Eschatologia ukwiału

Ludzie robią rzeczy, z których ja korzystam: domy, wodociągi, samochody.

Boją się zmian. Boją się śmierci i nie myślą o niej.

Biorą siebie na serio: ich szczęścia i tragedie i codzienność.

Żyją od narodzin do śmierci i nie wiedzą co dalej.

A mi się wśród ludzi NUDZI!

Czyli coś tu we mnie nie gra.

22A

- Co to jest Agnus Dei ? – pyta Don na buddyzmie. (Co za młodzież! Już to robią i eksperymentują a brakuje im słów!)

- Baranek Boży po łacinie. Ofiara Chrystusa. Doskonała ofiara gdzie ktoś najdoskonalszy i nieskazitelny ofiarowuje się dobrowolnie za innych. Bez żadnego oporu czy agresywności. To bardzo wysoki Archetyp, tylko dwa razy spotkałam ludzi spod tego znaku. (A pierwszy upija się w każdy wieczór, by zapomnieć… Bardzo trudno jest nosić aż tak wysokie swe Prawdziwe Imię.)



Jacy oni są piękni! Ta delikatna słodycz, zawsze uprzejme i uważne ich słowo i ta doskonała pokora w poddaniu się woli Boga… Ja, «stworzona z gniewu bogów», mogę z odległości drugiego bieguna podziwiać ich, poznawać… Jeśli oni są zrobieni na podobieństwo Chrystusa, to jakiż piękny musiał być Chrystus!



BOGOWIE I DEMONY


Chodzi mi o to: czy wystarczy być człowiekiem? Mi tam trochę ciasno. Bawimy się w przekraczanie granic, bogów i demony gramy.

Ci w darkroomach, ze swoją dekoracją z piekła też się przecież bawią w szukanie granic. Oni tam forsują dolne czakramy: dupę i seks. Ciała wspaniałe, i miłość, i inteligencja. Na stronkach czytałam, że mocne wrażenia są wprost mistyczne. Trzeba dobrze opanować relaks i oddech żeby móc je wytrzymać…


W Domu Smoka Wód i na Buddyjskich Górkach gra się w bogów i Buddów. Jesteśmy tym samym. Dwa górne czakramy. Jest miłość i umysł otwarty i głęboka medytacja i kontemplacja i zachwyt.

Bo bogowie i demony są z tej samej rodziny. Ich wspólnym ojcem był Kasjapa, syn Mariczi a wnuk Brahmy. Matki to córki Dakszy: Aditi zrodziła bogów, Danu – olbrzymy a Diti – demony. Tak mówią stare historie.


I dlatego dają nam zaraz warning. Ledwie wysuniesz nos z kondycji ludzkiej, słyszysz: «Uważaj! Ostrożnie! Ludzie cierpią! Może dla ciebie cierpienie już nie istnieje, lecz dla innych tak. Są o tym głęboko przekonani. Więc nie rań»



UKWIAŁ. WIDZIANE W TELE.


To był film przyrodniczy. Życie pod wodą. Ukwiał. Znam je z ciepłych mórz, choć czasem w Kanale bywają.

Raz w Afryce podałam mu palec. Różowe macki zaczęły go delikatnie i płynnie owijać. Jak na zwolnionym filmie. A potem za szybko wycofałam rękę i zostało mi kilka przyssanych do palca macek. Reszta momentalnie zwiotczała i zwisła. Ukwiał zemdlał? Pamiętam, że zrobiło mi się przykro.


Tymczasem na filmie rybka skubała mu macki. Ukwiał się uchylał, w końcu zamknął się (w sobie). Jak podczas odpływu, kiedy wygląda jak skórzany worek i za nic nie oderwiesz go ręką od skał. A rybka nie ustępuje. I tu mnie zamurowało, bo ukwiał w pośpiechu odczepia się od podłoża i płynie, oddalając się ruchami strzykwy. Napełnia się wodą i szybko ją wyrzucając odskakuje do przodu.



Działanie celowe, logiczne, wywołane strachem. Ale ukwiał to tylko kilka połączonych ze sobą komórek, to tylko worek z mackami, jak hydra. Chyba z meduzą spokrewniony. Ma tylko kilka połączeń nerwowych. Gdzie są głowa, mózg, węzły nerwowe? Nie ma a strach przed śmiercią już czuje i działa logicznie tak jak my.


Czym czuje strach? Czy każdą komórka? Czy strach przed śmiercią wpisany jest w każdą komórkę ciała? Czy jest motorem ewolucji? Z pewnością kto się nie bał już dawno padł. A nasze formy przetrwały… O rany! (OM MANI!)

I ZA NICH UMARŁ CHRYSTUS?


bc> jak wychodzę przed mój blok

bc> i widzę tzw. blokersow…. podpite bydło….które posiada tylko 3 instynkty: nażreć się, zaruchac, napić się…..

bc> i porównuje to z innymi ludźmi posiadającymi tzw. wrażliwość…

bc> to wiem ze różnica miedzy nimi a tym bydłem większa jest niźli między owadem a słoniem

Nina2> bzdura, bc, oni maja to samo

bc> eee tam

bc> oni przeczą pojęciom ewolucji i rozwoju

bc> to inwolucja ;-) ))))

bc> oni się nie różnią od piesków które bezpańskie snują się po ulicach

Nina2> ich ego takie wrażliwe, że za byle co dostaniesz tam w zęby

bc> nażreć się, zaruchac, napić się, kogoś poturbować, cos rozwalić…ot cały ich instynkt

Nina2> bc

bc> powiadasz wrażliwe ego

Nina2> i za nich umarł Chrystus

bc> a dziki pies jak atakuje? to INSTYNKT stadny

Nina2> kim ja jestem by bliźnim pogardzać

bc> obcego się atakuje

bc> nie należy do mojego stada – dlatego się atakuje

Nina2> atakuje ze strachu

bc> to nie EGO – to przeniesienie zwierzęcego instynktu na ludzki poziom

bc> straszne

Nina2> bc, wszystkie zwierzęce instynkty tez mamy

bc> biedny Chrystus, jakby wiedział, że ludzie kiedyś osiągną taki „poziom” rozwoju jak teraz….nigdy by za nich nie umarł ;-) )))))

bc> wiem, ze „bluźnię” ale…;-))

Nina2> nie radź Bogu co robić

Nina2> on kazał ich kochać

Nina2> i pomoc

bc> wiesz co Nina jest ciekawe?

Nina2> tak?

bc> ciekawe jest to, ze nasz ludzki intelekt osiąga wyżyny – zobacz jak się technika rozwija na świecie

bc> niestety…

bc> emocje mamy wciąż na poziomie babilońskim

Nina2> chodź, jest mo!!!

bc> od tysięcy lat ewolucja emocjonalności nie posunęła się naprzód

bc> pozwalam sobie stwierdzić ze się cofa

Autorzy:

zdjęcie nina2

nina2

autor zmigrowany z php-nuke – ID: 8; nazwa: nina2

1 komentarz do: Eschatologia ukwiału




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa