Zostań


Żółte światło rzucone na maskę samochodu.


Czy to zachód słońca – czy stacja benzynowa… miasta świecące mocniej w nocy niż za dnia. Zatrzyma się. Kupi jakiś mocny trunek… choć nie pije, paczkę Marlboro… chociaż nie pali. Przeliczy resztę, rozejrzy się po sklepie, podsłucha rozmów miłej dziewczyny, która choć ledwo wiąże koniec z końcem ma z kim dzielić swe ‘normalne’ życie.

Niewidoczny dla siebie, niewidoczny dla innych… przeciętny facet w długim czarnym płaszczu. W ten wczesnojesienny wieczór jeszcze bardziej rozbity niż zwykle. Chciałby uciec od innych gdyby miał dla kogo, uciec od siebie gdyby miał do kogo. Chciałby wierzyć gdyby istniał ruch w który mógłby dziś uwierzyć, pragnąłby dzielić się chlebem i winem gdyby istniał kościół do którego zostałby przyjęty.



Rozpalone miasto… przed oczami kilka lat wspólnego dzielenia się wszystkim – wspólne radości i problemy, wspólne próby udowodnienia innym i sobie, iż potrafią zbudować coś więcej – że patrząc w przyszłość potrafią zobaczyć coś więcej…


Zapali papierosa – pierwszego od dawien dawna – poczuje lekkie zachwianie równowagi… usiądzie – sam nie wiem jak długo będzie myślał nad tym czy miłość i spokój potrafią się zrymować. Poczuje że leży na ziemi… choć od dawien dawna nie kazano mu się czołgać.


Pokazywał mi kolory, kiedy było tak szaro – dawał nadzieję, gdy byłem bez szans…


Telefon… nie odbierze – niech wali się świat, co w sumie już leży w gruzach. Ktoś poda mu rękę… nie zaciśnie dłoni bo głębiej nie da się upaść.



Żółte światło, koła się obracają … „Nie ma znaczenia czy mnie uderzy, a może właśnie wtedy… poczuję że żyję ??”

Autorzy:

zdjęcie Paul Hewson

Paul Hewson

autor zmigrowany z php-nuke – ID: 79; nazwa: Paul_Hewson

5 komentarzyZostań

  • Szara

    [Re: Zostań]

    Aj… ajajaj… to nie są miłe refleksje. To nie jest dobry „marketing” dla jakiejkolwiek codzienności – innej czy tej samej – moim skromnym zdaniem. Ale co się tam zam.

    Nie wiem jak pozostali, ale ja po takiej lekturze muszę walczyć ze sobą, żeby mi się guzik „zbawianie nieszczęśliwych” nie włączał w głowie.

  • Gość

    [Re: Zostań]

    Dobre tekst. Smutny, ale do bólu realny.

  • Gość Nina2

    [Re: Zostań]

    Az taka samotnosc…?

  • moops

    [Re: Zostań]

    Za każdym razem kiedy czytam podobne teksty stwierdzam, że jestem wielkim szcześciarzem. Gdy siedzialem w kaciku i uzalaem sie nad swoim losem bylo co raz gorzej. W koncu gdy otworzylem sie na swiat pojawil sie i jest 🙂

  • Gość

    [Re: Zostań]

    To jest w każdym z nas, raz wyraźniej daje o sobie znać, innym razem nieco mniej. Czy aż taka samotność … ? Ja odpowiem – nie wiem. Aż taka niepewność … ?

Skomentuj

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa