Hans Christian Andersen – Baśń mojego życia

„Brzydkie kaczątko” „Mała syrenka”, „Nowe szaty cesarza”, „Świoniopas” oraz „Księżniczka na ziarnku grochu”, to tylko kilka najbardziej znanych tytułów z niezwykle bogatej spuścizny bajkopisarskiej Hansa Christiana Andersena, która uczyniła go jednym z najbardziej znanych prozaików duńskich, szufladkując go jednocześnie jako „pisarza dla dzieci”, co w konsekwencji spowodowało wieloletnie niedocenianie jego twórczości wśród krytyków literackich.

Urodzony w biednej rodzinie szewca i alkoholiczki Andersen głownie dzięki 156 baśniom trafił na dwory „szlachetnie urodzonych” wzbudzając niewątpliwie zasłużone uznanie. Był przyjmowany w domach władców Europy z otwartymi ramionami. Koledzy po piórze: Victor Hugo, Heinrich Heine, Hendrik Ibsen oraz Balzac i Dickens cenili jego twórczość i przyjaźń. W życiu Hansa Christiana marzenie o przemianie brzydkiego kaczątka w pięknego łabędzia stało się rzeczywistością.

Ceniony wysoko za granicą w kraju jednak a zwłaszcza w Kopenhadze nie cieszył się jednak poważaniem z powodu zawiści rodaków; wytykano mu plebejskie pochodzenie, zbyt wydatny nos, świńskie oczka, zbyt długie ramiona. Wprawdzie oficjalnie cieszył się uznaniem nawet królewskiego dworu, za plecami wyśmiewano się jednak z niezgrabnego parweniusza i przypięto mu niezbyt pochlebny przydomek „orangutana”.

Andersen (1805-1875), który mając 14 lat przybył na własną rękę do Kopenhagi by w stolicy rozpocząć karierę aktora, śpiewaka lub tancerza, był w rzeczywistości hipochondrykiem i bezgranicznym egocentrykiem, często nieznośnym dla najbliższego otoczenia. Andersen nie cierpiał wprawdzie na żadne dolegliwości cielesne, jego choroba tkwiła raczej w jego umyśle.
Wprawdzie doceniano jego szczególne wyczucie i muzykalność języka (Andersen był wielbicielem twórczości Richarda Wagnera), fetowano go i podziwiano, jednak Hans Christian czuł się w głębi duszy „najnieszczęśliwszym człowiekiem w Danii”. Pierwszy tomik: „Baśnie opowiedziane dla dzieci” ukazał się drukiem w 1835. Debiut okazał się udany a pochlebne recenzje wygłosili tacy pisarze jak Teodor Fontane, Oscar Wilde Arno Schmidt oraz Vladimir Nabokow. Podkreślano w nich archetypiczne prawdy odzwierciedlające doświadczenie ludzi wszystkich narodów i stanów. Zaznaczano przy tym, że są to opowieści artystyczne, a nie baśnie ludowe w stylu tych, spisywanych przez braci Grimm.

W swoich utworach Andersen odsłaniał ukryte przyczyny własnej melancholii, gdyż otwarcie nie odważyłby się nigdy do nich przyznać. Nawet w biografii „Baśń mojego życia” ukrywa w zawoalowanych słowach przedmiot swego prawdziwego pragnienia, na ile tylko było to możliwe.

Hans Christian od dzieciństwa był „inny”. Koledzy z podwórka wspominali i jego „specyficznym zachowaniu”, „miękkości” i „słabej naturze”, z powodu której brany był często za dziewczynkę. W swoich baśniach Andersen odzwierciedlał stan swojej duszy ukrywając się pod maskami swych bajkowych postaci.

Wielkim przywiązaniem darzył Andersen Edvarda Collina, z którym łączyły go więzy przyjaźni, nie wychodzącej jednak poza ramy związku platonicznego. Gdy Collins ożenił się zostawiając Andersena, ten przenosi się do stolicy i tam pisze swoją pierwszą baśń, jedną z najbardziej znanych. Cały swój ból, całą prawdę o miłości, która nie mogła zostać wypowiedziana wyraził Hans Christian pisząc wtedy „Małą syrenkę”. Ona także traci swój piękny głos i pozostaje niema, by chociaż w ten sposób móc pozostać w pobliżu swego księcia. Ale do prawdziwej komnaty księcia wpuszczane być mogą tylko „prawdziwe” kobiety. Miłość syrenki, która jest tak inna ze swoim rybim ogonem, pozostaje na zawsze niespełniona.

Baśnie Andersena były tak kunsztownie zaszyfrowane, że przez długi czas przypuszczano, iż przedmiotem niespełnionych pragnień Hansa Christiana był nie Edvard, lecz jego siostra Louisa. Odpowiednie jednak sygnały można odnaleźć w książce „Baśń mojego życia”, w której autor usiłuje wyjaśnić swój wieczny niepokój, swoje rozdarcie, strach przed upokorzeniem a także pogoń za sławą i uznaniem. Niektórzy czytelnicy rozpoznali jednak doskonale, jakie wstrząsy i doznania się w tych baśniach kryją i wiedzieli jak odczytać liczne zawarte w nich aluzje. Thomas Mann powoływał się często na baśnie Andersena. W wywiadzie udzielonym w 1928 roku odpowiadając na pytanie, jaka książka zrobiła w jego życiu największe wrażenie powiedział: „Wprawdzie mógłbym przytoczyć tu: „Świat jako wola i przedstawienie ”lub coś z Nietzschego lub Tołstoja. Sądzę jednak, że muszę tu sięgnąć jeszcze dalej; myślę do jednej z najwcześniejszych fascynacji literackich, które były mi dane i które pozostawiły najgłębszy i najbardziej trwały ślad”. W swoim osobistym tomiku „Baśni Andersena” Thomas Mann zaznaczył na czerwono wieloznaczny fragmencik dotyczący małej syrenki, która „ nie mogła przecież mówić”. Mann zawierzywszy swoje homoseksualne skłonności wyłącznie stronom pamiętnika, wiedział sam, jakiego pragnienia nie mogła wyrazić i o czy nie mogła mówić wodna rusałka; jakiej tajemnicy nie mogła zdradzić.

Strach przed zdemaskowaniem i publicznym wyznaniem jest również motywem przewodnim baśni „Nowe szaty cesarza”, nawet, gdy cesarz ostatecznie niejako przyznaje się do swej nagości i „ jeszcze dumniej” kroczy przez miasto w pochodzie. W większości najbardziej znanych baśni mamy do czynienia z faktem „ inności” czy też „obcości” a bycie outsiderem jest często powtarzającym się motywem, czy to w „Brzydkim kaczątku”, które zostaje wykluczone ze społeczności kaczek, czy to w „Dzielnym ołowianym żołnierzyku”, któremu brakuje jednej nogi. Zarówno w baśniach jak i późniejszych inscenizacjach teatralnych Andersen próbował stłumić swej prawdziwe pragnienia, bezskutecznie skierować je w stronę kobiet i spełnić oczekiwania społeczeństwa mieszczańskiego. Uzyskawszy jednak awans społeczny oraz sukces finansowy Hans Christian pozostał w życiu prywatnym do końca życia człowiekiem rozdartym. Nadzieja na pogrążenie się w zaczarowanym świecie baśni okazała się płonna. Wkrótce po jego śmierci w roku 1901 Albert Hansen w swoim artykule „H.C. Andersen. Beweis seiner Homosexualität” („H.C. Andersen, Dowód jego homoseksualizmu“) zamieszczonym w „Jahrbuch für sexuelle Zwischenstufen” stawia go w rzędzie wybitnych homoseksualistów epoki.

Opracowania książkowe o H. C. Andersenie (w jęz. niemieckim):
Hans Christian Andersen: Schräge Märchen; Eichborn Verlag, Frankfurt / Main 1996
Hans Christian Andersen: Märchen meines Lebens; Insel Taschenbuch Verlag, Frankfurt / Main 1982
Elias Bredsdorff: Hans Christian Andersen, Eine Biografie; Rowohlt Taschenbuch Verlag, Reinbek 1993

Autorzy:

zdjęcie Axel Schock <BR>tłum. Janusz Boguszewic” title=”Axel Schock <BR>tłum. Janusz Boguszewic” width=”75″ /></div>
<div class=

Axel Schock
tłum. Janusz Boguszewic

autor zmigrowany z php-nuke – ID: 64; nazwa: AxelSchock

21 komentarzy do:Hans Christian Andersen – Baśń mojego życia

  • Gość

    [Re: Hans Christian Andersen - Baśń mojego życia]

    Kultura to wysublimowany poped seksualny – Freud.
    Moze, gdyby Andersen szczesliwie wyszedl za maz, to nie mielibysmy dzisiaj jego bajek?
    Nina2

  • Gość

    [Re: Hans Christian Andersen - Baśń mojego życia]

    Hmm…. może by i były… ale jakie? Cukierkowe? Lukrowane? Pici pici o królewnach i królewiczach?

    Dobrze, że jest jak jest…

  • Ala

    [Re: Hans Christian Andersen - Baśń mojego życia]

    Wiele się mówi na temat odmienności seksualnej Andersena, ale czy ktoś ma na to dowody. Zajmuje się życiem i twórczościa Anderseba już kilka lat i śmieszż mnie takie opinie.

  • Ala

    [Re: Hans Christian Andersen - Baśń mojego życia]

    Wiele się mówi na temat odmienności seksualnej Andersena, ale czy ktoś ma na to dowody. Zajmuję się życiem i twórczością Andersena już kilka lat i śmieszą mnie takie opinie.

  • kasia

    [Re: Hans Christian Andersen - Baśń mojego życia]

    więcej więcej i rożne rysunki

  • B.S.

    [Re: Hans Christian Andersen - Baśń mojego życia]

    nie czytalem wiec nic nie wiem

  • Danuta z Libiaza

    [Re: Hans Christian Andersen - Baśń mojego życia]

    Nie obchodzi mnie orientacja seksualna Andersena, dla mnie zawsze bedzie autorem cudownych bajek przynoszacym tylu pokoleniom dzieci niezapomniane chwile i wzorce. Byl nieszczesliwym czlowiekiem i za zycia ludzie i swiat nie szczedzily mu obelg i upokorzen ale jest wielkim czlowiekiem o wielkim talencie. Ja go kocham i chyle czola przed wszystkimi jego zaletami i wadami! Ilu jemu podobnych wymienimy….?

  • Sissi

    [Re: Hans Christian Andersen - Baśń mojego życia]

    Dlaczego piszący wykazują tak mała dbałość o szczegóły. Przecież to właśnie one ”czynią mistrza”.

    1. Autor:
    Urodzony w biednej rodzinie szewca i alkoholiczki.

    Ja:
    Matka Hansa Christiana pracowała dorywczo jako pomoc w Odense Slot (zamek Odense), była też praczką. A, że prała w potoku, piła sznaps na rozgrzewkę. Rozwinęła chorobę alkoholową wiele lat po wyjeździe Hansa Christiana do Kopenhagi. A więc Hans Christian był urodzony w biednej rodzinie szewca i praczki, a nie alkoholiczki.

    2. Autor:
    … Dickens cenili jego twórczość i przyjaźń.

    Ja:
    Twórczość, TAK, ale przyjaźń? Nazywać stosunek Dickensa do Andersena przyjaźnią? Autorowi coś się chyba pomyliło.

    3. Autor:
    Andersen nie cierpiał wprawdzie na żadne dolegliwości cielesne, jego choroba tkwiła raczej w jego umyśle.

    Ja:
    A chroniczne problemy z zębami i z flakami, to nie dolegliwości cielesne? Spędził wiele godzin swojego życia siedząc na rozmaitych wychodkach. O zębach i flakach pisze wielokrotnie w swoich dziennikach. Swoje flaki podsumował baśniowo, o ile pamiętam napisał coś w rodzaju ”Bóg obdarzył mnie fantazją po obu stronach”. Chodziło mu oczywiście o usta i d….

    4. Text:
    Wkrótce po jego śmierci w roku 1901 Albert Hansen w swoim artykule „H.C. Andersen. Beweis seiner Homosexualität” („H.C. Andersen, Dowód jego homoseksualizmu“) zamieszczonym w „Jahrbuch für sexuelle Zwischenstufen” stawia go w rzędzie wybitnych homoseksualistów epoki.

    Ja:
    Polecam mój artykuł „A poza tym, nie jest Pan homoseksualistą, Panie Andersen!” na stronie http://fabrica.civ.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=18298

    Dla wszystkich czytelników przesyałam gorące pozdrowienia z zimnego Odense,
    Sissi

  • kwiatuszek

    [Re: Hans Christian Andersen - Baśń mojego życia]

    ja nie wierze w to ,ze Andersen byl homoseksualista.pozatym nikt niema na to dowodów.a pozatym on juz nie zyje i nierostrzecajmy takich
    tematów.pisal piekne basnie tylko tyle wiem;]

  • tom

    [Re: Hans Christian Andersen - Baśń mojego życia]

    jego baśnie som bardzo fajne pisze tom3

  • tom

    [Re: Hans Christian Andersen - Baśń mojego życia]

    extra fajne baśnie

  • patryk

    [Re: Hans Christian Andersen - Baśń mojego życia]

    fajne

  • adrianna

    [Re: Hans Christian Andersen - Baśń mojego życia]

    uwielbiam jego baśnie

  • paweł

    [Re: Hans Christian Andersen - Baśń mojego życia]

    nudna

  • gucio

    [Re: Hans Christian Andersen - Baśń mojego życia]

    fawi

  • Twoje imię piotr

    [Re: Hans Christian Andersen - Baśń mojego życia]

  • ZIOM

    [Re: Hans Christian Andersen - Baśń mojego życia]

    Przeczytałem bardzo dużo książek Hans Christian Andersen np:brzytkie kaczątko, nowe szaty cesarza,„Mała syrenka”,„Świoniopas” oraz „Księżniczka na ziarnku grochu”, to tylko kilka najbardziej znanych tytułów z niezwykle bogatej spuścizny bajkopisarskiej Hansa Christiana Andersena,

  • VIKTORIA SANESTRZYK

    [Re: Hans Christian Andersen - Baśń mojego życia]

  • ania

    [Re: Hans Christian Andersen - Baśń mojego życia]

    super

  • ANULKA

    [Re: Hans Christian Andersen - Baśń mojego życia]

    TE BAŚNIE SA BARDZO PIEKNE

  • Dom

    [Re: Hans Christian Andersen - Baśń mojego życia]

    nigdy nie czytalam ale napewno sa nudne




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa