Poprzyj ustawę o związkach partnerskich

W obliczu ciągłego opóźniania prac nad projektem o rejestrowanych związkach partnerskich oraz zmasowanych akcji środowisk prawicowych skierowanych przeciwko ustawie, Kampania Przeciw Homofobii zwraca się do wszystkich z serdeczną prośbą o przesłanie elektronicznego listu na ręce Marszałka Sejmu oraz Senatu. Pragniemy zapewnić, że wszystkie listy są czytane przez parlamentarne biuro listów i w formie raportów przedstawiane marszałkom. Tylko w czerwcu do Kancelarii Sejmu wpłynęło około 10 tys. listów z protestem przeciw uchwaleniu dokumentu. Pokażmy, że nam zależy na tej ustawie!

E-maile można wysyłać na adresy:



senat@nw.senat.gov.pl
pastusiak@nw.senat.gov.pl
jarzembowski@nw.senat.gov.pl

robert.pietrula@sejm.gov.pl

Oto proponowana przez nas treść listu:



Szanowny Pan Marszałek Sejmu RP


lub

Szanowny Pan Marszałek Senatu RP

Szanowny Panie Marszałku,

Zwracam się do Pana Marszałka z prośbą o przyspieszenie prac nad senackim projektem ustawy o rejestrowanych związkach partnerskich autorstwa prof. Marii Szyszkowskiej. Coraz większy niepokój budzi fakt, że złożona tak dawno temu inicjatywa nie jest poddawana pracom parlamentarnym. Ten fakt niestety rodzi podejrzenia, że w tej kadencji Parlament Rzeczypospolitej Polskiej nie zdąży uchwalić tego niezmiernie ważnego i potrzebnego aktu prawnego. Pragnę przypomnieć, że mniejszości seksualne w to około 5 proc. społeczeństwa, czyli prawie 2 miliony osób, które na co dzień spotykają się z przejawami dyskryminacji i nietolerancji. Wierzę, że sytuacja prawna tej ogromnej liczby Polaków nie będzie Panu obojętna. W związku z powyższym, wnoszę o przyspieszenie prac nad ustawą o rejestrowanych związkach partnerskich.

Z poważaniem

3 komentarzy do:Poprzyj ustawę o związkach partnerskich

  • Kuba

    [Re: Poprzyj ustawę o związkach partnerskich]

    Oczywiście wysłałem ten list i zachęcam wszystkich do tego samego. Jeżeli my sami nie będziemy dbać o nasze interesy, to kto o nie zadba?

  • elle

    [Re: Poprzyj ustawę o związkach partnerskich]

    A ja już wysłałam taki list kilka miesięcy temu, zwykłą pocztą do biura prof. Marii Szyszkowskiej. Ciekawe, czy został uwzględniony???

  • sylvek

    [Re: Poprzyj ustawę o związkach partnerskich]

    wszyscy wokoło piszą o tolerancji, na samym przykładzie homoseksualizmu. hetero nie tolerują gejów, ich zachowań, spotkań, demonstracji, praw, itd. geje wymagają tolerancji, walczą o nią, ale im bardziej wytyczają batalie, tym więcej w nich tracą. sam jestem gejem, młodym, ale mimo to pewnym swojej orientacji. niewiele przeżyłem, ale i tak jest ciężko być gejem, momentami, gdy czytam te wszystkie komentarze o tym, że nie powinno nas być, że stanowimy zagrożenie, to nie jest przyjemne, aż wstyd czasami za to, kim jestem, że jestem. chodzą stereotypy, że żyjemy z wieloma partnerami, o kinach i klubach dla gejów, gdzie można w ciągu 5 minut znaleźć kogoś chętnego do sexu i większośc ludzi tymi pojedyńczymi wiadomościami przekreśla każdego geja na wstępie, bo przecież wszyscy jesteśmy tacy sami. jednak nikt nie pomyśli, że żeby chodzić do takiego klubu i chodzić sobie z kimś za rączkę po mieście, to trzeba najpierw przejśc przez piekło ujawnienia się, co jest bardzo trudne. bardzo wielu gejów po prostu nie ujawniło się, żyją w tajemnicy, bo boją sie odrzucenia przez znajomych czy rodzinę. mnie na szczęście to nie dotyczy, wie 9 osób, najbliższych znajomych, którym nie przeszkadza to, kim jestem. mówi się, że nasza miłość jest platoniczna, ale my kochamy przecież tak samo, tak samo czujemy, tak samo pragniemy być blisko tej jednej osoby, tak samo czujemy się źle, gdy długo nie widzimy tej jedynej osoby, tak samo mamy dreszcze, pocimy się na widok tej osoby i tak samo pragniemy szczęscia tej dla ukochanej osoby. tylko z małym szczegółem, że kochamy mężczyznę, a nie kobietę, ale miłość jest tak samo odczuwana. ja kocham kogoś, długo zwlekałem, żeby powiedzieć, ale on nalegał, żebym mu powiedział, kogo kocham, nie wiedział tylko, że o niego chodzi. trwało trochę zanim to zaakceptował, ale teraz jest ok. myślę, że nie przeszkadza mu to zbytnio. dla niego chciałem sie przenieść gdzieś indziej, zeby nie musiał czuć się głupio w takiej sytuacji, bo chcę tylko jego szczęścia, ale powstrzymał mnie. obecnie staramy sie być przyjaciółmi, choć nie wiem do końca, czy jest to możliwe. mam także przyjaciela, hetero, któremu zupełnie nie przeszkadza, że jestem gejem, bo wie, ze do niczego nie dojdzie między nami. tak samo nie toleruję otartych w środowisku homoseksualnym związków z jednym partnerem na zasadzie wolnej miłości: jestem z nim, ale robię to z wieloma. moim zdaniem, jeśli kogoś kocham, to jestem mu wierny, to jest podstawa miłości. o to chyba w tym chodzi, żeby dzielić życie z jedną osobą, a nie 5 naraz, bo wtedy to nie jest miłość… jeśli ja jestem wyjątkiem we tej kwestii to znajdzie się więcej takich jak ja, czyli nie jest jeszcze tak źle ze wszystkimi gejami. nie jest łatwo być gejem, bo wokoło sądzi sie o nas, że jesteśmy zboczeńcami, chorymi, którzy myślą tylko o sexie, ale to jest ocena na ogół, a nie na poszczególną jednostkę… ja jestem jednostką i mam nadzieję, że odbiegam od przyjętej gejowskiej normy, bo uważam takie życie za śmieszne… ostatnio jest głośno o prawach dla gejów i lesbijek, o prawie do zawierania związków i adopcji dzieci… z pierwszym muszę sie zgodzić, chciałbym, aby tak było, bo jeśli kocham kogoś szczerze i to jest odwzajemnione, to czemu nie mogę zyć w legalnym związku? bez tego nawet w sytuacji, gdy zdaży sie wypadek partnerowi, nie mmogę się dowiedzieć o stanie jego zdrowia, czy podpisać głupią zgodzę na operację, a to dlatego, że nie jestem jego rodziną, mimo że zycie mógłbym za niego oddać. to jest śmieszne. jednak adopcji nie popieram ze względu na to, że dziecko wychowywane w związkach homoseksualnych raczej nie będzie szczęsliwe, bo zawsze będzie wytykane palcami przez innych, a przecież każde dziecko zasługuje na szczęśliwe i spokojne dzieciństwo. dlatego jestem przeciwko adopcji dzieci. to chyba wszystko co chciałem napisać, bo przecież my też mamy uczucia, jak każdy, jedynie obiekt uczuć jest inny, a kochamy równie mocno. i równie mocno chcemy być kochani…




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa