Jak geje stali się gejami

Pierwszy raz słowo „homo-seksu-alista” jako określenie osoby
o skłonności seksualnej do przedstawicieli tej samej płci zostało użyte
przez niemiecko-węgierskiego pisarza i publicystę Karoly Marię Kertbeyego
w 1869 roku. Do anglojęzycznego obiegu weszło za sprawą prac słynnego
seksuologa Havellocka Ellisa.

Najbardziej interesujący jest przy
tym fakt, iż termin „homoseksualista”, użyty w powyższym znaczeniu, nie
miał wcześniejszych synonimów. To bowiem, co przedtem stanowiło przedmiot
zainteresowania prawników czy moralistów, można by co najwyżej określić
jako „homoseksualne zachowanie”, czyli konkretne akty uważane w nowożytnym
świecie za przestępstwo i grzech, a nie kompleksową „homoseksualną
tożsamość”, którą „wynaleziono” dopiero sto lat temu. Dopiero w
dyskursie XIX-wiecznej nauki homoseksualizm stał się kategorią medyczną,
psychologiczną, prawną i społeczną
. Jak
pisze Michel Foucault w „Historii seksualności” to, co wcześniej uważane
było za jeden z wielu „grzesznych nawyków”, teraz zostało zdefiniowane
jako „osobliwa natura”. Innymi słowy, sodomita był osobą, która w wyniku
„grzesznych nawyków” utrzymywała „przeciwne naturze” stosunki seksualne z
innym mężczyzną, zwierzęciem lub kobietą (w Wielkiej Brytanii do 1861 roku
kara śmierci obowiązywała właśnie za akt sodomii, niezależnie od tego, z
kim został popełniony). W ten sposób „homoseksualista” zaczął istnieć.
Teoretycy, zajmujący się tym problemem, są zgodni, że w drugiej połowie
XIX wieku homoseksualista jako „zniewieściały mężczyzna” stał się osobnym
gatunkiem
, którego istnienie nierozerwalnie połączono z „chorobą”,
„patologią”, „zboczeniem”. Wielu filozofów i socjologów dostrzegło
fakt, iż nowy gatunek człowieka – „homoseksualista” – od momentu swojego
powstania służył jako negatywny punkt odniesienia dla „normalnej”,
„zdrowej” reszty społeczeństwa. W „the Homosexual Role” z 1968 roku
brytyjska feministka Mary McIntosh jako jedna z pierwszych napisała, że
symboliczną funkcją kategorii homoseksualisty jest kontrolowanie
heteroseksualnej części mężczyzn, od których wymaga się identyfikacji
przez zaprzeczenie. W latach osiemdziesiątych zajęła się tą
kwestią Elizabeth Badinter, której „Tożsamość mężczyzny” została kilka lat
temu przełożona na polski. Badinter twierdzi, iż podstawowym wymogiem
stawianym mężczyznom w naszej kulturze jest osiągnięcie tożsamości opartej
na potrójnej negacji: nie jestem dzieckiem, kobietą,
homoseksualistą
. „Społeczeństwo nas potrzebuje. Jesteśmy mu
niezbędni. Bez gejów heteroseksualni nie byliby heteroseksualnymi. Dlatego
właśnie homoseksualizm z takim uporem definiowany jest bądź jako brak,
bądź jako nadmiar”
– pisze gejowski teoretyk Simon Watney w książce
„Policing Desire”. W czerwcu 1969 roku homoseksualiści spotykający
się w nowojorskim barze Stonewall Inn pierwszy raz stawili czynny opór
policji, która rutynowo miała rozpędzić niepożądane towarzystwo. Tak
rozpoczął się początek światowej walki w obronie praw mniejszości
seksualnej. Termin „gay” miał w intencji uczestników rewolty lat
siedemdziesiatych określać nową pozytywną tożsamość („gay” to po
angielsku: „wesoły”, „barwny”, „jaskrawy”). Lata osiemdziesiąte przyniosły
jeszcze gwałtowniejszą zmianę nastrojów. Wybuch epidemii AIDS stał się z
jednej strony powodem radykalnego wzrostu homofobii, z drugiej zaś strony
w oczywisty sposób spowodował poczucie alienacji i dalsze tożsamościowe
rozterki wśród gejów. Okazało się, że radosny, antyburżuazyjny
homoseksualizm po prostu grozi śmiercią, a dotychczasowa gejowska polityka
ma wiele wad. W ten sposób w latach osiemdziesiątych narodziła się idea
„queer”
(to słowo ma w języku angielskim wydźwięk pejoratywny i
znaczy: „dziwaczny”, „podejrzany”, „nieswój”; tak też określa się
homoseksualistę). Zwolennicy polityki „queer”, definiującej się w
opozycji do ruchu gejowskiego, sięgają przede wszystkim do Foucaulta.
Zważywszy na losy francuskiego filozofa, trudno o lepszego patrona. Ideę
wyzwoleńczego seksu bez zobowiązań i kolektywnej gejowskiej tożsamości
zastępuje więc powoli namysł nad relacją orientacji seksualnej. Jak mówią
ci, którzy pamiętają nastrój pierwszych miesięcy „po Stonewall”, dziś nie
jest już tak wesoło. :: Artykuł opublikowano dzięki współpracy z
serwisem Homopak.pl

Autorzy:

zdjęcie alizee

alizee

autor zmigrowany z php-nuke – ID: 24; nazwa: alizee

33 komentarzy do:Jak geje stali się gejami




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa