Please…

Od czego zacząć…
pogłębiana izolacja i otaczające mury nie runą… nie runą… co więcej –
w ciągu ostatnich dni dodaliśmy kolejną cegłe do i tak niewyobrażalnie
grubej izolatki naszej rzeczywistości.

Pewnie wiele czytających to osób
będzie miało mi za złe ogół tych przemyśleń lecz Silence = Death. Nie
bardzo interesowałem się dniami kultury tolerancji i innymi imprezami gej
& les w Krakowie do czasu… – My tak lubimy nosić plakietki…
kochamy się w słowach tolerancji, zrozumienia, ale nie potrafimy zrobić
absolutnie nic dla odmiany tej sytuacji… co więcej – podburzamy opinię
publiczną i konserwujemy stereotypy. Czy tak nie jest… Próżna natura
powoduje, że uwielbiamy stać w blasku jupiterów – nieistotne skąd pada
światło… Dlaczego za wszelką cene bronimy praw do manifestacji w
Krakowie… po co nam to… bez przerwy rzucamy sobie kłody pod nogi…
dlaczego chcemy łączyć dni „naszego” święta z procesją św. Stanisława ??
(dla uściślenia jestem ateistą a św. Stanisław to powiedzmy jedna z
gorszych postaci naszej barwnej historii) Dlaczego nasza działalność
skupia się na kreowaniu tak odmiennego wizerunku ?? Może czasem warto
ustąpić ?? – Tworzymy wizerunek nietolerancyjnej mniejszości co po trupach
i nie oglądając się na nic dąży do celu… nieosiągalnego celu –
akceptacji. Podejmując się zmiany świata zacznijmy od siebie… po co to
wszystko robić w świetle skandali… Znów staniemy naprzeciw siebie – zbyt
uparci, aby starać się coś zmienić – zbyt pewni siebie, aby móc się mylić.
A może my kochamy nasze małe zamknięte getto ?? – może odpowiada nam miano
„innych” – niestety gorszych – może wam tak… mnie jednak (i wiem że
wielu) nie. Postępując tak dalej zrazimy do siebie cała resztę
społeczeństwa i nie dziw… namalujemy obraz pełen uprzedzeń i stereotypów
– do końca… bezimienne pokolenie – rozdarte – nie mające nic do
stracenia – nic do wygrania – bez przyszłości i szans na zmianę… Czy tak
musi być ?? Może kiedyś nasze działania będą miały ludzką a nie tylko
gejowską twarz – niestety podkreślanie na każdym kroku naszej odmienności
nie przysporzy nam zrozumienia. Ludzię z natury boją się tego, czego nie
rozumieją, a my nie robimy nic, aby nas poznali – poznali jako mniejszość
– nie bandę „ciepłych” chłopców szukających przygód w ciemnym kinie. Czy
na kolanach, w łańcuchach, czy w kajdanach będziemy dochodzić naszych
praw…?? Potrzebujemy dialogu – rewolucja nic tu nie zmieni. „Jak
zapełnimy przestrzenie, w których echo naszych rozmów trwa… czym
wypełnimy ostatnie dziury – Jak zbudować (zburzyć) tą ścianę mam ??” …
Proszę… z kolan wstań.

Autorzy:

zdjęcie Larry222

Larry222

autor zmigrowany z php-nuke – ID: 33; nazwa: larry222

6 komentarzy do:Please…

  • andrzeyeq

    [Re: Please...]

    eee a mi się wydaje że Parada to fajny pomysł- to wcale nie wyklucza naszego człowieczeństwa- ale miło czasem razem pobyć, no nie?? ;-p




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa