Safona i Lesbos

Wokół Safony i słynnej wyspy Lesbos, powstało wiele mitów. To właśnie od wyspy na Morzu Egejskim powstała określenie kobiety gustującej w związkach homoseksualnych, czyli lesbijka. Czy faktycznie praktyki lesbijskie miały tam miejsce? Omówmy wpierw życie Safony.

Urodziła pomiędzy rokiem 650-630. Spotkać można również jako czas jej żywota lata 612-550. Rozbieżność, aż tak wielka, wynika z braku spójności źródłowych. Miejscem pobyty jej była wyspa Lesbos i tam się urodziła, w stolicy Mitylenie. Chociaż cześć badaczy przypuszcza, iż miastem narodzin Poetki, bo tak Safonę zwykli Grecy nazywać, był Eresos. Współczesny Safonie poeta Alkajos, opisał ją jako „fiołkowłosą, czystą, uśmiechniętą”. Na Lesbos przebywała przez niemal całe życie, uciekła z wyspy, na krótko, w czasie ruchów rewolucyjnych, chroniąc się wówczas w odległej Sycylii. Były to czasy wyjątkowo niespokojne dla pięknej wysepki na Morzu Egejskim. Do połowy VII wieku władzę na niej dzierżył królewski ród Pentelidów, którego znaczenie zaczęło stopniowa maleć, wówczas do władzy doszła arystokracja. Również po władzę sięgały jednostki – tyrania.

Czyżby w czasach właśnie wybicie się jednostki, nastąpiła ucieczka Safony na Lesbos? Wydaje się to wielce prawdopodobne. Poślubiła bogatego kupca, co było swoistym mezaliansem, z racji iż Poetka byłą pochodzenia arystokratycznego. Z jej związku narodziła się jedyna córka Kleis. Miała troje rodzeństwa, jednak tylko jeden z jej braci znalazł miejsce w jej twórczości i historii był nim Charaksos, niesforny, kłótliwy i zakochany w heterze o imieniu Doricha, dla której to roztrwonił majątek w Egipcie. Stał się dzięki temu bohaterem jej niektórych wierszy. Przetoczmy jedne z nich

5

Was błagam dziś, Kiprydo i Nereidy, niechaj mój brat w domowe progi wróci wesół i zdrów, i niechaj mu się spełnią wszystkie pragnienia.

Brat prawdopodobnie powrócił z „kraju Faraonów”, o czym świadczy kolejny wiersz Safony (fragm. 15.). Poetka prosi w nim, aby Doricha, nie ujarzmiła po raz kolejny jej brata, któremu udało wyrwać z jej wiązów. Miejsce poczesne znalazła w poezji Safony jej córeczka Kleis. Widzimy wówczas Poetkę, jako matkę, co dobitnie oddają nam poniższe wersy:

132


Oto rozkwita mi córka, Jak piękny złocisty kwiat, pełna uroku i wdzięku, najmilsza moja Kleis …… za całą Lidii krainę nie dałabym mej córki …

Mit wyspy Lesbos, zrodził się za sprawą komediopisarzy attyckich i zapewne również dzięki słynnej rywalce Safony, Andromedzie. Badacze dość sceptycznie podchodzą, do informacji o stosunkach homoseksualnych, które miały mieć miejsce na Lesbos. Pewne jest natomiast to, iż założona została przez Poetkę szkoła, którą zyskała wielką sławę, skoro przyjeżdżały dam dziewczęta z wielu innych wysp: Salamina, Milet. Koło czcicielek Afrodyty, bo tak się zwała ta „szkoła” (gr. Thiasos), miało charakter religijno-artystyczny.

Safona pełniła tam rolę opiekunki i nauczycielki. Wychowywała młode dziewczęta, aż do ich zamążpójścia. Właśnie pieśni ku czci Afrodyty, bogini miłości, mogły być „motorem” powstanie legendy o stosunkach fizycznych, a nie tylko duchowych, które łączyły Poetkę z dziewczętami. Safonę zapewne łączyły jakieś więzy duchowe z uczennicami, czemu dowodzą niektóre jej strofy:


„wierz mi, że chciałbym umrzeć” mówiła zaląc się przy pożegnaniu,

a potem jeszcze te słowa: „Zły los nam przypadł w udziale, że ciebie, Safo, rzucam wbrew mej woli”.

Odpowiedziałam jej na to: „Odejdź szczęśliwa i zdrowa, spędzone z nami zapamiętaj dni”

Pieśni nie wskazują na to, iż związki Safony z dziewczętami, były związkami fizycznymi – lesbijskimi. Poza tym Safona, miała mieć propozycję od kolejnego zamążpójścia, według legendy miałbyś to jej przyjaciel i ziomek z Lesbos, wspomniany już poeta, Alkajos. Safonę z dziewczętami łączyły bardziej stosunki matka – córka, albowiem dziewczęta były bardzo młode kiedy wysyłano je na Lesbos.

Dziewczęta żyły na Lesbos w bardzo wygodnych warunkach. Safona w jednej z pieśni, podaje informację, iż leżały „na miękkich poduszkach” i smarowały się „olejami drogimi, godnymi królewskich skroni”.

Safona według legendy miała zginać rzucając się ze skały w rozpaczy po stracie jednej z uczennic. Co nie do końca zgodne jest z prawdą. Mit jednak wyrósł i wszelkie próby jego obalenie „spełzną na panewce”, z racji, iż po dziś dzień, używa się określenia lesbijka, lesbijską, a ma one swe źródło właśnie w legendzie wyspy i szkoły wielkiej poetki greckiej, (zważmy, że o Homerze, też Grecy pisali, często Poeta pomijać imię), Safony.

:: Artykuł opublikowano dzięki współpracy z
serwisem Homopak.pl

Autorzy:

zdjęcie Aecjusz

Aecjusz

autor zmigrowany z php-nuke – ID: 46; nazwa: Aecjusz

191 komentarzy do:Safona i Lesbos

  • Gość

    [Re: Safona i Lesbos]

    Po pierwsze cytowany przez ciebie fragment o olejkach godnych skroni królewskiej może jednak sugeropwać jakąś zmysłowość w jej kontaktach z uczennicami. Po drugie, gdyby się zastanowić nad tym jak Grecy wywyższali męski homoseksualizm i jak chętnie korzystali z okazji do praktykowania go, wydaje się całkiem prawdopodobne, że kobiety, uznawane za obiekt seksualny „drugiej kategorii”, bo związqany z prokreacją, zareagować mogły wcgodząc w w wysoce intymne relacje między sobą. I to nie tylko na lesbos. Jeśli jacyś „badacze” raczej to negują to raczej dlatego, że nie ma dość wiarogodnych źródeł o życiu intymnym kobiet w czasach kwitnącej mizoginii. Pozdrawiam.

  • Karolina

    [Re: Safona i Lesbos]

    Czy ktos wie,gdzie moge znalezc w calosci wierze Safony? Prosze o kontakt: celine@euro26.pl

  • Bogusława Ilnicka

    [Re: Safona i Lesbos]

    A oto cytat z podręcznika do szkoły średniej „Starożytność – oświecenie”, Warszawa 1995, s.96.: Rolę Safony zniekształciły z czasem plotki podtrzymywane przez komediopisarzy, którzy w towarzysko-religijnym kole Safony dopatrywali się objawów niezdrowej miłośći.

    Bez względu na to jakie związki łączyły Safonę z innymi kobietami jak można napisać (i to wpodręczniku szkolnym!), że miłość dwóch kobiet jest niezdrowa? i jeszcze jeden cytat: zawsze takie rzeczypospolite będą, jakie ich młodzieży chowanie…

  • Ona27

    [ Safona i Lesbos]

    i juz w szkolach ucza nas nietolerancyjności!!!!!!!!!!!
    taki jest ten swiat…………….
    to przykre…
    malo wazne czy byla les czy nie…poetka byla zajebista!!!!

  • Josephine

    [Re: Safona i Lesbos]

    Po pierwsze nietolerancji, nie ma takiego wyrazu ja nietolerancyjność.
    A po drugie autorka tekstu zapomina chyba o ważnym, bo omawianym(przynajmniej za mojej kadencji) w liceum wierszu „zazdrość” który tłumaczyć można tylko na dwa sposoby:
    1) podmiot liryczny(znaczyć się autorka) jest lesbijką, albo…
    2) adresat wiersza jest gejem.
    Nie ma innej opcji.

  • Josephine

    [Re: Safona i Lesbos]

    Aha i nie wiem kto wpadł na pomysł umieszczenia tej jakże pięknej ilustracji, musze go zmartwić: to akurat Antygona

  • danzi

    [Re: Safona i Lesbos]

    na ilustracji z cala pewnoscia nie antygona, tylko safona charlesa augusta mengin.

  • Basia

    [Re: Safona i Lesbos]

    „Pasjans erotyczny” -Szymon Kobyliński,rok wyd 1986r
    - polecam.Cokolwiek uważasz – przeczytaj przynajmniej jeden rodział – jeśli pozostaniesz w pogardzie dla miłośniczek nauk Safony to przynejmniej doświadcczysz kawałks dobrej literarury.

  • kiyah

    [Re: Safona i Lesbos]

    Safona w micie nie zuciła sie postaracie jednej z uczennic tylko z powodu nieszczesliwej miłosci do Faona ,legendarnego przewodnika ,którego afrodyta obdarzyła pieknoscia i wieczna młodoscia.

  • Dawidek

    [Re: Safona i Lesbos]

    własnie jestem po lekturze książki „Skok Safony”. Erica Jong zebrała te wszystkie mity i niedopowiedzenia tworząc niezwykle żywy i zmysłowy świat starożytnej grecji z Safoną i Lesbos na pierwszym planie.
    Gorąco polecam :)

  • Twoje imięBarbara

    [Re: Safona i Lesbos]

    Właśnie czytam Sigrida Obermeiera”Safona”
    Polecam wszystki8m zainteresowanym.Oprócz własciwego wątku
    dużowiadomości o obyczajowości i kulturze.
    Także „mentor” który podejmował się kształ
    cenia arystokratycznej młodzieży ma mocno
    zaszargowaną opinię,a przynajmiej bardzo
    dwuznaczną w dzisiejszym pojęciu o wycho
    wawcy młodzieży.

  • marysia

    [Re: Safona i Lesbos]

    super lacha

  • zaawansowany

    [Re: Safona i Lesbos]

    Znacie może wiersz ” zazdrość” Safony? On nie pozostawia żadnych wątpliwości. Co mogę jeszcze napisać? Lesbijstwo mogło się narodzić poprzez małą ilość mężczyzn będących na wyspie Lesbos. Wyobrażacie sobie żyć bez kontaktu z drugą osobą? Bo ja nie. Poza tym homoseksualizm jest przecież lepszy niż zoofilia czy pedofiilia. W porównaniu z tym to jest NORMALNA MIŁOŚĆ.

  • Kate:D

    [Re: Safona i Lesbos]

    Kiedys tam zamieszkam! wypas!

  • Alexandra

    [Re: Safona i Lesbos]

    a ja sobie chyba polece na wyspe Lesbos skoro tam mozna spotkac duzo lesbijek…moze kogos poznam w koncu :)
    buzka dla wszystkich :*
    ps wiersze sa bardzo ladne,maja przeslanie

  • wiolka

    [Re: Safona i Lesbos]

    ” Przyjaźń jest subtelną rozkoszą szlachetnych dusz”. To moja ulubina sentencja autorstwa Safony. I naprawdę życie seksualne, prawdziwe czy domniemane nie ma znaczenia. Jej Twórczość mówi wszystko. Pozdrawiam.

  • franek

    [Re: Safona i Lesbos]

    proponuję większości tutaj wypowiadających się zajrzeć do kultury starożytnej Grecji.

  • łatek

    [Re: Safona i Lesbos]

    ludzie nie zawsze byli na tyle rozwinięci, aby oddzielić sex od fizjologi, a co zatym idzie rżnęli się gdzie i z kim popadnie. dziś do tego wracamy. jednak nie wiem co to ma do Safony i jej pięknie wyrażonych uczuć , myśli itd. pod tym wzgl ludzie również się nie zmieniają…. rozumiem.. znaczy próbuję zrozumieć szukanie sensacji wśród ludzi biznesu, ekranu, muzyki : „pani X złamał się paznokieć” lub pani Y jest ze swoim 4 mężem nie szcześliwa…” ale safonie należy się podziw i przedewszystkim szacunek, spokój…itd.

  • wiolka

    [Re: Safona i Lesbos]

    I tu łatek Cię poprę:) Safona jest i będzie super! Bez względu na to jak zmienią się czasy i ludzie.

  • Shira

    [Re: Safona i Lesbos]

    Ten artykuł jest po prostu pełen kłamstw. Po pierwsze, mit o samobójstwie Safony opowiada o rozpaczy po stracie mężczyzny zwanego Faonem, a nie żadnej uczennicy i współcześni badacze są zgodni, że powstał on jako próba „uheteroseksualnienia” Safony. Po drugie, w jej poezji przewijają się wyznania miłosne do Atthidy i Anaktorii, nie pozostawiające wątpliwości co do tego, jaką formę uczuć poetka do nich żywiła.

  • lona

    [Re: Safona i Lesbos]

    Warto jeszcze dodać, że sugerowany „mezalians” jest kolejnym nadużyciem ze strony autora artykułu, gdyż ród Safony to po prostu bogaci kupcy winem, którzy dzięki zamożności grali pierwsze skrzypce na Lesbos. Najwidoczniej autor miał w głowie stosunki społeczne panujące w średniowieczu (nieprzekraczalny podział na kupców i arystokrację), co tylko dowodzi niskiej merytoryczności artykułu.

  • Daria

    [Re: Safona i Lesbos]

    Nie rozumiem, czemu autor chce obalić mit o tym, że Safona była lesbijką. To coś złego? Jak już znajdzie się zdolna poetka – kobieta – lesbijka, to trzeba to od razu obalać?

  • natig

    [Re: Safona i Lesbos]

    Czy tak naprawdę ze swoich przemysleń i wiedzy która nam podaja rózne encyklopedie i badacze nad jej twórczością dowiemy sie prawdy?
    Nie, więc….to i tak zawsze będzie zagadką a jej poezja jest świetna!

  • Keina

    [Re: Safona i Lesbos]

    Niby jaka ma tu być zagadka? W jej twórczości wszystko jest jasne, zaś badacze są zgodni co do tego, że była les bądź bi. Jak zostało już zauważone, ten artykuł pełen jest rażących błędów i nie ma żadnej merytorycznej wartości.

  • aaz

    [Re: Safona i Lesbos]

    Warto jeszcze dodać, że Kościół aktywnie dążył do zniszczenia całej twórczości Safony, tak że ocenia się, iż do naszych czasów dotrwało ok. 20 %. CIekawe czemu to robił, skoro homoseksualizm Safony to mit (pomijam już fakt, że dzięki nawet tylko temu, co zostało, m.in. wzmiankom w jej poezji o Athidzie i Anaktorii, żaden poważny badacz już nie twierdzi, że Safona była hetero).

  • kaka

    [Re: Safona i Lesbos]

    DO DZIEWCZYNY

    Szczęśliwy mi się zdaje jak bogowie
    Ten, co siedzi naprzeciw ciebie teraz
    I tak bardzo blisko twojego słucha
    Boskiego głosu

    I słodkiego śmiechu. Serce w mej piersi
    Jak szalone szamocze się. Wystarczy,
    Że cię zobaczyłam, jednego słowa
    Już nie wykrztuszę.

    Język w ustach drętwieje, prędki płomień
    Biegnie wszędzie pod moją skórą, więcej
    Już nic nie mogą dojrzeć oczy, krew mi
    W uszach łomocze,

    Pot się leje strugą, cała się trzęsę
    Bledsza jestem niż trawa i niewiele
    Brakuje, abym skonała, tak właśnie
    Teraz wyglądam.

    SAFONA

  • kaka

    [Re: Safona i Lesbos]

    ATHIDA

    Ile czasu minęło od chwili,
    gdy cię polubiłam, Athido?
    Wtedy wydałaś mi się małą,
    niewinną dziewczynką.

    To dobrze, że przyszłaś
    Tak bardzo cię pragnęłam.
    I znów rozpalasz płomień
    w moim sercu.

    Nadziejo miłości!
    Teraz gdy patrzę na ciebie,
    wydajesz się podobna do Hermiony.
    Jednak do złotowłosej Heleny
    muszę cię porównać.

    Jeśli w ogóle
    można porównać cię do śmiertelnych.
    Wiedz, że przy twojej piękności
    moje troski znikają,
    rozsypują się jak puch…

    (przełożył Nikos Chadzinikolau)

    SAFONA

  • kaka

    [Re: Safona i Lesbos]

    I jeszcze jeden wiersz Safony, gwoli wspominanej Anaktorii

    DO ANAKTORII
    Jednym konnica bardziej się podoba
    na czarnej ziemi, innym znów piechota,
    jeszcze innym okręty. Dla mnie piękno —
    to co kochamy.

    Każdy tę prawdę pojmie. Helena też,
    choć w piękności nie miała sobie równej,
    dla tej prawdy opuściła małżonka
    najwspanialszego.

    Tego, co Troję zburzył, państwo zniszczył.
    Ani córki, ani drogich rodziców
    nie uszanowała, poszła za głosem
    serca — miłości.

    Serce kobiet łatwo płonie uczuciem
    i chce natychmiast mieć, co myśl dyktuje.
    I moją daleką Anaktorię
    wspominać każe,

    której chód lekki ujrzeć zapragnęłam
    i wspaniały blask jej twarzy, piękniejszy
    niż rydwany Lidii, jej piechota,
    zbroje i bitwy.

    Wiem, że nie wszystko w życiu można zdobyć.
    Trzeba raczej wybierać…

    (przełożył Nikos Chadzinikolau)

  • fanfona

    [Re: Safona i Lesbos]

    ja w szkole musze przedstawić coś na wzór życiorysu Safony i po tym co przeczytałam z jej wierszy dowodzi w większej części że była poprostu DOSKONAŁĄ POETKĄ. A ludzie nie powinni źle podchodzić do tego że ktoś jest kochający inaczej…bo wkońcu co z tego?…to też jest człowiek i może żyć jak chce!

  • Kacper

    [Re: Safona i Lesbos]

    Skoro wszyscy są za Bi i homo to w takim razie na najbliższej paradzie wolności szukajcie wielkiego napisu ‚Palić sadzi zalegalizować”
    w




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa