobię się na bóstwo, nie jakieś judeochrześcijańskie, które ponoć miłosierne jest, choć miłosiernych wyznawców jakoś sobie wychować nie umie. Nie, ja się zrobię na bóstwo prześliczne! Oko wam zbieleje a Hanka Bielicka pozazdrości. Wystąpię w najpiękniejszej kreacji. Pióra i tiule. I mój ulubiony kolor lila-róż. Będę maszerował w rytm Abby i Barbary Steisand. Będę nucił pod wąsem (choć wąs od matury zgolony) piosenki rewolucyjne Kasi Kowalskiej. To będzie moje antidotum na ograniczoność umysłową niektórych. Tych, którzy mi zabraniają być sobą.



Podejrzewam, że oni sami są chorzy. Ich chorobę zdiagnozowaliśmy wspólnie z moim znajomym profesorkiem od pigułek. To alergia na inność. Objawy w pierwotnym stadium to jad toczony z pomiędzy zaciśniętych w nienawiści zębów. Oni są w siódmym niebie nienawiści. Tak chodzą sobie po mieście i tę nienawiść roznoszą. Zarażają nią nieodporne młode organizmy. Już w szkole podstawowej trwa dystrybucja bakcyli wrogości i jadu. Objawy zarażenia są łatwe do rozpoznania. Jak maluch w piaskownicy czy na boisku krzyczy do swojego niezdarnego lub nie lubianego kolegi: Ty pedale! – to znaczy, że już go zarazili, rodzice, koledzy ze szkoły, a nawet ksiądz katecheta. Że też ich nikt z tej nienawiści uleczyć nie może.



Drugie stadium to agresja słowna. W formie pisemnej lub ustnej. Piszą wtedy protesty, elaboraty, manifesty i odezwy. W imieniu całego normalnego i zdrowego narodu. Przeciwko promocji zboczeń piszą. Gejom, lesbijkom, zoofilom i nekrofilom. Ja sobie, do jasnej cholery wypraszam stawiania mnie w jednym rzędzie z jakimś zoofilem. Mam swojego czarnego kota, i ani z nim ani z chomikiem seksu nie uprawiałem. Ale oni bóg wie, co sobie tam wyobrażają i ich to brzydzi. Ciekawe, że nie widzieli jak to się robi i jakie to przyjemne (sic!), a ich brzydzi! Może oni sobie to wyobrażają odwrotnie! Cały świat mają tak na opak. I co można na to poradzić. Ręce opadają i właściwie to wszystko opada. Nawet TO opada też!



Trzecie stadium objawia się głównie rzucaniem ciężkimi lub brzydko pachnącymi przedmiotami w innych, gdy się im np. nos nie podoba. Bo za długi, za garbaty i za semicki. Albo moja torebka z krokodylej skóry. Bo za mało męska. Jakby torebka mogła być męska! Torebki są teraz unisex! I koniec. Koszulki i plecaczki też. Dla chłopczyka i dziewczynki.



W ostatnim stadium alergii na inność zmiany w mózgownicy powodują przypływ manii wielkości. Ten stan jest najbardziej niebezpieczny. Można wtedy zostać politykiem i zacząć piastować jakąś władze. No to wtedy kompletny klops, bo takiego to już żaden lekarz psychiatra nie ruszy z fotela. Zabarykadują się oni w swoich gabinetach poselsko-senatorsko-radnych. Udają bezradnych i chronią się za swoimi immunitetami i układzikami. A co w swoim szale wtedy narozrabiają…. Boooshe!



I kto tu jest chory?



Pozdrawiam

Wasza Juanitta

Autorzy:

zdjęcie Ciocia Juanitta

Ciocia Juanitta

Siostra Juanitta, Pipilotta Viktualia Rogaldina Furia od Wszechkaczego Gniewu. Felietonistka homiczka. Teoretyczka amatorka. Erotomanka gawędziarka. Feministka męska. Miłośniczka filmów: „Priscilla królowa pustyni”, „To Wong Foo” oraz Dame Edna Show. Ciągle czeka na księcia i jest do wzięcia ;-)

10 komentarzy do:Choroba czy cholera wie co?

  • zawsze wierny

    [Re: Choroba czy cholera wie co?]

    Ech tez tak sobie myslalem po tym co sie (nie) wydarzylo w Poznaniu, Warszawie i Krakowie, ze moze wlasnie trzeba w tych homofobow udrzyc smiechem, humorem, zabawa. Tak mi sie nawet zamarzyl taki pochod lila-roz. Bo przeciez i tak nie mozna rozmawiac, bo nie ma z kim. Jesli nie mozna urzadzic ideowego i powaznego marszu, no to moze nalezyc urzadzic mniej ideowy, ale za to smieszny korowod. Moze smiech i parodia jest lekarstwem. Moze tak nalezy tego demona nienawisci przepedzic.
    Moze wbrew tej ponurej rzeczywistosci nalezy ja ubarwiac, chocby na lila-roz.
    Moze jak sie z nas posmieja, to przestana sie bac. W koncu nikt w klowna nie rzuca kamieniami.

  • Walpurg

    [Re: Choroba czy cholera wie co?]

    Droga Ciociu!
    Podejrzewam, że trzeba przygotować się na co najmniej 5 lat rozprzestrzeniającej się epidemii choroby, o której wspominasz.
    Ale życzę zdrowia. Nam wszystkim.

  • soro

    [Re: Choroba czy cholera wie co?]

    Ciociu ! Lekka grafomania ale coś w tym jest…

  • Nina2

    [Re: Choroba czy cholera wie co?]

    Gdzie tu grafomania? Zwiezle, krotkie a tresciwe. I dowcipne tez. Przesmradzasz, soro, ja tu daje 5.

    No bo za nienawiscia zawsze kryje sie strach. Nikt przeciez nie nienawidzi kroliczkow, stokrotek, kurczatek… A tam, jak mi jeden homofobny powiedzial, jest strach, ze i ze mnie we snie czy po pijaku wylezie ta moja druga zakneblowana polowa…

    A na gejofobnych politykow to wlasnie podano mi sposob. Wkleje tu (z mojego bloga) , mimo ze moze troche dlugie:

    „Wczoraj został mi przyznany przez Ninę zaszczytny tytuł Gej Honoris Causa, co wprawiło mnie w niemałą dumę i zachwyt, ponieważ w kolekcji mych wyróżnień nie było jescze takowego, a tym większa była moja radość, gdy dowiedziałem się, że nie muszę w związku z tym przedsięwziąć żadnych kroków praktycznych, właściwych dla osobników, którzy nie są gejami honorowymi, w celu utrzymania tytułu. Zwierz (http://kulki-analne.blog.pl)
    Przyszło mi też do głowy, by honorować tym tytułem posłów z LPR-u, co by nie myśleli, że geje ich nie lubią. Można zatem wysyłać im dyplomy, na uroczystość wręczania zapewne nie przyjadą, oraz zawiadomienia, że wiadomość o zaszczytnym wyróżnieniu, jakie stało się ich udziałem, ukaże się w prasie ogólnopolskiej (wszechpolskiej jeśli chcą). Będzie ciekawie! :) ” …

    Hipisi policjantow obrzucali kwiatami. Make love not war. Moze cos w tym jest.
    A takze: bardzo skuteczna bronia jest smiech.

  • niunios

    [Re: Choroba czy cholera wie co?]

    Kocham Cie Nina2 za ‚przesmradzasz’! Od dzis wchodzi to slowo do mojego slownika i to nie jest przesmradzanie. Czy znasz jeszcze jakies fajne slowa?
    Co do tekstu to jest ok. Lekki? W koncu nie sama filozofia czlowiek zyje :-)

  • Nina2 --> niuniosa

    [Re: Gwara poznanska]

    Tego uzywala nasza gosposia, ktora nas wynianczyla, bo rodzice pracowali. Pamietam jeszcze „glajda!” gdy na spacerze w czarne bloto wpadlam. Mysle, ze kazda rodzina ma swoje powiedzonka.

  • Nina2

    [Re: Poznańska gwara cd.]

    W antrejce na ryczce stoją pyry w tytce. (W przedpokoju na taborecie stoją kartofle w papierowej torbie.)
    To taka gelejza… (Instruktor prawa jazdy o dziewczynce co sobie nie radziła na motorze)
    Spiczniała i zglęzła… ( z jakiegoś dowcipu)

    Ale czy to tu na to miejsce? Wypowiedzmy się raczej przeciwko homofobii czy tam cuś… ( A to cuś to znowuż z krakowskiego jest ; P )

    Pozdrawiam najserdeczniej. N2

  • bukowski

    [Re: Choroba czy cholera wie co?]

    Nina:-) tyś się zerwała? Przecież się wypowiadamy i tupiemy nóżkami od dawna:-)

  • N2 --> bukowskiego

    [Re: Choroba czy cholera wie co?]

    He? Ale ja i tak homofijna, wiec do mnie nie dotarlo..;P

  • zygmont

    [Re: Choroba czy cholera wie co?]

    spoko spoko ale po co tyle o polityce i po jaka holere kogos obrarzac.bo tak naprawde gdzie ta nienawisc jest?




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa