Homoseksualizm

Seksualność budzi ogólne zainteresowanie i oburzenie
niejednokrotnie jednocześnie. Jest wiele podziałów społecznych. Jednym z
ich wyznaczników jest tolerancja. Czy potrafimy tolerować inne upodobania
seksualne? Czy mamy prawo ich nie tolerować nic o nich nie wiedząc?
Homoseksualizm jest poważnym wyzwaniem wobec konwencjonalnego rozumienia
płci, wywołuje więc dyskusje i pobudza do różnych przemyśleń.

Ogólnie przyjęte normy i zasady określają homoseksualizm jako
nieczyste pragnienie, zło wcielone, „obrzydliwość”. Mówi się o
biseksualnej mentalności człowieka i jego samookreśleniu się w okresie
dzieciństwa i dojrzewania. Bywa, że ktoś od dnia urodzenia preferuje osoby
tej samej płci, a inny nie zdaje sobie sprawy, że tkwi w nim taka
potrzeba, nieumyślnie odnajduje drogę do własnego szczęścia. Zdarza się,
że przypadkowo i całkiem „niechcąco” poznaje taki rodzaj erotyzmu, który
stanowił dla niego temat tabu i poszerza swoje potrzeby o chęć bycia z
osobą tej samej płci, pozostając heteroseksualnym.


Pomazańcy boży, czyli łyk historii


Stosunek do
homoseksualistów był różny i w ciągu setek lat zmieniał się razem z
kulturą. W starożytnym Egipcie uważany za zjawisko naturalne nie podlegał
żadnym represjom obyczajowym ani prawnym. Były społeczeństwa, które
uważały homoseksualistów za pomazańców bożych, gloryfikowały ich. W
czasach nie tak dawnych młodzi robotnicy często wchodzili w homoseksualne
związki pod warunkiem, że grali w nich rolę męską, przez co nie uważali
się za homoseksualistów. Dziś tylko w Północnej Afryce rozumie się
homoseksualizm w ten dawny, śródziemnomorski sposób… O
homoseksualistach, czyli ludziach, których popęd seksualny skierowany jest
do osób tej samej płci, mowa była już w Biblii. Takie skłonności zostały
ostro skrytykowane w Starym Testamencie. Krótko mówiąc wg świętej księgi
ten, który jest homoseksualistą zasługuje na śmierć… „Ktokolwiek obcuje
cieleśnie z mężczyzną, tak, jak się obcuje z kobietą, popełnia
obrzydliwość. Obaj będą ukarani śmiercią, sami tę śmierć na siebie
ściągnęli”. Mowa tu była o miłości dwóch mężczyzn. Miłość kobiety uważano
za gorszą. Na samym szczycie stało uczucie gejowskie, potem męsko-damskie,
a na samym końcu lesbijskie. Pojawiła się też wizja państwa złożonego z
samych mężczyzn i ich kochanków – doskonały układ społeczny.
Homoseksualizm mężczyzn był wg starożytnych cnotą i zaletą, nadającą mu
znamiona prawdziwej męskości. Motywy homoseksualizmu i biseksualizmu
bardzo często pojawiały się w mitologii. Często były również tematami tabu
wśród danego środowiska. Dla Żydów homoseksualizm był czymś niegodnym z
naturą, a kara za to była wyjątkowo okrutna, określona zresztą przez
żydowskie przepisy prawne. Oskarżeni tracili ręce, byli skazywani na
tortury itd.


Śmierć pedałom!


Trudno jednoznacznie stwierdzić, dlaczego
stosunek do homoseksualistów jest tak – zazwyczaj – pogardliwy.
Niejednokrotnie zdarza się, że geja cechuje większa wrażliwość na ludzką
krzywdę, ponieważ on sam wie, czym jest to prawdziwe cierpienie, bycie
samotnym wśród tłumu. Potrafi właściwie wartościować. Potrafi zrozumieć
każdego człowieka i jego problemy. Jednak zbiorowa niechęć wyraźnie
ujawnia się wśród „idących z postępem” subkultur. Na ścianach można
zobaczyć krwiste napisy: „Śmierć pedałom”, „Pedał-śmieć!”, będące dziełem
pseudokultur, walczących o „czystość narodu”, mających na celu wizję
Polski bez ludzi, za których musieliby się wstydzić. Ich cel przypomina
hitlerowski reżim i batalię o posiadanie prawa do praw. Nie tylko to jest
żenujące i żałosne, że homoseksualiści muszą kryć się przed światem w
obawie przed linczem. Kompromitujący, wręcz śmieszny jest fakt, że muszą
uciekać, chować się w „różowych” klubach nocnych przed połowiczną
akceptacją. Zarówno nietolerancja, jak i udawany szacunek kierowany w ich
stronę, budzi pogardę, wstręt. Żaden człowiek nie potrzebuje fałszu. Dziś
homoseksualizm nie zyskał nic nawet w oczach kościoła. Papież stwierdził,
że marsz homoseksualistów to obraza dla chrześcijaństwa. A przecież Bóg
jest w sercu każdego człowieka, niezależnie od koloru skóry, narodowości,
preferencji seksualnych. To powinno być wystarczającym powodem, by nie
zamykać człowiekowi drzwi do rozwoju – a już na pewno nie do rozwoju
duchowego. Każdy na to zasługuje, niezależnie od tego, kim jest. Walczący
o swoje prawa, o prawo do życia, które zdaniem 12 państw naszego
„nowoczesnego” świata powinni stracić za to, że nie są tym, kim chcieliby
widzieć ich inni, zostali odrzuceni nawet przez kościół. „Nie ma miejsca
dla homoseksualistów w Kościele Katolickim, chyba że się nawrócą” –
powiedział biskup sufragan Salzburga Andreas Laun. Dwie kobiety,
twierdzące, że trwały w związku małżeńskim, skazano na śmierć w
północno-wschodnim regionie Somalii, gdzie panuje islamskie prawo
szariatu. Wyrok śmierci został wykonany przez rozstrzelanie, a kara
została wydana na podstawie stwierdzenia działania sprzecznego z naturą…
Czy życie jest sprzeczne z naturą? Pomimo zdecydowanie negatywnych ocen
religijnych zawartych we wszystkich świętych księgach świata na temat
kontaktów seksualnych osób tej samej płci dominuje psychologiczny pogląd,
że nie należy postaw homoseksualnych – jako takich – poddawać ocenie
moralnej, że jest to część indywidualności człowieka i jego prawa do
wolności.


Ja kontra świat


Potępieni przez Biblię, często odrzuceni przez
swoje rodziny i nieakceptowani przez swoje środowisko stoją na skraju
świata, czekając na swoją szansę. Są to ludzie „zabronieni” przez prawo.
Ich uczucia są nielegalne – przynajmniej w Polsce. W naszym kraju do
związków homoseksualnych przyznaje się ok. 3 proc. Polaków. Jednak jest to
jedynie nikła część „kochających inaczej”. Tysiące tych ludzi boi się
wyjść z ukrycia i pokazać swoje prawdziwe oblicze. Obawiają się wyniku
walki, którą w końcu muszą stoczyć: ja kontra świat. Ich strach jest
zrozumiały, bo w gruncie rzeczy to nie świat jest okrutny, to ludzie są
zbyt wymagający. Ich zewnętrzne wyobcowanie nie może się równać ich
wewnętrznej agonii. Powód jest bardzo prosty: „Co ludzie powiedzą…”
Polska to kraj ludzi nietolerancyjnych – delikatnie mówiąc. Ale
najważniejsze jest to, żeby akceptować siebie samego. Reszta przyjdzie z
czasem…

hermenegilda@niusy.prv.pl

Autorzy:

zdjęcie Hermenegilda

Hermenegilda

autor zmigrowany z php-nuke – ID: 27; nazwa: Hermenegilda

3 komentarzy do:Homoseksualizm




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa