Moje dojrzewanie

Jestem gejem i jestem z tego dumny. Nie zawsze jednak tak było. Już w podstawówce zauważyłem, że chłopcy zdecydowanie bardziej przyciągają moją uwagę niż dziewczyny. W szatni po wf-ie, na basenie ukradkiem spoglądałem na kolegów. Później przychodziły chwile opamiętania i wyrzuty sumienia, od dziecka przecież uczyli mnie, że to coś złego, to nie tak powinno być. Jednak było to silniejsze ode mnie. W mądrych książkach wyczytałem, że w okresie dojrzewania każdy przechodzi okres fascynacji własną płcią. Wmawiałem sobie, że właśnie to przeżywam, że to minie, za pół roku, może rok.

Skończyła się podstawówka, zaczęło liceum, a fascynacja trwała dalej. Wciąż miałem nadzieję, że to przejdzie. Przecież nie mogę być pedałem. Mam normalnych rodziców, szczęśliwe dzieciństwo, nikt mnie nie molestował. Niby dlaczego miałbym więc być inny od kolegów. Czas mijał a ja wciąż nie chciałem w to uwierzyć. Zacząłem spotykać się z dziewczynami. Pierwsze randki, pocałunki, sex. Wszystko prawidłowo, by nie powiedzieć książkowo, a jednak podświadomie czułem, że to nie to. Nigdy nie wytrzymałem z żadną dłużej niż 3 miesiące, nie potrafiłem się na dłużej zmusić do tego, co mnie tak męczyło.


Zerwanie, miesiąc odpoczynku i kolejna próba z nadzieją, że może tym razem poczuję coś więcej, może tym razem się uda. Ciągłe wmawianie sobie, że po prostu nie potrafię trafić na tą odpowiednią.


Przed maturą pierwsze nieśmiałe wejście na czat gejowski. Masa obleśnych ogłoszeń, całkowity brak wszelkich zasad moralnych, wulgarność. Wyszedłem po 5 minutach z ogromna ulgą i przekonaniem, że wszystko ze mną w porządku. Przecież ja nie jestem taki jak oni, nie mogę więc być gejem, po prostu muszę się bardziej starać znaleźć odpowiednią dziewczynę.



Wytrzymałem do wakacji. Znów wejście na czat. Siedziałem cicho i tylko się przyglądałem. Gdy ktoś mnie zaczepiał nie chciałem rozmawiać myśląc sobie „kolejny napalony pedał chce wyrwać sobie kogoś na noc”. Nie chciałem tam wchodzić, ale musiałem. To jak magnes. Po jakimś czasie zacząłem mówić, że jestem hetero, wchodzę porozmawiać. Z kilkoma osobami rozmowy były wyjątkowo interesujące, więzy się zacieśniały, coraz bardziej się lubiliśmy.



Spotkanie się na żywo stało się nieuniknione, ale odwlekałem je jak tylko mogłem. Szedłem z walącym sercem, pierwszy raz miałem poznać geja osobiście. Jak będzie wyglądał ? Jak te przegięte cioty w filmach i relacjach z parad na Zachodzie ? Czy nikt ze znajomych mnie z nim nie zobaczy ? Czy on nie pozna po mnie, że ja też wolę chłopaków ?



Ale było ok. Nawet bardzo. Później poznałem jeszcze kilka osób. Za każdym razem jako hetero. Oni tego nie kwestionowali. Wierzyli mi, a może tylko chcieli żebym tak myślał ? Zobaczyłem, że bycie gejem to nie aż taki horror, jak mi się wydawało, a sami geje to ludzie tacy sami jak reszta społeczeństwa. Mimo, że kontakty te zmuszały mnie do kłamstw nie mam wyrzutów sumienia. Nie okłamywałem ich. Okłamywałem siebie.



Po jakimś czasie zacząłem przypuszczać, że jestem biseksualny. To by wszystko tłumaczyło. Przecież byłem z dziewczynami, a faceci to tylko fantazje. Coraz więcej myślałem nad przyszłością i nie potrafiłem wyobrazić sobie życia z kobietą. Mimo tego właśnie tak chciałem zrobić. Nie mogłem przyznać się przed rodziną, przyjaciółmi, znajomymi i co najważniejsze – przed sobą. Chciałem znaleźć dziewczynę, ożenić się z nią, mieć dzieci i dzięki temu zapomnieć o tym, co instynkt od lat podpowiadał. Ale zapomnieć się nie da. Wiedziałem, że nie będę szczęśliwy, ale chociaż ukryję to brzemię przed światem.



Jednak w miarę mijającego czasu odmierzanego rozpadającymi się związkami z dziewczynami, zacząłem rozumieć, że to moje szczęście jest najważniejsze. Nie mogę przejmować się tym, co pomyślą inni, bo na starość żal nad straconym życiem mnie zniszczy. Powoli zmieniał się mój stosunek do samego siebie. Już nie byłem bi. Coraz częściej powtarzałem sobie w myślach „jestem gejem”. Przestałem się siebie brzydzić, przestałem uważać się za kogoś gorszego, tylko dlatego, że wolę chłopaków. Znów wchodziłem na czat. Ale już nie jako hetero, ale jako jeden z „nich”, a raczej „nas”. Poznawałem chłopaków nie tylko do rozmowy, ale z nadzieją na coś więcej. Pierwsze spotkania dawały mi więcej radości niż wszystkie związki z dziewczynami razem wzięte, chociaż nigdy nie posunąłem się dalej niż całowanie. Wiedziałem, że to właśnie tego potrzebuję i że w końcu jestem sobą.



Czy żałuję, że dochodziłem do obecnego stanu przez lata ? Czasem tak. Szkoda, że straciłem tyle czasu, który mógłbym o wiele lepiej zagospodarować. Może znalazłbym już chłopaka, z którym wiedziałbym, że będę dłużej niż przez wakacje. Jednak gdy zastanowię się nad moją drogą do samoakceptacji, to myślę, ze właśnie to było mi potrzebne, aby w pełni poznać samego siebie. Teraz wiem dobrze, co w życiu jest najważniejsze i że szczęścia nie da się stworzyć na siłę, nie wszystko będzie tak, jak tego chcemy. Nawet perspektywa rozmowy z rodzicami tak mnie już nie przeraża. Ja jestem gotowy, oni chyba jeszcze nie. Ale wiem, że na pewno im powiem, nie chcę ich okłamywać.



Jestem gejem i jestem z tego dumny.

Autorzy:

zdjęcie Radek23

Radek23

autor zmigrowany z php-nuke – ID: 56; nazwa: Radek23

60 komentarzy do:Moje dojrzewanie

  • wojtek

    [Re: Moje dojrzewanie]

    Radek23: bardzo osobiste: dzięki!!! 90% homików przechodzi przez to samo: brawo za odwagę opisania tego – ja bym nie potrafił…
    „tchórzliwy hoseksualista”

  • Anonim

    [Re: Moje dojrzewanie]

    jakbym czytal swój pamiętnik:-) mam wrażenie, ze wiele osób depcze tą samą ścieżką.:-)
    manny

  • MK

    [Re: Moje dojrzewanie]

    Gratulacje za osobiste zwierzenia. Tylko mam jedno pytanie, zresztą nie tylko do Autora, ale do wielu osób. Dlaczego często się pisze, że jest się „dumnym z bycia gejem”? Czy to naprawdę jest powód do dumy? Czy ktoś inni ludzie piszą, że są dumni z bycia heterykiem? Jeżeli chcemy być postrzegani normalnie to nie wywyższajmy się swoją dumą ponad innych.
    Ja osobiście bycie gejem traktuję w sposób normalny, ani jako hańba, ani jako wyróżnienie. Dzięki mojej orientacji seksualnej nie dokonałem żadnych wielkich rzeczy, więc nie wiem, czym mógłbym się szczycić?

  • Anonim

    [Re: Moje dojrzewanie]

    skadś znam tę procedurę – prawie identyczna jak moja własna !!
    Tylko dlaczego matka nie chce mi uwierzyć, że mnie naprawdę ani nikt nie zmusił, ani nie sprowokował ani nie molestował … :( (
    Ale powoli dochodzi do niej, że nie jest to stan przejściowy okresu dojrzewania i, że nie bedzie miala wnuków ze mnie (dobrze, że mam jeszcze rodzeństwo).
    Jednak nie wierzy, że moja miłość do Mojego, jest szczęśliwa i trwała.
    Pozdrawiam

  • Anonim

    [Re: Moje dojrzewanie]

    tzw. duma gejowska jest elementem kultury camp.
    Jest tez reakcja na ponizanie, drwiny, ataki.
    Gay Pride Day – Dzień Dumy Gejowskiej powstal w wyniku okreslonych wydarzen historycznych.
    Okreslenie „jestem dumny, ze jestem gejem” jest tez konsekswencja trudnej i czasami bolesnej przemiany, ktora bohater musial przejsc. Dlatego – moim zdaniem – bądźmy dumni.

  • Anonim

    [Re: Moje dojrzewanie]

    to pisalem ja – manny

  • MK

    [Re: Moje dojrzewanie]

    Czy bycie gejem to powód do dumy? Dyskusja na ten temat: http://kasss.com.fc.pl/viewtopic.php?t=329

  • Gauloises

    [Re: Moje dojrzewanie]

    No nie bede oryginalny, bo moja historia dojrzewania do „gejostwa’ poza drobnymi niuansami przebiegała podobnie. Choc powiem szczerze, moment w którym przyznałem sie przed samym sobą, był prawie jednoczesnie momentem w którym ogłosiłem to wszem i wobec. Zastanawia mnie jedno; czy gdyby w Polsce jakimś dziwnym zrządzeniem losu, została wreszcie wprowadzona do szkól edukacja seksualna na europejskim poziomie, to czy wtedy własnie iles osób uniknęloby podobnych rozterek? Myślę że tak, ale..niestety to Polska właśnie. Zaścianek, kochany bo kochany ale zaścianek :(

  • Anonim

    [Re: Moje dojrzewanie]

    Ja dopiero zaczynam przez to psechodzic mam 14 lat. Tylko moi starzy tego nie zrozumieja wygnaja i wydziedzicza a brat mnie zabije. Smutne :( Bede ich musial cale zycie oklamywac

  • Anonim

    [Re: Moje dojrzewanie]

    hej moj poprzedniku!
    masz 14 latek, jeszcze sporo czasu, na pewno przyjdzie czas:-) wierz mi

  • Anonim

    [Re: Moje dojrzewanie]

    Hmm amoje dojrzewanie jeszcze trwa!
    Co poniektórym osoba juz sie przyznałem, ale tylko przyjaciołom moim i spotkałem się z pełna i ciepła akceptacją z czego się cieszę! Ten co ma 14 latek to niech się nie przejmuje ja juz mam 20 a jeszcze jestem w zalążku hyh więc wiedz że naprawde masz mase czasu! Co do bycia dumnym to uważam że nie ma być z czego dumnym ale też nie ma się za co poniżać jestem własnie taki i nic na to nie poradze! Tylko akceptacja bez wywyzszania czy gnębienia! Jestem jak każdy inny a jedyne co mnie odróżnia to moja orientacja seksualna która jest moją strefą intymna i nie powinna nikogo innego obchodzić :P No chyba że byłby zainteresowany budowaniem zwiazku :) ))
    Pozdrawiam

  • Olleg

    [Re: Moje dojrzewanie]

    Czytam ten artykuł i wasze komentarze i musze przyznać, że jest to dla mnie…. Czarna magia!! U mnie to wszystko było jakieś takie płynne- odkąd pamiętam zawsze lubiłem patrzeć na chłopców, w miarę jak nabywał wiedze zaczynałem rozumieć, kim jestem. Ale z akceptacją samego siebie nigdy problemów nie miałem. Taki, byłem jestem i będę. Sytuacja z rodziną wygląda gorzej. Nie powiedziałem im tego nigdy i raczej nigdy tego nie zrobię. Podobnie wygląda sytuacja ze znajomymi- tylko, że dla nich może zbiorę się kiedyś na odwagę i przyznam się im.

    Dla dociekliwych- mam 17 lat

  • Gość

    [Re: Moje dojrzewanie]

    A do kiedy trwa tkz fascynacjia własną płcią napisz prosze jak czytałaes w ksiązkach mam 16 let i podniecają mnie fotki gołych facetów ,czy coś ze mną jest nie tak bez urazy !!!

  • Radek23

    [Re: Moje dojrzewanie]

    Nic nie jest z Tobą nie tak. Wszystko w porządku. Jesteś całowicie normalny. No i jeszcze jedno.. jesteś gejem :)

  • Gość

    [Re: Moje dojrzewanie]

    witam. dzisiaj wszedłem pierwszy raz na ta stronę, przyznam że jej nie znałem. mam 19 lat i minął może niecały miesiąc od mojego coming out-u wobec przyjaciół. widze Radek że jestes troche odemnie starszy, ale musze Ci przyznac że tak może 80% tego co napisałeś przezyłem, a z tego co wyczytałem to ine tylko ja :D
    znam osobiście jednego geja, ale on nie wie ża ja też nim jestem, po wyjściu z ukrycia czuje niesamowicie silną potrzebę poznania innego geja, próbowałem na czatach ale …. wiesz, a ja nie mam cierpliwości przebierać w śród samych napaleńców.
    próbuję do tej pory kogos poznać ale czarno to widzę, mieszkam w zagłębiu a tu homofobia sięga zenitu, trochę strach.
    jeżeli znajdziesz chwilke czasu to skrobnij coś
    mat3usz4@op.pl
    pozdrawiam
    Mateusz :)

  • Gość

    [Re: Moje dojrzewanie]

    Odp. Radkowi na to co ostatni napisałem … chciałbyś może ale przykro mi !! :]

  • pevex

    [Re: Moje dojrzewanie]

    szapoba, jak mawiaja francuzi. znakomity text, wroze mu latanie po internecie jako wyzwania zupelnie innych osob.

    ps jak ja zaczynalem to role ochydnych chatów pełniły miejskie kible:)

  • Chris

    [Re: Moje dojrzewanie]

    A ja jestem gejem i jestem z tego powodu nieszczęśliwy – jestem sam ;( Szczerze mówiąc to nie mam problemów z akceptacją tego, jestem jaki jestem po prostu, tyle, że nieszczęśliwy…..

  • Gość

    [Re: Moje dojrzewanie]

    kto tui jest

  • kornel

    [Re: Moje dojrzewanie]

    jestem gejem i poszukuje go

  • Bartek17

    [Re: Moje dojrzewanie]

    Mam niecale 18 lat i rowniez szedlem tą sama sciezka, tylko ze troche wczesniej niz Ty. Jestem w zwiazku z partnerem starszym ode mnie o 10 lat i nie wyobrazam sobie zycia bez mojego Tomka! Mysle, ze kazdy gej moze byc szczesliwy – ja znalazlem swoja druga polowe i jakby byla tylko taka mozliwosc bez wahania wzielibysmy slub! a ty KAMCIO sie nie ponizaj, jeszcze ci zycie dokopie – buahahaha pozdrowienia dla mojego Kotka i wszystkich homikow (gay&les)

  • Mizaan

    [Re: Moje dojrzewanie]

    Biedny KAMCIO… brzydzi się homoseksualistami a jednak wszedł do naszego portalu…

    Szkoda mi biedaka… tak bardzo nie akceptuje sam siebie, że musi naubliżać innym, aby lepiej się poczuć…

  • Mariusz

    [Re: Moje dojrzewanie]

    Jestem dokładnie na etapie bycia bi… Ile w tym prawdy – nie wiem… Ale potrzeby coming-out jeszcze nie odczuwam.

  • krzysztof

    [Re: Moje dojrzewanie]

    prawda, prawda, to przychodzi z czasem, niesamowite…. myslalem ze nie nadejdzie ale wiem ze nadchodzi i tylko troche zaluje ze dopiero teraz
    Pozdrawiam!

  • krzysztof

    [Re: Moje dojrzewanie]

    prawda, prawda, to przychodzi z czasem, niesamowite…. myslalem ze nie nadejdzie ale wiem ze nadchodzi i tylko troche zaluje ze dopiero teraz
    Pozdrawiam!

  • Maciek

    [Re: Moje dojrzewanie]

    Tak jakbym czytal swój pamietnik. Jedyne co, ze nigdy nie bylem z dziewczyna, choc na sile ubzdurowalem sobie, ze jedna kocham i koniec. A gdy okazalo sie, ze nie ma szans nareszcie dotarlo do mojego glupiego lba, ze przeciez sam siebie nie zmienie… Tez tak jak Ty niesmialo wchodzilem na czat gejowski i poczatkowo mnie przerazal i utwierdzal w przekonaniu, ze ja przeciez taki nie jestem. Ale pewnego razu poznalem chlopaka, który okazal sie byc moim „internetowym przyjacielem”. Pewnie nigdy sie z nim nie spotkam, ale waznym dla mnie jest, ze jest on jedynym, który wie, ze jestem gejem…
    Pozdrawiam autora i tych, którzy przechodzili podobne historie.

  • AKceptuje siebie

    [Re: Moje dojrzewanie]

    może wyda wam się to dziwne, ale mam 16 lat, znakomite relacje z dziewczynami (na gruncie towarzyskim), nie mam za sobą coming-out’a, ale i tak większość moich rówieśników domyśla się, że jestem gejem.
    Co więcej – ja sam jestem pewien, że nim jestem i od jakiegoś czasu jestem ztego powodu dumny i szczęśliwy. Oczywiście miałem okres zwątpienia, ale trwał on bardzo krótko, i w gruncie rzeczy byłem wówczas dzieckiem, więc jakoś niemoge zrozumieć, jak można tak długo męczyć się z własną tożsamością. Byćmoże jest to sprawa idywidualna, ale sądze, że wy po prostu staracie się robić dobra minę do swoich znajomych, bo boicie się odrzucenia. I prawdopodobnie tylko to jest powodem waszych wymuszonych wątpliwości.

    PS. sorry za niespójność…

  • Akceptacja

    [Re: Moje dojrzewanie]

    Ja niemiałem problemów z akceptacją siebie, nigdy nieuważałem siebie za coś gorszego. A co do sprawy przyjaciół to jeżeli są „prawdziwymi” to nieodejdą sam sie o tym przekonałem :)

  • ROZOWY

    [Re: Moje dojrzewanie]

    DO ????? JEŻELI JESTAŹ TAK ODWAŻNY TO SIĘ PRZESTAW HOMOFOBIE A TAK NAJLEPIEJ TO SPŁYWAJ.

  • bartek

    [Re: Moje dojrzewanie]

    jest tak jak w moim pamientniku i tesz sie ciesze ze estem gejem

  • zagarmistrz

    [Re: Moje dojrzewanie]

    Źlicznie napisałeś…bardzo osobisty tekst, a przez to taki szczery. I choć na wiele tematów mamy odmienne zdanie, ja np. nie twierdze, że jestem dumny z tego, ze jestem gejem, gdyz nie wywyższam zadnej orientacji, lecz cieszę się, że nie urodziłęm się heterykiem. Bóg dał mi cięższą misję, ale o wiele głębszą i ciekwaszą. Ciekawe czy sprostam temu zadaniu.

    W końcu na świecie jest jeszcze wiele do zrobienia w sprawie mniejszości …

  • prusita88@ marta

    [Re: Moje dojrzewanie]

    hejka dla ciebie i gratuluje ci ze potrafisz tak otwarcie mówic na temat swojego homoseksualizmu, wielkie brawa dla ciebie nie kazdy ma taka odwagę jak ty.homoseksualizm to nie jest choroba z kórej da sie wyleczyc, ludzie z nia zyjący muszą siebie akceptowac bo tylko to da im szczescie.serdeczne pozdrowienia dla ciebie i zycze wesołych swiąt i szczesliwego nowego roku a takze…..chłopaka:)

  • Anonim

    [Re: Moje dojrzewanie]

    Ja jestem w szkole podstawowej i nie jestem gejem. Po prostu lubie męskie fryzury

  • DAWID

    [Re: Moje dojrzewanie]

    Hm Moje dojżewanie jest podobne. Też miałem kilka dziewczyn ale te zwiazki były przytłaczające dla mnie bo caly czas czulem ze robie coś wbrew sobie, ze nie jestem hetero. Zawsze podobali mi się chlopacy. Na poczatku na siłę chcialem sie zmienic ale nie przyniosło to zadnego rezultatu.
    Jak całowałem się z dziewczyną to nie czulem zadnej satysfakcji, wszystko było wymuszone.
    Boje się przyznać do swojego homosexualizmu, wie o mnie tylko moja dobra kuzynka, przyjaciółka. Zareagowała super, ale ona mnie lubiła od zawsze. Niestety moja najblizsza rodzinka nieakceptuje homo mój brat wyzywa GEJóW OD PEDAłOW I BRUDASóW. MóJ OJCIEC KIEDYS POWIEDZIAL ZE WSZYSTKICH PEDAłOW PALIł BY W OśWIECIMIU CHOCIAZ JAK OSTATNIO OGLADAL PARADE ROWNOSCI TO MILCZAł JAK GRóB A ZAWSZE AZ PIANE TOCZYL Z UST. HM MOZE COS PODEJZEWA TO SAM MOJA MAMUNIA ONA CHYBA COS PRZECZóWA I NIC NIE MOWI. ALE I TAK SIE BOJE I CHYBA PRZYZNAM SIE DOPIERO JAK SKONCZE STUDIA I WTEDY POWIEM ZE MAM CHłOPAKA Z KTóRYM JESTEM SZCZESLIWY POZDRAWIAM WSZYSTKICH HOMO PAPA :-) )))))))

  • Roxana

    [Re: Moje dojrzewanie]

    Witam:)

    Jestem tu po raz pierwszy a weszlam z ciekawosci. Jestem calkowicie normalna dziewczyna. Chcialabym tylko powiedziec ze podziwiam wszystkich, ktorzy otwarcie akceptuja samych siebie i potrafia zlac system konwenansow. Wszyscy tak samo czujemy niewazne gdzie lokujemy uczucia i powinnismy to szanowac:) Pozdrawiam Wszystkich:)

  • Arek

    [Re: Moje dojrzewanie]

    Roxano…

    hmmm jakby to ująć. miło słyszeć takie głosy, ale jak rozumiem, mówiąc „całkowicie normalną” miałaś na myśli „heteryczką”?

    Heh… widzisz…. u nas być „całkowicie normalnym” to nie znaczy być heterykiem, homoseksualistą, czy biseksualistą. U nas być całkowicie normalnym oznacza czuć i myśleć jak każdy wrażliwy na krzywdę człowiek.

  • Olka

    [takie tam]

    Przypadkiem trafiłam na tę stronke i przeczytałam ten artykuł z Ciekawosci. Oczywiscie nie ejstem gejem :) a nie lesbijką!!!
    Nie wiem czy moje słowa coś bede znaczyć ,ale moge powiedziec szczerze ,z serduszka, ze podziwiam autora artykułu i was wszytkich ,z e macie odwage sie do tego przyznac, do tego ze ejstescie „inni” niz większosc, naprawde. Pozdrwaiam :)

  • Radek

    [Re: Moje dojrzewanie]

    Zgadzam sie z Karolinką ten kto sie interesuje swoją płcią powinien sie natychmiast leczyć!!!!!!! Dlatego Karolina ma rację!!!mądra jesteś jak ktoś ma do mnie jakieś wąty to niech nie podskakuje bo mam 25 lat

  • Maciek 18 lat

    [Re: Moje dojrzewanie]

    Super tekst, gratuluje odwagi :)

    Ja swojej odwagi szukam juz od dawna :( bycie gejem to nie jest tak latwo… jestem samotny :( chodzilem po czatach ale nie moge znalesc odpowiedniej osoby. Ale nie to mnie boli, boli mnie to, ze zakochalem sie w chlopaku (koledze) i nie wiem jak mu o tym powiedziec. Boje sie, ze zniszcze sobie przez to zycie, ale z drugiej strony moge byc do konca zycia nieszczcesliwy :(

    gdyby ktos chcial porozmawiac tikotak@wp.pl

  • Ewa

    [Podziw]

    Jestem pełna podziwu, że się zwirzyłeś i że się przyznałeś ja wiele żeczy innym nie mówie ale o dużo inne ale że to napisałeś Czytałam ze zdziwieniem i nie załuje poświęconego czasu

  • Extra

    [Re: Moje dojrzewanie]

    Ciesze sie ze umiales to wszystko dokładnie opisac.wyznac swoje uczucia i pragnienia,ja bym tak niepotrafil i czuje to sam,o co ty!

  • nimk

    [Re: Moje dojrzewanie]

    naprawde bardzo ladny tekst, spokojny i czysty.
    widzicie ja mam z kolei zupelnie inne spojrzenie. jestem kobieta, mysle ze jestem bi. tworze udany zwiazek z mezczyzna. co najdziwniejsze ja zawsze marzylam o tym by byc.. gejem. ciagle wydaje mi sie ze nim bylam, ze kiedys nim bede. moze to jakies zaburzenia w glowie, cos co mi podpowiada o reinkarnacji. nie chce plec glupot bo nie lubie plesc glupot;]
    w dodatku moj partner, ktory nigdy nie byl blizej z zadnym mezczyzna, tez nie potrafi stwierdzic czy nie spodobaloby mu sie. nic, tylko nam pozostaje nastepnym razem stac sie chlopcami. ;] pozdrawiam

  • łukasz

    [Re: Moje dojrzewanie]

    a mnie smieszy zjawisko dumy z powodu bycia gejem. poprostu wolisz chlopakow. i tyle. bez sensu przypisywac temu niewiadomo jak wielkie wartosci :/

  • Marcin

    [Re: Moje dojrzewanie]

    Świetny tekst. Tak bardzo brakuje inteligentnych i szczerych artykułów dla gejów w internecie. Szkoda. Autorowi życze powodzenia i gratuluje otwartości. Pozdrawiam wszystkich.

  • Krzysiek 25

    [Re: Moje dojrzewanie]

    …czytając to ogarnia mnie smutek…że droga którą idziemy jest tak ciężka…Ja niestety nie jestem tak daleko jak Autor ale mam nadzieję że wktótce będę! – życzę tego Sobie jak i innym!

  • roberto 22

    [Re: Moje dojrzewanie]

    ja borykam sie z tym samym od kilku lat. az w koncu postanowilem byc szesliwy. i tak sie stało , nie dopuszczalem do siebie tej mysli ze moze cos nie tak. ale teraz to sie stało. jest mi dobrze. szkoda ze moj przyjaciel tak tego nie okazyje. pozdrawiam. kazdy powinien byc szesliwy 8-)

  • Bob

    [Re: Moje dojrzewanie]

    Radek23 – dzieki!
    Mam 32 lata i wciaz sie obawiam otoczenia… Aceptacja samego siebie czesto przychodzi bardzo trudno. O tym, ze jestem gejem „dowiedzialem” sie bedac w szkole sredniej. Wtedy nie bylem z nikim w zwiazku, ale z czasem poznalem we wlasnym srodowsku chlopaka, ktory robil masaz i tak sie zaczelo. Niestety zmiana pracy/zamieszkania zmusila nas do rozstania.
    Rok temu poznalem przypadkiem fajnego, wydawaloby sie, gostka, z ktorym spotkalem sie dwa razy w aucie. Niestety nie potrafil zrozumiec, ze nie zawsze mam czas i mieszkam z rodzicami. Zaczal mnie szantazowac. Byl to koszmarny czas, pelen niepewnosci, leku, stresu, ale jakos udalo mi sie wywinac. Od tamtej pory postanowilem, ze nie zwiaze sie z nikim. W listopadzie ’06 moj kolega (tez gej) wbrew mojej woli zapoznal mnie z jednym przystojniakiem. Bylo wspaniale. On pracuje, ja pracuje, nie mozemy sie spotykac w publicznych miejscach, wiec sporadyczne spotkania nam obu odpowiadaly. Mam jednak pecha bo moj Ksiaze obrazil sie na mnie, po tym jak usmiechnalem sie do niego przed kinem, gdzie stal ze znajomymi. Podobno oni to zauwazyli i zaczeli go podejzewac. Przyko mi z tego powodu, ale przez statnie dwa tygodnie nie dzwonimy do siebie. Mimo to ja go kocham i wiem, ze on o zdaje sobie z tego sprawe, ale nie chce ze mna gadac…

    Pozdrawiam wszystkich

  • Tomboya

    [Re: Moje dojrzewanie]

    Wspaniale swiadectwo.
    A Tobie, Bob, serdecznie wspolczuje. Niestety zdazaja sie w naszym srodowisku ludzie, ktorzy nie szanuja uczuc innych.
    Nie martw sie, ale badz ostrozny.

  • Kamil

    [Re: Moje dojrzewanie]

    Skad ja to znam….:( Ja mam osiemnascie lat i odwazylem sie powiedzies starszym….. na poczatku bylo ciezko ale zakceptowali mnie takim jaki jestem:)Nie zwlekaj z tym…….powodzenia

  • Twoje gelo

    [Re: Moje dojrzewanie]

    Z tym teksem zgadzam sie w 100%, przechodze przez to samo i wiem ze kiedys musi skonczyc sie moje ukrywanie z tym chodz narazie nie wyobrazam soebie chwili kiedy sie z tym otworze przed przyjaciółmi, rodziną… Jestem swaidomy ze moge nie byc szczesliwy bedąc z kobieta ale jak sie temu sprzeciwie- niewiem, dużo by mówic na te teamty. Wiem i wiele osób podejrzewam o to ze sa gejami jest pełno takich osób np. w szkole- mnóstwo i czasem nie zdajemy sobie z tego sprawy. Juz teraz nie dołuje sie z powodu mojej orientacji czy jest gej czy bi bo w dalszym ciagu tak naprawde nie wiem ale nawet sie ciesze:D Najbardziej boli mnie to ze jezeli kt
    os mi sie spodoba to nigdy nie wiadomo jak go z tym podejsc( mówie o przypadkjowym spotkaniu, w szkole, w pracy) wtedy sie siedzi cicho… PozdRo Powodzonka

  • Arek z Krakowa

    [Re: Moje dojrzewanie]

    Jestem dumny z tego, że jestem gejem. To tak na wstepie. Tak samo jak jestem dumny z tego, że jestem rasy kaukaskiej. Że mieszkam w Krakowie. Że lubię poziomki. Jestem dumny z tego, że jestem KIMŚ INNYM. Po prostu. Że mam swoje własne cechy. Równie dumny byłbym jako heteroseksulany Latynos z Rio nielubiący poziomek.

    Obecnie nie czuję już potrzeby ukrywania się. Co więcej, z każdym dniem coraz bardziej brzydzę się żyć jak jakiś szczur. Przytulam się do mojego chłopaka na przystanku. Moi rodzice o mnie wiedzą, siostra wkrótce się dowie. Część moich przyjaciół wie. W Internecie dość często przedstawiam się z imienia i nazwiska.

    I zasadniczo nie jestem zoofilem, więc związki ze szczurami mnie nie interesują.

    Mam 18 lat.

  • Arek z Krakowa

    [Re: Moje dojrzewanie]

    Ledwo odszedłem od komputera, już miałem wyrzuty sumienia za te „szczury”. Pokornie przepraszam.

    Przecież powody ukrywania się bywają różne.

    A nawet jeśli ktoś robi coś innego, niż ja bym zrobił w jego sytuacji, to jeszcze nic złego.

    A nawet jeśli ktoś robi coś złego, to nie daje mi to prawa do nazywania go szczurem.

  • Twoje imię Marta

    [Re: Moje dojrzewanie]

  • Twoje imiępiotrus

    [Re: Moje dojrzewanie]

    a ja to przechodze w tej chwili i niejest latwo

  • Oskar

    [Re: Moje dojrzewanie]

    Ja mam tylko jedna prosbe zeby mi ktos podal strone na kturej mugl bym spotkac chlopaka

  • Monika

    [Re: Moje dojrzewanie]

    Ja jestem les i jestem z tego dumna niemiałam taki problemów jak ty..
    Nie wiem czemu takie odczucia miales ale najwazniejsze twoje serce a nie inni:)

  • szymon

    [Re: Moje dojrzewanie]

    wszyscy idziemy ta sama droga bycie gejem nie jest takie straszne tylko straszna jest ta samotnosc w ktorej przynajmniej ja musze zyc majac 18 lat nie myslalem ze tak ciezko bedzie mi kogos poznac dzis mam 25 i nadal jestem sam w dodatku mieszkam na zadupiu z dala od wiekszych miast pomalu zaczynam oswajac sie z mysla ze bede musial umrzec w samotnosci a wiadome ze we dwoje zawsze lepiej isc przez to zycie ktore zwlaszcza dla geja nie jest latwe pozdrawiam wszystkich.

  • Filip

    [Re: Moje dojrzewanie]

    wiesz to zupełnie jak ja…..

  • gaywer

    [Re: Moje dojrzewanie]

    Poczułem się jakbym czytał opis swojego życia, ale do pewnego momentu… Sam przed sobą potrafiłem sie przyznac do tego, że jestem gejem. Ja na przykład nie mogę powiedzieć, że jestem zadowolony z mojej orientacji. Jest ona taka sama jak heterycka tylko na troche innych zasadach. W kazdym bądz razie jest to orientacja i nie podlega dyskusji. Heteryk odbiera swoja orientacje jako cos normalnego bo nikt z tego powodu nie bedzie go szykanował a my wciaz jestesmy napietnowani i jest nas o wiele mniej. Dlatego mysle że wyznanie iż jest sie dumnym ze swojej orientacji oznacza tak naprawde fakt, iż zaakceptowalismy samych siebie. Ktos napisał że radi się szczyci. Napewno tak nie jest że rozpowiada wszem i wobec kim tak naprawde jest. Odetchnął poprostu z ulga ze stan hustawki nastrojow i poszukiwania wlasnej tożsamosci minął. Heterykom dość łatwo nawiązać kontakt z dziewczyna ponieważ bardziej pewne jest ze ma do czynienia z ”normalną dziewczyną”. Natomiast my musimy uważać na każdym kroku i trudno nam jest znależć partnera.

    Pozdrawiam

  • Super wpis! Czekam na więcej.




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa