najważniejsze jest to, że jesteś dobrym człowiekiem

Marku,
Obiecałem Ci
napisać mejla, pewnie domyśliłeś się, że chodzi mi o coś ważnego, to
zapowiadałem zresztą od grudnia. No to proszę: oto problem, zdaję sobie
sprawę, że może nie być Ci łatwo po przeczytaniu tegoż dokumentu. No ale
może się mylę…

Bardzo Cię lubię, traktuję jak Przyjaciela, ale
coś między nami „nie styka”, coś jest przeszkodą i owo COŚ leży po mojej
stronie. Zależy mi na Tobie i znajomości z Tobą, ale pewnie zauważyłeś, że
Cię unikam.

Spróbuję usunąć tę przeszkodę, a co się stanie, to się
stanie… Unikanie wynika z tego, że posiadasz niepełne wiadomości na
temat mojego życia i mnie samego w ogóle. Nie dopuszczam Cię do mojego
osobistego życia, a powód jest prosty: ponieważ jestem gejem /
homoseksualistą / pedałem (niepotrzebne skreślić ;-) ).

Co więcej
– nie mam zamiaru ani chęci stać się kimś innym. Jestem człowiekiem i to
jest najważniejsze, w dodatku człowiekiem zrównoważonym, dojrzałym i
świadomym samego siebie i odpowiedzialności za swoje życie (brzmi
górnolotnie, ale chwila jest po temu, żeby uderzać w takie tony).


Zastanawiałeś się, że nigdy nie zaprosiłem Cię do mieszkania,
kiedy pracowaliśmy w *****? Przecież się zaprzyjaźniliśmy! Powód też jest
prosty: ponieważ od paru lat byłem w związku z innym facetem i
stwierdziłem, że może to być niebezpieczne. Nie znałem Cię jeszcze dobrze,
a ***** to nie było najmilsze miejsce dla takich jak ja (casus pana ABCD z
oddziału firmy w ***** pamiętasz?). Wiesz, jak ja się wtedy czułem, kiedy
CAŁA firma śmiała się z ABCD, że to pedzio? Super! :-(

Późniejsze
moje zawirowania sercowe, o których coś niecoś wiedziałeś… Kłamstwo
tylko połowiczne, bo były takowe zawirowania, ale… no nie kobiety, mości
panie.

Myślę, że to wszystko, co Ci chciałem powiedzieć. Może to
błąd, może nie… Okaże się wkrótce. Nałożyłem na Ciebie duży ciężar i
zapewne nie będziesz siedział dziś spokojnie w pracy, chciałbym jednak,
abyś zrozumiał moje motywy – ponieważ jesteś dla mnie ważnym człowiekiem,
to uznałem, że POWINIENEŚ TO WIEDZIEĆ. Inaczej – tak myślę, nasz znajomość
/ przyjaźń nie miałaby przyszłości – po prostu odsunąłbym się od Ciebie /
od Was całkowicie. To by była tylko kwestia czasu.

Może list to
niedobre medium. Nie wiem. Tu trudno wyrokować. Zbyt skomplikowane to
sprawy, bardzo osobiste… Nie ma ramek, które można przyłożyć i
bezbłędnie dokonać wyboru.
Pozdrawiam Cię serdecznie.

Paweł


ODPOWIEDŹ MARKA:

Witaj dobry człowieku
Jak
zapewne zauważyłeś, jestem (podobnie jak moja żona) człekiem otwartym i
przyjmującym ludzi takimi jacy są. W naszym otoczeniu pojawiają się ludzie
o podobnej orientacji seksualnej. NIGDY ich nie odrzucaliśmy!!! ZAWSZE
człowieka oceniałem po tym, JAKI jest, a nie KIM jest (wierzący,
niewierzący, homo, hetero, czarny, biały etc – wiesz co mam na myśli).


Byłoby mi bardzo przykro gdyby nasza znajomość się wzięła i urwała
tylko z tego powodu…

Szczerze mówiąc – domyślałem się tego co
napisałeś mi w mailu… i to nigdy nie przeszkadzało, bo się zawsze jakoś
do Ciebie odzywałem i starałem się tę znajomość (a mam nadzieję, że
przyjaźń) podtrzymać.

Powiem Ci, że nigdy sie nie zastanawiałem
specjalnie nad tym, że nie spotkaliśmy się u Ciebie w mieszkaniu jak
pracowaliśmy w ******. Tak jak napisałeś – to jest Twoja decyzja, Twoje
życie. Przyjmuję to całkowicie – dla mnie najważniejsze jest to, że jesteś
DOBRYM CZŁOWIEKIEM i nie ma o czym dyskutować…

Pozdrawiam i do
zobaczenia
Marek

Autorzy:

zdjęcie Paweł

Paweł

autor zmigrowany z php-nuke – ID: 15; nazwa: Paweł

15 komentarzy do:najważniejsze jest to, że jesteś dobrym człowiekiem

  • patataj

    [Re: najważniejsze jest to, że jesteś dobrym człowiekiem]

    a

  • patataj22

    [Re: najważniejsze jest to, że jesteś dobrym człowiekiem]

    fajnie ze ludziom ktorzy tutaj pisza wszystko tak super i swietnie wszystko wychodzi . wyrozumiali rodzice ktorzy kochaja bez wzgledu na to jakim sie jest i znajomi ktorzy pomimo traktowania z pewna poblazliwoscia mowia o nas”spoko koles”. w rzeczywistosci chyba nie wiedza co to znaczy powiedziec rodzicom , prostym ludziom (w zadnym badz razie nie w sensie pejoratywnym ) ze jest sie „chorym” i wyjasnic im ze to nie choroba. podobno oczy sa od patrzenia, uszy od sluchania a dupa od … chyba nie musze konczyc. nie kazdy tez ma tyle sily aby walczyc z calym swiatem , pomimo tego ze kazdy chce byc szczesliwy , niektorzy zrobia wszystko by uszczesliwiac na swoj sposob i nie beda chcieli uwierzyc ze „inny” sposob wogole jest mozliwy . moze sie placze w slowach i zdradzam typowe objawy tchorzostwa i braku silnej osobowosci , ale tacy ludzie jak ja istnieja, czy oni nie maja prawa byc szczesliwi? maja! ale by do tego doszlo , nie wiem czego potrzeba.nie hcce konczyc stwierdzeniem ze taki juz nasz los, ja takiego losu nie chce! ale chyba jeszcze musze dojrzec by z tym sie zmierzyc….

  • Kamil

    [Re: najważniejsze jest to, że jesteś dobrym człowiekiem]

    Mam podobna sytuację!chciałbym aby mój przyjaciel zareagowął podobnie!!!!!!!!!!Boje sie mu powiedzieć!! ja Go kocham….

  • [Masz podobną sytuację?]

    Ty go kochasz, a to już jest zupełnie inna sytuacja! Dużo bardziej skomplikowana, bo są ludzie, którzy lubią cudze uczucia deptać…

  • adrian

    [Re: najważniejsze jest to, że jesteś dobrym człowiekiem]

    „Mam podobna sytuację!chciałbym aby mój przyjaciel zareagowął podobnie!!!!!!!!!!Boje sie mu powiedzieć!! ja Go kocham….”
    Ja zaś m(i)a(łe)m sytuacje podobda do twojej. Balem sie mu (przyjacielowi) o tym powiedziec, gdyz otwarcie propagowal homofobie (moze nieswiadomie) lecz mimo to musialem mu powiedziec o tym, ze jestem gejem. Pomyslalem, ze zaraz zacznie mnie wyzywac itp. ale jego reakcja byla zupelnie odwrotna, rozmawialismy spokojnie. Wg niego „pedał/gej/..” to byl stwor, ktory jak on twierdzi „czai sie po nocach w krzakach i tylko czeka, zeby kogos w du** zaladowac”. Lecz my znalismy sie pare lat i zdarzyl mnie poznac „od srodka” i w tym dniu, w ktorym mu o tym powiedzialem radykalnie zmienil zdanie o osobach homo. Po kilku latach znajomosci, zdalem sobie sprawe, ze to wlasnie jego kocham, ale tego juz mu nie powiedzialem. Kiedys, zanim mu powiedzialem, co roku spalismy pod namiotem, jak pomyslalem, ze mu o TYM powiem to w ogole mnie odrzuci. W tym roku spalismy razem pod namiotem i on sie tego nie bal (ze go zgwalce, czy cus). Oczywiscie do niczego nie doszlo (on jest heterykiem), bo jak moglbym skrzywdzic osobe ktora kocham; chcialbym miec lecz nie moge.

  • dawid (hetero)

    [Re: najważniejsze jest to, że jesteś dobrym człowiekiem]

    nie obchodzi mnie że mój kuzyn jest gejem i chce sie z nim przyjaźnić

  • Sergiusz

    [Re: najważniejsze jest to, że jesteś dobrym człowiekiem]

    Jestem bi, mam 21 lat. Jakiś czas temu byłem w związku z pewną dziewczyną – obecnie moją najlepszą przyjaciółką. No, ale nam się nie układało jakoś specjalnie. Byliśmy ze sobą niemal rok, wszystko było niby wspaniale, ale ja czułem, że się duszę. Pewnego dnia ona zebrała się na odwagę i spytała „Co jest?”. Unikałem odpowiedzi przez kilka dni, aż w końcu zwyczajnie pękłem. Powiedziałem, że poznałem kogoś, że jest wspaniały i, o losie, że jest facetem. Spodziewałem się reakcji w postaci show, sceny, gorzkich żali.
    Srogo się zawiodłem. Bo jedyne co od niej dostałem, to lekko zdumiony uśmiech i pytanie, kiedy tego szczęśliwca pozna.
    I taka reakcja pokazuje, że są ludzie, którzy potrafią zrezygnować z własnego szczęścia, widząc, że ktoś potrzebuje czegoś innego. I nie odrzucą, tylko jeszcze będą cię wspierać bardziej, niż kiedykolwiek.

  • Sam ze swoim problemem

    [Re: najważniejsze jest to, że jesteś dobrym człowiekiem]

    Zazdroszcze niektoym z Was tak milych zakonczen historii, ja sie z tym borykam i chyba nigdy nie pekne, a to ciezkie…

  • ..........

    [Re: najważniejsze jest to, że jesteś dobrym człowiekiem]

    Nie pękać! Coming out jest czasem miły, czasem nie. Warto jednak zarezykować. Bez tego trudno odnaleźć siebie. Też kiedyś nie potrafiłam o tym mówić.

  • Samotny

    [Re: najważniejsze jest to, że jesteś dobrym człowiekiem]

    Ja się przerażliwie boję reakcji moich najbliższych, to że mogą mnie odrzucić, nie zaakceptować, poniżyć, boję się tego że mogę zostać sam jak palec i nikt mi nie pomoże.
    Życie w naszym kraju dla takich osób jak my jest bardzo ciężkie… wręcz okrutne.
    Postanowiłem jednak że kiedy się usamodzielnie
    ujawnię moją orientację, nawet kiedy obróci się to przeciwko mnie.
    w końcu mam prawo czuć się wolnym…,co nie?

  • Krzysiek

    [Re: najważniejsze jest to, że jesteś dobrym człowiekiem]

    a ja jesli juz nie spotkam sie z ostrym gnojeniem jak w wiekszosci wypadkow to słysze „ok” ale juz nigdy nie wraca dawna relacja… to boli:(

  • baarteek

    [Re: najważniejsze jest to, że jesteś dobrym człowiekiem]

    dobre

  • natalia

    [Re: najważniejsze jest to, że jesteś dobrym człowiekiem]

    mój kuzyn jest gejem nie umien sie z tym pogodzic

  • YOUNG21Bi

    [JAK POWIEDZIEC PRZYJACIELOWI ZE JEST SIE BI??]

    Od jakiegos czasu chce podzielic sie z moim przyjacielem naprawde prawdziwym ze jestem Bi nie wiem jak to zrobic i do konca tez nie jestem pewien czy on nie jest bi(no ale tego nie wiem) niektore sytuacje wskazywaly by na to ze jednak jest ale nie wiem czy dobrze to odczytuje:/ no dobra ale meritum to to jak mu powiedziec ze jestem Bi??
    Pomocy:(

  • Bartek

    [Re: najważniejsze jest to, że jesteś dobrym człowiekiem]

    powiem Wam szczerze, że powiedziałem znajomym których sprawdziłem wcześniej i nikt mnie nie ocenił negatywnie. w jednym przypadku nawet bardzo pogłębiło to relacje z przyjaciółką. mimo to w domu o mnie nie wiedzą. boję się powiedzieć, widząc jednocześnie ze taki stan rzeczy bardzo przeszkadza w budowaniu dobrej relacji z moim facetem. na razie jeszcze rozumie ze choć nie mam nic w domu do zrobienia muszę tam pojechać żeby nie było pytań. wiem jednak ze taka sytuacja wiecznie trwać nie będzie i kiedyś może to być duży problem. bardzo bym chciał, by TO się samo wydało. ja nie mam odwagi by się ujawnić.




Skomentuj

  

  

  

Obraz CAPTCHY

*

Możesz używać następujących tagów HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Pamiętaj: zamieszczając komentarze akceptujesz regulamin

napisz do nas: listy@homiki.pl

Homiki.pl. Czasopismo zarejestrowane w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga pod nr 2372 więcej »
Nr ISSN: 1689-7595

Powered by WordPress & Atahualpa