Cała prawda o molestowaniu: męski szowinizm promowany przez Słowo Polskie<

Otrzymaliśmy list dotyczący problemu molestowania seksualnego. Postanowiliśmy go opublikować, ponieważ nie stronimy od tematyki dyskryminacji kobiet, uważamy bowiem, że jest to przejaw tej samej nietolerancji, co w przypadku dyskryminacji lesbijek i gejów. (Redakcja)

W wydaniu Słowa Polskiego-Gazety Wrocławskiej z 16 lipca 2004 r. znalazł się artykuł doktora S. pt. „Cała prawda o molestowaniu”. Nie trzeba być feministką, by dostrzec bagatelizujące i ironiczne podejście lekarza seksuologa do poruszanego tematu. Bardzo wyraźnie widać również wypełzający z tekstu męski szowinizm. Artykuł jest wręcz zezwoleniem na molestowanie kobiet w miejscu pracy!!!

Na łamach dziennika do doktora S. zwróciła się młoda kobieta z pytaniem, co jest molestowaniem, a co nie jest, jak ma reagować na zaczepki w pracy, jawną adorację współpracowników, jak ma się zachowywać podczas rozmów specjalnie kierowanych na seks.



I co pan doktor odpowiada? Że „molestowanie było, jest i będzie. Z natury każdy zdrowy mężczyzna pragnie zbliżyć się do atrakcyjnej kobiety. Działa zachowaniem, słowem, gestem, czasem portfelem.” Pan doktor sprowadza więc temat do samczych zachowań, wg niego – zupełnie zgodnych z naturą. Ale to jeszcze nic.

Dalej czytam: „Moda i ruch feministek nagłośniły temat molestowania seksualnego. Nie bez znaczenia jest możliwość uzyskania wysokiego odszkodowania.” Zatem wg pana doktora nagłośnienie rzekomego molestowania jest sposobem na szybkie wzbogacenie się. Ale to jeszcze nic! Doktor postanawia odkryć całą prawdę o molestowaniu. „Minispódniczki, głębokie dekolty, seksowne stroje, prowokujące zachowania. Właściwie kto tu kogo molestuje drogie panie? (…) Nie powinno dziwić pożądanie (…) pięknej, seksownej, zwracającej na siebie uwagę dziewczyny.” Nie, to akurat nie dziwi – dziwi mnie przyzwolenie doktora na molestowanie, które tłumaczy fizjologią.

Ale to jeszcze nic!! „Po co się więc wyzywająco ubieracie? Przecież pragniecie wyzwalać podniecenie. Chcecie być zdobywane. Brak zainteresowania z naszej strony powoduje wasz niedosyt i cierpienie, a zwrócenie na was uwagi przynosi radość i satysfakcję.” Czy ubranie obcisłej bluzki bądź minispódniczki upoważnia kogokolwiek do molestowania??? NIE!!! Kobieta stroi się dla mężczyzn? Niejednokrotnie robi to wyłącznie dla siebie! Nie każde poczynanie kobiety dyktowane jest obecnością mężczyzn, chęcią uzyskania akceptacji… Doktor S. nie zna się najwyraźniej na kobietach, choć jest seksuologiem i ginekologiem!!! Kobiety wcale nie lubią seksistowskich uwag, a piękne chcą być głównie dla siebie!



Czym dla doktora jest prawdziwe molestowanie seksualne w pracy? „(…) ma miejsce, gdy natarczywe zachowanie wiąże się z zależnością służbową, wykorzystywana jest pozycja szefa, a brak przyzwolenie skutkuje gorszą płacą, możliwością jej utraty itd.” Zatem współpracownik, zajmujący dokładnie taką samą pozycję co ja, może mnie molestować ile wlezie, bo nie jestem mu podległa i nie kwalifikuję się do określenia „byłam molestowana”?



Doktor tez radzi jak się zachować: „Przede wszystkim nie prowokować.” I dalej: „Trzeba uciąć krótko i ostro. Zaprotestować, zagrozić. Przez pewien czas będziesz mniej lubiana i trochę zaniedbana.” Najwyraźniej praca jest według doktora miejscem spotkań towarzyskich, gdzie kobieta nie pełni żadnych potrzebnych funkcji, oprócz jednej – bycia adorowaną przez resztę pracowników. Poza tym hasło „nie prowokować” jest szczytem ironii.



Co powinna zrobić kobieta, gdy jednak takie działanie nie przyniesie oczekiwanych skutków? Doktor radzi, by to zgłosiła, że prawo ją ochroni. Nie wspomina, gdzie powinna się zgłosić. Kwituje wszystko słowami: „Tylko czego naprawdę oczekujesz? Czy chcesz, by koledzy w biurze przechodzili obok obojętnie, adorowali inną i nie zwracali na ciebie uwagi? Czy wtedy będziesz zadowolona?” TAK!!!



Na końcu zupełnie niesmacznie doktor obraca kota ogonem wspominając o zjawisku seksualnego molestowania mężczyzn przez kobiety i prosi kobiety o to, by nie molestowały mężczyzn i pozwoliły jak dawniej się molestować!!!



Jestem oburzona publikacją tego artykułu. Mam nadzieję, że autorytet doktora S. i jego prześmiewczy artykuł nie zachęci nikogo do molestowania seksualnego kobiet.



(Pismo w tej sprawie wysłałam do redaktor naczelnej dziennika)

14 komentarzy do:Cała prawda o molestowaniu: męski szowinizm promowany przez Słowo Polskie<

  • bukowski

    [Re: Cała prawda o molestowaniu: męski szowinizm promowany przez Słowo Polskie]

    Retoryka podobna jak w przypadku publikacji typ „homoseksualizm można wyleczyć”.
    W wielu przypadkach – seksizm i pruderia, wywodzące się ze średniowiecznego kultu rycerstwa , ślepej religijności, ksenofobicznego patriotyzmu i innych pokrewnych „jedynie słusznych” ideologii uderzają zarówno w kobiety walczące o normalne traktowanie, jak i w mniejszości seksualne.

  • Gość

    [Re: Cała prawda o molestowaniu: męski szowinizm promowany przez Słowo Polskie]

    Burak jakis to pisal… Nina2

  • Agent L

    [Re: Cała prawda o molestowaniu: męski szowinizm promowany przez Słowo Polskie]

    Kobiety uwodzą a faceci podrywają. Albo na odwrót. To normalne. Jak się nie podoba to tylko zakon.

    Inna rzecz to granice. Trzeba mieć wyczucie dokąd się obu stronom podoba a odkąd jest juz psychiczna przemoc. Ale brak wyczucia w kontaktach międzyludzkich to problem ogólny, przejawiający się nie tylko w sferze atrakcyjności płciowej.

    Przedstawianie psychicznej przemocy tylko w aspekcie przyciągania seksualnego to zawężanie problemu i żerowanie na reakcjach hormonalnych czytelników.

    Uważam że molestowanie jest kwestią względną. Co jeden człowiek uzna za uwłaczjące, inny uzna za pożądane i żadne głosy wołające o godności kobiety nie zmienią faktu że całkiem spora ich część faktycznie uważa atrakcyjność seksualną za istotną.
    Choć z cytatów wynika że artykuł doktora S. jest stronniczy, to trudno odmówić stronniczości jego zagorzałym przeciwnikom. Prawda, jak zwykle, leży pośrodku.

    PS : Odkładając na bok rozważania o tym dla kogo stroją się kobiety, należy jednak pamiętać jak nasze zachowanie wpływa na innych. Nie wchodzę do kościoła w kurtce z pentagramem ani nie pokazuję sie między kibicami Legii w koszulce wrogiego klubu. Życie w społeczeństwie kosztuje utratę części wolności osobistej.
    Każdego.

  • Rema

    [Re: Cała prawda o molestowaniu: męski szowinizm promowany przez Słowo Polskie]

    Do Agent L: Brak „wyczucia” to prawda, ale co powiesz o świadomym manipulowaniu tym terminem. Ja też nie pokazałabym się między kibicami Legii w koszulce wrogiego klubu i przykro mi, że uważasz kobiety i mężczyzn za wrogów. Ja nigdy tak nie uważałam, „pewnie dlatego zostałam ofiarą” (nigdy nie zrobiłam nic prowokujacego). A o tym jaką część wolności osobistej chcę poświęcić i ile ma mnie to kosztować mam prawo zdecydować sama, nie będzie mi więcej byle „wszawy gwałcicielek” decydował co jest dla mnie „lepsze”!!!

  • WIEDZMEN

    [Re: Cała prawda o molestowaniu: męski szowinizm promowany przez Słowo Polskie]

    WSPANIALE OPERUJE SIE KAWALKAMI ROZMOWY WYRWANYMI Z OGOLU. KOBIETY PROWOKUJA, FACECI MOLESTUJA. KWADRATURA KOLA. OGOLNIE RZECZ BIORAC JEST TAK, JAK TO PRZEDSTAWIL DR. ALE ROZPATRUJAC JEDNOSTKOWO- INDYWIDUALNIE, SYTUACJA WYGLADA ZUPELNIE INACZEJ. TAK WIEC KOBIETY- KIECKI W GORE, TRZEPNIJCIE WARKOCZAMI, PUDREM PO OCZACH I… RUN LASKI RUNNNNN

  • mika

    [Re: Cała prawda o molestowaniu: męski szowinizm promowany przez Słowo Polskie]

    Nie ze wszystkim się zgadzam i nie ze wszystkim się nie zgadzam. Ale w pracy chyba się pracuje a nie kokietuje czy molestuje, czyż nie? To, że miałam ochotę dziś przyjść do pracy w krótkiej spódniczce nikogo nie powinno zachęcać do przekraczania granic mojej prywatności. A może przyszłam do pracy w spódniczce, bo mąż ma po mnie przyjść i dla niego chcę wyglądać pięknie? Powszechnie wiadomo, że mężczyźni to wzrokowcy. A kobiety chcą się czuć piękne nie tylko w swoich oczach. Czy to jednak ma być wystarczający pretekst do mobbingu? Niektórzy twierdzą, że to wina kobiet, bo prowokują strojem. Ci „niektórzy” powinni się zastanowić na co zasługują kobiety- bo tak naprawdę mamy dwa wyjścia:
    1. albo zasłużyć na miano eleganckiej kobiety i jednocześnie po akcie molestowania usłyszeć że „to my jesteśmy winne bo same tego chciałyśmy ubierając się w ten sposób” lub:
    2. ubrać się do pracy w sposób w jaki ubieramy się np. na jogging i usłyszeć za plecami „ta kobieta w ogóle o siebie nie dba” a od szefa: „Nie jestem pewny czy możemy panią dalej zatrudniać ponieważ nie jest pani wystarczająco reprezantywna jak na naszą firmę”.
    Wybór należy do nas, drogie kobiety. Czy tak, czy tak zawsze znajdzie się ktoś, kto obarczy nas winą za własne niedorobione ego.

  • Michal

    [Re: Cała prawda o molestowaniu: męski szowinizm promowany przez Słowo Polskie]

    Droga Pani – autorko tych słów – ewidentnie w sposób selektywny i wyrwany z kontekstu odnosi sie Pani do słów doktora S.

    1. Z natury każdy zdrowy mężczyzna pragnie zbliżyć się do atrakcyjnej kobiety. Działa zachowaniem, słowem, gestem, czasem portfelem.” Pan doktor sprowadza więc temat do samczych zachowań, wg niego – zupełnie zgodnych z naturą. – pan doktor prawdopodbnie posiada trochę większą wiedzę niż Pani o zachowaniu mężczyzn (samców w ogóle w świecie przyrody). Odwołuje się do biologii mężczyzny i natury mężczyzny. Jak jestem skłonny przypuszczać to tylko wycinek wypowiedzi – ale z naturą biologią ciężko jest walczyć, będąc nawet jednostką bardzo uspołecznioną.

    2. „Moda i ruch feministek nagłośniły temat molestowania seksualnego. Nie bez znaczenia jest możliwość uzyskania wysokiego odszkodowania.” Zatem wg pana doktora nagłośnienie rzekomego molestowania jest sposobem na szybkie wzbogacenie się. – nie wg słów pana doktora może to być także powodem nagłośnienia molestowania! co nie jest jednoznaczne tym co Pani napisała.

    Nie będę komentował każdej części artykułu – w każdym razie zanim dobierze się słowa zalecałbym uważne i nie wybiórcze czytanie wypowiedzi innych.

    a do Pań – jedyne co mogę powiedzieć – mężczyźni wiele rzeczy uwazają za kuszenie a myślę że asertywna postawa, umiejętność powiedzenia nie, umiejętność postawienia granic – pozwolą nie dopuścić do molestowania.

  • Nika

    [Re: Cała prawda o molestowaniu: męski szowinizm promowany przez Słowo Polskie]

    Mężczyźni w stosunku do pięknych kobiet powinni mieć zawsze przed ślepiami czerwony napis: „Patrz, ale nie dotykaj”

  • Ja i tyle :P

    [Re: Cała prawda o molestowaniu: męski szowinizm promowany przez Słowo Polskie]

    http://prawdziwa-kobieta.prv.pl [prawdziwa-kobieta.pr]

  • Ehh literowka :/

    [Re: Cała prawda o molestowaniu: męski szowinizm promowany przez Słowo Polskie]

    http://prawdziwa-kobieta.prv.pl [prawdziwa-kobieta.prv.pl]

  • Tylko

    [Re: Cała prawda o molestowaniu: męski szowinizm promowany przez Słowo Polskie]

    http://www.szowinisci.pl !!!

  • Niesmialy szowinista :-)

    [Re: Cała prawda o molestowaniu: męski szowinizm promowany przez Słowo Polskie]

    http://www.szowinisci.pl !

  • vito222222

    [Re: Cała prawda o molestowaniu: męski szowinizm promowany przez Słowo Polskie< ]

    Zgadzam się z tym psychiatrą. Co takiego on powiedział co nie jest prawdą? Jak ktoś się komuś podoba to dostaje od niego określone sygnały i jak nie oponuje a nawet jeszcze stwarza wrażenie że odwzajemnia zainteresowanie, to może dojść do macanki itp.
    Jeśli jednak coś jest na siłę, to należy za to karać i tępić.
    Ale na siłę to jest tylko tam, gdzie są ćwoki.
    Zwykli ludzie zwracają na siebie uwagę i podrywają się, urabiają się nawzajem, bajerują, to jest piękne i właśnie o tym pisze psychiatra. A że część bab sobie zrobiła biznes na tym, że chłopa prowokuje a potem oskarża o molestowanie to prawda stara jak świat. Jeszcze starsza prawda to przespać się z chłopem a potem go wrobić w alimenty nawet jak to nie jego dziecko bo poza nim dała jeszcze paru innym w tym czasie ale w sądzie wskazuje tylko na niego.

    Bardzo dobrze to napisał psychiatra i nie rozumiem o co chodzi feministkom.

  • Peter Pan

    [Re: Cała prawda o molestowaniu: męski szowinizm promowany przez Słowo Polskie< ]

    Jaki fajny artykuł znalazłem w archiwum :)
    Doktorek przegiął. Ma częściowo rację z tym, że definicja „molestowania” w niektórych krajach jest tak szeroka, że służy faktycznie głównie wyciąganiu kasy od mężczyzn. Tylko to nie znaczy, że molestowanie w ogóle nie istnieje.

    Natomiast ta lasencja jest jeszcze lepsza. „Kobiety chcą być piękne głównie dla siebie” ;) )
    To może powinny zakładać push-upy i szpilki w domu i oglądać się w lustrze ? Ale cóż … Takie rzeczy opowiadają głównie te kobiety, które piękne są faktycznie tylko dla siebie i niezależnie od stroju, na zainteresowanie kogokolwiek poza sobą samą, liczyć nie mogą.

    P.S. Ktoś tu linkował do strony szowinistów. Niestety jej już nie ma :( ( Czy feministki coś zrobiły tym biednym chłopcom ?




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa